Widok

rower w pociagach pospiesznych pkp

wybieram sie z rowerem na poludnie Polski,
musze go przewiezc pociagiem pkp - pospiech,
pociag nie ma specjalnych przedzialow na rowery, wiec zabieram go na koniec pociagu i stawiam na korytarzu, to wg przepisow pkp,

czy ktos z Wam ma juz moze doswiadczenia w tej dziedzinie?
czy w praktyce sa z tym problemy czy raczej nie?
czy nie ma zbyt wielu chetnych do stawiania tam rowerow zazwyczaj?
bo co jesli bedzie 10 osob chetnych z rowerami,
gdzie sie podziac wowczas?

bede wdzieczna za dobre rady ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jest fajny artykuł na ten temat https://pkp.info.pl/blog/pkp-z-rowerem/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no chyba tak - w pcimiu,

mam tylko nadzieje, ze dzis nie beda zajete wszystkie 4 haki zanim ja do takiego imponujacych rozmiarow wagonu rowerowego IC sie wturlam ze sprzetem, eh! ale to w gdyni glownej wiec moze damy rade, ramy dade :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pestka napisał(a):

> pkp i ic wydalo taka ulotke pociag na dwa kolka czy jakos tak i
> jest tam spis pociagow IC, TLK z wagonami dla rowerow,

uwaga - wagon rowerowy w wydaniu IC mieści 4 rowery :-)) Nie ma to jak stare dobre wagony BD - i 100rowerowa wycieczka się zmieści, i rozlożyć się z karimatką na podlodze można ;-)

> informacja ze nie wolno przewozic rowerow w pociagach nocnych,
> to chyba nowe, wiec pisze, zeby sie ktos nie wkopal wybierajac
> nocne polaczenie takie, doklanie nie wiem, ale bylam swiadkiem,
> jak pani w okienku nie sprzedala gostkowi biletu na rower na
> pospiech nocny, bo juz nie wolno

Nie jest to sprawa nowa, taryfa 'od zawsze' wylączala z przewozu rowerów Nocne Ekspresy- teraz zwane nocnymi TLK (takie, które zaczynają bieg przed g. 24 a kończą po), które nie mają 'wagonów rowerowych'. Tak się zastanawiam tylko, co będzie, jeśli 'wagon rowerowy' (przypominam - 4 haki...) jest już zajęty... - w środku nocy w Pcimiu dolnym zostajemy z rowerem na peronie? ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rowery można wozić w każdym pociągu pod warunkiem że nie przeszkadzają podróżnym i nie powodują uszkodzenia wagonu.
Panienka w okienku jak zwykle nie kumata.
Np pociąg pospieszny do Szklarskiej Poręby ma wagon do przewozu rowerów i jedzie w nocy - i co - nie wolno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pkp i ic wydalo taka ulotke pociag na dwa kolka czy jakos tak i jest tam spis pociagow IC, TLK z wagonami dla rowerow,
ORAZ
informacja ze nie wolno przewozic rowerow w pociagach nocnych,
to chyba nowe, wiec pisze, zeby sie ktos nie wkopal wybierajac nocne polaczenie takie, doklanie nie wiem, ale bylam swiadkiem, jak pani w okienku nie sprzedala gostkowi biletu na rower na pospiech nocny, bo juz nie wolno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ps. bikini to oferta na pociag IC ralacji wwa-gdynia, ktora zaczyna obowiazywac od jutra, udalo mi sie jeszcze zalapac, bo to tylko czesc biletow jest tansza, i zamiast niemal stowki za IC do wwy place 15 zl (miejscowka i bilet)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
akcja kupna biletow zakonczona pomyslnie,
dzieki, Panowie, za pomoc :)

w koncu jade w bikini o 16:06 :)
a ze szczecina na vojazera tez wyjdzie nie najdrozej

