Widok
zaginiony fryzjer z En Vouge Wrzeszcz !!!
Rysopis: poszukuję wysokiego blondyna - fryzjera, który bardzo niedawno odszedł z pracy z salonu En Vouge we Wrzeszczu na przeiw Manhattanu. Szef ukrywa lub naprawdę nie zna jego obecnego miejsca pracy :)
Jedyny raz kiedy mialam dobrze,a raczej wyśmienicie obcięte włosy to było właśnie spod jego nożyczek !!!To nie żarty. prosze o pomoc, jezeli go znacie. Może wiecie, w którym salonie teraz pracuje.
Karolina
Jedyny raz kiedy mialam dobrze,a raczej wyśmienicie obcięte włosy to było właśnie spod jego nożyczek !!!To nie żarty. prosze o pomoc, jezeli go znacie. Może wiecie, w którym salonie teraz pracuje.
Karolina
odradzam Filip Atelier
Wodik napisał(a):
> No Bogna to fajny salon, nie polecam za to Atelier Filip przy
> ul.Nowe Ogrody 35, szczególnie fryzjerki Ani, tak mnie
> obciachała, ze musze teraz w kitku przez najbliższy miesiąc
> chodzić, no i 50 zł w plecy, pozdrawiam.
Podzielam opinie Wodik co do Atelier Filip. Obsługa klienta jest bezndziejna:po pierwsze: obsluguje kilka fryzjerow jednego klienta, mimo ze zapisalam sie do jednego fryzjera( obsluguje ten kto ma wolna chwile), rozmawiaja fryzjerzy miedzy soba w czasie obslugi klienta- za takie pieniadze powinno sie obslugiwac na odpowiednim poziomie!!) Po drugie:pasemka były zrobione tylko na wierzchu glowy, po trzecie: w salonie nie ma odpowiedniej ilosci miejsc siedzacych w strefie oczekujacej dla kientów.Co chwile przesadzali mnie z jednego miejsca na drugie, nawet w trakcie obslugi, po nalozeniu farby na wlosy musialam siedizec przy myjkach gdyz nie bylo innego miejsca.. A to juz przesada!!!!
> No Bogna to fajny salon, nie polecam za to Atelier Filip przy
> ul.Nowe Ogrody 35, szczególnie fryzjerki Ani, tak mnie
> obciachała, ze musze teraz w kitku przez najbliższy miesiąc
> chodzić, no i 50 zł w plecy, pozdrawiam.
Podzielam opinie Wodik co do Atelier Filip. Obsługa klienta jest bezndziejna:po pierwsze: obsluguje kilka fryzjerow jednego klienta, mimo ze zapisalam sie do jednego fryzjera( obsluguje ten kto ma wolna chwile), rozmawiaja fryzjerzy miedzy soba w czasie obslugi klienta- za takie pieniadze powinno sie obslugiwac na odpowiednim poziomie!!) Po drugie:pasemka były zrobione tylko na wierzchu glowy, po trzecie: w salonie nie ma odpowiedniej ilosci miejsc siedzacych w strefie oczekujacej dla kientów.Co chwile przesadzali mnie z jednego miejsca na drugie, nawet w trakcie obslugi, po nalozeniu farby na wlosy musialam siedizec przy myjkach gdyz nie bylo innego miejsca.. A to juz przesada!!!!
Tak, to był Kamil. Umówiłam sie, ale jestem zawiedziona. Po pierwsze atmosfera w salonie była co najmniej "drętwa". Miałam wrażenie że Kamil boi się cokolwiek powiedzieć, przy innych fryzjerach, a po drugie chyba jeszcze nie umie strzyc maszynką ... Fryzura tendencyjna, standardowy masaż głowy w tym salonie bardziej mnie zestresował niż zrelaksował, bo miałam wrażenie że fryzjer był tym speszony, a czy jest czym, przecież to standardowa usługa ... Zero rozmowy z klientem ... niektórym to może odpowiadać, ja wolę luźną atmosferę, wizyta u fryzjera to fajna sprawa, można sie zrelaksować i czuć potem dużo lepiej. Inna sprawa, że byłam raz w JLD w Warszawie i też strzyżenie maszynką dawało efekt jednodniowy -własnoręczne ułożenie fryzury graniczyło z cudem. To taki efekt reklamowy, wyróżniający, trendy, a niekoniecznie pozwalający na wykazanie się fryzjerom.
Skasowana zostałam konkretnie. Trochę zachodu kosztowało mnie odszukanie tego fryzjera, ale wolałam jego strzyżenie nożyczkami. A może to inna kwestia: może po prostu za pierwszym razem po prostu mu wyjątkowo wyszło :) ?!
