Widok
No bez jaj...
Namiar na "zatrudniających starsze kobiety"...
Rozumiem, że jest Ci zupełnie obojętne, do jakiej pracy - a Pracodawcy jest obojętne, co umiesz?
Jeśli nawet w zarysach nie określiłaś, co umiesz i czego szukasz - to jedyne co mi przychodzi na myśl to sprzątanie. A i tu potencjalny pracodawca może "wybrzydzać" bo np. poprosi Cie o referencje :)
Namiar na "zatrudniających starsze kobiety"...
Rozumiem, że jest Ci zupełnie obojętne, do jakiej pracy - a Pracodawcy jest obojętne, co umiesz?
Jeśli nawet w zarysach nie określiłaś, co umiesz i czego szukasz - to jedyne co mi przychodzi na myśl to sprzątanie. A i tu potencjalny pracodawca może "wybrzydzać" bo np. poprosi Cie o referencje :)
Generalizujesz. Są branże, gdzie wiek jest atutem. Inna sprawa, że jest ich stosunkowo niewiele :)
Zwróć uwagę na branże, gdzie są poszukiwane młode kobiety (pomijam seksusługi :).
Przeważnie jest to szeroko pojęta sprzedaż i marketing.
Pracodawcy wychodza z założenia, że dla potencjalnego klienta lepszym wabikiem będą zgrabne nogi i pupa - niż 7 fakultetów i 30 lat doświadczenia.
I przewaznie się nie mylą :)
Zwróć uwagę na branże, gdzie są poszukiwane młode kobiety (pomijam seksusługi :).
Przeważnie jest to szeroko pojęta sprzedaż i marketing.
Pracodawcy wychodza z założenia, że dla potencjalnego klienta lepszym wabikiem będą zgrabne nogi i pupa - niż 7 fakultetów i 30 lat doświadczenia.
I przewaznie się nie mylą :)