Widok

Życie z psychofagiem

słyszeliście kiedyś kawałek o gotowaniu żaby?
Jeżeli włożysz żabę do wrzątku to żaba wyskoczy oparzona. Jeżeli tą samą żabę wsadzisz do letniej wody to ona nie wyskoczy. Jeżeli wodę będziemy powoli podgrzewać to żaba niestety się ugotuje.
Podobnie jest z ludźmi w toksycznych związkach oni pozwalają się krzywdzić, bo proces ich niszczenia trwa bardzo długo.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
jasne teoretycznie..w praktyce niestety... piszecie uciekaj,pytam dokad za co rady super bo za darmo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
racja... w stu procentach.............
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A skąd wiedzieć że nie da się uleczyć ? Kiedy wiadomo że to już ten moment i nie da się już nic zrobić ? Czy jak partner ma depresje i nie chce nic robić ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okey ja zarzucę jak ty nie chcesz... z dedykacją dla ciebie ;P

http://www.youtube.com/watch?v=sq5haSjhBdo
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sam sobie zarzuć. Nie robię tego na zawołanie, a już na pewno nie na Twoje ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To tak jak z vi... też wróciła ze zdwojoną siłą ;]

P.S.
Vi zarzuć tutaj jakimś linkiem do youtuba :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadylku to, że bacznie obserwuję nową relację nie oznacza, że nie czuję z niej radości.
Miło, że masz motylki w brzuszku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadylku, nie trzeba się mścić na byłym/obecnym partnerze. To co ktoś nam złego zrobi z premedytacją wróci samo do tej osoby prędzej czy później i zaboli i to bardzo.
Poparte obserwacją otaczającego świata :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Różo

Jesteśmy osobami kochającymi za bardzo i niestety oszukujemy się i wierzymy w poprawę. Tylko, że ona nie nadchodzi.
To jest chory związek, jeżeli pozwalamy sobie na ograbianie nas z godności w jak perfidny sposób by to się nie odbywało.
To mogą być już opisywane zdrady, przemoc słowna, fizyczna, upokarzanie przez różne rzeczy.
Ja bardzo długo bałam się głośno o tym komuś powiedzieć, bo co w domu to zostawało między czterema ścianami. To był błąd. Czasem trzeba otworzyć się przed innymi. U mnie okazało się, że mam wielu wspaniałych ludzi wokół siebie, którzy lecieli mi z bezinteresowną pomocą. Ludzi, których bym o to nawet nie podejrzewała. Jestem wdzięczna im za to, że pomogli mi przejść te najgorsze momenty i pomogli mi stanąć na nogach.
Różo, Ty tak na prawdę śniąc o Nim mówisz o tym czego pragniesz, ale rzeczywistość jest inna, jeżeli On Cię źle traktuje to nagle się nie zmieni nawet jak przez chwilę jest miło. To jest to tylko chwila, którą Ci daje, żeby uderzyć jeszcze raz. On staje się silniejszy w swojej ocenie jak Cię poniży czy uderzy. Taki człowiek w swoje złe czyny ubiera Ciebie. On zdradzi, ale to Ciebie nazwie dziwką. To nie jest miłość. Na pewno nie jest to miłością do Ciebie, co najwyżej miłość samego siebie.
Zapytaj się samej siebie, czy jakby ten mężczyzna poznając Cię zaproponował: Różo bądźmy razem, będę Cię bił i szarpał jak zrobisz coś co mi się nie spodoba, albo tak bez powodu uderzę Cię bo jak się kobiety nie bije to jej wątroba gnije, będę znikał z domu bez słowa na dzień dwa no wiesz mężczyzna musi się wyszaleć, przy jednej dziurze kot by zdechł, to byś chciała takiego związku? Zgodziłabyś się na to?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówi się "słomianym wdowcem" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety do 30 sierpnia jestem kawalerem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To budź żonę, na co czekasz? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kompankę , odrobina procentów działa pobudzająco ... podobno :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To sobie poszukaj kompana :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, ale jak chcesz to mogę sobie nalać ;] , ale sam pić nie będę ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piłeś???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak sobie radziłaś ? , czy tak w ogóle bezproblemowo "działaliście" w tej sferze ? i na wszystkie pomysły się zgadzaliście ? czy nie miałaś żadnych pomysłów i dlatego bezproblemowo...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie miałam takiego problemu, panie ciekawski ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ad hoc co konkretnie ukrywasz pod słowem "TO" , nie wiedząc tego nie mogę tobie odpowiedzieć ;P

ale na 90% co by tam nie było pod tym "TO" ,to ja się nie zastanawiam czy powiedzieć... żonie ;P walę prosto z mostu... niestety z reguły nieskutecznie ;D

A ty mikro jak tam swego czasu - "dumałaś" czy powiedzieć mężowi i co mówiłaś ? czy rezygnowałaś ? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wdr, czy mi się wydaje, czy Ty się zastanawiasz jak TO powiedzieć żonie? ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry