Odpowiadasz na:

Re: owinięcie pępowiną - czy cesarskie cięcie?

jha o tym ze corka byla owinieta pepowina dowiedzialam sie juz po fakcie, ale lekarze widzieli to szybciej bo mialam dlugie usg jakas godzine przed urodzeniem i lekarz sie konsultowal z innym... rozwiń

jha o tym ze corka byla owinieta pepowina dowiedzialam sie juz po fakcie, ale lekarze widzieli to szybciej bo mialam dlugie usg jakas godzine przed urodzeniem i lekarz sie konsultowal z innym (zaspa) byla tylko raz owinieta, obok na sali(potem z nia lezalam dziewczyna urodzila core owinieta pepowina i z reka przy glowce i tez naturalnie rodzila - jednak my juz 2gi porod obie, nie wiem jak to w przypadku pierworodki.

dziecko bylo mocno monitorowane i lekarze uwijali sie przy nas nie czulam sie zaniedbana wrecz zdziwilo mnie takie gremium - a nie wiedzialam o owinieciu, ale to bylo w dzien

mysle ze idz na konsultacje moze do innego lekarza, albo zdecyduj sie na prywatny zabieg bo w sumie ze zdrowiem dziecka niee ma zartow. kazda sie boi porodu a jak masz jeszcze takie info to pewnie jeszcze bardziej...

zobacz wątek
13 lat temu
~pieczulka

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry