Widok
Też należysz do grona ciemnoty? Mam nadzieję że nie, więc też się ogarnij. W tej gminie tylko mieszkańcy Bojana mają jakieś problemy? Czyżby wójt działał w każdej wiosce oprócz Bojana? W każdej wiosce dzieje się coś po trochu. Czy ty wiesz co to rozwój? Rozwój jest stopniowy, nie da się na hura wylać wszystkich dróg w Bojanie. Co roku po kawałku i z czasem większość ulic będzie asfaltowa, ale to wymaga czasu. Zrozumcie w końcu że Bojano to nie pępek świata. Jako obywatele potraficie tylko pójść do urny i postawić krzyżyk, ale żeby samemu działać w jakiś organizacjach społecznościowych, wolontariuszach to wam się nie chce.
koba twój iloraz inteligencji jest chyba mizerny, twoje pierwsze zdanie, nie no tragedia, polne drogi są wszędzie. Większość z nas żeby dojechać do domu musi chociaż kawałek jechać polną drogą, ale mieszkańcy Bojana to sama szlachta, asfalt to im najlepiej wylać po same drzwi. Trzeba było sobie kupić dom przy asfalcie, a nie kupować na pipidówce dom po taniości, a potem mieć pretensje do wszystkich że ma się tak ciężko dojazd.
Polnych dróg to nie ma już chyba w żadnej pipidówce, tylko w Bojanie. Gdyby nie droga wojewódzka to chyba nawet główna, przelotowa byłaby bez chodników. A premier Morawiecki mówił, że pieniędzy z Unii starczyło na chodniki, to gdzie one są? .Jak wjechać na ul. Bojana od strony rz. Kaczej? . Kupujmy furmanki, będzie napęd na cztery i skansen do oglądania, uzbieramy na inwestycje. A wybierać trzeba nie potulne kropidła, które rozglądają się za własnymi korzyściami tylko takich, co chcą coś zrobić dla innych.
Każdego roku cos się zmienia jak widać. Każdego też roku są nowe,większe możliwości patrząc na wszystko z perspektywy czasu. Duże inwestycje są planowane z większym wyprzedzeniem czasowym,ponieważ przeważnie wymagają one dużo więcej przygotowań,środków,pozwoleń jak juz ktoś wspomniał. Nie mówmy,ze nie było nic bo jednak zawsze cos się działo,aczkolwiek teraz widać jak ogromne wkłady pieniężne pochodzą z dotacji Unijnych. Sęk tkwi właśnie w tych nakładach finansowych w większości,jak i też przedsiębiorczości mieszkańców,Którzy w wielu przypadkach wspierają swoimi prywatnymi środkami wiele inwestycji. Nie są to ogromne pieniądze,natomiast zawsze jest to tzw."cegiełka". Cieszmy się z tego co mamy,ale nie bojmy się chcieć wiecej, dla władz być może "niestety",ale po to wybieramy swoich przedstawicieli,aby reprezentowali nasze interesy szerszej publiczności i gdzieś wyżej :)
Rondo w Koleczkowie to nie tylko sprawa mieszkańców Koleczkowa,ale właśnie tez okolicznych wsi. Ciągłe korki nie tylko blokują mieszkańców Koleczkowa,ale tez Bojana,Kielna,Dobrzewina itd. Ludzi,którzy po prostu dojeżdżają tą drogą do Gdyni. A więc proste wnioski. Najbardziej potrzebne rondo to w chwili obecnej inwestycja w Koleczkowie a na pewno ułatwi życie większości :) Pozdrawiam