Widok

zawistne baby w pracy

Mam problem w pracy. Pewne towarzystwo kobiet- zawistnych plotkarek wzajemnej adoracji mnie nie lubi i tylko czeka aż zrobię coś nie tak.
Kilka miesięcy temu potkneła mi się noga, pewne rzeczy trochę zlekceważyłam - przyznaje, a one doniosły od razu szefowi wyolbrzymiając. W dodatku mam wybuchowego szefa, który - wogóle nie wysłuchał racji mojej strony - tylko niemiłym tonem oznajmił mi, że jak jeszcze raz coś takiego się przydaży to mnie zwolni.
Wróciłam po urlopie szeg patrzy na mnie nieprzyjaznym wzrokiem, a one tak jakbym kogoś zabiła.
NIe mogę zmienić pracy, a źle się czuje pracując w takiej atmosferze.
Oczywiście są też osoby normalne w mojej pracy, z którymi mam dobre kontakty.
Nie wiem jaką taktykę psychologiczną przybrać, żęby to szacowne grono odczepiło się ode mnie i znalazło sobie inny obiekt do obgadywania.
Bo mam wrażenie, że one muszą kogoś mieć na języku non stop.
Lekceważyć je,unikać jak ognia, być miła jakby nigdy nic, być niemiła.
Perfekcyjnie wykonywać obowiązki ..., ale ale nobody is perfect, każdy ma drobne wpadki.
Poradcie coś
Przepraszam za chaotycznośc wypowiedzi
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

nie zgdadzam się, mam szefa co jeszcze sam obgaduje. :(
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdarza się najlepszym ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niektóre osoby...
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Kobiety sa gorsze od mężczyzn... Czasami :P Ja też tak miałam jak kierowniczka przestraszyła się, że mam potencjał aby podsiąść jej "stołek"... Cuda na mnie wymyślała ze swoimi "fankami"... Na szczęście miałam fajną szefową :) Nic się nie przejmuj i pod żadnym pozorem nie okazuj swojej słabości. Nie które osoby "żywią się" tym, że komuś przykrość robią... Smutne ale prawdziwe ;/
The woods are lovely, dark and deep...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak zaczniesz sie przejmowac to sie w koncu wykończysz
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawda :)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
Rob swoje i niczym sie nie przejmuj znam to ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"...ale jest lżej, kiedy ktoś ma dokładnie takie same problemy."

Zwłaszcza jeżeli upłynęły prawie cztery lata.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
dzięki Ci za te wypowiedz. Chociaz to takie oczywiste, ale jest lżej, kiedy ktoś ma dokładnie takie same problemy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W zupełności się zgadzam z tą opinią . \miałam kiedyś podobny problem z koleżankami z pracy . Trwało to niemalże rok , zanalizowałam zachowanie swoje , koleżanek które doprowadzały mnie do furii , wreszcie powiedziałam STOP - nagle uświadomiłam sobie że : mam Was w du....e , pracuje , skupiam się na swojej pracy , mogę z Wami pogadać o moich pasjach , podróżach . czasem o polityce .Mogę być miła , ale bez przesady . Trzymam sie swoich zasad w pracy . Lecz przestałam słuchać plotek , ta taka , ta owaka , nie słucham , przerywam rozmowę , zmieniam temat by nie przestaszyć , jeśli rozmówca dalej drąży temat , wtedy , przepraszam i mówię że że mam ważną robotę .Puenta jest taka . że w pracy ,niema przyjaciół , tylko jest ryawlizacja . Zatem - jakto w piosence W . Młynarskiego - : Róbmy swoje :
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
brawo! święta prawda! trzymam się tej zasady i dobrze sie mam, mimo ze mam w pracy same baby i szefa babę
ps a tą radę dostałam od faceta :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedna baba drugiej babie wsadziła do ... itd,itd.
- Skąd to się wzięło ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Praca to miejsce gdzie się pracuje i nie ma mowy o życiu towarzyskim. Życie towarzyskie prowadzimy z zaprzyjaźnionymi osobami, na gruncie całkowicie prywatnym :)))
Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że w pracy nie ma przyjaźni.
Gdy to sobie uzmysłowisz i przestaniesz opowiadać przy kawce o sobie i swoim życiu osobistym, skończy się pożywka do komentowania za plecami.
Ja pracuję już długie lata i nigdy nie miałam problemów z koleżankami z pracy. Oczywiście, jak się przebywa z ludźmi przez 8 lub więcej godzin, to się rozmawia. Jest mnóstwo "bezpiecznych" tematów, wydarzenia kulturalne, widziany ostatnio film czy przeczytana książka. Nigdy nie opowiadałam w pracy o sobie, swojej rodzinie czy też innych sprawach osobistych. Przestrzegam przed rozmowami z Paniami w pracy, o innych Paniach, to podstawowa zasada !!!
Trzeba być miłą, uważną, ale zachować dystans !!!
To by było na tyle
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez mam to samo :
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy jest konflikt, jedynym mądrym sposobem rozwiązania go, jest konfrontacja i rozmowa o konflikcie. Jeśli mam do kogoś pretensje, mówię to tej osobie.

Rut bardzo słusznie zauważyła, że to moralność Kalego. Na miejscu koleżanek z pracy poczułabym się urażona, że miesza się do całej sytuacji osoby trzecie, za ich plecami na dodatek. Wielka tajemnica - opowiem na forum co zrobiły, one się nie dowiedzą, więc jestem w porządku. traktujmy innych tak jak byśmy chcieli, żeby nas traktowano. Niezła hipokryzja tu wychodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8
Być miłym nigdy nie zaszkodzi :).
Możesz też zastosować do siebie tę samą receptę - porozmawiać wprost. Wtedy się okaże, jakie to jest trudne.
Życzę dobrych decyzji i poprawy atmosfery :)
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No tak, ale jakby nie było obgadywanie za plecami konkretnej osoby nie jest w porządku.
Dlaczego nie powiedzą mi wprost o co im chodzi.
Poza tym, jak się w pracy staram.
Zdarzyła mi się jakaś tam wpadka, ale przecież "nobody is perfect" i mam prawo poprawić błąd.
Poza tym ja nie obgaduje tutaj nikogo imiennie. Poprostu przytaczam sytuację.
Myślę, żę najlepszym rozwiązaniem jest spróbować z nimi trochę się zakolegować, tzn. być miłym. Może im przejdzie?
pozdrawiam
Ania
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
i już babskie jątrzenia - niby nic, a szpileczki wytkasz
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moralność Kalego.
Autorka postu obgaduje tu swoje koleżanki z pracy. Tytułuje o zawiści, a właściwie to czego one jej zazdroszczą? Zwróciły uwagę na potknięcie i to cały zarzut?
Z drugiej strony nie wysłuchujemy racji drugiej strony. Co one właściwie mówią na temat ani.
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 14
Chciałabym mieć takiego szwefa :)
PS narazie wróciłam po urlopie i widzę tylko wymowne spojrzenia....okazujace, ze jestem na jezykach
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Towarzyskie

Perfumy co możecie polecić? (6 odpowiedzi)

Szukam jednocześnie czegoś trwałego jak i podobajacego się dziewczynom. Co sądzicie o testerach?...

do góry