Odwiedziłam tę restauracje dwukrotnie.Pierwszy raz czekałam chyba z 20min na możliwość złożenia zamówienia.Kiedy już podano przystawki oraz danie główne,oczekiwanie na deser okazało się kolejnym testem cierpliwości.Już chciałam rezygnować ale ostatecznie deser dotarł po kolejnych 20min od zabrania talerzy po daniu głównym!Ze strony obsługi żadnego przepraszam czy jakiegokolwiek wyjaśnienia.
Jedzenie przypominało albo próbowało nawiązać do tego co nazywa się prawdziwie indyjskim ale to nie to...
Druga wizyta upewniła mnie w tym przekonaniu.Zamówiłam kurczaka Biryani.Danie było suche i było jakąś dziwną polską odmianą tej potrawy,zawierając całą mieszankę mrożonych warzyw,posypane na wierzchu płatkami migdałów,z dodatkiem orientalnych przypraw.Jakaś totalna pomyłka.W całym lokalu najbardziej słychać było obsługę,wesoło spędzającą czas przy barze.Para siedząca za mną po otrzymaniu pytania "Czy wszystko smakowało?" odpowiedziała,że nie było to to,czego się spodziewali po kuchni indyjskiej co mówi samo za siebie...mnie takiego pytania nawet nie zadano.
Wyglądu toalety w łazience nie skomentuję.
Widać jeszcze sobie poczekamy na dobre indyjskie jedzenie w Gdańsku.
Więcej się nie wybieram.