Re: wygrane wyścigi
uff ale poziom dyskusji...
Sam się nie martwię bo nie wiem kiedy wsiądę na rower a o starcie w jakimkolwiek wyścigu nigdy nie myślałem i pewnie już mi to nie będzie dane po takim urazie,...
rozwiń
uff ale poziom dyskusji...
Sam się nie martwię bo nie wiem kiedy wsiądę na rower a o starcie w jakimkolwiek wyścigu nigdy nie myślałem i pewnie już mi to nie będzie dane po takim urazie, sukcesem będzie jak wsiądę na rower a czy da rade w tym roku to nie wiem.
Że też ludzie nie potrafią cieszyć się tym że jeżdżą na rowerze przejechać się nawet samemu gdzieś dalej to frajda odstresować się bez presji, przymusu.
zobacz wątek