nie wiem dlaczego sushi w Polsce musi byc dwa razy drozsze niz w Niemczech. tydzien temu mialem okazje byc w Monachium. tam porcje sushi duzo wieksze niz w w tomo a i ceny tez nizsze. W polsce jest w dalszym ciagu silenie sie na mode sushi a za granica to zwykla przekaska. W Tomo zdecydowanie za drogo a porcje zbyt male (mam na mysli kawalki nigiri)

Plusem jest wyglad lokalu