Re: wypadek rowerowy
Ja mam naturę sztachanowca. Zawsze jadę giga. Moim realnym celem jest zmieszczenie się w 1/4 stawki. Radosne to uczucie dowlec do mety trzepacze zwłoki po przejechaniu najdłuższego dystansu i...
rozwiń
Ja mam naturę sztachanowca. Zawsze jadę giga. Moim realnym celem jest zmieszczenie się w 1/4 stawki. Radosne to uczucie dowlec do mety trzepacze zwłoki po przejechaniu najdłuższego dystansu i satysfakcjonującej walce "z własnymi słabościami", z których największą jest ból dupy. :)
zobacz wątek