Widok
wątpliwości
siedziałeś. rozbierałam włos na czole
potem rzęsę uniosłam z lekka. usta
rozwarły się same. podbródek drżał
jak mgła na wiosnę
siedziałeś. myśli moje złożyłam w dłonie
byś znalazł w nich sens istnienia
opuszki palców zatoczyły koło
wzdłuż linii papilarnych. byłam po za
skołowana. w fałdach marzeń
nie potrafiłam odczytać
czy chcesz mnie na wyłączność
siedziałam. wątpliwości leżały
obok
potem rzęsę uniosłam z lekka. usta
rozwarły się same. podbródek drżał
jak mgła na wiosnę
siedziałeś. myśli moje złożyłam w dłonie
byś znalazł w nich sens istnienia
opuszki palców zatoczyły koło
wzdłuż linii papilarnych. byłam po za
skołowana. w fałdach marzeń
nie potrafiłam odczytać
czy chcesz mnie na wyłączność
siedziałam. wątpliwości leżały
obok
Lezalem u Ciebie w domu na sofie spokojny
Oczekujac Twego wyroku po latach niescigany nawet
Wszystko moze i bedzie przeciw uzyte jak w germanskiej bajce
W dloniach czara - kubek kawy z czerwonym serduszkiem
Na krotko przed kulminacyjnym punktem z brakow
Zrozumienia, checi, idalow, ani nawet pragnienia zemsty i zysku
Przed smignieciem topora z najnizszych pobudek Twego otoczenia
Oczekujac Twego wyroku po latach niescigany nawet
Wszystko moze i bedzie przeciw uzyte jak w germanskiej bajce
W dloniach czara - kubek kawy z czerwonym serduszkiem
Na krotko przed kulminacyjnym punktem z brakow
Zrozumienia, checi, idalow, ani nawet pragnienia zemsty i zysku
Przed smignieciem topora z najnizszych pobudek Twego otoczenia