KB
Skasowana zostałam konkretnie. Trochę zachodu kosztowało mnie odszukanie tego fryzjera, ale wolałam jego strzyżenie nożyczkami. A może to inna kwestia: może po prostu za pierwszym razem po prostu mu wyjątkowo wyszło :) ?!
KB
też odradzam ten salon. ostatnio tam byłam , bo podobno filip to swietny fryzjer, ale niestety strasznie sie zawiodlam. co do obslugi to tez mnie zaskoczylo, iz kilku fryzjerow zajmuje sie jednym klientem, a nie jeden od poczatku do konca, troche to bez sensu. co do samego obciecia to wyszlo fatalnie, strasznie nierowno i wyglada jakby mi ktos wlosy odcial siekiera:))) wiec spinanie wlosow przez najblizszy miesiac sie zapowiada. moze gdyby filip bardziej sie przylozyl, tj. poswiecil mi wiecej czasu niz 10 minut to fryzura nie bylaby taka tragiczna. ogolnie szczerze odradzam!!!!
po pierwsze to juz nie jean louis david ale jacues andre (tak naprawde zaden fancuski salon tylko skrót od jacek a.) i ma 3 salony w Trojmiescie. zdecydowanie nie polecam, mie dezyfenkuja narzedzi, można zarazić się u nich lupiezem, oszukują na farbach (kiedys mieli oryginalne , jeszcze jako jean louis david, a teraz podrobki ktore STRASZNIE PALA WLOSY I WYCHDZA W INNYCH KOLORACH) DO TEGO STARSZNIE ZDZIERAJA. JESLI CHCECIE ZNISZCZYĆ SOBIE WŁOSY TO TYLKO TAM.lady-27 napisał(a):
> zapewne chodzi ci o Kamila? teraz pracuje w Jean Louis David w
> Krewetce, polecam wszystkim:)
> zapewne chodzi ci o Kamila? teraz pracuje w Jean Louis David w
> Krewetce, polecam wszystkim:)
Co do Bogny... odradzam. Przed wybraniem się do tego salonu, czytałam na forach wiele pozytywnych wypowiedzi-a że to doradzą, dobiorą, artyści... guzik prawda! na samo mycie czekałam 10minut, mimo, że oprócz mnie w salonie była tylko jedna klientka, a fryzjerów 3. Najwidoczniej ploteczki z koleżankami są ważniejsze od klienta... nie zaproponowano mi żadnej konkretnej fryzury, skończyło się ostatecznie na podcięciu końcówek i nierówno! Na moich z natury prostych włosach widać teraz "zęby". Makabra!
A ja z kolei szukam Reni ,która pracowała wcześniej w Jean Louisie w Krewetce-kiedy jeszcze istniał,a później tak jak Kamil pracowała w en-vogue przy Grunwaldzkiej i tak samo jak w jego przypadku dziewczyny z en-vogue nie znają,albo po prostu nie chcą podać jej nowego miejsca pracy-gdyby ktoś słyszał-bardzo proszę dajcie znać,gdzie mogę znaleźć Renię.
W zeszłym tygodniu byłam u Filipa. Umówiłam się na godzinę 14-tą, do mycia siadłam o 15.10 a strzyżenie nastąpiło o 16.00. Trwało ok 5 min. i generalnie wypadło kiepsko. Zależało mi na minimalnym skróceniu włosów z długości i pocieniowaniu, tak by się układały. Zostałam ścięta za krótko a po mistrzu poprawiała jeszcze jedna fryzjerka, bo zostawił jakieś pejsy. Uważam, że Pan Filip nie jest aż tak świetnym fryzjerem, by w taki sposób traktować klientów i zupełnie nie liczyć się z ich czasem. Może jednak się mylę, bo w tym samym czasie na jednym z foteli siedziała pani z gdańskiej telewizji i wszystko kręciło się wokół niej. Sądzę, że ona była bardzo zadowolona...
DORADZAM Filip Atelier
TAK jak Filip potrafi doradzic fryzure i kolor to malo kto. W kilku salonach juz bylam i tylu zadowolonych klientek nie widzialam, wiec chyba te krytyczne opinie to zazdrosna konkurencja. Faktycznie czasem brakuje miejsc , glownie przed swietami, ale to pewnie dlatego, ze wszystkie panie chca dobrze wzgladac. Sama sie czasem naczekam ale mam pewnosc ze bedzie SUPER !!!! Dziwia mnie wiec te krytyczne opinie...........