Widok
muzyka a jazda
stosujecie czasem muzyke przed jazda jako forme dopingu? ja dzisiaj dla przyjemnosci sluchalem muzyczki ktora bardzo lubie, to bylo akurat dosc agrsywne detroit techno i electro. no i nastepnie wyszedlem na rower, stwierdzilem ze mi sie ekstra jedzie i jestem zarabiscie usposobiony do jazdy. srednia na takim moim 50 km odcinku zrobilem prawie o 3 km wieksza niz zwykle. mialem power, odwage, agresje i przyjemnosc z jazdy. no i nie jestem jakos zmachany.
nie raz widzialem kolesi ze sluchawkami na uszach ale myslalem ze muzyka moze tylko jakos urozmaicac jazde a oprocz tego jest niebezpieczna, bo wylacza sluch. ja np lubie slyszec co mi tam w rowerze piszczy i wokol mnie.
no wiec jak to jest?
nie raz widzialem kolesi ze sluchawkami na uszach ale myslalem ze muzyka moze tylko jakos urozmaicac jazde a oprocz tego jest niebezpieczna, bo wylacza sluch. ja np lubie slyszec co mi tam w rowerze piszczy i wokol mnie.
no wiec jak to jest?