Widok
ja miałam suknie bez ramiaczek i nie wszywałam stanika w suknie tylko panie w salonie poleciły mi przyszycie stanika poprostu do sukni na ostatniej przymiarce zaznaczyły w którym miejscu mają to zrobić i go przyszyły, przez całe wesele było super a skakałam jak nigdy aż się dziwię skąd miałam tyle energi, za to na seje fotograficzną która miała miejsce w innym dniu nie przyszyłam już tego stanika i myślała że dostanę świra suknia mi opadała a wraz z nia stanik, warunek to dobrze dopasowany stanik tak żeby się nie zsuwał z pleców
k_anilorak napisał(a):
> Jeśli gorset jest dobrze uszyty i jest odpowiednio ciasny to
> żaden stanik w sumie nie jest potrzebny. Ja noszę rozm. 70C i w
> swojej sukience mam wszyte miseczki ale tylko ze względów
> estetycznych - dekolt ładniej wygląda z miszeczkami niż bez
> nich.
>
dokładnie tez po to wszyłam swoje miseczki;)
sam gorset tez mi sie trzyma, jest ładnie na piersiach wyprofilowany, ale jak miseczki podnoszą mi biust czuję sie pewniej a efekt wygląda super;)
> Jeśli gorset jest dobrze uszyty i jest odpowiednio ciasny to
> żaden stanik w sumie nie jest potrzebny. Ja noszę rozm. 70C i w
> swojej sukience mam wszyte miseczki ale tylko ze względów
> estetycznych - dekolt ładniej wygląda z miszeczkami niż bez
> nich.
>
dokładnie tez po to wszyłam swoje miseczki;)
sam gorset tez mi sie trzyma, jest ładnie na piersiach wyprofilowany, ale jak miseczki podnoszą mi biust czuję sie pewniej a efekt wygląda super;)