Widok
wysokość wpisowego
Mam jako uczestnik pytanie do organizatorów.
Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?
Jestem ciekaw co składa się na ten koszt 40zł który ponoszę. Bo z moich wyliczeń wynika że posiłek+mapa+nocleg w szkole na podłodze+jakieś duperele w postaci numeru i nalepki= maksymalnie 20zł.
Sam byłem niejednokrotnie kierownikiem imprez podobnego typu. I nie mam wątpliwości,że ktoś z Was na tym nieźle zarabia. Przy tak licznym udziale przy wpisowym rzędu 15zł już mielibyście niezłą "górkę".
Pytanie tylko ile (przemnóżmy średnie wpisowe razy pesymistyczną ilość uczestników- 50złx500=25000zł) i dlaczego kosztem uczestników.
pozdrawiam,
Tomasz
P.S. szkoda że przez to będę startował tym razem po raz ostatni. Całe szczęście istnieje (i ma się coraz lepiej) silna konkurencja w postaci innych, podobnych imprez.
Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?
Jestem ciekaw co składa się na ten koszt 40zł który ponoszę. Bo z moich wyliczeń wynika że posiłek+mapa+nocleg w szkole na podłodze+jakieś duperele w postaci numeru i nalepki= maksymalnie 20zł.
Sam byłem niejednokrotnie kierownikiem imprez podobnego typu. I nie mam wątpliwości,że ktoś z Was na tym nieźle zarabia. Przy tak licznym udziale przy wpisowym rzędu 15zł już mielibyście niezłą "górkę".
Pytanie tylko ile (przemnóżmy średnie wpisowe razy pesymistyczną ilość uczestników- 50złx500=25000zł) i dlaczego kosztem uczestników.
pozdrawiam,
Tomasz
P.S. szkoda że przez to będę startował tym razem po raz ostatni. Całe szczęście istnieje (i ma się coraz lepiej) silna konkurencja w postaci innych, podobnych imprez.
Hej widzę że Twoja znajomość organizacji podobnych imprez jest znikoma, wyobraź sobie że ponosimy jeszcze dodatkowe koszta prócz posiłku, mapy, noclegu w szkole, i innych dodatków. musimy opłacić kompleks dla wszystkich pomocników Harpaganu + paliwo do samochodów, koszta eksploatacji, ubezpieczenie, koszuli, Pogotowie które czuwa 24 przez cały rajd i jest na miejscu, opiekę medyczną, i wiele innych opłat.
Pomyśl zanim napiszesz coś kolejnym razem.
Pomyśl zanim napiszesz coś kolejnym razem.
TR napisał(a):
> Mam jako uczestnik pytanie do organizatorów.
> Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do
> nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?
Z tego co mi wiadomo to ostatnia podwyżka wpisowego na TP była wiosną i wyniosła 5 PLN. Poprzednia nie pamiętam kiedy była ale w 2004 roku wpisowe wynosiło zł 35. Czyli wiosenna podwyżka jest pierwszą od przynajmniej 3 lat.
Pzdr
> Mam jako uczestnik pytanie do organizatorów.
> Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do
> nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?
Z tego co mi wiadomo to ostatnia podwyżka wpisowego na TP była wiosną i wyniosła 5 PLN. Poprzednia nie pamiętam kiedy była ale w 2004 roku wpisowe wynosiło zł 35. Czyli wiosenna podwyżka jest pierwszą od przynajmniej 3 lat.
Pzdr
Po pierwsze to moja wiedza na temat organizacji podobnych imprez nie jest znikoma, bo sam te wszystkie koszta wielokrotnie uwzględniałem w swoich zestawieniach finansowych imprezy.
Po drugie nie widzę nic złego w zarabianiu, tylko widzę coś złego we wpisowym 40zł na imprezę, która mogłaby spokojnie kosztować o połowę mniej. To odstrasza niestety podejrzewam część uczestników, a denerwuje tych co z jakiś względów chcą i tak wystartować.
Po trzecie śmieszy mnie dysproporcja świadczeń w stosunku do ceny i sposób ich "rozdmuchania" na stronie internetowej harpagana. Wymienianie w osobnych podpunktach: "możliwość uczestnictwa, nalepka okolicznościowa, numer startowy,komplet map,odciski pieczęci, noclegi,szatnie, toalety,potwierdzenie punktów InO" itp. naraża po prostu w moim odczuciu organizatorów na śmieszność. Gdzie sam brałem udział w takich imprezach, gdzie za 15zł wpisowego kilkanaście osób na mecie mogło wygrać śpiwory, termosy, plecaki i tym podobny sprzęt turystyczny.
Po czwarte czary goryczy dopełnia ogłoszenie o wolontariacie (bo oczywiście harcereczki które tę całą imprezę obsługują nie dostają za tą imprezę ani grosza jak sądzę), w którym się zastrzega: "kto ma ochotę nie dospać i NIE DOJEŚĆ". To chyba nie wymaga komentarza.
Po piąte koledzy którzy tu zażarcie stanęli w obronie imprezy piszą o 5zł podwyżki, zapominając że wpłata np. po 13.10 (gdzie bardzo dużo osób zapisuje się kilka dni przed imprezą lub przed nią samą) wynosi 60zł!
Po szóste jeśli już ktoś poruszył temat opieki medycznej 24h...Za którymś razem gdy prosiłem o zwykłą (tak mi się przynajmniej wydawało) igłę do przebicia pęchęrza na stopie, usłyszałem że TAKIM SPRZĘTEM owi ratownicy nie dysponują. Aż strach pomyśleć co by było gdyby trzeba kogoś autentycznie ratować.
I żeby było jasne. Ja tu nie krytykuję samej imprezy. Sam startuję i uważam za w gruncie rzeczy bardzo fajną. Chciałem dać jedynie wyraz bulwersacji pewnym zjawiskiem.
Po drugie nie widzę nic złego w zarabianiu, tylko widzę coś złego we wpisowym 40zł na imprezę, która mogłaby spokojnie kosztować o połowę mniej. To odstrasza niestety podejrzewam część uczestników, a denerwuje tych co z jakiś względów chcą i tak wystartować.
Po trzecie śmieszy mnie dysproporcja świadczeń w stosunku do ceny i sposób ich "rozdmuchania" na stronie internetowej harpagana. Wymienianie w osobnych podpunktach: "możliwość uczestnictwa, nalepka okolicznościowa, numer startowy,komplet map,odciski pieczęci, noclegi,szatnie, toalety,potwierdzenie punktów InO" itp. naraża po prostu w moim odczuciu organizatorów na śmieszność. Gdzie sam brałem udział w takich imprezach, gdzie za 15zł wpisowego kilkanaście osób na mecie mogło wygrać śpiwory, termosy, plecaki i tym podobny sprzęt turystyczny.
