Widok

z pamiętnika

język zrobił swoje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

;)

...oliwska masakra kosą spalinową...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

pięknie jeeest...

jak sobie przypomnę,
że w niedzielę kąpałam się w jeziorze,
piłam zimne piwko na brzegu
i kąpałam się w jeziorze
i znowu piwko
i znów w jeziorze
i...

a wieczorem w chłodnym kościele św. jana
śpiewałam za lechem janerką:
"jezu, jak się cieszę z tych króciutkich wskrzeszeń..."

...to myślę sobie, że przy takiej pogodzie
trzeba będzie zrobić powtórkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

wow!

http://www.smh.com.au/news/national/dead-luck-ewas-flight-of-fury/2007/02/16/1171405421626.html?page=fullpage#contentSwap2

http://www.skyfly.cz/zajimavo_e/ewa05_e.htm

http://www.advance.ch/Ewa_Wisnierska.214.0.html?&L=1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

wow!

tresc: laska z poslki dala sie wciagnac w ..chmure burzowa na glajdzie i wywalilo ja ponad monteveresta stracila psytomnosc na pol godziny i chmura wyplula ja cala i zdrowa z pomarscona facjata. jej kolege pozarla !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to ta to ta!

ale glupia pica
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Studenckie Dni Podróżników UG

http://www2.speedyshare.com/data/143437261/3902999/21733703/plakat.jpg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

50m w 25s dowolnym, przy kantynie oferujacej karton cameli za 11e, to dosc dobry wynik.

pedalujac konczynkami w wodzie przypominam sobie love song.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dla milosnikow goryczki

"..."To jest wyjątkowe!" - tak w 1790r. krzyknął ponoć cesarz Józef II po skosztowaniu nowej ziołowej nalewki, przygotowanej przez swego nadwornego medyka, doktora Zwacka. Od tego czasu jednym ze sztandarowych produktów węgierskich wytwarzanych na bazie alkoholu jest Zwack Unicum, gorzki ziołowy wywar, traktowany przez Madziarów jako najlepsze lekarstwo na przeziębienie i doskonały... aperitif.

Rodzina Zwack pierwszą fabrykę swej nalewki otworzyła w Peszcie w 1840r. Jej receptura zawsze pozostała bardzo pilnie strzeżoną tajemnicą, znaną wyłącznie jej członkom. Produkcja Unicum jest dziś kontynuowana, choć przerwana została wybuchem II wojny światowej. Po wojnie gorzelnia przeszła na własność państwa, a ród Zwacków wyemigrował z Węgier, oczywiście bez ujawniania tajemniczego składu napoju. Komunistyczny rząd produkował coś unico-podobnego, jednak zarówno jakość trunku daleko odbiegała od wypracowanego standardu, jak i jego smak pozostawiał wiele do życzenia.

W 1989r., wraz z rozpoczęciem przemian politycznych w krajach byłego bloku komunistycznego, Péter Zwack zdecydował się odkupić od państwa fabrykę i wznowić produkcję oryginalnej nalewki. Od tego czasu Unicum ponownie wytwarzane jest na Węgrzech, oczywiście według pierwotnej receptury. W jej skład wchodzi blisko 40 różnych ziół i korzeni, których aktywne substancje pozyskiwane są w procesie bądź destylacji, bądź namaczania w wodzie przez co najmniej miesiąc. Trunek dojrzewa w dębowych beczkach, a czas leżakowania nie jest krótszy niż pół roku. ..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

co za kraj

che che Ten co lał pałą ma emerytury 7000 zł.A ten co był bity ma emeryture 600 zł.Co za kraj che che che
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hehe

fajnie jak by w trojmiescie gdzies postawili jakis park rozrywki (wesołe miasteczko) trojmiasto itp a nie ma wesołego miasteczka az wstyd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

:)

Było takie miasteczko w Gdyni koło fontanny. Ale ostatnimi laty mało wesołe, a przede wszystkim coraz bardziej puste... chlip.
Aż prosi się (chrum) o historię spod znaku Tima Burtona, np. o smutnym człowieczku, byłym clownie, który za dnia pilnuje niszczejącego powoli sprzętu, który już nikogo nie obchodzi... A w nocy przeistacza się w krwiożerczą bestię, grasuje po mieście, łyska czeronymi oczami i łopocze peleryną, straszy staruszki w ciemnych ulicach diabłem z pudełka, napada dziewczęta i gryzie je w szyję plastikowymi zębami, podkrada się i wiąże sznurowadła panom w dresach, przez okna agencji towarzyskich podrzuca zdechłe ryby, pijaczkom wpuszcza do kieszeni białe myszki, a metalowej młodzieży zaplata grzywy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

...a wszystko to przy psychodelicznych dźwiękach muzyki, wydobywającej się ze zdezelowanej katarynki (?), której uszkodzony mechanizm w najmniej oczekiwanych momentach zwalnia lubo przyśpiesza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crack Hitler

Odnośnie twojej ostatniej wypowiedzi to, jak to mówią UDERZ W STÓŁ A NOŻYCE SAME SIĘ ODEZWĄ. Arcymistrzowskie zagranie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

wydaje mnie sie, ze wymieniony bohater rowniez:
Niektorych pastuchow od krow kuflem od piwa rozgania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nocna zmiana

O 2 godz. dzisiejszej nocy na dzialkach podszedl do mnie jez.
Spytal o slimaki i myszy.
Wroble obudzily sie szybciej niz ja.
A dzialkowy Krzys nie moze zbierac zlomu, bo ona jest juz 3 dzien, i wciaz czujemy bluesa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ćmo

Lubo zwłaszcza :)
W końcu, "z kataryniarza w każdym człowieku..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Shaigan

Ładnie to tak, pisać jedną rączką a drugą głaskać się po ... główce?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

stworek

"lubo" przede wszystkim :D

to takie moje małe zamiłowanie
do ożywiania słów dawno zapomnianych
wyprowadzonych na peryferia współczesności
zdeklasowanych przez progres
pokrytych grubą warstwą kurzu
slangu i nowomowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ćmo

Azaliż* bardzo piękne to miłowanie :)
Lubo - było bardziej od tego, że w tym konkretnym czasie gdy pisałam było mi w kontekście bardziej ku przyspieszeniu rytmu katarynkowej melodii, rozpędzony dzień wolno hamował w objęciach szumiącego morzem wieczoru,
I jeszcze zespół Lubo, którym zostałam pewnej (upojnej) nocy brutalnie zindoktrynowana i który jest całkiem całkiem.
Lubię na wpół zapomniane słowa. I lubię odkrywać w nich nowe znaczenia.


*
"Azaliż", niestety, będzie mi się już zawsze kojarzyć z komentarzem Bajki - "a co mam zalizać"? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

chodzi o ruski zespół?

tylko, że ten o którym myślę to LUBE. fajny, tylko za dużo o wojnie śpiewają. analogia z hemingwayem mi się nasuwa. też fajny, tylko za dużo o wojnie pisał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Własna firma? (56 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...

muza na dziś (791 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

gdzie warto studiowac (9 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

do góry