Mam mieszane odczucia na temat tego przybytku. Jestem spozywczo monotematyczny, wiec zamawialem tam 4x to samo danie - penne w sosie grzybowym. Za pierwszym i drugim razem przyszlo penne z pieczarkami w szarej brei (czyli w zasadzie to, czego sie spodziewalem). Bylo OK. Za trzecim razem bylo penne w brei zapiekane w serze, czyli taki troche bonus. Dzis przyszlo penne z kilkoma pieczarkami, bez brei i z mnostwem czegos ostrego, bylo paskudne. I jak tu ocenic, skoro w ciagu dwoch tygodni danie wystepuje w trzech postaciach?