Po czwarte czary goryczy dopełnia ogłoszenie o wolontariacie (bo oczywiście harcereczki które tę całą imprezę obsługują nie dostają za tą imprezę ani grosza jak sądzę), w którym się zastrzega: "kto ma ochotę nie dospać i NIE DOJEŚĆ". To chyba nie wymaga komentarza.
Po piąte koledzy którzy tu zażarcie stanęli w obronie imprezy piszą o 5zł podwyżki, zapominając że wpłata np. po 13.10 (gdzie bardzo dużo osób zapisuje się kilka dni przed imprezą lub przed nią samą) wynosi 60zł!
Po szóste jeśli już ktoś poruszył temat opieki medycznej 24h...Za którymś razem gdy prosiłem o zwykłą (tak mi się przynajmniej wydawało) igłę do przebicia pęchęrza na stopie, usłyszałem że TAKIM SPRZĘTEM owi ratownicy nie dysponują. Aż strach pomyśleć co by było gdyby trzeba kogoś autentycznie ratować.
I żeby było jasne. Ja tu nie krytykuję samej imprezy. Sam startuję i uważam za w gruncie rzeczy bardzo fajną. Chciałem dać jedynie wyraz bulwersacji pewnym zjawiskiem.
TR napisał(a):
> Po trzecie śmieszy mnie dysproporcja świadczeń w stosunku do
> ceny i sposób ich "rozdmuchania" na stronie internetowej
> harpagana. Wymienianie w osobnych podpunktach: "możliwość
> uczestnictwa, nalepka okolicznościowa, numer startowy,komplet
> map,odciski pieczęci, noclegi,szatnie, toalety,potwierdzenie
> punktów InO" itp. naraża po prostu w moim odczuciu
> organizatorów na śmieszność. Gdzie sam brałem udział w takich
> imprezach, gdzie za 15zł wpisowego kilkanaście osób na mecie
> mogło wygrać śpiwory, termosy, plecaki i tym podobny sprzęt
> turystyczny.
to teraz jeszcze spojrz na to ile tampte imprezy mialy organizatorow, ile PK bylo obstawione przez nich, i jakich mialy sponsorow.
> Po czwarte czary goryczy dopełnia ogłoszenie o wolontariacie
> (bo oczywiście harcereczki które tę całą imprezę obsługują nie
> dostają za tą imprezę ani grosza jak sądzę), w którym się
> zastrzega: "kto ma ochotę nie dospać i NIE DOJEŚĆ". To chyba
> nie wymaga komentarza.
a moze sam wymyslisz jakies Haslo ktore moglo by zachecic do pomocy przy organizacji albo lepiej sam pomozesz przy organizacji
> Po piąte koledzy którzy tu zażarcie stanęli w obronie imprezy
> piszą o 5zł podwyżki, zapominając że wpłata np. po 13.10 (gdzie
> bardzo dużo osób zapisuje się kilka dni przed imprezą lub przed
> nią samą) wynosi 60zł!
tu sie jak najbardziej zgadzam z organizatorami o tak drastycznym podniesieniu wpisowego!! trzeba pamietac ze o ile mapy i naklejki mozna dodrukowac to o tyle z numerami i kartami startowymi tak latwo nie jest. a trzeba pamietac takze ze lepiej miec wszystko wczesniej przygotowane niz przygotowywac na ostatni chwile. inna sprawa to na imprezach BnO oplata startowa po terminie wzrasta o 50% !!!!
> Po szóste jeśli już ktoś poruszył temat opieki medycznej
> 24h...Za którymś razem gdy prosiłem o zwykłą (tak mi się
> przynajmniej wydawało) igłę do przebicia pęchęrza na stopie,
> usłyszałem że TAKIM SPRZĘTEM owi ratownicy nie dysponują. Aż
> strach pomyśleć co by było gdyby trzeba kogoś autentycznie
> ratować.
coz i tu mysle ze bys sie nie zawiodl, a co do tej nieszczesnej igly to pamietaj ze sa dwie szkoly postepowania z odciskami. jedna mowi ze trzeba przebijac druga ze zostawic i wszystko zalezy na jaki zespol sie trafi
> Po trzecie śmieszy mnie dysproporcja świadczeń w stosunku do
> ceny i sposób ich "rozdmuchania" na stronie internetowej
> harpagana. Wymienianie w osobnych podpunktach: "możliwość
> uczestnictwa, nalepka okolicznościowa, numer startowy,komplet
> map,odciski pieczęci, noclegi,szatnie, toalety,potwierdzenie
> punktów InO" itp. naraża po prostu w moim odczuciu
> organizatorów na śmieszność. Gdzie sam brałem udział w takich
> imprezach, gdzie za 15zł wpisowego kilkanaście osób na mecie
> mogło wygrać śpiwory, termosy, plecaki i tym podobny sprzęt
> turystyczny.
to teraz jeszcze spojrz na to ile tampte imprezy mialy organizatorow, ile PK bylo obstawione przez nich, i jakich mialy sponsorow.
> Po czwarte czary goryczy dopełnia ogłoszenie o wolontariacie
> (bo oczywiście harcereczki które tę całą imprezę obsługują nie
> dostają za tą imprezę ani grosza jak sądzę), w którym się
> zastrzega: "kto ma ochotę nie dospać i NIE DOJEŚĆ". To chyba
> nie wymaga komentarza.
a moze sam wymyslisz jakies Haslo ktore moglo by zachecic do pomocy przy organizacji albo lepiej sam pomozesz przy organizacji
> Po piąte koledzy którzy tu zażarcie stanęli w obronie imprezy
> piszą o 5zł podwyżki, zapominając że wpłata np. po 13.10 (gdzie
> bardzo dużo osób zapisuje się kilka dni przed imprezą lub przed
> nią samą) wynosi 60zł!
tu sie jak najbardziej zgadzam z organizatorami o tak drastycznym podniesieniu wpisowego!! trzeba pamietac ze o ile mapy i naklejki mozna dodrukowac to o tyle z numerami i kartami startowymi tak latwo nie jest. a trzeba pamietac takze ze lepiej miec wszystko wczesniej przygotowane niz przygotowywac na ostatni chwile. inna sprawa to na imprezach BnO oplata startowa po terminie wzrasta o 50% !!!!
> Po szóste jeśli już ktoś poruszył temat opieki medycznej
> 24h...Za którymś razem gdy prosiłem o zwykłą (tak mi się
> przynajmniej wydawało) igłę do przebicia pęchęrza na stopie,
> usłyszałem że TAKIM SPRZĘTEM owi ratownicy nie dysponują. Aż
> strach pomyśleć co by było gdyby trzeba kogoś autentycznie
> ratować.
coz i tu mysle ze bys sie nie zawiodl, a co do tej nieszczesnej igly to pamietaj ze sa dwie szkoly postepowania z odciskami. jedna mowi ze trzeba przebijac druga ze zostawic i wszystko zalezy na jaki zespol sie trafi
Ale ty upierdliwy koleś !!! Sama bawie sie w organizacje tego rajdu i wiem np. ile kosztuja materialy biurowe niezbedne to pracy ! Ludzie od czwartku wieczora pracuja aby wszystko dopiac na ostatni guzik a Ty marudzisz ze wpisowe zawysokie ??? A widziales ostatnia szkole w jakiej byla baza? Nowiutka i czysciutka - myslisz ze to nie kosztuje ???!!! A co do zarabiania na organizacji to wiekszosc ludzi (i to wcale nie dzieciakow ze szkoly) robi to za darmo albo naprawde jakas drobna kase. Owszem sa osoby ktore dostaja wiecej ale patrzac na to jaki wklad maja w organizacji to i tak malo !!!
