Widok

zwiazek z duzo starsza kobieta

Hydepark Chełm Temat dostępny też na forum:
taki Macron na ten przykład..?
znam pare par,gdzie jest okolo 10 lat roznicy---dwie z nich maja sie swietnie ,od wielu lat
jedni maja dziecko...roznicy mocno nie widac..moze nawet ,gdyby nie wiedziec-----nie byłoby zadnej
kurna --ale 20 to jzu przegiecie....
zancie taki przypadek--gdzie --ona -niebogata,niewpływowa,zwykla kobitka
i on---nie jest uposledzony,czy nie chce mu sie robic ?
co to za rodzaj miłosci czy ukladu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

"taki Macron na ten przykład..?
znam pare par,gdzie jest okolo 10 lat roznicy---dwie z nich maja sie swietnie ,od wielu lat
jedni maja dziecko...roznicy mocno nie widac..moze nawet ,gdyby nie wiedziec-----nie byłoby zadnej
kurna --ale 20 to jzu przegiecie....
zancie taki przypadek--gdzie --ona -niebogata,niewpływowa,zwykla kobitka
i on---nie jest uposledzony,czy nie chce mu sie robic ?
co to za rodzaj miłosci czy ukladu?"
Takie związki nie należy traktować inaczej niż inne związki.
Związki w których jest mała różnica wieku też potrafią się cechować nie tyle miłością co interesownością jednej ze stron. I nawet tu dotarło już równouprawnienie, bo tak samo mężczyźni wchodzą w związki by coś zyskać, tak samo jak kobiety w tych czasach.
Jak w tym kawale:
Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafie znaleść sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu :
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!"

Zaryzykuję twierdzenie, że w tych czasach jest tyle samo kobiet mających bardzo młodego męża, co mężczyzn mających bardzo młodą żonę, a różnica wieku dochodzi czasami do 40 lat.
Ludzie żyją coraz dłużej, i coraz dłużej cieszą się dobrym zdrowiem.
Bogatym ludziom po prostu jest łatwiej ten czas oszukać i to na dość długo.
Powody zawierania takich związków są tak samo zróżnicowane jak charaktery.
Niektóre są zawierane dla korzyści materialnych, inne ze zwykłej, wielkiej miłości.
I co ciekawe, nie zawsze ta starsza osoba w związku to jest ta bardziej odpowiedzialna czy doroślejsza
Zazwyczaj jest na odwrót i to chyba jest normalne przy takich dużych różnicach
Siła miłości jest wielka i niedoceniana, podobno potrafi góry przenosić a by akurat komu w metryki zaglądała :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Życie toczy się różnymi torami i każdy żyje po swojemu.

Pozdrawiam Gładkolicego, ogolonopoliczkowego, ciepłego, miękkiego, teleportującego się dachowym oknem.

Ps następnym razem zdejmij obrączkę bo błyska mi po oczach w silnym słońcu

http://vimeo.com/67004373
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgadzam się; starsza o 7 lat kobieta uwierzyła, że facet za nią szaleje. Tymczasem okazało się, że jemu małżeństwo było potrzebne do zaspokojenia potrzeby seksu, mieszkania i... stałego meldunku (to było wiele lat temu). Wcale nie chciał dziecka (w przeciwieństwie do niej), a kiedy urodził im się syn (śliczny dzieciak, dziś dojrzały, przystojny pan) - przez całe życie nie potrafił z nim nawiązać kontaktu. Coraz częściej wracał "w stanie", awantury były codziennością. Małżeństwo przetrwało, on skakał na boki, ona starała się, jak mogła, żeby wyglądało, że jest ok. Kiedy ona śmiertelnie zachorowała on, ze strachu? z powodu wyrzutów sumienia? opiekował się nią, jak najlepsza niańka - robił zakupy, gotował, karmił, mył, przewijał. Po jej śmierci wymeldował syna i bardzo szybko sprowadził sobie nową partnerkę (+-rówieśniczkę). W końcu był szczęśliwy, tak przynajmniej twierdził. Kiedy on śmiertelnie zachorował - wylądował w hospicjum a ona została jedyną właścicielką mieszkania, do którego jego syn, oczywiście, nie ma wstępu.. Mam przyjaciół - ona starsza o 4 lata, wciąż są w sobie nieprzytomnie zakochani, o żadnych skokach nigdy nawet mowy nie było i nie ma. Od co najmniej 45 lat. Jak widać , nie ma co generalizować, jednak (truizm) wszystko zależy od stopnia dojrzałości (pod każdym względem) partnerów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Osobiście nie znam takiego związku.
Nie wiem tez co powoduje kobietami aby wiazać się z 30 lat starszymi mężczyznami i odwrotnie. Ale pewnie miłość, może lubienie, a może jakieś korzyści. Wszystko jedno. jak tworzą udaną, szanująca się parę, rodzinę, to ich sprawa.
Jako przykład takiego małzeństwa mogę podać : Alla Pugaczowa i jej duuuużo młodszy mąż Galkin. Tzn nie wiem czy są nadal małzenstwem ale kiedys cos mi sie obiło o uszy..
https://www.youtube.com/watch?v=oAFL5oduTq8
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

znam taki gdzie finansowo stoja podobnie a babka jest duzo starsza. wystarczy spojrzec na tych facetow, to ci co szukaja w kobiecie matki. taki jest profil psychologiczny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Hm... Też mam oko i dystans na/do clownów. Nie wiem dlaczego.
Kiedyś, w ulubionym (najlepiej skomunikowanym z portem) walmarcie, w Orlando, ile razy przechodziłam obok ławki mcdonalda, na której siedział clown, wszystkie alerty we krwi włączały mi się do poziomu stand by, get ready...
Nawet na fotce, w pozie tego "objęcia" wyglądam na "nieufną" ha ha ha
Zgroza ~:)

Ps
Kochałam się kiedyś w takim wąsatym miniu, który potrafił w jednej minucie doprowadzić mnie do histerycznego śmiechu i zaraz pogrążyć w ataku kur...cy. Nieostrożnie, nazwałam go "laleczką" (tak był wystrugany). Kiedy dodał sobie do tego "czaki"... ze trzy dni nic mi nie smakowało.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A pamiętasz serialik "na antenie"?
Leciał wieki temu w telewizorze.
Próbowałem go potem odkopać na jakimś yt czy na Mułku.. ale kicha.

Nikt ze znajomych go nie kojarzy a wydaje mi się kluczem do "złapania" całej późniejszej twórczości Lyncha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

To ciekawe. Lynch ma jakas slabosc do karlow. W ogole to mam fajny temat na watek ale znowu te moje braki sprzetowe... Chodzi mi o porownie nowego Twin Peaks i nowego Star Wars. Ekipa SW po prostu zrobila popluczyny z pierwszej trylogii, za tak bezczelne ksero powinno sie im zakazac wykonywania zawodu. Zas lynch z frostem zrobili piekna i pomyslowa kontynuacje. Bawia sie z widzem tak szelomwsko, ze czasem chce sie ich udusic. Po 8 odcinku nastapil odsiew i zostali tylko ci, co wiedza o chodzi w filmach Lyncha. A nawet oni musza sie wspomagac suflerami /polecam kanal jakbyniepaczec na YT/. I dlatego wlasnie star wars zarobi kilkaset milionow dolarow, a Lynch bedzie musial zniesc nastepna fale hejtu. I dlatego tez nowe Star Wars przejdzie do historii jako efekciarska szmira a Twin Peaks bedzie dla kina tym, czym V Symfonia Beethovena dla muzyki. Jutro moze to rozwine w jakims kinowym watku, choc najwazniejsze juz napisalem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Koulrofobia to clowni
Nie znam nikogo. Jesteś pierwszy :)
Za to kolega miał (a może ma nadal?) lęk przed karłami. Nie mam pojęcia, czy sie to doczekało własnej nazwy a nie chce mi się szukać.
Z kolei znałem kiedyś koleżankę, która uważała, że karły są niezwykle seksowne i pociągali ją jedynie wyjątkowo niscy faceci:)

A motyle to lepidopterofobia. Googlając, trafiłem na fajną stronkę.
Można się nieźle ubawić, na ile sposobów można mieć nierówno pod sufitem :D

Kruku... czy nie ciepisz przy okazji na hippopotomonstroseskuipedaliofobię? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

A nie, sorki. Duzo liter to ma strach przed motylami. Moja kolezanka z pracy to ma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W srodku nocy przyszlo wspomnienie. Przyszlo wyrazne i jasne. Mialem wtedy z 5 lat. W okolicach Wzgorza wtedy Nowotki byl cyrk. I w tym cyrku clowny opowiadaly sobie dowcipy.
-Co to jest antykwariat?
- ...
-Otoz antykwariat to malzenstwo mlodego mezczyzny ze stara kobieta. Ona antyk, on wariat, wiec razem tworza antykwariat.

A tak w ogole to zawsze balem sie clownow. To sie nawet jakos nazywa, ale ma tak duzo liter, ze chyba nawet pan Krukowski /ten multizwyciezca teleturniejow/ nie wie jak
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

E... zara, zara... uno momento porfaworek. Ku jasności :)
Mam za sobą te czasy (i "efekty").
Po prostu lubię swój wiek - za stara dla starych (i młodych, których w o g ó l e nie biorę pod uwagę!)
Lustro też posiadam ;)
Mam tzw. luz w kontaktach z "pcią" przeciwną.

