Widok

Życie z psychofagiem

słyszeliście kiedyś kawałek o gotowaniu żaby?
Jeżeli włożysz żabę do wrzątku to żaba wyskoczy oparzona. Jeżeli tą samą żabę wsadzisz do letniej wody to ona nie wyskoczy. Jeżeli wodę będziemy powoli podgrzewać to żaba niestety się ugotuje.
Podobnie jest z ludźmi w toksycznych związkach oni pozwalają się krzywdzić, bo proces ich niszczenia trwa bardzo długo.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Sorki woderku, ale niewłaściwej osobie zadajesz to pytanie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ W takim przypadku należy renegocjować umowę....

Czyli jesteś za poinformowaniem partnerki/a przed zdradą, a nawet za uzyskaniem pozwolenia od drugiej strony ? O ile sama koncepcja jest słuszna o tyle realizacja jej może napotkać pewne trudności....

...załóżmy że cudem się uda czy to będzie wtedy zdrada ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Primo
nie rozchodzi się o bicie, bo tu się zgadzamy tylko o zdradę.

Secundo
Milicji nie da się powiadomić już od lat kilkunastu. Chyba że jest jakaś nowa Milicja Kościelna o której nie wiem ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
@wdr - specjalnie dla Ciebie...
nie, bicie nie jest wybaczalne... niezależnie od tego, czy bije żonę facet, czy to żona/dziewczyna okłada typa pazurami i rzuca talerzami - znam przypadki...

taką osobę (reprezentującą JAKIEKOLWIEK patologiczne przypadki, w tym szczególnie agresję) trzeba zostawić... i to jak najszybciej, chyba jasno wyraziłem się w którymś z pierwszych postów tego wątku, nieuważnie czytałeś :)

dodatkowo, trzeba powiadomić milicję nie z uwagi na zemstę, tylko dlatego, że wtedy taka osoba zostanie ukarana... nawet jeśli dostanie zawiasy, to następnym razem się 5x się zastanowi - a jak jest za tepy, to za recydywe już zawiasów nie będzie :)

rozumiesz już, czy jeszcze coś Ci trzeba wytłumaczyć WDR?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
@woder:

Wszystko jest kwestią umowną - o ile strony rzeczywiście się UMÓWIĄ.
Przeważnie jednak umowa wstępna jest inna, niż jej realizacja w realu.
I to jest nie fair.
W takim przypadku należy renegocjować umowę bądź ją zerwać - a nie tkwić w niej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
No właśnie nie wrzucamy. Ok - w swoim imieniu powiem. JA nie wrzucam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
to wy upraszczacie wrzucając bicie i seks pozamałżeński do jednego wora.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie chce mi się dziś z Tobą dyskutować, wdr - powtórzę się: upraszczasz wszystko i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale w jakim celu mam się puknąć ? , rozumowanie moje jest proste , bicie - mówię tu w sensie wyładowaniu agresji na partnerze w celu przedstawienia swoich racji tudzież bez celu (nie mówię tu o sexy-klapsach i innych miłosnych formach spędzania czasu) jest, określmy to waszym słowem, "niewybaczalne". Nie ma sensu marnować życia na taki związek , bo z miłością ,przyjaźnią nie ma to nic wspólnego.

Natomiast zdrada to już kwestia umowna między partnerami, tak jak w świecie zwierząt niektóre gatunki łączą się na całe życie w pary , a inne robią sobie orgię co dwie godziny co rusz z innymi partnerami tak samo człowiek przejął to całe spektrum , jest to kwestia kultury, wierzeń, własnego postrzegania etyki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ratuj się czym prędzej ! Znęcanie psychiczne już jest karalne, a co dopiero fizyczne !! Masz prawo do szczęścia, więc zawalcz o siebie !! Na policję ! Jeśli nie możesz się sama otrząsnąć to musisz pogadać z kimś kto ma podobne przejścia na koncie :) Możesz też iść do poradni psychologicznej - takie porady są bezpłatne, a oni Ci nakreślą co powinnaś zrobić w tej chorej sytuacji ! To nie jest miłość...

Możesz się zgłosić tutaj http://www.gcpu.pl/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Użycie słowa "zemsta" w kontekście związku jest samo z siebie chore.
Jeśli komukolwiek kiedykolwiek przychodzi na myśl "mszczenie się" na partnerze/-rce, powinien się leczyć.

A wcześniej - rozwieść.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co??? Puknij się w łeb, wdr :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aaaaaa tu cię boli, pobicie jest do zaakceptowania bo można się "zemscic - odreagować" na policji ,a zdradę nie? ;P

Znaczy się najlepiej by było gdyby za zdradę też pakowali do ciupy ? ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja to rozumiem inaczej: następstwem pobicia jest zgłoszenie tego faktu gdzie trzeba oraz pójście do lekarza. To, że Aradash nie napisał, że jest to niewybaczalne, to nie znaczy, że jest.
Na zdradę lekarstwa nie ma, policja też tu nie pomoże.
Wdr'ku - nie upraszczaj wszystkiego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znaczy sie wg twojej teorii bicie mozna wybaczyc ,a zdrade nie ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a po co na maila... pewnie już tu nie zajrzysz, ale sprawa jest w teorii BANALNA....

I ta wiara w prawdziwa milosc... - istnieje, jeśli obie osoby operują na tym samym poziomie wzajemnego szacunku i zrozumienia

...ktora wszystko pokona... - nie ma czegoś takiego, to jest wykorzystywanie strony która faktycznie kocha

...przyslania mi kazda przekroczona granice... - Dokładnie. Twoja miłość, nie jego.

...kazde uderzenie... - idź na milicję, i do lekarza

...kazde nazwanie mnie dziwka... - zasłużyłaś? jak nie, to nagraj, i na milicję

...kazde szarpniecie... - jak wyżej

...znikniecie... - to się chyba zdarza wszystkim

...kazda zdrade. - to jest niewybaczalne, nigdy, nigdzie, z nikim, w ŻADNYM wypadku, ani ŻADNYM stanie... pijany/naćpany NIEWAŻNE...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Temat bardzo dla mnie aktualny, jednak czytjac kilkuzdaniowe posty tak wielu ludzi latwo jest mi sie pogubic. Chodzi mi o to, ze chetnie porozmwialabym z kims i bardziej wglebie sie w temat. Po 6 latach mojego toksycznego zwiazku siedze sama przed komputerem i pije sama piwo, jedzac jakas gotowa rzecz z supermarketu. I siedze sama i umieram oczywiscie z samotnosci, ale moze potrzebuje jakiegos kopa w d*pe by zakonczyc moj chory zwiazek, bo ciagle gdy tylko klade sie spac, zaczynam o nim myslec jak o wielkiej, jedynej milosci, majac w glowie frazesy, ze prawdziwa milosc wszystko wybacza, ze robin williams poszedl po swoja ukochana do piekla. I ta wiara w prawdziwa milosc, ktora wszystko pokona przyslania mi kazda przekroczona granice, kazde uderzenie, kazde nazwanie mnie dziwka, kazde szarpniecie, znikniecie, kazda zdrade. Jesli ktos chcialby porozmwaic sluze swym meilem: rozazabczynska@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdy czytam wypowiedzi panów to odnoszę wrażenie jakby w życiu uczuciowym kierowali się instrukcją obsługi.
Była w dwóch związkach. Raz mnie zostawiono, raz sama zdecydowałam się odejść. Nie wiem co bardziej boli. Chyba to drugie,
gdy nadal się przyglądasz jak tej osobie w życiu się nie układa.
W obu przypadkach nie było tak, że wszystko się nie układało, raczej chodziło o przesuwanie jakiś ważnych dla mnie granic (i to też nie tak od razu ale na przestrzeni dłuższego czasu).

Przykład, który podałam wcześniej nie jest dokładnym przekładem z mojego życia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ogólnie to smutne...Może trafi się jakaś odpowiednia osoba w końcu ? Ostatnio taką piękność widziałem w komunikacji miejskiej...Wymiana spojrzeń jednak nie chciałem podchodzić i atakować tak od razu, ale może jeszcze się trafi bo chyba wiem gdzie pracuję haha : D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też przeczytałem, i zgadzam się z tym co napisałeś...

jedną dziewczynę po prostu wystraszyłem, bo było za wczesnie, i czepiałem się o to o co były problemy w związku poprzednim, chociaż w tym aktualnym nie było to problemem - po prostu źle mi się kojarzyło... i laska uciekła
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Towarzyskie

Szukam kobiety dla mojego męża (3 odpowiedzi)

Jak w tytule szukam kobiety która uwiedzie mojego męża. Pali ale nie pije, pracuje i potrafi w...

do góry