Widok
zima zima zima
Witam
Jak sobie radzicie w ten trudny okres jakim jest jesien i zima?? pytanie kieruje do rowerzystow :P , ja juz zakupilem stroj potrzebny, aby jezdzic na rowerze przy niskich temperaturach.mam killka pytan:
1.czy nalezy wypic cieply napoj przed, czy po 4h jezdzie na rowerze przy temperaturze +3 stopnie, a moze najlepiej przed i po?
2.mozna wlewac coeply napoj do bidonu?
3.oplaca sie robic jakas rozgrzewke przed dluzsza wycieczka, czy mozna odrazu wsiadac na soodelko i pedalowac?
4.ile czasu musi uplynac od porzadnego obiadku zeby mozna bylo wsiadac na rower?
Pozdrawiam. :)
Jak sobie radzicie w ten trudny okres jakim jest jesien i zima?? pytanie kieruje do rowerzystow :P , ja juz zakupilem stroj potrzebny, aby jezdzic na rowerze przy niskich temperaturach.mam killka pytan:
1.czy nalezy wypic cieply napoj przed, czy po 4h jezdzie na rowerze przy temperaturze +3 stopnie, a moze najlepiej przed i po?
2.mozna wlewac coeply napoj do bidonu?
3.oplaca sie robic jakas rozgrzewke przed dluzsza wycieczka, czy mozna odrazu wsiadac na soodelko i pedalowac?
4.ile czasu musi uplynac od porzadnego obiadku zeby mozna bylo wsiadac na rower?
Pozdrawiam. :)
> 1.czy nalezy wypic cieply napoj przed, czy po 4h jezdzie na
> rowerze przy temperaturze +3 stopnie, a moze najlepiej przed i
> po?
nie ma przeciwwskazań abyś to robił przed, w trakcie i po. Jak zimno to gorąca herbatka z cytrynką w przydrożnym McDOnaldsie jak znalazł ;P
> 2.mozna wlewac coeply napoj do bidonu?
można wlewać nawet gorący, przecież bidony i tak co jakiś czas wyparza się wrzątkiem. Pytanie tylko czy jest sens . Po godzinie jazdy płyn w zwykłym bidonie i tak bedzie chłodny. Lepiej zaopatrzyć się w bidon-termos.
> 3.oplaca sie robic jakas rozgrzewke przed dluzsza wycieczka,
> czy mozna odrazu wsiadac na soodelko i pedalowac?
można. Ale co na pewno _trzeba_ to przejechać pierwsze kilometry bardzo spokojnie. Zresztą, nie poleca się mocnej jazdy w temp. poniżej 5-6 stopni.
> 4.ile czasu musi uplynac od porzadnego obiadku zeby mozna bylo
> wsiadac na rower?
to ma związek z zimą? ;) hehe. Bez względu na porę roku przyjmuje się, że po większym posiłku należy odczekać nie mniej niż 2 godziny. Chyba, że jedziesz rowerem do babci, jesz obiad i rowerem wracasz do domu. Spokojnie , spacerowo. Wtedy nie ma to znaczenia.
pozdro
> rowerze przy temperaturze +3 stopnie, a moze najlepiej przed i
> po?
nie ma przeciwwskazań abyś to robił przed, w trakcie i po. Jak zimno to gorąca herbatka z cytrynką w przydrożnym McDOnaldsie jak znalazł ;P
> 2.mozna wlewac coeply napoj do bidonu?
można wlewać nawet gorący, przecież bidony i tak co jakiś czas wyparza się wrzątkiem. Pytanie tylko czy jest sens . Po godzinie jazdy płyn w zwykłym bidonie i tak bedzie chłodny. Lepiej zaopatrzyć się w bidon-termos.
> 3.oplaca sie robic jakas rozgrzewke przed dluzsza wycieczka,
> czy mozna odrazu wsiadac na soodelko i pedalowac?
można. Ale co na pewno _trzeba_ to przejechać pierwsze kilometry bardzo spokojnie. Zresztą, nie poleca się mocnej jazdy w temp. poniżej 5-6 stopni.
> 4.ile czasu musi uplynac od porzadnego obiadku zeby mozna bylo
> wsiadac na rower?
to ma związek z zimą? ;) hehe. Bez względu na porę roku przyjmuje się, że po większym posiłku należy odczekać nie mniej niż 2 godziny. Chyba, że jedziesz rowerem do babci, jesz obiad i rowerem wracasz do domu. Spokojnie , spacerowo. Wtedy nie ma to znaczenia.
pozdro
Witam. Raz przydarzyło mi się jechać przy -5C i ... nie mam zamiaru tego powtarzać. Krótko mówiąc nic ciekawego. Pomimo rękawiczek i ciepłych butów palce u rąk i nóg domagały się większej dozy rozsądku na przyszłość. O ile dobrze pamiętam chyba musiałem to odchorować. Pozdrawiam jednak tych wszystkich jeżdżących na przekór temperaturze. Dla niektórych przecierz sezon trwa cały rok.
Odpowiednie ubranie chroniace wystajace czesci ciala (stopy, rece, uszy) cieple majtki i nie ma problemu. Najgorsza jest pierwsza przejezdzona zima. Zdazaja sie przeziebienia, katary itp. pozniej organizm sie przyzwyczaja.
Inny problem to rower zima. Kiedy przy temperaturze minus 10 C na jezdni widzi sie kaluze niezamarznietej wody to wiadomo o co chodzi. Po kazdym zimowym wyjezdzie niezbedne jest dokladne wyczyszczenie roweru i nasmarowanie lancucha, przerzutek i wszelkich innych rdzewiejacych czesci.
pzdr. K
Inny problem to rower zima. Kiedy przy temperaturze minus 10 C na jezdni widzi sie kaluze niezamarznietej wody to wiadomo o co chodzi. Po kazdym zimowym wyjezdzie niezbedne jest dokladne wyczyszczenie roweru i nasmarowanie lancucha, przerzutek i wszelkich innych rdzewiejacych czesci.
pzdr. K
Jeżdżę - odpowiednio, ale niesportowo (nieoddychające ubrania) ubrany; zwykle póki śnieg pozawala przy mojej kondycji na rozsądne tempo (15 km/h). Oczywiście trzeba uważać na opony (twardnieją okrutnie, szczególnie, że używam takich samych jak w lecie) - zwykle schodzę z ciśnieniem do 2,5 atmosfery przy jeździe po mieście i 2 w terenie (przy normalnej 4,2). Zarówno lód jak i sól jest właściwie nie do ominięcia - na pierwsze receptą jest myślenie i rozsądna prędkość, na drugie... dokładne oczyszczanie roweru (ciepła woda z detergentem), o czym przekonała mnie utrata praktycznie całego kompletu napędu po pierwszym zimowym sezonie...
Jedno czego nie znoszę, to mocny zimny wiatr, szczególnie przykry na arteriach komunikacyjnych - w takim wypadku staram się mniejszymi uliczkami/lasem lecieć.
Światło - tylko czołówka! ;)
- - - - - - - - - - - - -
www.neptun.gda.pl
www.harpagan.pl
Jedno czego nie znoszę, to mocny zimny wiatr, szczególnie przykry na arteriach komunikacyjnych - w takim wypadku staram się mniejszymi uliczkami/lasem lecieć.
Światło - tylko czołówka! ;)
- - - - - - - - - - - - -
www.neptun.gda.pl
www.harpagan.pl