Widok
Pracuję w godz. 8-16, więc z Banina wyjeżdżam tak o 7:20
I pracuję na ul. Grunwaldzkiej 64, też przy samym zjeździe z obwodnicy, ale przy tym ostatnim przed autostradą, więc chyba troszkę dalej od Ciebie. Ale myślę że jak najbardziej można by się zgadać, albo chociaż spróbować jeśli pracujesz w tych samych godzinach?
I pracuję na ul. Grunwaldzkiej 64, też przy samym zjeździe z obwodnicy, ale przy tym ostatnim przed autostradą, więc chyba troszkę dalej od Ciebie. Ale myślę że jak najbardziej można by się zgadać, albo chociaż spróbować jeśli pracujesz w tych samych godzinach?
i po co piszesz o kosztach , tutaj ludzie chcą się zgadać na wspólne dojazdy do Pruszcza do pracy, samochodem szybciej i wygodniej a jak ktoś jedzie w tym samym kierunku to zawsze lepiej i taniej jadąc w kilka osób niż samemu jeżdzić i wozić powietrze, zawsze znajdzie się tutaj ktoś kto musi napisać coś bez sensu, atre - jak cię to nie dotyczy to się nie wypowiadaj
Odnośnie ~atre
Bez sensu jest wymyślać kim ta osoba może być służbowo, przewoźnikiem, listonoszem czy płatnerzem. Nie ma też co się zastanawiać czy ma kredyt, konia czy samochód.
Jedno jest pewne - brak tej osobie zdrowego rozsądku i porządnego podejścia do swoich sąsiadów i współmieszkańców wioski.
Nie jest również nastawiony ekologicznie, ani nie ma zmysłu ekonomicznego.
Kim jest to już mało ważne, bo powyższe zdania są prawdziwe już w związku z samą wypowiedzią.
Nie ważne czym śmiga, kiedy itp. Ważne że nie umie prawidłowo nawiązywać kontaktów.
Z miejsca pochwalam natomiast takie tematy, ponieważ dają wiele korzyści z czego, dzielenie kosztów podróży na pół czy kilka części to tylko jedna z nich. W taki sposób zawsze poznaje się ludzi z Naszego otoczenia, nawiązuje ciekawe znajomości, a i pomaga innym.
Bez sensu jest wymyślać kim ta osoba może być służbowo, przewoźnikiem, listonoszem czy płatnerzem. Nie ma też co się zastanawiać czy ma kredyt, konia czy samochód.
Jedno jest pewne - brak tej osobie zdrowego rozsądku i porządnego podejścia do swoich sąsiadów i współmieszkańców wioski.
Nie jest również nastawiony ekologicznie, ani nie ma zmysłu ekonomicznego.
Kim jest to już mało ważne, bo powyższe zdania są prawdziwe już w związku z samą wypowiedzią.
Nie ważne czym śmiga, kiedy itp. Ważne że nie umie prawidłowo nawiązywać kontaktów.
Z miejsca pochwalam natomiast takie tematy, ponieważ dają wiele korzyści z czego, dzielenie kosztów podróży na pół czy kilka części to tylko jedna z nich. W taki sposób zawsze poznaje się ludzi z Naszego otoczenia, nawiązuje ciekawe znajomości, a i pomaga innym.
Wy chyba nie zauwazyliscie albo nie chcieliście zauważyć do kogo pisałem.
Sam wydaje około 500zl na same dojazdy do pracy i chetnie bym pomniejszył ten koszt nawet o 100zl a juz nie wspominając o połowie:-)
Drodzy forumowicze. Moj uszczypliwy wpis był do faceta dla ktorego oszczędzanie pieniędzy na wspólnych dojazdach to kpina. Dlatego tez wspomniałem ze taki kredytowy z niego bogacz.
Prosze uważniej patrzec do kogo odnoszą sie wpisy (mozna to zauważyć po rożnych odległościach od marginesu forum) bo przez te minusy ciezko mi sie teraz spac bedzie...:P a chciałem dobrze!
Sam wydaje około 500zl na same dojazdy do pracy i chetnie bym pomniejszył ten koszt nawet o 100zl a juz nie wspominając o połowie:-)
Drodzy forumowicze. Moj uszczypliwy wpis był do faceta dla ktorego oszczędzanie pieniędzy na wspólnych dojazdach to kpina. Dlatego tez wspomniałem ze taki kredytowy z niego bogacz.
Prosze uważniej patrzec do kogo odnoszą sie wpisy (mozna to zauważyć po rożnych odległościach od marginesu forum) bo przez te minusy ciezko mi sie teraz spac bedzie...:P a chciałem dobrze!
Hey.
Patrząc od strony fromalno-prawnej - takie podwożenie to prywatny przewóz osób i można dostać mandat do 8 tys zł lub jak już się uda nam wytłumaczyć że to nie to.. to niestety trzeba zapłacić podatek od tego co zaoszczędzimy. Wiem że zaraz znowu się coś komuś nie spodoba ale tak to wygląda od strony przepisów prawa.
Ps. Banino to nigdy nie będzie Toronto - przywoływanie tego miasta jako przykład nie jest chyba za mądre
Patrząc od strony fromalno-prawnej - takie podwożenie to prywatny przewóz osób i można dostać mandat do 8 tys zł lub jak już się uda nam wytłumaczyć że to nie to.. to niestety trzeba zapłacić podatek od tego co zaoszczędzimy. Wiem że zaraz znowu się coś komuś nie spodoba ale tak to wygląda od strony przepisów prawa.
Ps. Banino to nigdy nie będzie Toronto - przywoływanie tego miasta jako przykład nie jest chyba za mądre