Widok
Na kolana niewdzięcznicy!!!!!!!!!!!!
Od pewnego czasu do przejazdu komunikacją ZKM potrzebna jest książeczka od nabożeństwa aby modlić się oto żeby w czasie przejazdu nie zmienili rozkładu jazdy albo trasy gdyż mogę dojechać nie tam gdzie chcę. Pomijam milczeniem to że kontroler trzymając się rozkładu jazdy stwierdza że przekroczyłem limit jazdy 10 min, ale że autobus się spóżnił 6 min a ja w nim byłem akutar 3 minuty i chciał mnie ukarać to do niego nie docierało.
Ale to zobaczyłem na przystanku autobusowym po stronie pętli trojlebusowej w Sopocie wprawiło mnie w zdumienie, rozkład jazdy autobusów 122 117 umieszczone są na wysokości 20-30 CENTYMETRÓW nad ziemią nie 'miałem miarki ze sobą" brak było tylko klęcznika. To co mówili potencjalni klienci nie pochodziło z brewiarza tylko ze słownictwa bulwarowego.Było to 09-10-2006 około godz 16 To że do ZKM-u trzeba podchodzić z szacunkiem to uczył mnie przewoźnik przez ponad 50 lat i nauczył, teraz muszę oddawać pokłony przed rozkładem jazdy.Tak trzymać niech się chamstwo uczy. Kiedy będą dodawane klęczniki do przystanków? A jaka wprawka dla staruszków. Gratuluję pomysłu.
Ale to zobaczyłem na przystanku autobusowym po stronie pętli trojlebusowej w Sopocie wprawiło mnie w zdumienie, rozkład jazdy autobusów 122 117 umieszczone są na wysokości 20-30 CENTYMETRÓW nad ziemią nie 'miałem miarki ze sobą" brak było tylko klęcznika. To co mówili potencjalni klienci nie pochodziło z brewiarza tylko ze słownictwa bulwarowego.Było to 09-10-2006 około godz 16 To że do ZKM-u trzeba podchodzić z szacunkiem to uczył mnie przewoźnik przez ponad 50 lat i nauczył, teraz muszę oddawać pokłony przed rozkładem jazdy.Tak trzymać niech się chamstwo uczy. Kiedy będą dodawane klęczniki do przystanków? A jaka wprawka dla staruszków. Gratuluję pomysłu.
ojojojoj
PRZECZYTAJ SOBIE
Przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
Dzień Dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakieś wypasione puzzle, ale żeby było trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki.
Sprzedawczyni przyniosła mu 1.000 elementów - obraz przedstawia dupę zebry
- same czarne i białe elementy.
Koleś na to patrzy i mówi:
A czy można cos trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to układam jak się spieszę na tramwaj.
Klientka popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza puzzli:0.000 elementów, obraz przedstawia zamglona drogę podczas śnieżycy - wszystkie szare.
Koleś patrzy i mówi:
Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to moje dzieci pykają na śniadanie.
Babka już złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś trudniejszego. Nie ma jej, nie ma, w końcu przychodzi i dzwiga jakieś ogromne pudlo.
Zawartość: 50.000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca w jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli.
Ale koleś na to patrzy i mówi:
No nie... Serio Pani myśli, że taki słaby jestem?!
Ona wpadła w szał i krzyczy do kolesia:
PANIE! w********AJ PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ PAN PRZEZ JEZDNIE, WEJDŹ PAN DO
SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN KURRRRWA ROGALA ULOZ
Przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
Dzień Dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakieś wypasione puzzle, ale żeby było trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki.
Sprzedawczyni przyniosła mu 1.000 elementów - obraz przedstawia dupę zebry
- same czarne i białe elementy.
Koleś na to patrzy i mówi:
A czy można cos trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to układam jak się spieszę na tramwaj.
Klientka popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza puzzli:0.000 elementów, obraz przedstawia zamglona drogę podczas śnieżycy - wszystkie szare.
Koleś patrzy i mówi:
Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to moje dzieci pykają na śniadanie.
Babka już złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś trudniejszego. Nie ma jej, nie ma, w końcu przychodzi i dzwiga jakieś ogromne pudlo.
Zawartość: 50.000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca w jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli.
Ale koleś na to patrzy i mówi:
No nie... Serio Pani myśli, że taki słaby jestem?!
Ona wpadła w szał i krzyczy do kolesia:
PANIE! w********AJ PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ PAN PRZEZ JEZDNIE, WEJDŹ PAN DO
SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN KURRRRWA ROGALA ULOZ