Widok
zgłosiłbym. Niestety, synek prawnika. Psiarnia nie bierze zgłoszeń z nagraniami monitoringu wizyjnego (stacjonarnego czy też ruchomego), umarza sprawy w których podałem imię, nazwisko i adres sprawcy (oczywiście z powodu jego niewykrycia) ale gdybym mu najechał klapę (brakowało centymetrów, kochane tarczówki) to oczywiście by mnie od razu uraczyli wezwaniem do zapłaty a tatuś buraka wyciągał po sądach.
hej,
napisałbyś jaki model hondy... Jesli to czarna honda civic VIII (tzw. ufo), bodajże 3 drzwiowa, to widziałem tego gościa w identycznej sytuacji. Młody łepek w okularach przeciwsłonecznych (typu aviator) na pół twarzy. Blokował drogę rowerzyście, bo akurat sobie uciął pogaduszkę z innym kierowcą. Gdy rowerzysta zwrócił mu uwagę (dość grzecznie zaznaczam), to ten jak poparzony wyleciał z auta z gazem i zaczął mu grozić... Jak dla mnie koleś kwalifikuje się na badania psychiatryczne.
napisałbyś jaki model hondy... Jesli to czarna honda civic VIII (tzw. ufo), bodajże 3 drzwiowa, to widziałem tego gościa w identycznej sytuacji. Młody łepek w okularach przeciwsłonecznych (typu aviator) na pół twarzy. Blokował drogę rowerzyście, bo akurat sobie uciął pogaduszkę z innym kierowcą. Gdy rowerzysta zwrócił mu uwagę (dość grzecznie zaznaczam), to ten jak poparzony wyleciał z auta z gazem i zaczął mu grozić... Jak dla mnie koleś kwalifikuje się na badania psychiatryczne.
no i potwierdzam. Jest to ta sama honda, która ja widziałem - rejestracja się zgadza. Czarna honda civic 8 (ufo). Parkuje na traugutta u notariusza (przy Wirtualnej Polsce).
Dokładnie w takiej samej sytuacji - furiat wyskoczył z gazem w ręku i groził rowerzyście, za to, że ten mu zwrócił uwagę że blokuję drogę...
Dokładnie w takiej samej sytuacji - furiat wyskoczył z gazem w ręku i groził rowerzyście, za to, że ten mu zwrócił uwagę że blokuję drogę...
Niestety, motoburactwo się szerzy, panoszy, jakkolwiek grzeczny byś nie był, mają za złe, że żyjesz, a jak takiego wyprzedzisz rowereem, gdy stoi w korku, to budzisz żądzę mordu.
Mam prawie 55 lat i choć jestem siwy, łysawy, miewam takie starcia mniej więcej co kwartał. Mam wrażenie że ta agresja się nasila i że jest coraz gorzej. Dziś kierowcy grożą nam nie tylko potrąceniem, ale też pobiciem. Dawniej tego nie było. Coś złego wisi w powietrzu.
Mam prawie 55 lat i choć jestem siwy, łysawy, miewam takie starcia mniej więcej co kwartał. Mam wrażenie że ta agresja się nasila i że jest coraz gorzej. Dziś kierowcy grożą nam nie tylko potrąceniem, ale też pobiciem. Dawniej tego nie było. Coś złego wisi w powietrzu.
Skąd u Was tyle agresji i debilnych pomysłów....facet robi źle, widać po wpisach, że nie raz...to czy tak trudno zgłosić taki fakt na policję?...są kamerki, na kaski rowerowe również...nagrać i zgłosić typka....a nie co drugi nawołuje, żeby coś tam porysować (to mało szkodliwy wandalizm)...ale pisanie o przebiciu koła...to i pod kryminał może podejść, jak tagi gość w porę nie zauważy skasuje kilku bogu ducha winnych rowerzystów.