Witam, jestem (a raczej do tej pory BYŁEM) stałym klientem W Biegu Cafe, jednak z przykrością muszę stwierdzić, że moja noga już tam nie postanie. Od jakiegoś czasu zauważam niepokojącą tendencję kierownictwa, do drastycznego obcinania liczby osób na zmianie. HALOO, czy to jest zgodne z prawem pracy????? Żeby JEDNA osoba prowadziła kawiarnię??? Czy ten ktoś ma w ogóle prawo do przerwy??? Serdeczne współczucia dla (bardzo ładnej zresztą) wysokiej, ciemnowłosej pani z obsługi, która sama musiała ogarniać trzy stoliki i jeszcze zamówienia na wynos. Efekt był taki, że po prostu wyszedłem po 35 minutach, bo biedna dziewczyna nie miała nawet czasu do nas podejść przyjąć zamówienie!!! SKANDAL, JAK MOŻNA W XXI WIEKU TAK TRAKTOWAĆ PRACOWNIKÓW??? NIE POPIERAM TEGO I DLATEGO NIE BĘDĘ ŁADOWAŁ KASY DO KIESZENI WYZYSKIWACZY. Jestem bardzo niemile zaskoczony, jak można tak stresować ludzi??? Czy ktoś z kierownictwa używa mózgu? A może niech sam stanie za tą kasą?CHORE!!! ODRADZAM LUDZIOM, KTÓRZY MAJĄ W SOBIE CHOĆ TROCHĘ EMPATII.