Ps
Moje obecne "osiągi" to wymiana trzech zdań z inteligentnym, wesołym facetem (zwykle starszym z 20-30 lat).
Marzenia? W moim wieku już się tylko spełniają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marzyć warto w każdym wieku, ale czasami realizacja marzeń może przynieść takie efekty, których na pewno byś nie chciała lukrecjo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

^na koniec - dojrzewa się.do związku--gdzie nie ma ograniczeń wiekiem a jest istotne to duchowe połączenie^
a konkretnie o jaki przedział wiekowy chodzi? On 50 Ona 70 - nie uwierzę. On 40 ona 60 też nie wierzę, ... dla facetów w tym wieku te spawy są istotne. On 60 wtedy może i sprawy duchowe są na pierwszym miejscu, ale nie z 80-latką
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

...i nie wódź mnie na pokuszenie... zwłaszcza gdy mam we krwi procenty.

http://youtu.be/V5_tnpdnNz4

Ps
Uwielbiam być "dużo starszą kobietą"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ok- ja robie tez błedy..nawet wiecej:)
ale rozumiesz?--chciałam ci wykazac iz nie masz do czynienia z małolata,ktora o zyciu nic nie wie
stad tak napisałam i Ciebie poprawiłam:)

ludzi maja czasem tak--biologia jest w 1 zwiazku, a scislej fizyczne przyciaganie,z czego sa dzieci
nie gra..coraz bardziej...
potem sa lekcje do przerobienia z kolejnymi partnerami
tez w koncu zuwazasz,ze to nie to
no na koniec --dojrzewa sie do zwiazku--gdzie nie ma ograniczen wiekiem a jest istotne to duchowe polaczenie.
wspolne cele,pasje,zrozumienie,dopelnianie sie na tej subtelniejszej pałszczyznie..fizycznosc schodzi na dalszy plan
i tam znajduja pelnie szczescia

zalezy tez na jakim jestesmy etapie i co jest dla nas priorytetem
wspolnota z dziecmi?
czy wspolnota w działaniu w innych dziedzinach?

i wtedy nie ma co zamykac sie na swoj przedział,bo mozna ominac te własciwa osobe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niewiele - czasami automatyczie wyraz się rozdzieli, ale czasami robię błędy :)
Totolotek to tylko porównanie szczęśliwego związku ze znacznie starszą kobietą, wzięcie się do pracy (bizness), to też porównanie -
szukanie miłości w związkach normalnych (w mim znaczeniu tego słowa).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"niewiele"-razem sie pisze-to przysłówek:)
w totolotka nie bawie sie bo to pralnia brudnych pieniedzy i ustawka, w ktorej uczestniczyc nie mam zamiaru

sa tacy,przez niektorych czczeni,ktorzy wygrywali w totka regularnie coi miesiac z premia

jesli idzie o biznes--to uwazam ,ze to najpierw inwestycje,praca,myslenie,dozór ale jest tez niezbedna intuicja -nos do interesów(nisza czasowa ,lokalna..) i łut szczescia tez sie przyda

odkad swiat swiatem zawsze była zazdrosc i prowadziłą do brzydkich rzeczy
a zazdrosnicy uwazali ,ze przynalezne jest im to, co inni wypracowali--tak np ma spora czesc Ukraincow ,ktora Polakom zazdrosciła i zazdrosci zaradnosci i determinacji w walce o wolnosc i odbudowaywanie.... no i teraz sa swięcie przekonani ,ze to co odbudowalismy nalezy nam zabrac--pare miast powinnismy im oddac
taki przykład chorej zazdrosci

ja ci to mowie ,zebys @Anonimie nie tłumaczył jak dziecku
albo dzierlatce ....bo to nie ten adres
-----------rozmowa jest o zwiazkach ,gdzie jest duza roznica wieku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Isztar, myślę, że takich dojrzałych, połączonych prawdziwą miłością związków jest jednak bardzo dużo, ... ale na pewno nie wiele, w których kobieta jest znacznie starsza.od faceta. Jżeli chcemy prawdziwej miłości w związku nie liczymy tylko na łut szczęścia. Podobnie z pragnieniem dostaniego życia - niektórzy zamiast wziąć się do pracy zazdoszczą innym wygranej w totolotka.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sky....maja byc moze w d...jak i rowniez dobre zyczenia jakiegos tam ciebie czy mnie
i to tez mam ja w d...
podalam ich jako przyklad
nie jako te jedna pare ,ktora mnie interesuje

poza tym jego wielkosc w tym--nie przeklada sie dla mnie w wielkosc polityczna

Hitler tez kochał i Piłsudski tez sie nieraz zakochiwał,..i Trynkiewicz miała uczucia i do niego maja kobeity..i Putin
i mzoe Kaczynski tez(partnerskie)
MOGE PODZIWIAC ,ZE TO WYTRWALI--ON ONA
ale nie musze kochac go za polityke,za poglady ,za stosunek do suwerennosci innych panstw

moim przywodca nr 1 jest Orban...to jest dla mnie ktos wielkiego formatu
i nie zagladam mu w sypialnie,,choc ma akurat ładna rodzinke
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0