Zachęcona ulotką pojechałam.Nazwa orientalna,a w środku fototapety z nowego jorku,meble z ikei i polskie kwiaty.Za barem chłopaczek w koszulce mma bez pojęcia tego co proponuje,na każde moje pytanie wołał kucharza.Wziełam na wynos makaron chiński z sosem słodko-kwaśnym i kurczakiem.Po otwarciu opakowania doznałam szoku-zamiast chińskiego makaronu- zwykły i mnóstwo sosu.Drogi Panie Właścicielu,jeżeli nie ma Pan pojęcia o orientalnej kuchni proszę się skupić na pizzach Sos słodko-kwaśny NIE będzie z pomidorów,a danie z woku nie zawiera tyle sosu.Bardzo proszę nie kaleczyć orientalnej kuchni i używać świeżych produktów, moje danie w całości wylądowało w śmietniku. Nie polecam nikomu, chyba, że lubicie przeżuwać pleśń z sosem.