Odpowiadasz na:

Re: zboczenie?? NIE!!

Anty, masz jakąś słabość do pedofilli. Za każdym razem, jak ktoś ma inne zdanie niż Ty, to twierdzisz że zmierza ku temu zboczeniu.
Wracając do obecnych norm i moralności. Nie myśmy... rozwiń

Anty, masz jakąś słabość do pedofilli. Za każdym razem, jak ktoś ma inne zdanie niż Ty, to twierdzisz że zmierza ku temu zboczeniu.
Wracając do obecnych norm i moralności. Nie myśmy wymyślili nieślubne dzieci, nie myśmy wymyślili odchylenia, choćby homoseksualizm i trójkąty. Wspominam tu opisy orgii starożytnych władców. Wspominam Sodomę i Gomorę. Potem były to tematy tabu, teraz jest większa otwartość wypowiedzi. Po prostu teraz więcej się o tym mówi. I pedofilia kiedyś istaniała, chociaż mało kto o niej nie pisał.
Rozgraniczam takie odstępstwa od normy, które są formą krzywdy i przemocy od takich, które są dobrowolne. W każdej sferze ludzkiego funkcjonowania jest swoboda i są granice (właśnie przemoc). Tu też. Często zdarza się, że ludzie nie mogą się dogadać co do tych granic, ale to już inna bajka. Myślę, że jeśli chodzi o pedofilię to ta granica się nie zmieni.
Zgadzam się jednak z Tobą, że media w ramach otwartości wypowiedzi potrafią zrobić wodę z mózgu.
I jeszcze jedna myśl. Świat się zmienia i tego nie zatrzymasz. Jest większa swoboda seksualna i tendencja ku wygodzie i dostarczaniu sobie przyjemności. Kiedyś była większa apoteoza pracy i cierpienia.
Ale wracając do tego zmierzania ku moralnemu upadkowi, że niby jest bardziej "róbta co chceta". Zauważ, że towarzyszy temu też więcej praw i godności. Kiedyś przemoc w rodzinie, bicie, czy zmuszanie do współżycia były tak po cichu dopuszczalne. Mąż był panem i władcą, a kary cielesne były na porządku dziennym. Uczeń w szkole obrywał linijką po łapach (nawet mi się trafiło). Teraz nawet słownie nie możesz kogoś porządnie obrazić.
Piszę trochę zbyt szybko, przepraszam, że myśli pourywane.

zobacz wątek
21 lat temu
Rut

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry