Widok

wysokość wpisowego

Mam jako uczestnik pytanie do organizatorów.
Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?
Jestem ciekaw co składa się na ten koszt 40zł który ponoszę. Bo z moich wyliczeń wynika że posiłek+mapa+nocleg w szkole na podłodze+jakieś duperele w postaci numeru i nalepki= maksymalnie 20zł.
Sam byłem niejednokrotnie kierownikiem imprez podobnego typu. I nie mam wątpliwości,że ktoś z Was na tym nieźle zarabia. Przy tak licznym udziale przy wpisowym rzędu 15zł już mielibyście niezłą "górkę".
Pytanie tylko ile (przemnóżmy średnie wpisowe razy pesymistyczną ilość uczestników- 50złx500=25000zł) i dlaczego kosztem uczestników.
pozdrawiam,
Tomasz
P.S. szkoda że przez to będę startował tym razem po raz ostatni. Całe szczęście istnieje (i ma się coraz lepiej) silna konkurencja w postaci innych, podobnych imprez.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze do Jankesa- przeprosiny przyjmuję :)
tylko proszę mi tu bez żadnej wojny ideologicznej, bo występuję in cognito jako uczestnik indywidualny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jankes- dla przyzwoitości powinieneś dodać, że dwukrotny wzrost wpisowego na przytaczane przez Ciebie imprezy to z 7zł na 15zł...

jacpo- ja nie muszę kusić ludzi. Oni już dawno się skusili i to w niemałej ilości :). I zaznaczam jeszcze raz że nie jestem żadnym szpiegiem obcego wywiadu mającym za cel obrzydzić innym Harpagana.

a do wolontariuszy- po prostu poruszył mnie Wasz los, jak przeczytałem że macie nie dojeść (ale czuję się już uspokojony)

co do bezzasadności tematu- jakoś nie wydaje mi się skoro ma największą popularność na tym forum w ostatnim czasie

szkoda tylko, że oprócz rzeczowych wypowiedzi (za lub przeciw) których się spodziewałem (bo taki był mój zamysł,żeby wywołać jakąś polemikę na ten temat), niektórym puściły nerwy i posypały się chamskie uwagi.
Chamstwo to naprawdę ostania rzecz o którą bym podejrzewał organizatorów i współorganizatorów Harpagana.
Proszę z całego serca, nie róbcie sobie antyreklamy, bo ta impreza na to po prostu nie zasługuje.
Ja wiem, że internet wszystko zniesie, ale są jakieś granice...

A wszystkim tym którzy wypowiedzieli się rzeczowo dziękuję za głos w dyskusji, który mnie nieco uspokoił. Szczególnie chodzi o tych którzy organizują podobne imprezy. Rozumiem problemy ze sponsorami- jest to jakieś wytłumaczenie.

A co do pieśni pochwalnych na cześć 3-miesięcznych wyrzeczeń dla dobra ogółu za chwilkę zakładam osobny temat, gdzie będzie można swój zachwyt na temat Harpagana wyrazić. Mam nadzieję, że będzie się cieszył przynajmniej taką samą popularnością.

No i mam nadzieję, że pozwolicie że jeszcze ten ostatni raz wystartuję chociaż tak bardzo mnie nie chcecie widzieć. Nie wiem dlaczego mi to usilnie przypomina pewne sceny z polskiego życia społeczno-politycznego...
Aha, zaznaczam że nie jestem częścią jakiegoś "układu", "oligarchą" czy kimś podobnym. No może "wykształciuchem"...

pozdr.
TR
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i tak jeszce na marginesie to jakoś to nie zniechęce wolontariuszy bo co edycje zgłasza sie ich wiecej niż potrzeba....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Po czwarte czary goryczy dopełnia ogłoszenie o wolontariacie (bo oczywiście harcereczki które tę całą imprezę obsługują nie dostają za tą imprezę ani grosza jak sądzę), w którym się zastrzega: "kto ma ochotę nie dospać i NIE DOJEŚĆ". To chyba nie wymaga komentarza."
Z tego co mówisz to startujesz wic moze nie wypowiadał byś sie za wolontariuszy?? pomagam w organizacji harpa już 9 raz i naprawde dobrze sie trzymam... jedzenia mamy po dostatkiem i wielką satysfakcje jeśli uczestnicy( ci którzy wiedzą o co w tym chodzi a nie tacy jak ty...) powiedzą na miłe słowo o imprezie....

mówisz że 40 zł to dużo za warunki takie jakie są?? to ja ci powiem że organizatorzy nie mają z tego nawet złotówki( nie licząć zwrotu kosztów właśnych) a od czwartku do niedzieli jak ktoś śpi wsumie 5h to inni mu zazdroszcza... kawa kawa i jeszce raz kawa a wszystko po to że by ludzie mogli sie sprawdzić, zmiezyc z własnymi słabościami...mówisz że źle ci jako uczestnikowi bo organizatorzy sie na tobie bogaca?? zapraszamy na nasza strone...

i daj człowieku spokoj 40 zł?? 16 letnie dzieci nie mają problemu żeby tyle zapłacić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na ostatniej edycji tak bolał mnie ząb,
> że w nocy przed startem nie zmrużyłem oka a w czasie jazdy (TR)
> chwilami całkiem mnie to paraliżowało, ale i tak było super :)
> w zasadzie to moja wina, że nie wziąłem środków
> przeciwbólowych. pozdrawiam i do zobaczenia na starcie :)


Trzeba było popytać harpaganowiczów. Jestem przekonany, że ktoś by Ci użyczył. Ja na wszelki wypadek też biore leki przeciwbólowe (chociaż o zębie nie myślałem). Gdyby ktoś potrzebował zawsze mam lekki nadmiar.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież to wolny kraj, chcesz to płacisz i startujesz, nie chcesz to nie, ja uważam, że cena nie jest wygórowana a satysfakcja z udziału bezcenna... Jeśli chodzi o obsługę medyczną to faktycznie przydało by się, żeby mieli jakiś mini punkt apteczny gdzie (nawet za opłatą) można by otrzymać pyralginę czy igłę bo na ostatniej edycji tak bolał mnie ząb, że w nocy przed startem nie zmrużyłem oka a w czasie jazdy (TR) chwilami całkiem mnie to paraliżowało, ale i tak było super :) w zasadzie to moja wina, że nie wziąłem środków przeciwbólowych. pozdrawiam i do zobaczenia na starcie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Posiadam oplacone wpisowe i oddam za star cene 35pln.
kto pierwszy ten lepszy orientus95@o2.pl lub tel. 694173482
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
puknij sie w głowę - co to takiego, szukaj w google.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ERNO Harpagan napisał(a):

> O tak kawa jest zawsze :)

i to zawsze w odpowiednio duzej ilosci by mozna spokojnie przepracowac ta Noc z Czwartku na Niedziele :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O tak kawa jest zawsze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a poza tym harpagan jest dwa razy do roku. ja rozumiem, nawet te 60 zł ale to nie jest wydatek nie wiadomo jak częsty. dobrze wiadomo kiedy będzie następna edycja, odkładanie wcześniej pieniędzy to tylko kwestia woli i rozplanowania wydatków. jakoś moi znajomi potrafili kieszonkowe odkładać... myślę ze nie tylko oni.

a co do nie dojedzenia - jak nie byłeś w org harpa, to nie komentuj. jedzenia i kawy jest dla nas dość, nie musisz się martwić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesoły Jedruś napisał(a):

> Dla mnie Kierat nigdy
> się nie kończy, bo zanim podsumuję i rozliczę jedną edycję, już
> rozpoczynam przygotowania do kolejnej. Co z tego mam? To samo,
> co uczestnicy: SATYSFAKCJĘ!
> Chcesz imprezy z nagrodami, z etatową obsługą zamiast
> wolontariuszy, ze specjalnie wydaną kolorową mapą, z noclegiem
> w hotelu, obiadem w bazie i punktami odświeżania na trasie? Nie
> ma problemu, tylko wpisowe musiałoby być 10-krotnie większe
> (naprawdę nie przesadzam - są takie imprezy).

W 100% się z Tobą zgadzam. Tak trzymaj.
Pozdarwiam
Zbigniew

Zbigniew
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TR napisał(a):

> P.S. szkoda że przez to będę startował tym razem po raz
> ostatni.
Jedno szczęście. Nie potrzebujemy tu ludzi, którzy nie zasługują na udział w HARPAGANIE.

> Całe szczęście istnieje (i ma się coraz lepiej) silna
> konkurencja w postaci innych, podobnych imprez.
Z całym szacunkiem - Ty chyba nie rozmumiesz, że " podobnych" i "prawie" jest WIELKĄ RÓŻNICĄ. Harpagan jest tylko jeden.
Startuję pierwszy raz (i nie ostatni). Zainteresował mnie tą imprezą mój Tato (!), tak mój Tato. I wiem, że Harpagan po prostu ma duszę. I kropka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolego TR!
Jeśli znasz sposób na zorganizowanie pieszej setki z wpisowym poniżej 40 PLN, daj znać na mojego maila. Tylko od razu zastrzegam, że nie interesują mnie pomysły z oszczędzaniem na bezpieczeństwie zawodników, a w szczególności na ubezpieczeniu uczestników i organizatorów. Jak masz hojnych i chętnych sponsorów, to daj namiar. Organizuję maraton KIERAT. Mimo, że koszty części świadczeń ponoszą sponsorzy, byliśmy zmuszeni podnieść ostatnio podstawowe wpisowe do 40 zł. Do imprezy i tak dołożyliśmy, jak co roku (pracy nie liczę), a mimo to zaoferowane świadczenia nie zadowoliły w pełni niektórych uczestników (za mało wody na trasie) i musimy to w kolejnej edycji poprawić (jeśli nie znajdziemy sponsora, to z własnej kieszeni). Duże pieniądze z dużej imprezy to pozory. Wiele świadczeń można wynegocjować od firm, organizacji lub osób fizycznych za friko dla 20-30 osób, ale gdy uczestników jest kilkuset, sprawa jest o wiele trudniejsza. Przygotowanie dużej imprezy to tygodnie, a czasem miesiące przygotowań kilkudziesięcioosobowego zespołu ludzi. Dla mnie Kierat nigdy się nie kończy, bo zanim podsumuję i rozliczę jedną edycję, już rozpoczynam przygotowania do kolejnej. Co z tego mam? To samo, co uczestnicy: SATYSFAKCJĘ!
Chcesz imprezy z nagrodami, z etatową obsługą zamiast wolontariuszy, ze specjalnie wydaną kolorową mapą, z noclegiem w hotelu, obiadem w bazie i punktami odświeżania na trasie? Nie ma problemu, tylko wpisowe musiałoby być 10-krotnie większe (naprawdę nie przesadzam - są takie imprezy).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O czym ta rozmowa, a gadanie już jak w telewizji. Ktoś mówi ,że za drogo, że gdzieś jest taniej może i taniej ale Harpagan na Pomorzu jest jeden . Byłem w Niemczech na podobnej imprezie wpisowe 5 eur no i co z tego. Byłem dzisiaj na zawodach na orientację takie malutkie organizowane przez Nadleśnictwo Bydgoszcz - kompletna darmocha no i co z tego. Byłem na Mazovi jest drożej i bardzo dobrze widocznie oragnizator ma większe koszty. Najważniejsze , że imprez rowerowych jest co raz więcej każdy znajdzie coś dla siebie, a jak komuś zadrogo to prosty wybór nie jedzie.
Swoją drogą każda impreza ma swoją specyfikę i związane z tym koszty, a nawet jak oragnizator zarabia to bardzo dobrze - mamy przecież wolny rynek. Każdy może założyc stowarzysznie lub firmę i do roboty.

Kolego TR nikt z pewnością się nie zmartwi, że jedziesz ostani raz.

Pozdrawiam wyszystkich

Zbigniew
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TR napisał(a):

> Dlaczego rok rocznie rośnie wysokość wpisowego do
> nieprzyzwoitych wręcz rozmiarów?

W sumie to wpisowe na Gdańskich (i okolicznych) imprezach strasznie ostatnio rośnie...
Darżlub podrożał chyba dwukrotnie, to samo z Manewrami. Co prawda poziom tych imprez wzrósł znacznie, ale czy aż dwukrotnie?

Pozdr

PS Jeśli niewłaściwie "rozkodowałem" Autora tego wątku to przepraszam organizatorów w/w imprez, które bardzo lubię i jak tylko mogę to w nich uczestniczę a innym polecam :-)

----
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TR, burżuj jeden ;), będzie płacił dopiero po 12. października, bo mu na kasie nie zależy :D.

TR, jeśli jesteś w stanie zorganizować coś równie dobrego, biorąc za to mniej od uczestników, to daj znać. Może ludzie się skuszą :>.

Pozdrawiam,
Japco
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolego ,ze smutkiem odnotowuję fakt, że u Ciebie lezy czytanie ze zrozumieniem . Po pierwsze , nie napisałem ,że mało ..........Po drugie , nie 60 tylko 40 złotych (TP) .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gentelmeni nie dyskutują o pieniądzach tylko je mają ........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Udział w Harpaganie jest dobrowolny.
Temat jest niestosowny. Dżentelmeni nie dyskutują o pieniądzach.
Osobiście cieszę się, że takie osoby rezygnują z udziału w Harpaganie. Jednym z jego mocnych stron jest życzliwość, co skłąda się na swoistą i niepowtarzalną atmosferę imprezy.
Myślę, że szkoda już miejsca na ten temat.
Ja po każdym rajdzie dziękuję Organizatorom za jego zorganizowanie, za ten wszelki trud, dzięki któremu my możemy sobie pochodzić.
Tym razem, aby Ich pocieszyć jeszcze przed rajdem dziękuję za przygotowanie do H-34.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0