w wwie spimy

i pozniej do belzca pospiechem z rowerowym

dzieki dzieki i udanych wypraw pociagowo-rowerowych Wam tez zycze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jedź Koleją Mazowiecką gdy jedziesz dalej - bilety sprzedaje konduktor, rower wieziesz za friko - tylko ten pociąg jest z reguły tak napchany że zero szans na wstawienie rowerka.
Większość IC-ków lub ex prowadzi wagony dla rowerów - ale zawsze może poprosić panienkę w kasie o miejsce w pierwszym lub ostatnim wagonie i wstawić rower do przedsionka.
ale tu znowu uważaj pierwszy lub ostatni wagon to z reguły 1. lub 2. ale na vojażera możesz mykać dwa razy pierwszą - o ile wcześniej nie wykorzystałeś tej możliwości.
3-maj się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten sloneczny kolei mazowieckich jedzie ponoc o 17:34 z Gdyni
tylko czy ja moge na pewno w nim wiezc rower, bo nic o tym nie pisza ze mam rowerowy wagon,
druga rzecz czy jak bede jechac do Wwy KM a pozniej pospiechem tym do Belzca, czy musze dwa bilety czyli drozej w sumie, czy moge jeden kupic, zapytam jeszcze na dworcu, ale moze wiesz, to samo tyczy sie roweru,

druga rzecz wersja szczecinska,
jest taki IC o 16:00 ze szczecina, a ja kupilam bilet Vojazera juz dawno i mam jeszcze dwa do wykorzystania,
wiec gdyby pojechac na vojazera to bedzie 37,50 + miejscowka + rower
tylko czy:
mozna nim wiezc rowery, bo nic nie pisza,
i druga rzecz: bilet pozniej z wwy do belzca to pospiech
wiec na czlowieka i na rower calkiem osobno znow trzeba kupic, nie?

a powiedz mi jeszcze, gdzie Ty znajdujesz te pociagi tak po imieniu, bo jak ja szukam na stronie pkp, to tam nigdzie nie ma slonecznych, bajecznych itp :)

i dzieki wielkie za pomoc
chyba dzis pojde do pani z okienka zawalczyc,
tylko ze one slabiej sie orientuja niz Ty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wracałem tym pociągiem z soboty na niedzielę (17/18) i takowy wagon miał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bolo napisał(a):

> Wiem że również nocny pociąg do Bielska - Białej ma wagon
> "rowerowy"

ooo, a nie wiesz w jakim okresie kursuje? Bo jak kojarzę to z przodu zawsze byly tylko ambulans pocztowy + kuszetki/spalne. Korcilo mnie już nie raz coby się tym ciapągiem wybrać na weekend w Śląski albo Żywiecki, ale perspektywa kilkanastu godzin w tej jadącej na Śląsk rzeźni odstręczala. A wagony rowerowe mają to do siebie, że mają szeroką przestronną podlogę - można śmialo kimać u stóp rowerka :-)

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wykaz pociągów gdzie są wagony do przewozu rowerów znajdziecie tu:
www.pr.pkp.pl/img_in//przewoz_roweru/poc_do_rowerow.pdf
A dodatkowo też na stronie pkp - intercity
Wiem że również nocny pociąg do Bielska - Białej ma wagon "rowerowy"
Część pociagów TLK też ma klimatyzowane "dwójki" z przedziałem dla rowerów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki, popatrze jeszcze, jak to najlepiej urzadzic,
pozdrowienia gdynskie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pestka napisał(a):

> super poznajdowales i wszystko by pasowalo, bo mam gdzie spac w
> wwie
> tylko ze do wyprawy mej dolacza ktos ze szczecina,

a, to tlumaczy wariant 'naokolo' :-)

> a tanio do wwy w piatek po pracy do wieczora chyba nie ma jak
> dojechac z tego co widze, no chyba ze znow sa jakies super
> oferty :)

na wieczór to rzeczywiście tanio nie za bardzo da radę. Ale na rano już nie problem - tzw. 'Terespol', nocny ze Szczecina nad Bug - wyjeżdża przed pólnocą, jest po 6ej w Warszawie. Nie mylić z jadącym ciut później TLK ze Świnoujścia (wymaga osobnego biletu = 2xdrożej i chyba oficjalnie rowerów wieźć nie można)

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super poznajdowales i wszystko by pasowalo, bo mam gdzie spac w wwie
tylko ze do wyprawy mej dolacza ktos ze szczecina,
a tanio do wwy w piatek po pracy do wieczora chyba nie ma jak dojechac z tego co widze, no chyba ze znow sa jakies super oferty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pestka napisał(a):

