Widok
rowerzystka napisał(a):
> Witam wszystkich bardzo gorąco jestem rowerzystką z Tczewa i
> szukam towarzyszy do wspólnej jazdy.Nie tylko przejażdzki po
> asfalcie ale i po lasach wchodza w rachubę.
No cudownie! A co na to Google?
1) bardzo gorąco: "Bardzo miła i szybka transakcja, towar zgodny z opisem i prześliczny:), bardzo gorąco polecam i pozdrawiam".
2) towarzyszy do wspólnej jazdy: "Wokół nas skośnookie twarze towarzyszy podróży, obce dźwięki ich narodowego języka. ... Po piętnastu godzinach jazdy dotarliśmy w końcu do Chandygi".
3) przejażdzki po asfalcie: "Poza tym bez przejażdzki chociaz pare razy w tygodniu raczej bym nie wytrzymał . ... że niektórzy nie powinni jedzić latem po asfalcie to może byc cięzko".
4) po lasach wchodzą w rachubę: "Jej pobyt nie wchodzi w rachubę, musiałaby przestać pracować, a pracują razem ... Chodziłem po lasach szukając".
Tak, życie zaskakuje wielobarwnym wachlarzem zdarzeń. Świat zadziwia nas nieustannie. Cieszmy się każdym dniem i starajmy się przeżyć każdy kolejny lepiej niż ten, który mija.
Pozdrawiam,
Yary
> Witam wszystkich bardzo gorąco jestem rowerzystką z Tczewa i
> szukam towarzyszy do wspólnej jazdy.Nie tylko przejażdzki po
> asfalcie ale i po lasach wchodza w rachubę.
No cudownie! A co na to Google?
1) bardzo gorąco: "Bardzo miła i szybka transakcja, towar zgodny z opisem i prześliczny:), bardzo gorąco polecam i pozdrawiam".
2) towarzyszy do wspólnej jazdy: "Wokół nas skośnookie twarze towarzyszy podróży, obce dźwięki ich narodowego języka. ... Po piętnastu godzinach jazdy dotarliśmy w końcu do Chandygi".
3) przejażdzki po asfalcie: "Poza tym bez przejażdzki chociaz pare razy w tygodniu raczej bym nie wytrzymał . ... że niektórzy nie powinni jedzić latem po asfalcie to może byc cięzko".
4) po lasach wchodzą w rachubę: "Jej pobyt nie wchodzi w rachubę, musiałaby przestać pracować, a pracują razem ... Chodziłem po lasach szukając".
Tak, życie zaskakuje wielobarwnym wachlarzem zdarzeń. Świat zadziwia nas nieustannie. Cieszmy się każdym dniem i starajmy się przeżyć każdy kolejny lepiej niż ten, który mija.
Pozdrawiam,
Yary
co za bezczelny bekart! :D dorobilo sie to to marnego aluminowego treczka po 60% przecenach i tera kozak wielki hehe Slawek mam propozycje...wstaw zdjecia swoich wszystkich poprzednich rowerow i wtedy pogadamy o gustach a ja dostane nagrode "dobrego kolarza" za to ze nie wstydzilem sie z Toba tyle jezdzic :D
rB napisał(a):
> obawaima sie Yary że twoja pompka by tego nie wytrzymało.
pompka OK. Gorzej z kolanami. Ostatnio nie strzeliłem prezesowi, a pod wiatr dłuższe zmiany dawałem niż on. Tylko kolana mnie potem bolały jak za kocich czasów... :D
dodam, że prezes jeździ w czapce z daszkiem do tyłu, co daje mu przewagę... i rower ma ładny... :|
najważniejsze to więcej bananów... więcej batonów... więcej policjantów... więcej lekarzy... świeże mózgi... świeże mózgi... :E
> obawaima sie Yary że twoja pompka by tego nie wytrzymało.
pompka OK. Gorzej z kolanami. Ostatnio nie strzeliłem prezesowi, a pod wiatr dłuższe zmiany dawałem niż on. Tylko kolana mnie potem bolały jak za kocich czasów... :D
dodam, że prezes jeździ w czapce z daszkiem do tyłu, co daje mu przewagę... i rower ma ładny... :|
najważniejsze to więcej bananów... więcej batonów... więcej policjantów... więcej lekarzy... świeże mózgi... świeże mózgi... :E
Kathy napisał(a):
> Serio mówisz? Bo ja jestem z tej samej mieściny i też narzekam
> na brak towarzystwa do jazdy. Bo rajd raz na tydzień to za
> mało, a w tygodniu samej mi się nie chce, a potem kondycja
> podła :(
a w te rajdy to gdzie smigasz??W tyg chetnie bym sie gdzies przejechala tylko musialybysmy sie jakos zgrac.Jesli masz jakies propozycje to wyslij mi cos na maila.Pozdrawiam
> Serio mówisz? Bo ja jestem z tej samej mieściny i też narzekam
> na brak towarzystwa do jazdy. Bo rajd raz na tydzień to za
> mało, a w tygodniu samej mi się nie chce, a potem kondycja
> podła :(
a w te rajdy to gdzie smigasz??W tyg chetnie bym sie gdzies przejechala tylko musialybysmy sie jakos zgrac.Jesli masz jakies propozycje to wyslij mi cos na maila.Pozdrawiam
rowerzystka napisał(a):
> Kathy napisał(a):
>
> > Serio mówisz? Bo ja jestem z tej samej mieściny i też
> narzekam
> > na brak towarzystwa do jazdy. Bo rajd raz na tydzień to za
> > mało, a w tygodniu samej mi się nie chce, a potem kondycja
> > podła :(
>
> a w te rajdy to gdzie smigasz??W tyg chetnie bym sie gdzies
> przejechala tylko musialybysmy sie jakos zgrac.Jesli masz
> jakies propozycje to wyslij mi cos na maila.Pozdrawiam
Postaram się cos sensownego wymyślić i napisac jak najprędzej :). Stwierdziłam ostatnio, że trzeba obejrzeć z bliska szlaki PTTK w okolicy. A jeśli chodzi o rajdy, to jak ktoś z Trójmiasta coś organizuje, to staram się jechać (choć nie wiem, czy smigać :) )
> Kathy napisał(a):
>
> > Serio mówisz? Bo ja jestem z tej samej mieściny i też
> narzekam
> > na brak towarzystwa do jazdy. Bo rajd raz na tydzień to za
> > mało, a w tygodniu samej mi się nie chce, a potem kondycja
> > podła :(
>
> a w te rajdy to gdzie smigasz??W tyg chetnie bym sie gdzies
> przejechala tylko musialybysmy sie jakos zgrac.Jesli masz
> jakies propozycje to wyslij mi cos na maila.Pozdrawiam
Postaram się cos sensownego wymyślić i napisac jak najprędzej :). Stwierdziłam ostatnio, że trzeba obejrzeć z bliska szlaki PTTK w okolicy. A jeśli chodzi o rajdy, to jak ktoś z Trójmiasta coś organizuje, to staram się jechać (choć nie wiem, czy smigać :) )
Nogi goli się po to, żeby łatwiej było masować i wcierać maści różnej maści, a także opatrywać ewentualne rany po kraksach. Ponadto trzeba przyznać, że kłaki na cielsku są mało estetyczne - najbardziej pod pachami, ale też na kulochach nic nie przydają, poza tym, że wplątują się w nie muchy, a czasami gówno spod koła może się przylepić... :D
Krzyżak napisał(a):
> Yary jesli pogardzilbys Pania Nr 1 na przejazdzce rowerowej to
> jestes pedzio o! :D
Skoro lubisz takie discopolówy, to Twoja sprawa. Według mnie, dziewczyna jeżdżąca rowerem w takim stroju ma źle w głowie. Wypiąć tyłek każdy może, ale przydałoby się jeszcze trochę gustu i klasy.
> Yary jesli pogardzilbys Pania Nr 1 na przejazdzce rowerowej to
> jestes pedzio o! :D
Skoro lubisz takie discopolówy, to Twoja sprawa. Według mnie, dziewczyna jeżdżąca rowerem w takim stroju ma źle w głowie. Wypiąć tyłek każdy może, ale przydałoby się jeszcze trochę gustu i klasy.
sangwina napisał(a):
> pozdrawiam!!!!samców
Przepraszam Koleżankę za moją płeć, z którą, niestety muszę się w pewnym stopniu utożsamiać. Na pocieszenie, tym samym w jakimś zakresie, a może daleko na wyrost, utożsamiam się także z Gibsonem, Fishburnem, Hopkinsem, Sandlerem i innymi, a może tylko ze złudzeniem, które udatnie kreują - mianowicie iż mężczyzna to 99% odpowiedzialności i 1% reszty. Niestety, wielu samców składa się głównie z reszty...
Pozdrawiam,
Yary
> pozdrawiam!!!!samców
Przepraszam Koleżankę za moją płeć, z którą, niestety muszę się w pewnym stopniu utożsamiać. Na pocieszenie, tym samym w jakimś zakresie, a może daleko na wyrost, utożsamiam się także z Gibsonem, Fishburnem, Hopkinsem, Sandlerem i innymi, a może tylko ze złudzeniem, które udatnie kreują - mianowicie iż mężczyzna to 99% odpowiedzialności i 1% reszty. Niestety, wielu samców składa się głównie z reszty...
Pozdrawiam,
Yary