Widok
najlepiej poczytac stare wątki :) jest tego pełno
3. Re: Kaszubska Strzecha (Weselnik) dianka 02-05-2006 08:17
11. Re: Kaszubska strzecha w Goręczynie (Weselnik) betiblue1 06-04-2006 14:29
18. Re: Nasze menu weselne co sądzicie (Weselnik) habibi29 24-02-2006 17:03
19. Re: KASZUBY-WESELE-GDZIE??? (Weselnik) anka1508 09-02-2006 11:51
20. Re: Sala poza trójmiastem (Weselnik) anka1508 27-01-2006 13:26
30. Kaszubska Strzecha Goręczyno (Weselnik) anka1508 20-01-2006 12:36
31. Re: lokal (Weselnik) betiblue1 19-01-2006 17:26
32. Re: 16.10 lista ślubujacych Forumowiczów 2005 i 2006 (Weselnik) sweety 18-01-2006 19:36
33. Kaszubska strzecha w Goręczynie (Weselnik) S&D 12-01-2006 00:00
34. Re: 'Kaszubska Strzecha' w Goręczynie (Weselnik) halsi 11-01-2006 13:22
35. 'Kaszubska Strzecha' w Goręczynie (Weselnik) graża 11-01-2006 13:03
36. Re: kto ślubuje 16.09.2006 r.? (Weselnik) liv 13-12-2005 11:50
38. Re: Rodizio w Gdyni (Weselnik) betiblue1 26-11-2005 15:50
3. Re: Kaszubska Strzecha (Weselnik) dianka 02-05-2006 08:17
11. Re: Kaszubska strzecha w Goręczynie (Weselnik) betiblue1 06-04-2006 14:29
18. Re: Nasze menu weselne co sądzicie (Weselnik) habibi29 24-02-2006 17:03
19. Re: KASZUBY-WESELE-GDZIE??? (Weselnik) anka1508 09-02-2006 11:51
20. Re: Sala poza trójmiastem (Weselnik) anka1508 27-01-2006 13:26
30. Kaszubska Strzecha Goręczyno (Weselnik) anka1508 20-01-2006 12:36
31. Re: lokal (Weselnik) betiblue1 19-01-2006 17:26
32. Re: 16.10 lista ślubujacych Forumowiczów 2005 i 2006 (Weselnik) sweety 18-01-2006 19:36
33. Kaszubska strzecha w Goręczynie (Weselnik) S&D 12-01-2006 00:00
34. Re: 'Kaszubska Strzecha' w Goręczynie (Weselnik) halsi 11-01-2006 13:22
35. 'Kaszubska Strzecha' w Goręczynie (Weselnik) graża 11-01-2006 13:03
36. Re: kto ślubuje 16.09.2006 r.? (Weselnik) liv 13-12-2005 11:50
38. Re: Rodizio w Gdyni (Weselnik) betiblue1 26-11-2005 15:50
My wlasnie mielismy tam 27 maja wesele - tzn na miejscu i ceremonie slubu cywilnego i wesele. W sali jadalnej dalo sie zmiescic 80 osob i dal 65 na miejscu nocleg.
Bylo oblednie i goraco polecm. Bardzo elastyczni, mili, wszystko daje sie zalatwic i nieziemski klimat,. Wszystkim sie bardzo podobalo, czuli sie bardzo dobrze i swobodnie.
Bylo oblednie i goraco polecm. Bardzo elastyczni, mili, wszystko daje sie zalatwic i nieziemski klimat,. Wszystkim sie bardzo podobalo, czuli sie bardzo dobrze i swobodnie.
Bardzo zalezalo nam na ceremonii na miejscu, bo to makabra spraszac ludzi na 10 minut. Goreczyno nalezy do Somonina i stamtad byla urzedniczka. Przemila kobieta. Jak nam udzielala slubu i pozniej, czulam sie jakby to byla nasza bardzo dobra znajoma. Niesamowita babeczka.
Najpierw pojechalismy i porozmawialismy, okazalo sie, ze UW musi wyrazic zgode, przez tel, a potem my zlozylismy pismo z prosba o ceremonie poza USC. I to wszystko :)
Mysle, ze teraz jak juz szlaki przetarte, bo to byl pierwszy raz dla niej i dla ludzi ze Strzechy, to pojdzie latwiej.
Ceremonie najpierw mielismy miec w ogrodzie, ale ze mialo padac, to przenieslismy pod wiate.
A zamiast oczepin fajerwerki - bylo super :)
Najpierw pojechalismy i porozmawialismy, okazalo sie, ze UW musi wyrazic zgode, przez tel, a potem my zlozylismy pismo z prosba o ceremonie poza USC. I to wszystko :)
Mysle, ze teraz jak juz szlaki przetarte, bo to byl pierwszy raz dla niej i dla ludzi ze Strzechy, to pojdzie latwiej.
Ceremonie najpierw mielismy miec w ogrodzie, ale ze mialo padac, to przenieslismy pod wiate.
A zamiast oczepin fajerwerki - bylo super :)
Sali nie stroilismy w ogole - to bylby grzech wsadzic balony w ten cudownie wiejski klimat
Na stolach byly sloneczniki i zloty obrus, aby wszystko bylo w klimacie. Zdalismy sie na p. Gabrysie i cieszymy sie.
Mielismy cywilny i ceremonia odbywala sie na miejscu pod wiata. Jako stol robil ten drewniany woz, na nim obrusy z haftem kaszubskim, 3 wazony ze slonecznikami, po bokach w rogach baloty ze sloma.
Nie korzystalismy z dorozki bo wsio bylo na miejscu.
Co do menu to niewiele zmienialismy. Zamiast ryby w galarecie wzielismy zolte sery do deski serow plesniowych i jako ozdobe winogrona czerwone i oliwki, ponadto zamowilismy dzika i pierogi oraz krokiety. Na deser byl kisiel. Jedzenie po prostu cuudne. Wszystkim smakowal kisiel, chodzili po dokladne. Dzik palce lizac, podobnie jak reszta. Pierogi zostaly i z lakomstwa wzielismy je do domu :) Pyycha.
A zamiast zwyklych oczepin mielismy fajerwerki.
Na stolach byly sloneczniki i zloty obrus, aby wszystko bylo w klimacie. Zdalismy sie na p. Gabrysie i cieszymy sie.
Mielismy cywilny i ceremonia odbywala sie na miejscu pod wiata. Jako stol robil ten drewniany woz, na nim obrusy z haftem kaszubskim, 3 wazony ze slonecznikami, po bokach w rogach baloty ze sloma.
Nie korzystalismy z dorozki bo wsio bylo na miejscu.
Co do menu to niewiele zmienialismy. Zamiast ryby w galarecie wzielismy zolte sery do deski serow plesniowych i jako ozdobe winogrona czerwone i oliwki, ponadto zamowilismy dzika i pierogi oraz krokiety. Na deser byl kisiel. Jedzenie po prostu cuudne. Wszystkim smakowal kisiel, chodzili po dokladne. Dzik palce lizac, podobnie jak reszta. Pierogi zostaly i z lakomstwa wzielismy je do domu :) Pyycha.
A zamiast zwyklych oczepin mielismy fajerwerki.
Wydaje mi sie, ze bylo ok. W sali jadalnej leciala kameralna muzyczka i mozna bylo porozmawiac. Mielismy orkiestre, wiec kobieta prowadzaca zapraszala na tance i wydaje mi sie, ze ludzie ci co chcieli to sie wytanczyli.
Co do noclegow to wiekszosc spala. tylko goscie z Gdanska nie spali,a le pytalismy sie tez wczesniej czy chca nocleg i wg potrzeb zamawialismy.
Dzik jest suuuper. Prosiak tanszy,ale pospolity, a dzika naprawde warto.
Pisalam na priv na tlen do Ciebie.
Co do noclegow to wiekszosc spala. tylko goscie z Gdanska nie spali,a le pytalismy sie tez wczesniej czy chca nocleg i wg potrzeb zamawialismy.
Dzik jest suuuper. Prosiak tanszy,ale pospolity, a dzika naprawde warto.
Pisalam na priv na tlen do Ciebie.