Widok
Zgodnie z zapowiedzią- Sisslowy raport z wyprawy :)
Uprzedziłam Sadyla, że moje zeznania z wycieczki będą odmienne. Choć w kilku kwestiach jesteśmy zgodni. Generalnie grzybów jest mało. Niby pada, ale w lasach jest sucho.
Do domu przywiozłam zapełnione grzybkami 10l wiaderko... Głównie koźlarze, prawdziwki, podgrzybki i cztery borowiki. Dumą napawa mnie znaleziony prawdziwek wielkości małej patelni ( waga łazienkowa nie odczytuje wskazań poniżej 1kg :))
Niestety jestem niepocieszona, bo kurek... nie znalazłam :(
Wszystko wskazuje na to, że prawdziwe grzybobranie za jakiś czas.
Zadowolony... raczej nie zaszalał, a zrobił drobny prezent :)
Uprzedziłam Sadyla, że moje zeznania z wycieczki będą odmienne. Choć w kilku kwestiach jesteśmy zgodni. Generalnie grzybów jest mało. Niby pada, ale w lasach jest sucho.
Do domu przywiozłam zapełnione grzybkami 10l wiaderko... Głównie koźlarze, prawdziwki, podgrzybki i cztery borowiki. Dumą napawa mnie znaleziony prawdziwek wielkości małej patelni ( waga łazienkowa nie odczytuje wskazań poniżej 1kg :))
Niestety jestem niepocieszona, bo kurek... nie znalazłam :(
Wszystko wskazuje na to, że prawdziwe grzybobranie za jakiś czas.
Zadowolony... raczej nie zaszalał, a zrobił drobny prezent :)
Suplement: raport z drogi powrotnej (nareszcie w domu...:)
Odwiedziłem miejsce, w którym ZAWSZE znajdowałem grzyby.
Przeważnie maslaki i/lub kozaki/koźlarze.
Maślaków zero.
W 20 min znalazłem 3 kozaki.
Innych grzybów zero (oczywiście jadalnych, bo trujaków mrowie)
Brak śladów wcześniejszego zbierania.
ĆMA! Gdzie ty masz to miejsce?
(jasne, na pewno zdradzi...;)
Odwiedziłem miejsce, w którym ZAWSZE znajdowałem grzyby.
Przeważnie maslaki i/lub kozaki/koźlarze.
Maślaków zero.
W 20 min znalazłem 3 kozaki.
Innych grzybów zero (oczywiście jadalnych, bo trujaków mrowie)
Brak śladów wcześniejszego zbierania.
ĆMA! Gdzie ty masz to miejsce?
(jasne, na pewno zdradzi...;)
> Do domu przywiozłam zapełnione grzybkami 10l wiaderko
Wiesz, że grasz nie fair???
Ja musze wypatrywać grzybów pod stopami - a Ty masz je na poziomie wzroku
> kurek... nie znalazłam
Będąc na leśnym wybiegu z Helmutem, wypatrzyłem sporo żółtych grzybków. Natychmiast oczywiście pomyślałem o TObie.
Jednakowoż okazały się to twory kurkopodobne.
Nie wiem, jak się nazywają - są bardziej pomarańczowe i mają chudszą nóżkę.
PS: gili-gili
Wiesz, że grasz nie fair???
Ja musze wypatrywać grzybów pod stopami - a Ty masz je na poziomie wzroku
> kurek... nie znalazłam
Będąc na leśnym wybiegu z Helmutem, wypatrzyłem sporo żółtych grzybków. Natychmiast oczywiście pomyślałem o TObie.
Jednakowoż okazały się to twory kurkopodobne.
Nie wiem, jak się nazywają - są bardziej pomarańczowe i mają chudszą nóżkę.
PS: gili-gili
Ja sobie kiedyś załatwiłem cały duży słój suszonych tym:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Goryczak_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowy
Trujący nie jest - ale nie da się przełknąć niczego z jego dodatkiem.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Goryczak_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowy
Trujący nie jest - ale nie da się przełknąć niczego z jego dodatkiem.
Lisówka pomarańczowa, bez dwóch zdań. Polska nauka waha się, czy klasyfikować ja jako trującą, czy jedynie niejadalną. Znane są wszak zatrucia.
Sadylu, nie tylko sromotnikiem można się zatruć. W Polsce odnotowywano śmiertelne zatrucia hełmówką obrzeżoną, strzępiakiem ceglastym i piestrzenicą kasztanowatą. Fajne są też czenidłaki, ale tylko w powiązaniu z alkoholem.
Sadylu, nie tylko sromotnikiem można się zatruć. W Polsce odnotowywano śmiertelne zatrucia hełmówką obrzeżoną, strzępiakiem ceglastym i piestrzenicą kasztanowatą. Fajne są też czenidłaki, ale tylko w powiązaniu z alkoholem.
Bo piestrzenice po odpowiednim przygotowaniu są jadalne. Wszystko z powodu gyromitryny, która jest i toksyczna, i lotna. Piestrzenice tracą trujące właściwości po ususzeniu, albo kilkukrotnym obgotowaniu. Oparów lepiej nie wdychać.
U nas też ludzie zbierają i jedzą piestrzenice. Nazywa się je tutaj murchlami. Obok smardza pierwszy wiosenny grzyb.
U nas też ludzie zbierają i jedzą piestrzenice. Nazywa się je tutaj murchlami. Obok smardza pierwszy wiosenny grzyb.