Odpowiadasz na:

wypadek rowerowy

miałam w sobote wypadek rowerowy..zderzyłam się z rowerem,jadącym z przeciwka w okolicach multikina.....niezle się potłukłam i poobdzerałam.....koleś który na mnie wpadł nie ucierpiał,nawet się nie... rozwiń

miałam w sobote wypadek rowerowy..zderzyłam się z rowerem,jadącym z przeciwka w okolicach multikina.....niezle się potłukłam i poobdzerałam.....koleś który na mnie wpadł nie ucierpiał,nawet się nie spytał czy mi pomóc ...poprostu zwiał......cholerna znieczulica! : /....dopiero jakiś inny rowerzysta pomógł mi wstać i sprawdził rower czy nic się nie stało.......
......a swoją drogą to strasznie niefajny jest ten zakręt na ścierzce przed multikinem...wogóle nie widac czy ktos jedzie czy nie przez te cholerne krzaki........chyba musze sobie kupić kask;P

zobacz wątek
19 lat temu
sangwina

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry