Widok
Ja kupuję częsci sam, a naprawiam u Freda (dawniej Matbis). Jestem zadowolony, ceny przystępne i nikt na mnie nigdy tam nie warczał. Jak ktoś wchodzi naburmuszony to może i oni nie mili, mnie się to nie zdarzyło. Reklamację przyjmują, no chyba że wina części. Jak trzeba to i do domu podwiozą, więc nie narzekam, a ceny całkiem przyzwoite.
Boże, co za burak z tego Klejny! Sytuacja mnie zmusiła do skorzystania z jego "usług'. Nie będę się tutaj rozpisywał. Jednak mogłem wcześniej wejść na to forum i miałbym już pogląd na temat tego warsztatu. Teraz już wiem, że żeby nie psuć sobie nerwów i nie zbankrutować, to należy odstawić auto np do Freed-a, o którym tu mowa. Żal :(
Do Freda warto pojechać z drobną naprawą, załatwia od ręki. Z czymś poważniejszym lepiej gdzie indziej, jak się trafi na jakiegoś młokosa rok po zawodówce to może być problem. W Bojanie polecam Okarmusa, mieszka koło dawnego "Krómu". Nie ma reklamy, bo nie potrzebuje. Z synem Bartkiem nie ma problemu którgoby nie rozwiązali.
Byłem u Marcina Kleiny dwa razy. Za pierwszym skefił totalnie, kupił zły docisk sprzęgła, założył, po czym nie można było go zwrócić w sklepie, bo używany (parę stówek w błoto). Drugi raz wymoeniałem opony. Zdjęli koła, i nagle zabrakło prądu. Czekałem z godzinę, mówię wreszcie, żeby założyli z powrotem. Założyli, ale bezczelnie zażądał 25 złotych, jakby to była moja wina, że nie ma generatora. Widać, że gość pazerny i liczy się kasa, a nie uczciwość.