byłam ostatnio w wedlu i ku mojemu zdziwieniu wszystko odbiega od normy.personel z kuchni i zmywaka krzata sie po sali stoi przy barze, moze jeszcze nedługo zacznie sie wtracac do rozmowy z klientem. kelnerka ktora mnie obsługiwała(p.skwarek - przynajmniej takie nazwisko było na paragonie) chyba bardzo sie meczy swoja praca bo chodzi jak nieprzytomna. moze czas pomyslec o lepszej załodze