Jakos mi nie zal ze ostatni raz startujesz bo to znaczy ze nie rozumiesz ducha tej imprezy !! Z pozdrowieniami dla wszystkich !!
Jakos mi nie zal ze ostatni raz startujesz bo to znaczy ze nie rozumiesz ducha tej imprezy !! Z pozdrowieniami dla wszystkich !!
No dobrze, ale przy obecnych frekwencjach i wysokości wpisowego, jak by nie liczyć uzbiera się co najmniej ze TRZYDZIEŚCI TYSIĘCY złotych. To jest naprawdę dużo kasy, nie sądzę, żeby chociaż połowę tego udało się wydać na cele organizacyjne. Mogliby chociaż jakieś porządniejsze żarcie dawać po imprezie.
T.Ż.
T.Ż.
Jeśli chodzi o opiekę medyczną to nie raz na Harpaganie wyjeżdżała już karetka i nie zdarzyło się alby zawiedli. Poza tym uświadom sobie że są do lekarze i ratownicy którzy przyjechali ratować w razie potrzeby ludzkie życie a nie przebijać pęcherze. Kup lepiej sobie lepsze buty i nie zawracaj tyłka pęcherzami. Poza tym przygotowania do rajdu to nie jest ostatnie 3 dni przed tylko dobre 2-3 miesięcy. Masa jeżdżenia, szukania, latania, załatwiania, etc. Stań kiedyś po naszej stronie to zobaczysz jak to wygląda, policz jeszcze koszta paliwa przed te 3 miesiące to Ci wyjdzie ile kasy na co idzie. Poza tym co to za głupi temat ?? To nie jest ino z okręgowego PTTK tylko jedna z największych imprez w kraju.
Pozdrawiam PS. Pierwsze nazwiska możecie już odszukiwać na listach startowych.
Pozdrawiam PS. Pierwsze nazwiska możecie już odszukiwać na listach startowych.
Kilka lat temu można było jeszcze wypominać organizatorom, że wpisowe jest wysokie, bo ludzie mało zarabiają. Obecnie jest to trochę niepoważne, gdyż przychód na tej imprezie wynosi tyle, ile można nawet w trzy "dobre" miesiące zarobić na Zachodzie. W tym wypadku powinniśmy się cieszyć, że jeszcze komuś się chce organizować Harpa, gdy ewentualny zarobek jest śmieszny, zważywszy na odpowiedzialność i ilość pracy, jaka się wiąże z organizacją takiej imprezy.
Poza tym na różne rzeczy towarzyszące startowi w Harpie każdy uczestnik wydaje kilka razy tyle, ile na wpisowe. Mnie już zeszły ponad dwie stówy, a jeszcze zastanawiam się, czy nie kupić dobrej czołówki. No i minimum jeszcze dojdzie dojazd - kolejne 80 zł.
Wkurzonym można było być, gdy chyba ze dwa lata temu wpisowe na jakiś maraton w Polsce wynosiło minimum 100 zł. To było niepoważne ;-)
Pozdrawiam i do zobaczenia na starcie,
Japco
Poza tym na różne rzeczy towarzyszące startowi w Harpie każdy uczestnik wydaje kilka razy tyle, ile na wpisowe. Mnie już zeszły ponad dwie stówy, a jeszcze zastanawiam się, czy nie kupić dobrej czołówki. No i minimum jeszcze dojdzie dojazd - kolejne 80 zł.
Wkurzonym można było być, gdy chyba ze dwa lata temu wpisowe na jakiś maraton w Polsce wynosiło minimum 100 zł. To było niepoważne ;-)
Pozdrawiam i do zobaczenia na starcie,
Japco
No to zgodnie z tym czego się spodziewałem wypowiedzieli się na razie w zdecydowanej większości sami klakierzy (oprócz jednego kolegi który sobie uświadomił wielkość kwoty z samego wpisowego).
Nie będę tu się chwalił osiągnięciami jak mnie ktoś próbował sprowokować (chociaż miałbym czym), bo nie moim zamiarem było wywoływanie wojny ideologicznej czy "podkopywanie konkurencji".
Chciałbym tylko, żeby osoby obiektywne i bezstronne na tym forum uwierzyły, że wiem o czym mówię.
Wpisowe i tak będzie jakie jest. Chodziło mi tylko o to, żeby organizatorzy sobie uświadomili, że to widać...
I nie zamierzam wyjeżdżać na Zachód żeby zarobić na wpisowe na Harpagana ;) (chociaż w moim przypadku to 1/20 miesięcznego wynagrodzenia netto)
pozdrawiam
Nie będę tu się chwalił osiągnięciami jak mnie ktoś próbował sprowokować (chociaż miałbym czym), bo nie moim zamiarem było wywoływanie wojny ideologicznej czy "podkopywanie konkurencji".
Chciałbym tylko, żeby osoby obiektywne i bezstronne na tym forum uwierzyły, że wiem o czym mówię.
Wpisowe i tak będzie jakie jest. Chodziło mi tylko o to, żeby organizatorzy sobie uświadomili, że to widać...
I nie zamierzam wyjeżdżać na Zachód żeby zarobić na wpisowe na Harpagana ;) (chociaż w moim przypadku to 1/20 miesięcznego wynagrodzenia netto)
pozdrawiam
A nawet jeśli na tym zarabiają, to co? Żal tyłek ściska?:] Gadasz jak typowy Polak - bo niestety nasi rodacy to już takie typy są... Malkontencie - daj se luz;)
I wiesz... Jeśli mi cena czegoś tam nie odpowiada, to nie kupuję/nie korzystam z usługi... Ot... Takie moje konsumenckie prawo;]
Poza tym zażądaj umieszczenia PITów orgów na stronie harpagana;) Bo jakże to tak? Człowiek się dla mnie męczy, poświęca czas i jeszcze - o zgrozo, żąda ADEKWATNYCH pieniędzy? Być nie może! Przecież mi się należy - i to dwukrotnie taniej!!;]
Faktycznie... Żenujący temat:]
I wiesz... Jeśli mi cena czegoś tam nie odpowiada, to nie kupuję/nie korzystam z usługi... Ot... Takie moje konsumenckie prawo;]
Poza tym zażądaj umieszczenia PITów orgów na stronie harpagana;) Bo jakże to tak? Człowiek się dla mnie męczy, poświęca czas i jeszcze - o zgrozo, żąda ADEKWATNYCH pieniędzy? Być nie może! Przecież mi się należy - i to dwukrotnie taniej!!;]
Faktycznie... Żenujący temat:]
w sumie to prywatna impreza a nie państwowa nagonka. Szef rządzi i żąda tyle ile uzna za sluszne. Albo sie zgadzamy za tyle a tyle spac na podlodze albo nie. To wolny kraj! masz wybór!
