Widok

uwaga na debila

Motoryzacja Na drogach Trójmiasta Temat dostępny też na forum:
Kierowca czarnej hondy GKW 8T60 wyprzedza na gazetę rowerzystów tylko po to, aby zyskać 15 metrów w korku, a następnie łapie na przyhamowanie. Po zwróceniu uwagi wyciąga gaz pieprzowy i grozi jego użyciem. Szkoda, że nie miałem dzisiaj kamerki.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 15
@Kuba
Faktycznie źle napisałem. Wypadki to spadek z 51 tyś. (2004) do 35,8 tyś. (2013).
Warto zauważyć, że zmniejsza się także % zbitych oraz rannych do ilości wypadków. z 11% i 126% do 9% i 123%.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napisałem przecież:

"Poza tym ja osobiście zanim odbiję na środek ulicy upewniam się że mnie ktoś nie mija akurat i sygnalizuję taki manewr lewą ręką, wiec nie jest tak że nagle z kosmosu wyskakuje na srodek drogi."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bilobil przestał działać^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Dziwny wątek, wszyscy zarzucają mi braki umysłowe, ..." ....jeżeli tak jest, to powinno dać wiele do myślenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dziwny wątek, wszyscy zarzucają mi braki umysłowe, nie pojmują prostego przekazu, nie jestem przyzwyczajony :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za dużo jest filozofii w pańskich wypowiedziach...poruszanie się po drogach to nie filozofia i myślenie tylko o swojej du@pie...są jeszcze inni użytkownicy drogi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jadę zgodnie z przepisami możliwe blisko prawej krawędzi gdy 15 cm na prawo będę jechał niebezpiecznie blisko prawej krawędzi. Opcją nie jest w takim przypadku jazda bardziej po prawej, ale zejście z ulicy i uznanie, że auta mają więcej prawa do poruszania się drogą. Jeżdżę rowerem po ulicach od 45 lat, a samochodem od 39. Rozumiem punkt widzenia kierowców i rowerzystów., staram się śledzić zmiany przepisów i stosować je, oraz być wyrozumiałym w sprawach nieujętych w kodeksie. Nigdy noe spotkałem się z nakazem wpadania w dziury czy wywracania się pod loła samochodów, za to nakaz unikania takich sytuacji jest ujęty w PORD. Nakaz jazdy możliwie bliskoprawej kkrawędzi nie zaprzecza temu ze względu na słowo "możliwie".
Granica niegrzeczności została osiągnięta dzięki imiesłowowi?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napiszę jeszcze grzecznie Panie Ryśku, niech Pan czyta ze zrozumieniem....w przeciwnym razie ta dyskusja nie ma sensu.

"A poważnie, jeśli z naprzeciwka nic nie jedzie to się w ogóle nie krępuję jechać środkiem."...jeżeli tak robisz, gdy jedzie jakieś auto z tyłu i ma zamiar Cię wyprzedzić, to w małym skrócie łamiesz przepisy o ruchu drogowym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
wielu było takich, którzy podobnie pisali i...tu się powtórzę w parafrazie kpt. Wagnera: ich kości bieleją na wszystkich frontach tej wojny ^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
Kierowca widząc rowerzystę podnosi ciśnienie innym kierowcom? Samym widzeniem?
A poważnie, jeśli z naprzeciwka nic nie jedzie to się w ogóle nie krępuję jechać środkiem. Aby umożliwić wyprzedzanie czasem zwalniam i wyjeżdżam w te dziury, o ile jestem w stanie, ale na pewno nie zabiję się wyłącznie dla przyjemności kierowcy.
2:1
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Konwencja wiedeńska to nie wszystko....jest jeszcze zdrowy rozsądek i instynkt samozachowawczy, którego wielu osobom brakuje (zwłaszcza tym mniej chronionym).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Proponuję się trochę dokształcić z przepisów zanim się coś napisze.
Nauka przepisów nie kończy się wraz z otrzymaniem Prawa Jazdy.
Wyjaśnienie jest parę odpowiedzi wyżej.

Rowerzysta jadący Jaśkową w dół nie musi jechać drogą rowerową, która znajduje się po lewej stronie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Panie Ryśku, auto ma dwa "ślady"....a rower zwykle tylko jeden...i taki kierowca widząc, że rowerzysta zjeżdżając do boku mógłby swobodnie umożliwić wyprzedzanie (nawet jak ktoś jedzie z przeciwka) a nie robi tego, to jednak u części kierowców (nie każdy jeździe rekreacyjnie) może podnieść ciśnienie....z drugiej strony, jeżeli jest wąsko i musimy wyprzedzić taki rower, to nie róbmy tego z prędkością przy której wiatr zdmuchuje tego rowerzystę do rowu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
takie tam gadki biedni rowerzysci ale jak jedziesz jaskowa wala w dol na rowerkach maja kierowcow w d....e a maja nowa sciezke rowerowa zwracalam kilka razy uwage rowerzystom to patrzyli jak na wariatke jak myslicie kto placi za te ich sciezki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Samochodem też walisz po dziurach? Nie spotkałem się z agresywnym zachowaniem ze strony kierowców na trasie Chwaszczyno-Osowa, bo są normalni i widzą i czują pod prawym kołem jaka jest sytuacja.
Co do wolniejszego pojazdu, to nie słyszałem o obowiązku ustępowania z drogi tirów, maszyn roboczych, czy kombajnów. Ppdobnie ty nie musisz zjeżdżać na pobocze gdy zbliża się ferrari.
Powyżej napisałem jak jeżdżę i jakie są przepisy. Możliwie blisko to nie jest "przy krawędzi bez względu na okoliczności".
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli jest za tobą auto, to jak najbardziej nie jest to argument, żebyś je blokował, bo akurat chcesz ominąć dziurę w jezdni. Jak jest dziurawa droga i jesteś "zmuszony" dla własnej wygody jechać środkiem...to niestety, ale cały czas powinieneś kontrolować, co dzieje się wokół Ciebie...i jak spostrzeżesz zbliżający się pojazd, powinieneś wrócić na swój pas...czy wręcz zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni aby innym. szybszym uczestnikom ruchu umożliwić manewr wyprzedzania. ... i w tym przypadku, dziurawa droga nie jest żadnym argumentem, żebyś nie zjechał na bok, chyba że dziura w drodze jest tak duża, że uniemożliwia Ci przejazd...wówczas odpowiednio wcześniej sygnalizujesz zmianę kierunku, pasa ruchu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Nie są argumentem powiadasz? A chciałbyś żebym ci się na dziurze wywalił tuż przed maską? Bo ja bym nie chciał. Poza tym ja osobiście zanim odbiję na środek ulicy upewniam się że mnie ktoś nie mija akurat i sygnalizuję taki manewr lewą ręką, wiec nie jest tak że nagle z kosmosu wyskakuje na srodek drogi. Tak jest np. na Świętokrzyskiej miedzy Kowalami, a Chełmem, droga jest miejscami fatalna na skraju i trzeba omijać spore dziury i jechać środkiem pasa.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ani przed, ani po, ani w trakcie - zamiast ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halewicz: Przez ostatnie 1165 dni 8209 komentarzy na forum.trojmiasto, czyli w ciągu niewiele ponad 3 lat, średnio 7 postów dziennie, świątek, piątek, czy niedziela.
Mam nadzieję, że to był już 7 post dzisiaj i następne przeczytamy dopiero jutro. A ja nawet nie wiem, co to jest ten bilobil. Jakiś dopalacz dla trzęsących się staruszków? Jakieś nowe EPO? To się bierze przed, czy po rowerze?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hipotetycznie mogło wyglądać to tak:
wyszedłeś na spacer z Twoją mopsiczką do lasu puszczając ją samopas, a mopsiczka pewnie niewielka i dodatkowo było z górki; pojawił się rowerzysta, który wystraszył Twojego pieska a wystraszony pies nie reaguje zdroworozsądkowo i napatoczył się pod koła rowerzyście.
Na szczęście był to rowerzysta, który bądź to zdążył wyhamować, bądź to wyminął mopsiczkę, w najgorszym wypadku lekko ja poturbował.
Powinieneś kochać rowerzystów, bo gdyby to był samochód, to "hipotetycznie" Twoja mopsiczka nie biegałaby już po tym świecie.

Tak oto wygląda stawianie hipotez:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry