Re: z dwulatkiem w gory
Hej
My jeździmy co roku, albo do Zakopanego, albo okolice i kiedy najmłodsza miała 9-10 miesięcy to pomimo, że mieliśmy na polecane trasy wózek to jednak go porzuciliśmy na rzecz chusty,...
rozwiń
Hej
My jeździmy co roku, albo do Zakopanego, albo okolice i kiedy najmłodsza miała 9-10 miesięcy to pomimo, że mieliśmy na polecane trasy wózek to jednak go porzuciliśmy na rzecz chusty, dało to nam jednak pewną niezależność w wyborze tras już w trakcie wyjścia w góry.
Kiedy miała niespełna dwa latka mieliśmy nosidło turystyczne (wypożyczone tam na miejscu, w którym mogła z ramion taty swobodnie podziwiać świat zdrzemnąć się kiedy była pora spania i które było świetne nawet na złą pogodę bo była możliwość okrycia jej i nosidła pokrowcem przeciwdeszczowym.
Polecam też mieć ze sobą dowód osobisty dla dziecka, bo już będąc tam można za grosze wyjechać na Słowację, Czechy....
Ach jadąc z dziećmi wybieramy się latem, nie mając dzieci jeździliśmy wiosną, tylko warunki były wtedy czasami gorsze ze względu na roztapiający się śnieg, błoto
Można wybrać się też w Sudety tam warunki do przechadzek dużo łatwiejsze.
zobacz wątek