Z drugiej strony ile to ludzie potrafia zapłacić zeby sie dać zamęczyć i sponiewierac itd - na pewno wiecej niz wpisowe na harpie. Po prostu mniej niz zwykle w wozku w hipermarkecie i na harpa bedzie.
Z drugiej strony ile to ludzie potrafia zapłacić zeby sie dać zamęczyć i sponiewierac itd - na pewno wiecej niz wpisowe na harpie. Po prostu mniej niz zwykle w wozku w hipermarkecie i na harpa bedzie.
Jakby dobrze policzyć to taki Harpagan jest dla elit (elitarnych pasjonatów). Nie walczymy o żadne finansowe nagrody, prawie umieramy na trasie a do tego średnio licząc musimy wysupłać ze dwie stówy na sam start nie licząc butów, ubrania i sprzętu, a tylko dojazd, żarcie itp.
Wpisowe przy tym to tylko drobna kasa, którą ja (i pewnie większość z Was) z przyjemnością oddajemy ludziom, którym się chce ciężko pracować abyśmy my mogli nałapać endorfin na trasie i w masochistycznym transie zasuwać do mety. Takie rzeczy mogą sprawiać przyjemność tylko specyficznym ludziom a już na pewno nie typowym Polakom, którzy tylko by narzekali i narzekali...
Pozdrawiam wszystkich Orgów - wpisowe jest ok!
Wpisowe przy tym to tylko drobna kasa, którą ja (i pewnie większość z Was) z przyjemnością oddajemy ludziom, którym się chce ciężko pracować abyśmy my mogli nałapać endorfin na trasie i w masochistycznym transie zasuwać do mety. Takie rzeczy mogą sprawiać przyjemność tylko specyficznym ludziom a już na pewno nie typowym Polakom, którzy tylko by narzekali i narzekali...
Pozdrawiam wszystkich Orgów - wpisowe jest ok!
TR napisał(a):
> no i zrobiło się jak na wiecu pro-PISowskim ;)
>
no naprawde nie masz juz innych tekstow ??? ale jesli mam udezyc w ta sama nuta to gadasz jak jakis z Samoobrony hehe:) to jest zle i tamto nie tak ... Nie chcesz sie chwalic co organizujesz ?? Alez prosze bardzo - bo jesli na Twojej imprezie wpisowe jest nizsze to moze masz lepszych sponsorow - my takich w nadmiarze nie posiadamy i jednak duzo wydatkow musimy pokryc z kasy z wpisowego a nie z kasy od sponsorow !!!!
Jako org dzieki za pozytywne komentarze :)
> no i zrobiło się jak na wiecu pro-PISowskim ;)
>
no naprawde nie masz juz innych tekstow ??? ale jesli mam udezyc w ta sama nuta to gadasz jak jakis z Samoobrony hehe:) to jest zle i tamto nie tak ... Nie chcesz sie chwalic co organizujesz ?? Alez prosze bardzo - bo jesli na Twojej imprezie wpisowe jest nizsze to moze masz lepszych sponsorow - my takich w nadmiarze nie posiadamy i jednak duzo wydatkow musimy pokryc z kasy z wpisowego a nie z kasy od sponsorow !!!!
Jako org dzieki za pozytywne komentarze :)
Udział w Harpaganie jest dobrowolny.
Temat jest niestosowny. Dżentelmeni nie dyskutują o pieniądzach.
Osobiście cieszę się, że takie osoby rezygnują z udziału w Harpaganie. Jednym z jego mocnych stron jest życzliwość, co skłąda się na swoistą i niepowtarzalną atmosferę imprezy.
Myślę, że szkoda już miejsca na ten temat.
Ja po każdym rajdzie dziękuję Organizatorom za jego zorganizowanie, za ten wszelki trud, dzięki któremu my możemy sobie pochodzić.
Tym razem, aby Ich pocieszyć jeszcze przed rajdem dziękuję za przygotowanie do H-34.
Temat jest niestosowny. Dżentelmeni nie dyskutują o pieniądzach.
Osobiście cieszę się, że takie osoby rezygnują z udziału w Harpaganie. Jednym z jego mocnych stron jest życzliwość, co skłąda się na swoistą i niepowtarzalną atmosferę imprezy.
Myślę, że szkoda już miejsca na ten temat.
Ja po każdym rajdzie dziękuję Organizatorom za jego zorganizowanie, za ten wszelki trud, dzięki któremu my możemy sobie pochodzić.
Tym razem, aby Ich pocieszyć jeszcze przed rajdem dziękuję za przygotowanie do H-34.
TR napisał(a):
> Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do
> nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?
W sumie to wpisowe na Gdańskich (i okolicznych) imprezach strasznie ostatnio rośnie...
Darżlub podrożał chyba dwukrotnie, to samo z Manewrami. Co prawda poziom tych imprez wzrósł znacznie, ale czy aż dwukrotnie?
Pozdr
PS Jeśli niewłaściwie "rozkodowałem" Autora tego wątku to przepraszam organizatorów w/w imprez, które bardzo lubię i jak tylko mogę to w nich uczestniczę a innym polecam :-)
> Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do
> nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?
W sumie to wpisowe na Gdańskich (i okolicznych) imprezach strasznie ostatnio rośnie...
Darżlub podrożał chyba dwukrotnie, to samo z Manewrami. Co prawda poziom tych imprez wzrósł znacznie, ale czy aż dwukrotnie?
Pozdr
PS Jeśli niewłaściwie "rozkodowałem" Autora tego wątku to przepraszam organizatorów w/w imprez, które bardzo lubię i jak tylko mogę to w nich uczestniczę a innym polecam :-)
----
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
O czym ta rozmowa, a gadanie już jak w telewizji. Ktoś mówi ,że za drogo, że gdzieś jest taniej może i taniej ale Harpagan na Pomorzu jest jeden . Byłem w Niemczech na podobnej imprezie wpisowe 5 eur no i co z tego. Byłem dzisiaj na zawodach na orientację takie malutkie organizowane przez Nadleśnictwo Bydgoszcz - kompletna darmocha no i co z tego. Byłem na Mazovi jest drożej i bardzo dobrze widocznie oragnizator ma większe koszty. Najważniejsze , że imprez rowerowych jest co raz więcej każdy znajdzie coś dla siebie, a jak komuś zadrogo to prosty wybór nie jedzie.
Swoją drogą każda impreza ma swoją specyfikę i związane z tym koszty, a nawet jak oragnizator zarabia to bardzo dobrze - mamy przecież wolny rynek. Każdy może założyc stowarzysznie lub firmę i do roboty.
Kolego TR nikt z pewnością się nie zmartwi, że jedziesz ostani raz.
Pozdrawiam wyszystkich
Swoją drogą każda impreza ma swoją specyfikę i związane z tym koszty, a nawet jak oragnizator zarabia to bardzo dobrze - mamy przecież wolny rynek. Każdy może założyc stowarzysznie lub firmę i do roboty.
Kolego TR nikt z pewnością się nie zmartwi, że jedziesz ostani raz.
Pozdrawiam wyszystkich
Zbigniew
Kolego TR!
Jeśli znasz sposób na zorganizowanie pieszej setki z wpisowym poniżej 40 PLN, daj znać na mojego maila. Tylko od razu zastrzegam, że nie interesują mnie pomysły z oszczędzaniem na bezpieczeństwie zawodników, a w szczególności na ubezpieczeniu uczestników i organizatorów. Jak masz hojnych i chętnych sponsorów, to daj namiar. Organizuję maraton KIERAT. Mimo, że koszty części świadczeń ponoszą sponsorzy, byliśmy zmuszeni podnieść ostatnio podstawowe wpisowe do 40 zł. Do imprezy i tak dołożyliśmy, jak co roku (pracy nie liczę), a mimo to zaoferowane świadczenia nie zadowoliły w pełni niektórych uczestników (za mało wody na trasie) i musimy to w kolejnej edycji poprawić (jeśli nie znajdziemy sponsora, to z własnej kieszeni). Duże pieniądze z dużej imprezy to pozory. Wiele świadczeń można wynegocjować od firm, organizacji lub osób fizycznych za friko dla 20-30 osób, ale gdy uczestników jest kilkuset, sprawa jest o wiele trudniejsza. Przygotowanie dużej imprezy to tygodnie, a czasem miesiące przygotowań kilkudziesięcioosobowego zespołu ludzi. Dla mnie Kierat nigdy się nie kończy, bo zanim podsumuję i rozliczę jedną edycję, już rozpoczynam przygotowania do kolejnej. Co z tego mam? To samo, co uczestnicy: SATYSFAKCJĘ!
Chcesz imprezy z nagrodami, z etatową obsługą zamiast wolontariuszy, ze specjalnie wydaną kolorową mapą, z noclegiem w hotelu, obiadem w bazie i punktami odświeżania na trasie? Nie ma problemu, tylko wpisowe musiałoby być 10-krotnie większe (naprawdę nie przesadzam - są takie imprezy).
Jeśli znasz sposób na zorganizowanie pieszej setki z wpisowym poniżej 40 PLN, daj znać na mojego maila. Tylko od razu zastrzegam, że nie interesują mnie pomysły z oszczędzaniem na bezpieczeństwie zawodników, a w szczególności na ubezpieczeniu uczestników i organizatorów. Jak masz hojnych i chętnych sponsorów, to daj namiar. Organizuję maraton KIERAT. Mimo, że koszty części świadczeń ponoszą sponsorzy, byliśmy zmuszeni podnieść ostatnio podstawowe wpisowe do 40 zł. Do imprezy i tak dołożyliśmy, jak co roku (pracy nie liczę), a mimo to zaoferowane świadczenia nie zadowoliły w pełni niektórych uczestników (za mało wody na trasie) i musimy to w kolejnej edycji poprawić (jeśli nie znajdziemy sponsora, to z własnej kieszeni). Duże pieniądze z dużej imprezy to pozory. Wiele świadczeń można wynegocjować od firm, organizacji lub osób fizycznych za friko dla 20-30 osób, ale gdy uczestników jest kilkuset, sprawa jest o wiele trudniejsza. Przygotowanie dużej imprezy to tygodnie, a czasem miesiące przygotowań kilkudziesięcioosobowego zespołu ludzi. Dla mnie Kierat nigdy się nie kończy, bo zanim podsumuję i rozliczę jedną edycję, już rozpoczynam przygotowania do kolejnej. Co z tego mam? To samo, co uczestnicy: SATYSFAKCJĘ!
Chcesz imprezy z nagrodami, z etatową obsługą zamiast wolontariuszy, ze specjalnie wydaną kolorową mapą, z noclegiem w hotelu, obiadem w bazie i punktami odświeżania na trasie? Nie ma problemu, tylko wpisowe musiałoby być 10-krotnie większe (naprawdę nie przesadzam - są takie imprezy).
Wesoły Jedruś napisał(a):
> Dla mnie Kierat nigdy
> się nie kończy, bo zanim podsumuję i rozliczę jedną edycję, już
> rozpoczynam przygotowania do kolejnej. Co z tego mam? To samo,
> co uczestnicy: SATYSFAKCJĘ!
> Chcesz imprezy z nagrodami, z etatową obsługą zamiast
> wolontariuszy, ze specjalnie wydaną kolorową mapą, z noclegiem
> w hotelu, obiadem w bazie i punktami odświeżania na trasie? Nie
> ma problemu, tylko wpisowe musiałoby być 10-krotnie większe
> (naprawdę nie przesadzam - są takie imprezy).
W 100% się z Tobą zgadzam. Tak trzymaj.
Pozdarwiam
Zbigniew
> Dla mnie Kierat nigdy
> się nie kończy, bo zanim podsumuję i rozliczę jedną edycję, już
> rozpoczynam przygotowania do kolejnej. Co z tego mam? To samo,
> co uczestnicy: SATYSFAKCJĘ!
> Chcesz imprezy z nagrodami, z etatową obsługą zamiast
> wolontariuszy, ze specjalnie wydaną kolorową mapą, z noclegiem
> w hotelu, obiadem w bazie i punktami odświeżania na trasie? Nie
> ma problemu, tylko wpisowe musiałoby być 10-krotnie większe
> (naprawdę nie przesadzam - są takie imprezy).
W 100% się z Tobą zgadzam. Tak trzymaj.
Pozdarwiam
Zbigniew
Zbigniew
XXXXX napisał(a):
> NA HARPAGANIE NIE MA WODY NA PK DLA UCZESTNIKOW, UCZESTNIKOW
> JEST WIECEJ, A WPISOWE TYLE SAMO KOSZTUJE... JAK TO WYJASNIC ?
XXXXX napisał(a):
> NA HARPAGANIE NIE MA WODY NA PK DLA UCZESTNIKOW, UCZESTNIKOW
> JEST WIECEJ, A WPISOWE TYLE SAMO KOSZTUJE... JAK TO WYJASNIC ?
A ktoś komuś gdziekolwiek obiecywał wodę???
Wyjaśnienie jest proste - stoi na parkingu przed domem Kierownika ... i na dodatek co pół roku nowe.
A poza tym dlaczego wrzeszczysz? Nie wiesz, że to niekulturalne? Wrzaskun i na dodatek Anonim ...
Pozdr
> NA HARPAGANIE NIE MA WODY NA PK DLA UCZESTNIKOW, UCZESTNIKOW
> JEST WIECEJ, A WPISOWE TYLE SAMO KOSZTUJE... JAK TO WYJASNIC ?
XXXXX napisał(a):
> NA HARPAGANIE NIE MA WODY NA PK DLA UCZESTNIKOW, UCZESTNIKOW
> JEST WIECEJ, A WPISOWE TYLE SAMO KOSZTUJE... JAK TO WYJASNIC ?
A ktoś komuś gdziekolwiek obiecywał wodę???
Wyjaśnienie jest proste - stoi na parkingu przed domem Kierownika ... i na dodatek co pół roku nowe.
A poza tym dlaczego wrzeszczysz? Nie wiesz, że to niekulturalne? Wrzaskun i na dodatek Anonim ...
Pozdr
----
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
I odpowiedzi nie uzyskałem, mimo starań Jankesa -za to obficie obdarował mnie chamstwem, cóż to o Tobie świadczy :-) nie wydaje mi się abym krzyczał, napisałem z dużych liter aby uwidocznić treść. Zapytam jeszcze raz, i to klarowniej, bo jak widzę Jankes nie zrozumiał; także skoro na Kieracie można dostać wodę na PK przy tym samym wpisowym i mniejszą liczbą uczestników, dlaczego na Harpaganie taka dogodność nie występuję... Jeżeli ktoś umiałby odpowiedzieć, to proszę o dojrzałą odpowiedź, bez dogryzania, wścipskiej treści, oraz infantylności, bądźmy poważni, tyle.
XXXXX napisał(a):
> obdarował mnie chamstwem, cóż to o Tobie świadczy :-)
Ja się przynajmniej podpisuję
> wydaje mi się abym krzyczał, napisałem z dużych liter aby
> uwidocznić treść.
No właśnie duże litery zwykły oznaczać KRZYK
> Zapytam jeszcze raz, i to klarowniej, bo jak
> widzę Jankes nie zrozumiał; także skoro na Kieracie można
> dostać wodę na PK przy tym samym wpisowym i mniejszą liczbą
> uczestników, dlaczego na Harpaganie taka dogodność nie
> występuję... J
Bo Wesoły nie zmienia co rok samochodu...
> Jeżeli ktoś umiałby odpowiedzieć, to proszę o
> dojrzałą odpowiedź, bez dogryzania, wścipskiej treści, oraz
> infantylności, bądźmy poważni, tyle.
W swoim pierwszym poście nie pytałeś dlaczego nie ma wody - tylko jak to wyjaśnić, ze jej nie ma (sugerując zresztą, że ktoś Cię z tej wody OGRABIA). Nie proponowałeś również aby organizator rozważył taką możliwość.
Moim zdaniem był to typowo zaczepny post, a na posty zaczepne tak właśnie reaguję.
PS Nie jestem organizatorem tylko uczestnikiem - wodę wożę albo nosze sobie sam albo dotankowuję na trasie we własnym zakresie :-)
> obdarował mnie chamstwem, cóż to o Tobie świadczy :-)
Ja się przynajmniej podpisuję
> wydaje mi się abym krzyczał, napisałem z dużych liter aby
> uwidocznić treść.
No właśnie duże litery zwykły oznaczać KRZYK
> Zapytam jeszcze raz, i to klarowniej, bo jak
> widzę Jankes nie zrozumiał; także skoro na Kieracie można
> dostać wodę na PK przy tym samym wpisowym i mniejszą liczbą
> uczestników, dlaczego na Harpaganie taka dogodność nie
> występuję... J
Bo Wesoły nie zmienia co rok samochodu...
> Jeżeli ktoś umiałby odpowiedzieć, to proszę o
> dojrzałą odpowiedź, bez dogryzania, wścipskiej treści, oraz
> infantylności, bądźmy poważni, tyle.
W swoim pierwszym poście nie pytałeś dlaczego nie ma wody - tylko jak to wyjaśnić, ze jej nie ma (sugerując zresztą, że ktoś Cię z tej wody OGRABIA). Nie proponowałeś również aby organizator rozważył taką możliwość.
Moim zdaniem był to typowo zaczepny post, a na posty zaczepne tak właśnie reaguję.
PS Nie jestem organizatorem tylko uczestnikiem - wodę wożę albo nosze sobie sam albo dotankowuję na trasie we własnym zakresie :-)
----
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
Ok ;-)
" Bo Wesoły nie zmienia co rok samochodu... " odważne słowa... ;-)
Nowa idea - skoro Ktoś zmienia co rok samochód, niech zmienia na lepszy, może nie tylko mi odpowiadałaby możliwość kupowania wody w butelkach 1,5L na każdym PK za załóżmy niewygórowaną cenę 2zł, byłoby to znaczne udogodnienie dla uczestników, i sądzę że nie jeden skorzystałby.
/
" Bo Wesoły nie zmienia co rok samochodu... " odważne słowa... ;-)
Nowa idea - skoro Ktoś zmienia co rok samochód, niech zmienia na lepszy, może nie tylko mi odpowiadałaby możliwość kupowania wody w butelkach 1,5L na każdym PK za załóżmy niewygórowaną cenę 2zł, byłoby to znaczne udogodnienie dla uczestników, i sądzę że nie jeden skorzystałby.
/
XXXXX napisał(a):
> Ok ;-)
>
> " Bo Wesoły nie zmienia co rok samochodu... " odważne słowa...
> ;-)
> Nowa idea - skoro Ktoś zmienia co rok samochód, niech zmienia
> na lepszy, może nie tylko mi odpowiadałaby możliwość kupowania
> wody w butelkach 1,5L na każdym PK za załóżmy niewygórowaną
> cenę 2zł, byłoby to znaczne udogodnienie dla uczestników, i
> sądzę że nie jeden skorzystałby.
>
> /
no tak i w busa wchodzilo by o 4 osoby mniej bo bagaznik transita bedzie zajmowac woda mineralna. a dla mnie to ten temat zaczyna sie robic nudny bo nic konkretnego z niego nie wynika
> Ok ;-)
>
> " Bo Wesoły nie zmienia co rok samochodu... " odważne słowa...
> ;-)
> Nowa idea - skoro Ktoś zmienia co rok samochód, niech zmienia
> na lepszy, może nie tylko mi odpowiadałaby możliwość kupowania
> wody w butelkach 1,5L na każdym PK za załóżmy niewygórowaną
> cenę 2zł, byłoby to znaczne udogodnienie dla uczestników, i
> sądzę że nie jeden skorzystałby.
>
> /
no tak i w busa wchodzilo by o 4 osoby mniej bo bagaznik transita bedzie zajmowac woda mineralna. a dla mnie to ten temat zaczyna sie robic nudny bo nic konkretnego z niego nie wynika
Proszę w tę dysputę nie wciągać mojej osoby. Jeśli ktoś uważa, że na Harpaganie ktoś nieuczciwie zarabia (jeśli w ogóle zarabia, w co jako organizator podobnej imprezy śmiem wątpić), niech to najpierw udowodni, a potem dopiero rzuca publiczne oskarżenia. Najłatwiej jest stać z boku z rękami w kieszeniach i krytykować. Kiedyś już był taki jeden krytykant, co się honorem ujął i na głosy obrońców Harpagana: "zamiast krytykować, sam zorganizuj" zorganizował, a jakże, bardzo fajną imprezę. Wpisowe było niewielkie, świadczenia niczego sobie. Tyle że na jednej edycji imprezy się skończyło, bo gość nie doszacował kosztów, za to przecenił przychody i sporo dołożył do interesu. Ze sporu wyszedł z honorem, tyle że z pustymi kieszeniami.
Wesoły Jędruś napisał(a):
> Proszę w tę dysputę nie wciągać mojej osoby. Jeśli ktoś uważa,
> że na Harpaganie ktoś nieuczciwie zarabia (jeśli w ogóle
> zarabia, w co jako organizator podobnej imprezy śmiem wątpić),
Mam nadzieję, że moje posty dot. samochodów Karola zostały zrozumiane tak jak powinny czyli jako _żart_ ;-)
A swoją osobę wciągnąłeś do dyskusji jakby sam, kolega Krzykliwy Anonim jako bywalec zarówno Twoich jaki Karolowych imprez tylko je porównał.
Pozdr
> Proszę w tę dysputę nie wciągać mojej osoby. Jeśli ktoś uważa,
> że na Harpaganie ktoś nieuczciwie zarabia (jeśli w ogóle
> zarabia, w co jako organizator podobnej imprezy śmiem wątpić),
Mam nadzieję, że moje posty dot. samochodów Karola zostały zrozumiane tak jak powinny czyli jako _żart_ ;-)
A swoją osobę wciągnąłeś do dyskusji jakby sam, kolega Krzykliwy Anonim jako bywalec zarówno Twoich jaki Karolowych imprez tylko je porównał.
Pozdr
----
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
TR napisał(a):
> P.S. szkoda że przez to będę startował tym razem po raz
> ostatni.
Jedno szczęście. Nie potrzebujemy tu ludzi, którzy nie zasługują na udział w HARPAGANIE.
> Całe szczęście istnieje (i ma się coraz lepiej) silna
> konkurencja w postaci innych, podobnych imprez.
Z całym szacunkiem - Ty chyba nie rozmumiesz, że " podobnych" i "prawie" jest WIELKĄ RÓŻNICĄ. Harpagan jest tylko jeden.
Startuję pierwszy raz (i nie ostatni). Zainteresował mnie tą imprezą mój Tato (!), tak mój Tato. I wiem, że Harpagan po prostu ma duszę. I kropka.
> P.S. szkoda że przez to będę startował tym razem po raz
> ostatni.
Jedno szczęście. Nie potrzebujemy tu ludzi, którzy nie zasługują na udział w HARPAGANIE.
> Całe szczęście istnieje (i ma się coraz lepiej) silna
> konkurencja w postaci innych, podobnych imprez.
Z całym szacunkiem - Ty chyba nie rozmumiesz, że " podobnych" i "prawie" jest WIELKĄ RÓŻNICĄ. Harpagan jest tylko jeden.
Startuję pierwszy raz (i nie ostatni). Zainteresował mnie tą imprezą mój Tato (!), tak mój Tato. I wiem, że Harpagan po prostu ma duszę. I kropka.
a poza tym harpagan jest dwa razy do roku. ja rozumiem, nawet te 60 zł ale to nie jest wydatek nie wiadomo jak częsty. dobrze wiadomo kiedy będzie następna edycja, odkładanie wcześniej pieniędzy to tylko kwestia woli i rozplanowania wydatków. jakoś moi znajomi potrafili kieszonkowe odkładać... myślę ze nie tylko oni.
a co do nie dojedzenia - jak nie byłeś w org harpa, to nie komentuj. jedzenia i kawy jest dla nas dość, nie musisz się martwić.
a co do nie dojedzenia - jak nie byłeś w org harpa, to nie komentuj. jedzenia i kawy jest dla nas dość, nie musisz się martwić.
Przecież to wolny kraj, chcesz to płacisz i startujesz, nie chcesz to nie, ja uważam, że cena nie jest wygórowana a satysfakcja z udziału bezcenna... Jeśli chodzi o obsługę medyczną to faktycznie przydało by się, żeby mieli jakiś mini punkt apteczny gdzie (nawet za opłatą) można by otrzymać pyralginę czy igłę bo na ostatniej edycji tak bolał mnie ząb, że w nocy przed startem nie zmrużyłem oka a w czasie jazdy (TR) chwilami całkiem mnie to paraliżowało, ale i tak było super :) w zasadzie to moja wina, że nie wziąłem środków przeciwbólowych. pozdrawiam i do zobaczenia na starcie :)
na ostatniej edycji tak bolał mnie ząb,
> że w nocy przed startem nie zmrużyłem oka a w czasie jazdy (TR)
> chwilami całkiem mnie to paraliżowało, ale i tak było super :)
> w zasadzie to moja wina, że nie wziąłem środków
> przeciwbólowych. pozdrawiam i do zobaczenia na starcie :)
Trzeba było popytać harpaganowiczów. Jestem przekonany, że ktoś by Ci użyczył. Ja na wszelki wypadek też biore leki przeciwbólowe (chociaż o zębie nie myślałem). Gdyby ktoś potrzebował zawsze mam lekki nadmiar.
> że w nocy przed startem nie zmrużyłem oka a w czasie jazdy (TR)
> chwilami całkiem mnie to paraliżowało, ale i tak było super :)
> w zasadzie to moja wina, że nie wziąłem środków
> przeciwbólowych. pozdrawiam i do zobaczenia na starcie :)
Trzeba było popytać harpaganowiczów. Jestem przekonany, że ktoś by Ci użyczył. Ja na wszelki wypadek też biore leki przeciwbólowe (chociaż o zębie nie myślałem). Gdyby ktoś potrzebował zawsze mam lekki nadmiar.
"Po czwarte czary goryczy dopełnia ogłoszenie o wolontariacie (bo oczywiście harcereczki które tę całą imprezę obsługują nie dostają za tą imprezę ani grosza jak sądzę), w którym się zastrzega: "kto ma ochotę nie dospać i NIE DOJEŚĆ". To chyba nie wymaga komentarza."
Z tego co mówisz to startujesz wic moze nie wypowiadał byś sie za wolontariuszy?? pomagam w organizacji harpa już 9 raz i naprawde dobrze sie trzymam... jedzenia mamy po dostatkiem i wielką satysfakcje jeśli uczestnicy( ci którzy wiedzą o co w tym chodzi a nie tacy jak ty...) powiedzą na miłe słowo o imprezie....
mówisz że 40 zł to dużo za warunki takie jakie są?? to ja ci powiem że organizatorzy nie mają z tego nawet złotówki( nie licząć zwrotu kosztów właśnych) a od czwartku do niedzieli jak ktoś śpi wsumie 5h to inni mu zazdroszcza... kawa kawa i jeszce raz kawa a wszystko po to że by ludzie mogli sie sprawdzić, zmiezyc z własnymi słabościami...mówisz że źle ci jako uczestnikowi bo organizatorzy sie na tobie bogaca?? zapraszamy na nasza strone...
i daj człowieku spokoj 40 zł?? 16 letnie dzieci nie mają problemu żeby tyle zapłacić...
Z tego co mówisz to startujesz wic moze nie wypowiadał byś sie za wolontariuszy?? pomagam w organizacji harpa już 9 raz i naprawde dobrze sie trzymam... jedzenia mamy po dostatkiem i wielką satysfakcje jeśli uczestnicy( ci którzy wiedzą o co w tym chodzi a nie tacy jak ty...) powiedzą na miłe słowo o imprezie....
mówisz że 40 zł to dużo za warunki takie jakie są?? to ja ci powiem że organizatorzy nie mają z tego nawet złotówki( nie licząć zwrotu kosztów właśnych) a od czwartku do niedzieli jak ktoś śpi wsumie 5h to inni mu zazdroszcza... kawa kawa i jeszce raz kawa a wszystko po to że by ludzie mogli sie sprawdzić, zmiezyc z własnymi słabościami...mówisz że źle ci jako uczestnikowi bo organizatorzy sie na tobie bogaca?? zapraszamy na nasza strone...
i daj człowieku spokoj 40 zł?? 16 letnie dzieci nie mają problemu żeby tyle zapłacić...
Jankes- dla przyzwoitości powinieneś dodać, że dwukrotny wzrost wpisowego na przytaczane przez Ciebie imprezy to z 7zł na 15zł...
jacpo- ja nie muszę kusić ludzi. Oni już dawno się skusili i to w niemałej ilości :). I zaznaczam jeszcze raz że nie jestem żadnym szpiegiem obcego wywiadu mającym za cel obrzydzić innym Harpagana.
a do wolontariuszy- po prostu poruszył mnie Wasz los, jak przeczytałem że macie nie dojeść (ale czuję się już uspokojony)
co do bezzasadności tematu- jakoś nie wydaje mi się skoro ma największą popularność na tym forum w ostatnim czasie
szkoda tylko, że oprócz rzeczowych wypowiedzi (za lub przeciw) których się spodziewałem (bo taki był mój zamysł,żeby wywołać jakąś polemikę na ten temat), niektórym puściły nerwy i posypały się chamskie uwagi.
Chamstwo to naprawdę ostania rzecz o którą bym podejrzewał organizatorów i współorganizatorów Harpagana.
Proszę z całego serca, nie róbcie sobie antyreklamy, bo ta impreza na to po prostu nie zasługuje.
Ja wiem, że internet wszystko zniesie, ale są jakieś granice...
A wszystkim tym którzy wypowiedzieli się rzeczowo dziękuję za głos w dyskusji, który mnie nieco uspokoił. Szczególnie chodzi o tych którzy organizują podobne imprezy. Rozumiem problemy ze sponsorami- jest to jakieś wytłumaczenie.
A co do pieśni pochwalnych na cześć 3-miesięcznych wyrzeczeń dla dobra ogółu za chwilkę zakładam osobny temat, gdzie będzie można swój zachwyt na temat Harpagana wyrazić. Mam nadzieję, że będzie się cieszył przynajmniej taką samą popularnością.
No i mam nadzieję, że pozwolicie że jeszcze ten ostatni raz wystartuję chociaż tak bardzo mnie nie chcecie widzieć. Nie wiem dlaczego mi to usilnie przypomina pewne sceny z polskiego życia społeczno-politycznego...
Aha, zaznaczam że nie jestem częścią jakiegoś "układu", "oligarchą" czy kimś podobnym. No może "wykształciuchem"...
pozdr.
TR
jacpo- ja nie muszę kusić ludzi. Oni już dawno się skusili i to w niemałej ilości :). I zaznaczam jeszcze raz że nie jestem żadnym szpiegiem obcego wywiadu mającym za cel obrzydzić innym Harpagana.
a do wolontariuszy- po prostu poruszył mnie Wasz los, jak przeczytałem że macie nie dojeść (ale czuję się już uspokojony)
co do bezzasadności tematu- jakoś nie wydaje mi się skoro ma największą popularność na tym forum w ostatnim czasie
szkoda tylko, że oprócz rzeczowych wypowiedzi (za lub przeciw) których się spodziewałem (bo taki był mój zamysł,żeby wywołać jakąś polemikę na ten temat), niektórym puściły nerwy i posypały się chamskie uwagi.
Chamstwo to naprawdę ostania rzecz o którą bym podejrzewał organizatorów i współorganizatorów Harpagana.
Proszę z całego serca, nie róbcie sobie antyreklamy, bo ta impreza na to po prostu nie zasługuje.
Ja wiem, że internet wszystko zniesie, ale są jakieś granice...
A wszystkim tym którzy wypowiedzieli się rzeczowo dziękuję za głos w dyskusji, który mnie nieco uspokoił. Szczególnie chodzi o tych którzy organizują podobne imprezy. Rozumiem problemy ze sponsorami- jest to jakieś wytłumaczenie.
A co do pieśni pochwalnych na cześć 3-miesięcznych wyrzeczeń dla dobra ogółu za chwilkę zakładam osobny temat, gdzie będzie można swój zachwyt na temat Harpagana wyrazić. Mam nadzieję, że będzie się cieszył przynajmniej taką samą popularnością.
No i mam nadzieję, że pozwolicie że jeszcze ten ostatni raz wystartuję chociaż tak bardzo mnie nie chcecie widzieć. Nie wiem dlaczego mi to usilnie przypomina pewne sceny z polskiego życia społeczno-politycznego...
Aha, zaznaczam że nie jestem częścią jakiegoś "układu", "oligarchą" czy kimś podobnym. No może "wykształciuchem"...
pozdr.
TR
wiec może troche przesadziłam ale odebrałam ta twją wypowiedz o wolantariuszach jako kolejny punkt do negowania "polityki"( z braku lepszego słowa) harpagana. a wiec przepraszam uważam ze każdy uczestnik jest wartościowy również ty:D A Harpagan to naprawde cudowna impreza jest miła atmosfera i u organizatorów i u uczestników, znam wielu ludzi którzy liczą dni miedzy harpami... I zapewniam że wolontariuszom nic nie jest:D no może poza brakiem snu:P ale ta impreza jest tego warta. Ale z tymi 40zł przesadziłeś to nie jest taka duża kasa raz na pół roku....