Widok
zagadka. kto grabi w lesie?
Nie wiem czy tak jest wszedzie ale w niektorych rejonach lasów oliwskich (okolice matrani , szweckiej grobli, niedzwiednika) czasem (jajczesciej widac to wczesna wiasna kiedy trasy nie sa jeszcze rozchodzone/ rozjezdzone a liscie zalegaja grubą warstwą mozna zobaczyć iż liscie z scieżek sa elegancko uprzatniete na szerokosci troche mniejszej niż meter a co kilka - kilkanascie metrów sa kupki z tymi liścmi.
Wiecie kto/ co w taki sposób "sprząta" ścieżki ?
Wiecie kto/ co w taki sposób "sprząta" ścieżki ?
nie woda, na pewno nie, bo sam tez to widzialem... jesli chodzi nam o to samo to musialaby płynac tamtedy rzeka, by na taka szerokosć zmieść liscie itp, w oliwskich lasach tez układa ktos kamień na kamieniu w takie jakby trojkąty, najwiekszy kamien na dole i coraz mniejsze do góry. moze komus na leb padło ?
nie woda... napisał(a):
> w oliwskich lasach tez układa ktos
> kamień na kamieniu w takie jakby trojkąty, najwiekszy kamien na
> dole i coraz mniejsze do góry. moze komus na leb padło ?
na przykład u góry doliny radości, zjeżdżając asfaltem od strony słowackiego i przed skrętem w lewo w dół - prosto i po 100 m po prawej... ke...?
> w oliwskich lasach tez układa ktos
> kamień na kamieniu w takie jakby trojkąty, najwiekszy kamien na
> dole i coraz mniejsze do góry. moze komus na leb padło ?
na przykład u góry doliny radości, zjeżdżając asfaltem od strony słowackiego i przed skrętem w lewo w dół - prosto i po 100 m po prawej... ke...?
;)
Pewnikiem to UFO!
Ale na poważnie - faktycznie część ścieżek jest uprzątnięta i chwała wielka tem kto to robi.
A wracając do ścieżki ze Słowackiego do Doliny Radości, za ostrym skrętem w lewo i później w prawo - zrobiło się tam deko niebezpiecznie. Na prostym odcinku zrobiły się 2 nieprzyjemne garby - dla jadących w dół - a zwłaszcza dla tych którzy lubią "przycisnąć" stanowić to może bardzo niemiłą niespodziankę.
Czy można z tym coś zrobić?
Ale na poważnie - faktycznie część ścieżek jest uprzątnięta i chwała wielka tem kto to robi.
A wracając do ścieżki ze Słowackiego do Doliny Radości, za ostrym skrętem w lewo i później w prawo - zrobiło się tam deko niebezpiecznie. Na prostym odcinku zrobiły się 2 nieprzyjemne garby - dla jadących w dół - a zwłaszcza dla tych którzy lubią "przycisnąć" stanowić to może bardzo niemiłą niespodziankę.
Czy można z tym coś zrobić?
dziewczyny i chłopaki,
to jest robota Marka Kamińskiego, który przed wypadem na Antarktydę łapie kondychę biegając po TPK ciagnąc zasobą zalaną ołowiem oponę Ursusa. Przelot czarnym szlakiem z Gdańska do Wejherowa zajmuje mu mnie niż przejazd SKM.
==============================================
"Invent something idiot-proof, and they will invent a better idiot"
to jest robota Marka Kamińskiego, który przed wypadem na Antarktydę łapie kondychę biegając po TPK ciagnąc zasobą zalaną ołowiem oponę Ursusa. Przelot czarnym szlakiem z Gdańska do Wejherowa zajmuje mu mnie niż przejazd SKM.
==============================================
"Invent something idiot-proof, and they will invent a better idiot"
Bono napisał(a):
> Na pewno płasko?
> Widziałem takie coś na stoku od strony Bażyńskiego. Byłem tam
> po ostatnich burzach.
> A to co widziałeś było prosto czy trochę kręciło?
widziałem to i na płaskim i lekko z górki, efekt taki tak jakbym pchał przed sobą urządzenie do czyszczenia potu z parkietu ;)
> Na pewno płasko?
> Widziałem takie coś na stoku od strony Bażyńskiego. Byłem tam
> po ostatnich burzach.
> A to co widziałeś było prosto czy trochę kręciło?
widziałem to i na płaskim i lekko z górki, efekt taki tak jakbym pchał przed sobą urządzenie do czyszczenia potu z parkietu ;)
;)