> dzieki za odpowiedz
>
> chodzi o pierwszy weekend lipca
> czyli wyjazd w piatek 30 czerwca
> pociagi pospieszne
> gdynia ok 18:30 – bydgoszcz
> bydgoszcz 0:02 – krakow
> krakow ok 8:30 – hrebenne 13:22
>
> z tego, co pisze pkp, to w zadnym z owych pospiechow nie ma
> wagonu na rowery

ojojoj, ależ masakryczne polączenie! Jak bym mial jechać na Roztocze to zdecydowanie bym wybral wariant najprostszą drogą - przez Wawę, z WAW porannym pociągiem 'Roztocze' (ok. 7.30 z Warszawy). Niestety, ostatnio zostal skrócony i dojeżdża tylko do Bełżca - ale to w sumie o rzut beretem od Hrebennego. Prowadzi wagon rowerowy (czasem nawet 2 widzialem). W Belżcu jest po 13ej

Problemem jest za to dojazd do Wawy - jak dla mnie to skandal, że żaden nocny pociąg jadący przez Warszawę - a więc zabierający polowę polski nad morze - nie prowadzi wagonu rowerowego (za to możemy sobie rower w takim wagonie zawieźć codziennie z Gdyni do Braniewa - bardzo inteligentnie). Jeśli masz gdzie w stolycy przekimać - to proponuję do Warszawy Slonecznym - wyjazd ok. 17ej z Gdyni, przedzialy do przewozu rowerów (zmodernizowane jednostki en-57, prawdopodobnie potrójny sklad=trzy przedzialy rowerowe :-), i rano w 'Roztocze'. Bedzie to wariant chyba najtanszy (powinno dać się kupić jeden bilet na KM + PR)

Najkrótsza alternatywa to nocny Kolberg - Warszawa (ok. 1 z Gdyni) i przesiadka rano na Roztocze. Niestety do Waw bez rowerowego, ale duuuużo bliżej, krócej (5h w nocnym pociągu zamias 12h), taniej i wygodniej niż 'naokolo' przez Bydzię i Kraka

pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki za odpowiedz

chodzi o pierwszy weekend lipca
czyli wyjazd w piatek 30 czerwca
pociagi pospieszne
gdynia ok 18:30 – bydgoszcz
bydgoszcz 0:02 – krakow
krakow ok 8:30 – hrebenne 13:22

z tego, co pisze pkp, to w zadnym z owych pospiechow nie ma wagonu na rowery

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Swego czasu jadac ze znajomymi do Szczecina mielismy w sumie 4 rowery. 2 wepchnelismy do kibla, a 2 zabarykaowaly dojscie do tego kibla, a sami usiedlismy w najblizszym przedziale. Gdy ktgos szedl, to po prostu oznajmialismy, ze tamta toaleta jest nieczynna i trzeba isc w drugim kierunku.

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przypinam do tej pionowej poręczy obok drzwi ;)

generalnie problemu z wożeniem roweru pociągiem nie ma, z tym, że ja nie lubiąc gnieść się w przedziale zazwyczaj kładłem sobie plecak obok bika i kosztem nieco głosniejszego "przedziału" wyciągałem kopyta do woli ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koniecznie przypnij rower przez rame do poreczy przy wejsciualbo klamki drzwi miedzywagonowych (nawet nie koniecznie u-lockiem - linki w tym przypadku sa wyjatkowo wygodniejsze ze wzgledu na dlugosc, a z nozycami raczej nikt nie jezdzi). Zazwyczaj lepiej jest w pierwszym wagonie, bo zazwyczaj i kanary blizej i doliniarze rzadziej. Postaraj sie nie zablokowac drzwi od WC i drzwi wejsciowych bo jak natniesz sie na nietrzezwego barana ktorego po 6 piwku przypili do klozetu, albo chlopa ktory za wszelka cene z zewnatrz bedzie chcial otworzyc drzwi do wagonu to ci kolo drzwiczkami wygna. Jesli chodzi o pojemnosc to kiedys jechalem z 5 (!) rowerzystami na koncu i nikt juz o nic nie pytal ;-). No i co oczywiste najlepiej znalezc sobie miejsce w najblizszym przedziale i co stacja lukac czy nic sie nie zmienia. Wszelkie ruchomosci bezwzglednie zdjac - kazdy lubi miec pamiatke z podrozy - szkoda zeby to byla twoja lampka albo licznik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry