nowy wąteknowy wątek
COCOMO KLUB ktoś pracował?

czy ktośpracował w tym klubie? wiecie jak jest z zarobkami? wypłacają? jak traktują personel??

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Właściciel tych "przybytków" ma dość bujną historię w biznesie. W mojej ocenie to typ burdelu i nic więcej.

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
killed today because they pissed me off. Amen.
Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

obiecują świetne zarobki (12 na reke/h) + prowizja od klientów, szkolenie płątne z ich strony, dniówke 50 zł zeby utrzymac sie na tym szkoleniu w obcym miescie i oczywiscie prace na umowe itd. Cos tu smierdzi... :/

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A prowizja za co? I praca w charakterze kogo?? o_O

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
killed today because they pissed me off. Amen.
Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

prowizja za każdego klienta który przyjdzie do klubu dla dziewczyn które rozdają ulotki na monciaku, bardziej ciekawe jest to jaką wiedzę albo umiejętności uczą te szkolenia?:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jeśli chodzi o wypłatę to jest ona w systemie podstawa + prowizje, więc wypłaty są różne. Ja pracuje od wakacji, wiec już prawie 2 miesiące i tygodniowo wyciągam 500-800 zł więc suuuper ;) i rzeczywiście nie ma długich szkoleń, ale ja o wszystko pytałam koordynatorkę to mi mówiła wszystko i uczyła jak zagadywać ;P

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

pracowałam jako promotorka, ale zrezygnowałam juz ., nie było zadnego szkolenia tylko podpatrywałam inne dziewczyny jak zagaduja , nic wiecej. w sopocie promotorki nawet nie sa wpuszczane do klubu do lazienki trzeba chodzic np na druga nozke wiec slaba opcja , nie wiadomo jak jest w srodku bo po prostu nie wpuszczaja jesli jakis zainteresowany zapyta trzeba zmyslac. Niby praca tylko promotorki nie przysiada sie do facetow tylko zaprasza i trzeba liczyc sie z obrazliwymi slowaniem i trakotowaniem z gory . Sa tez kary pieniezne jesli sie nie poninformuje wczesniej , za nie pomalowanie , caly czas (4/5h ) trzeba chodzic na obcasie i nie ma opcji zmienic na buty na plaskim . stawka za godzne jest zalezna ile facetow zaprowadzisz do klubu najnizsza godzinowka to chyba 5 lub 6 zł a najwieksza stawka za godzine to jak sie wprowadzi ponad 20/30 klientow to wtedy jest 10 czy 11 nie pamietam juz dokladnie. Ogolnie problemow z wyplacaniem wypłat nie ma tylko ze jest jeden haczyk o ktorym nikt ci nie powie , ze przez 3 tygodnie potracaja ci iles procent z wyplaty bo .. jestes nowa .. Ogolnie praca nie wdzieczna .

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej jak i przy kolejnym wprowadzeniu w szczegóły poinformowano mnie, że przez pierwszy miesiąc wypłata będzie pomniejszona o 20%
10% - podatek
+
10% - premia dla osoby, która doradza Ci w kwestii makijażu, ubrań itp.

Wypłata co tydzień, ale czasem z tygodniową, lub dwutygodniową przerwą.
Pracy jednak ani na stanowisku hostessy w klubie ani jako promotorki nie podjęłam, ze względu na to, że jednak ciężko byłoby mi pracować po nocach i przede wszystkim warunki, które zostały mi przedstawione odnośnie... No więc, inaczej to sobie wyobrażałam... Myślałam, że dziewczyny są tam bardziej ubrane, byłam, delikatnie mówiąc, w szoku... No nie wiem, nie chcę nikogo obrażać, czy coś, ale po rozmowach odnośnie stanowiska nie spodziewałam się zastać tego, co zobaczyłam no i nie spodobało mi się to, choć początkowo byłam nastawiona bardzo entuzjastycznie i optymistycznie...
Nie znałam nazwy klubu ani dokładnej lokalizacji...
Jeśli komuś zależy, powinien obowiązkowo przyjść wcześniej popatrzeć, jak tam to wszystko wygląda. Szatnia nie jest duża, ściany klubu są w ciemnych, nastrojowych kolorach, więc lokal wydaje się być trochę mały. Ale to nie jest coś, co decyduje o tym, czy chce się tam podjąć pracę, czy nie.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Pracuję jako promotorka.. JA uważam ze jest mega spoko.. Dostaję regularnie pieniądze i poznałam fajnych ludzi.. nie mam zastrzezeń.. A głupoty piszą te , którym się zwyczajnie pracowac nie chciało... i tyle..
Zarób sobie tyle kasy na innym stanowisku, nie wiem w markecie albo call center... Niemozliwe... Zamiast narzekac to wezcie sie do pracy

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Tak tak. Witamy osobę z kadr/zarządu ;)

Jakoś twoje rewelacje nie zgadzają się z opiniami innych osób.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

12 zł na ręke to ty zarobisz w cocomo jako ulotkarka a one nie jedą na żadne szkolenia.
Więc cos śmierdzi w tym co piszesz...
Wszyscy maja umowę zlecenie, to raczej normalne. Ja pracuje dla nich za barem i jest mega normalnie.
To nie zadna lipa ani burdel. Dziewczyny które tam tańcza to normalne osoby ( studentki, matki, żony) i wkurwia mnie jak ktoś je porównuje z dziwkami.
Puknijcie sie w głowe...
I niech na tym forum wypowie sie wreszcie ktoś kto naprawde tam pracuje/pracował a nie jakieś przestraszone flądry którym sie wiecznie coś wydaje.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

tam pracuje moja corka wiec mi nie pitol ze PLACA??????? jest okradana na kazdym kroku-wkoncu zglosze na policje-bo to jest sutenerstwo-na niej sie dorabiaja-zlodzieje,,,,,,,,,,

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a skąd możesz wiedzieć, że twoja córka mówi prawdę... łatwiej powiedzieć ojcu, ze dostałam 1 tys zł i on mi da drugie tyle,albo powie zostań w domu, ja też ci tą kasę dam, niż powiedzieć, że zarabiam 3,5 tys. ( bo wtedy usłyszy to spokojnie utrzymasz się sama..).

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Co ty mozesz wiedziec o matkach i dzieciach, nie wiesz, nie wypowiadaj sie. Nie mierz wszystkich wlasna miara, to ze ty okłamywałas matkę to nie znaczy, ze kazda mloda dziewczyna tak robi.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

morda, nie robie, tam sami wieśniacy pracują. dziewczyny są tyrane i męczone, ale zarabiają powyżej 2000 tys niektóre maja nawet 4-5 koła na miesiąc. ty mi mówisz że są okradena, idz do kuchni weź kartofla i zrob sobie z niego medal.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a co do tego ma POLICJA

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

zgadzam się z tą opinia to sa złodzieje kuszą zarobkami a za wszystko dają kary masakra koniec z tym ja tak samo planuje podać ich do sądy pracy tylko szukam więcej poszkodowanych jak ktos jest w podobnej sytułacji prosze o kątakt kinia830@onet.pl jest nas jóż kilka

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

bezmyslnie podpisalam umowe na szkolenie na posade barmanki, nie dostalam kopi dla siebie w zasadzie oprocz karty nie dostalam zadnego dokumentu ktory podpisalam. Na szczescie chlopak wybil mi ten pomysl z glowy, postraszyl ze na pewno to jest oszustwo i cos bedzie nie tak bo kto robi za darmo szkolenie baristyczne ktore kosztuje ok tysiaca zl i jeszcze za to placi? po 3h zadzwonilam ze rezygnuje. zaczeli straszyc karami w nieznanych kwotach. pozniej bylo juz tylko gorzej. sama bym sie z tego nie wyplątała, interweniował prawnik rodziców. w koncu pani, po postraszeniu policja i sprawa w sądzie, napisała ODRĘCZNIE wypowiedzenie umowy szkoleniowej.. poszlam to odbierac z tata, i bardzo sie ciesze poniewaz pani oczywiscie nie miala przygotowanej kopi dla mnie - podstawowa rzecz gdyby dalej chcieli kase.. nie miala zadnego potwierdzenia ze reprezentuje ta konkretna firme biuro wygladalo jak by bylo tym slynnym służbowym mieszkaniem - w pokoju w ktorym rozmawialismy byly 2 fotele i stolik, brak swiatla, sciany pomalowane na finezyjne kolory nie kojarzące się z jakimkolwiek biurem, pod scianą chamsko rzucona tabliczka z nazwą firmy event. naprawde szczerze odradzam jakiekolwiek umowy z ta firma, nie chca pozniej pozwolic odejsc - a to nie jest normalne zachowanie u legalnych firm... ciesze sie ze moja przygoda skonczyla sie na tym etapie ;/////

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hej , mozesz mi cos wiecej na priv powiedziec ja zostalem zaproszony na 2 rozmowe i mam podpisac papiery na szkolenie jako kierownik dzienny a po tym co przeczytalem troche sie boje

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ha, przeczytałam i śmiać mi się chce. Sama jestem barmanką w cocomo i to co napisała dziewczyna wyżej jest śmieszne.
Podpisując umowę kilka tygodni temu Pani mi w biurze wyjaśniła że kopia moich dokumentów po podpisaniu przez zarząd wróci do mnie i wróciła podpisana.
Zrobili mi szkolenie dwutygodniowe na barmanke uczylam sie tam składów drinków podawanych w klubie itp. Za kazdy dzien szkolenia dostalam kase a pozniej dostalam umowe zlecenie na czas nieokreslony.
Dostaję wypłate i żadnej kary nie dostałam, Wiec co to za oszustwo się pytam???????????????

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

biedne cocomo musi samo sie bronic na forach....
otóż byłem u was przypadkowo...zupelnie trzezwy, skusilem sie na drinka... a nic nie pamietam. Jak nie mozecie wydoic klienta bo jest swiadomy...do dajecie drinka z niespodzianką. Bogu dzieki, ze mialem karte na której prawie nie było środków. Nie radze zamawiać tam nawet przegotowanej wody. Szkoda tych biednych naiwnych dziewczyn

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Odradzam prace tam jakiejkolwiek dziewczynie .! To co tam się dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie .! Dziewczyny uważajcie na nich .

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jezeli wszystko ok to dlaczego tyle minusów ?????

zablokowany - spam

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ehhh wiesz co? Prawda jest taka, że jeżeli człowiek chce pracować, a nie wykręcać się co rusz bólem brzucha czy palca, jest odpowiedzialny i wypełnia swoje obowiązki to żadnych kar nie będzie dostawał. Ale teraz wszyscy mają postawę tak roszczeniową, że aż się włos na głowie jeży. Przychodzą do pracy z łaski i liczą na to, że pieniądze będą im spadać z nieba. Nie daj Boże wyciągnąć potem od nich konsekwencje za brak obowiązkowości i rażącą nieodpowiedzialność. Zaraz podnoszą się głosy, że go okradają, że oszukują, że biedaka zmuszają do pracy. Ludzie przecież to jest śmieszne! Jesteś w porządku, robisz swoje i starasz się pracować jak najlepiej to jesteś za to wynagradzany i dobrze Ci się żyje. Bardzo prosta zależność.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

kątakt prosisz? - bo piszesz pozef..

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

najpierw proponowałabym nauczyć się poprawnie pisać :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

"kątakt" TVN24.
Widać kogo tam przyjmują.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Pracowalam tam i wiem co tam sie dzieje.
Ja sama czekalam na wyplate ponad 2 lub 4 tyg. Juz sama sie zgobilam .
Z wyplat pruboja sciagnac jak najwiecej. Np za mieszkanie socjalne gdzie nie mieszkalam i te kary .
Klimat byl moze fajny ,latwa kasa i szybko.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

zwykły bałagan!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

okradaja? to po co prqcuje jak ją okradają.. nie kradną, ja pracuje i jeszczemnie nie okradli :D gdyby okradali to by nie mieli personelu !!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Dokładnie. Jestem klientem klubu i nawet dając 5000 tyś w Toruniu jednej Pani, nie poszła ani do pokoju na numerek ani do mnie do domu ! Menadżerka też zabroniła i powiedziała że pomyliłem kluby. To pożądny klub i pożądne dziewczyny. Zmieniłem zdanie o nim. W sopocie to samo. Zdażyło się zabrać kogoś do domku ale to prywatnie po pracy na jej własne życzenie. Polecam klub.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

haha, no więc jak mozna okreslic laske ktora po pracy idzie z klintem do klubu jak nie dziwke?Albo ja mozna nazzwac dziewczyne normalna jak daje sie macac podczas striptizu w miejca intymne?Normalne dziewczyny?zwykle kurky ktore chca miec szybka latwa kase..Co do samej firmy...to pozostawia duuzo do zyczenia.pozdrawiam wszystkie naiwne laski zwlaszcza te mlode ktore mysla ze znalazly prace marzen i beda zarabiac kokosy;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a ty jak jesteś z mężczyzną w domu to do 80 będziecie siedzieć na dwuch osobnych łóżkach ? Jak masz córkę to facet też Cię dotykał w intywne miejsca zanim ją zrobiliście...
Jest to strasznie irytujące jak ktoś nie ma pojęcia o danej pracówce a pierd*li na lewo i prawo takie głupoty. Jedne dziewczyny po pracy idą do domu spać a inne chcą cieszyć sięzyciem, co w tym złego ?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jaki desperat 5000 tyś płaci. Przecież za 500 można.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hehhe prosze cie kolezko zal .pl

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

I wreszcie osoba, która tam była . Jak można mówić, byrdel, ruchająsię, dziwki. To nie jest malutki jeden lokal tylko 22 w Polsce klub, jestem w 100% pewna, że męźczyzni któzy się wypowiadają, ,,przelecialem ja,, chciala sie bzykac, tak na prawde nigdy tam nie beda i nie byli. Zeby wejsc tam tzreba pokazac jakąś klase, a nie chamstwo i brak zorientowania co znaczy dobra zabawa ;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Hmmm madzia czy to ty negujesz negatywy??

w cocomo brakuje tylko napisu arbait macht frai

wyzysk...Lysa pala na laskach sie tylko dorabia a te haruja po chu wie ile godzin za freeko bo poprzednich holendarnych kar nie splacily .. W biurze wisi nawet napis ze to nie czlowiek jest tam jakias pozycja w interesie tylko odpowiedni czlowiek ...Jest w ty sens przyjdzie tepak to go wyru cha ja

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ty też masz widze złe informację. Pracuję w Cocomo jako "ulotkarka" inaczej mówiąc promotorka i jednak pojechałam na szkolenie. :) Przekonałam się na własnej skórze, że sieć Cocomo to nie jest żaden burdel. W naszych klubach nie ma mowy o usługach sexualnych. Wypłaty wpływają mi na czas co do dnia i godziny, dostaję 12zł na rękę oraz prowizję od wprowadzonego klienta, mam również umowę o pracę i ubezpieczenie zdrowotne, składni emerytalne itp. Możecie wierzyć lub nie, ale zarabiam bardzo dużo i pracuję tylko pod parasolką, więc jak najbardziej polecam wam jeśli ktokolwiek jest zainteresowany. Dzięki szkoleniu można za darmo zwiedzić kawałek Polski i płacą jeszcze za to :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

buhahahah Jan Szybawski to zwykły oszust i złodziej wynajmowałem mu lokal i nie płacił a cocomo (nowa firma na braciszka) to jeden wielki burdel i szwindel poszukajcie o nim wcześniejszych wiadomości to kret i złodziej

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

"W naszych klubach nie ma mowy o usługach sexualnych"

A co Ty innego możesz napisać?
Jedna porządna kombinacja operacyjna i po Twoim klubie...

Faktycznie... Twój argument o umowie o pracę i składkach przekonał mnie, że "sieć Cocomo to nie jest żaden burdel".
U Plichty w Amber Gold też były umowy o pracę i składki emerytalne...

Życzę Ci pracownico Cocomo, abyś zwiedziła całą Polskę a nie tylko jej kawałek.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja się zastanawiam nad pracą promotorki. warto?:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

cocomo to burdel !!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

szmaty nic więcej w takich klubach :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Twierdzisz że szmaty a masz pewność że ktoś z Twojej rodziny tam kiedyś nie będzie pracował ? może córka wyjedzie na studia i powie że pracuje "w biurze" i ma 2000zł a tak naprawdę będzie pracowała właśnie jako taka ulotkarka albo nawet jako tancerka by zarobić te 5000zł. Też nazwiesz ją wtedy szmatą ?

zablokowany - Wulgarna treść opinii

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Zgadnij )

zablokowany - Treść obraża/szkaluje inne osoby

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Oczywiście, że nazwę.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

szmaty ? :) i teraz mamy przyklad Pana ze wsi ;) , ktorego nie ejst stac na wejscie za 30zl, to ze kelnerki namawiaja na drinki to chyba oczywiste o jets biznes, nikt wam nie karze sie kasa popisywc ;) wejscie samo wystrczy ;D , ale podejrzewam ze osob z takim poziomem nikt nigdy tam nie wpuści ;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jak ktoś jest 'NORMALNY', to nie wije się na rurze dla byle jakiego frajera...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Z ciebie taka bar(t)manka, jak ze mnie ksiądz. To są dziwki, bo tancrurki nie łaziłyby w strojach im podobnych. Nie ucz matki garów zmywać. W dodatku jeszcze do drinów coś tam dolewają, że potem ludzie mają 98 tyś zł na kartach płatniczych. O tym pisała nawet tak "wiarygodna" prasa jak Wyborcza i nie tylko ona zresztą, wystarczy poszukać w googlach w necie.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hahahhaa sory mordo ale przy barze masz kamere ;) poza tym mozesz patrzyc jak robi sie drink . [_ zenada zenada

czemu wypowiadaja sie oosby tore ta nigdy nie byly ? ;) tylko sa zakochani w interwencji? ;)

burdele to amcie w glowach
a dziwki w domach.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

tez tam pracowałam i mnie tez okradali gdyby nie moja rodzina to dalej by mnie tam przetrzymywali podpisywałam jakiś świstek ze bylam z własnej woli gdybym tego nie podpisala to mogłabym się pozegnac z kasa która zarobiłam zarobki faktycznie dobre ale z tego potracaja jeszcze kase za rozne kary wiec nie gadaj ze jest tak kolorowo bo wcale tak nie jest nawet za glupi makijaż który nie podoba się kierowniczce można dostać kare... a wypowiedzenia niestety mi nie podpisala myslala ze jestem taka glupia ze im moje pieniądze zostawię wystarczylo powiedzieć o policji od razu na drugi dzień wroclam do domu tam wgl wszystko to sciema dlaczego niby nie mogą przelewac pieniędzy na konta pracowników tylko zakladaja im nowe? Bo przecież do tamtych nie maja dostępu a to tez jest nie legalne

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Niestety, kobiety pracujace na stanowisku tancerki okazuja juz brak szacunku dla samej siebie obnazajac sie obcym mezczyznom. Bylam na rozmowie kwalifikacyjnej, czytalam opinie, nigdy bym w to bagno nie szla.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

dziwki i tyle bo zarabiają od dziwkarzy którzy te pieniądze powinni przeznaczyć na własną rodzinę a jak tam pracujesz to znaczy że nie masz ambicji bo co to za praca co można do niej po podstawówce iść żal matki żony to współczuje mężom i dzieciom porażka

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Juz naprawde przesada.. Ja pracuję jako kelnerka.. i jestem ambitna.. Studiuję na II roku prawo.. a nigdzie bym nie zarobila tyle kasy zeby sobie studia opłacic bo nie jm bananowym dzieckiem i rodzicow nie stac na moje utzrymanie.. Jakie dziwki.. ???? Głupoty wygadujecie i tyle

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja nigdzie nie słyszałam żeby dziewczyny od ulotek się szkoliły w innym mieście..bo u siebie na miescie ma sie przyuczenie...chyba ze sie cos zmieniło...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

7zl brutto, 50zl przez 2 tygodnie, umowa zlecenie bez zadnych swiadczen

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

co? W ogóle jakiś żart! masz normalnie płacone ubezpieczenie zdrowotne, dzienne stawki od 60 do 120 zł, nie wiem z d*py to 7zł czy co? a 50 zł to samo szkolenie i tak dobrze że płacą bo w wiekszosci przypadków pracujesz a po okresie próbnym wywala cie na morde i nic nie dostaniesz.
Ludzie ogarnijcie sie! jak nie chcesz pracować w knajpie ze strptizem bo Ci na to Twoja moralność nie pozwala to nie sciemniaj tylko idz sobie swoja droga

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

co za bzdura....w mojej umowie jest normalnie ubezpieczenie zdrowotne....a z tego co wiem to wszyscy mają taką samą umowę. Nie wiem co to za stawki, bo 7 zł/h to żart jakiś....przecież ta nowa dziewczyna od sprzątania szkła ma więcej chyba...a co tu mówić o innych, którzy coś w pracy robią więcej niż używają zmywarki jak ta nowa...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

No w sumie to rzezczywiscie 7zł to bzdura, jest 8zł brutto ubezpieczenie oczywiscie tez jest tylko po tym jak wczesniej podpiszesz ze zgadzasz sie na wyplate w kwocie delikatnie ponad 200zł.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

7 zł brutto mają płacone hostessy, za godzine oczywiście + prowizje od drinków, umowa zlecenie i ubezpieczenie zdrowotne, chyba że nie chcesz ubezpieczenia, bo jestes np juz gdzies ubezpieczona.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

co za bzdura 10 na godz.i prowizja a ty 50 przez 2 tyg ? Zmień leki bo bzdury piszesz

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hej :)

jezeli chodzi o szkolonie, sama byłam w karkowie i szkoliłam sie.
firma zpewnia zwrot kosztów za bilety, do tego zakwaterowanie i za kazdy dzień szkolenia 50 zł brutto :)

Wszytko jest na papierze podpisujesz umowe na czas szkolenia a poźniej jak wracasz do miasta gdzie masz pracowac, podpisujesz umowe :)

O wszytkim jestes informowany zawsze na rozmowie rekrutacyjnej, jeżeli masz jakies pytania to pytaj sie osoby z która rozmawiasz w sparwie pracy, na pewno Tobie wszytko powie :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja też byłam i w krakowie. długo tam nie popracowałam do tego nie ja jedna... długów sobie przez nich narobiłam, jak się zwolniłam wszystko robili pod górę...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

no jak sie wali po kątach to i są kary pieniężne + zwolnienie. także zastanow sie moze czyja to tak naprawde wina...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Haha toć widać... ze wszystkie pozytywne komentarze o tym klubie to na zlecenie szefow piszą ich pseudo menagerki :D

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

bronisz tego burdelu bo pewnie jestes tam jakims wysoko postawionym pajacem ktory zeruje na mlodych naiwnych laskach ktorym wasze tepe PIE**do**lenie uderza do glowy prawda taka ze jestescie banda alfonsow i najlepiej jak by ta wasza pseudo firme zrownali z ziemia oszusci

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

w karkowie??? Chyba na Ukrainie. Szkolenie z rozdawania ulotek???? Proszę was. Kto wam za to płaci??

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

dniówka 50 zł brutto... czyli 36zł z groszami... Ja tam byłam, przez nich nie dość że się tylko zadłużyłam to aby dostać od nich papiery to poczekacie sobie dwa miesiące, a jak ktoś był tak jak ja na "kuroniówce" to wam przepadnie, przez to że nic nie dostaniecie w terminie... KELNERKI bo ja nią byłam dostajecie 60zł za noc- bez względu ile ona trwa a są długie do 13 w południe, do tego na 19:30 znów musisz być w pracy, prowizja od sprzedanych drinków dla tancerek-one dostają 50% a kelnerka dostaje 2% z 50%. Kwestia "patrz nie dotykaj" za przeproszeniem stolec prawda obmacują Cię do tego widziałam jak dziewczyny robią lodziki w pokojach prywatnych. Jak dla mnie burdel!! A pracowników mają za nic... Do tego są masakryczne kary które sami sobie wymyślają np. spóźnisz się do pracy 5 minut =500zł kara spóźnisz się drugi raz 1000zł i tak w górę...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

poważnie w takich klubach jest seks???

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat pracy na konkretne stanowisko-piszcie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

możesz napisać coś więcej o pracy promotorki?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Promotorka pracuje 4 lub 5 godzin na dobę. zmiany są dzienne i nocne, oczywiście w dzień tez musisz pracować. Jesteś ciągle monitorowana przez centrale w Krakowie, jak ominiesz jakiegoś Pana, zaraz centrala dzwoni do koordynatorki a ta podchodzi do Ciebie i Cię poucza, jak drugi raz będzie taka sytuacja to możesz dostać karę. Musisz uważać na słowa jakich używasz do klientów. Jeśli jakiś Pan będzie chciał się z Toba umówić, a Ty dla świętego spokoju podasz mu np. jakiś wymyślony numer telefonu, a on okaże się tajemniczym klientem - dostajesz karę. Generalnie, nie możesz umówić się z klientem, mówić mu ile zarabiasz, jak nie chce wejść do klubu to go spławiasz. Co tydzień w poniedziałki jest OBOWIĄZKOWY angielski, za każdą nieobecność dostajesz 5 dych kary jak nie więcej. Zawsze wieczorem praca zaczyna się o 19, kończy się w zależności od miasta i dnia tygodnia. W niedzielę, poniedziałek, wtorek i środę średnio do 2-3; czwartek 3-5; piątek, sobota 4-6. trzeba mieć dużo cierpliwości do klientów bo bywają różni. Zarabiasz według harmonogramu na każde miasto. W zależności od zaproszonych klientów masz stawkę godzinową. 8,10 lub 12 zł na rękę plus prowizja za klienta - ok 8,60 na rękę. Oczywiście jak będziesz miała gorszy dzień i nie zaprosisz nikogo lub zaprosisz mniej niż reszta promotorek to następnego dnia przygotuj się na podsłuch. Dostajesz telefon ze słuchawkami, centrala dzwoni na ten telefon i słuchają co mówisz do klienta. Niestety jest taki problem, że promotorkami zajmuje się koordynatorka i monitoring i im najbardziej zależy na ilości wejść, a w środku kierowniczka chce najlepiej samych bogatych Norwegów. Są miasta gdzie kierowniczka wychodzi na miasto i robi awantury koordynatorce o klientów. Generalnie nie polecam. Szkoda nerwów, wypłaty nigdy się nie zgadzają a nie możesz nic zrobić bo w umowie masz 220 zł brutto, reszta to tak na prawdę ich dobra wola jakby spojrzeć na to z innej strony. Mnie tez oszukali, byłam u prawnika i w inspekcji pracy - nie da się z tym nic zrobić bo to tylko umowa zlecenie. Aha i przed pierwsze 4 tygodnie dostajesz 80% tego co zarobisz bo 20% jest przeznaczane dla Twojej rekruterki. Niestety o tym dowiesz się dopiero jak wypłata nie będzie Ci się zgadzać.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Lekkie przegięcie. Podsłuchy i inwigilacja 24/dobę. Za tak małe pieniądze? Nie ufacie pracownikowi od samego początku widzę. Patologia.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Co to znaczy "dostajesz kare"? Masz na myśli opisywane wyżej kary finansowe? Przecież to niezgodne z prawem.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

W kwestii obowiązkowego angielskiego, z ciekawości zadam jedno pytanie: kto uczy pracujące w klubie dziewczyny angielskiego? Czy jest to ktoś wykwalifikowany, osoba z doświadczeniem i odpowiednią wiedzą?
Skoro dziewczyny mają kontakt z klientami zagranicznymi, to powinny świetnie mówić po angielsku, a zatem zajęcia powinna prowadzić osoba z kwalifikacjami, a zatem jak to jest w tej kwestii?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Obowiązkowy angielski: nadal się zastanawiam, jak to wygląda w kwestii obowiązkowego angielskiego? Już wcześniej zastanawiałem się - tu, na forum - czy zajęcia prowadzone są przez osobę wykwalifikowaną, czy jest to jaliś lektor/lektorka, zatrydniony/-a przez klub czy ktoś, kto po amatorsku uczy tylko podstawowych słów i zwrótów.

Z racji charakteru pracy tych dziewczyn, wydawałoby się, że wiele nie muszą potrafić w kwestii językowej - przywitać Klienta, zapytać go o coś, zaproponowac drinka ... ale z drugiej strony, najpierw trzeba klienta zachecić właśnie ciekawą konwersacja, kokietować go, flirtować (umiejętnie!) w obcym języku, do czego nie wystarczy zwykłe ;Hello, how are you?" ... dlatego ciekawi mnie ta kwestia ...

Poza tym, jeśli to kurs, to w jakiej formie się to odbywa? Konwersacyjnie? Z użyciem jakichś materialów pomocniczych? Czy dziewczyny same to opłacaja czy też firma to finansuje - w sumie chyba powinni, ponieważ to rodzaj inwestycji dla nich: umiejętnie i dobrze mówiące po angielsku dziewczyny są w stanie skuteczniej zauroczyć klientów zagranicznych i namówić ich, np na drinki i taniec (pomijam nawalonych i zaćpanych debili, którzy sami ledwo co bełkocą po angielsku)

Ot, taka sobie ciekawość 'zawodowa' ... może jednak ktoś będzie w stanie zaspokoić moją ciekawość i powiedzieć jak to wygląda w sprawie obowiązkowego angielskiego dla dziewczyn z klubów??

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a menager dzienny klubu? ktoś wie?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Kierownik dzienny zajmuje się dostawami alkoholi i sprawami organizacyjnymi. Nie musi wcale wieczorem przychodzić do klubu. Więc praca spoko, jak w każdej innej firmie. tylko minusem jest umowa zlecenie dla wszystkich pracowników w firmie.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Witaj! Skontaktuj się ze mna. Mam kika pytan:) Boykins2991@poczta.fm
Pozdrawiam.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Zgadzam sie ,mozna jeszcze poczytać o Royal Club to taki sam cud miód z gogo tancerkami itp usługami... pseudoerotic

COCOMO KLUB ktoś pracował?

Pracuje w tym klubie i jestem bardzo zadowolona. Kasa jest bardzo dobra - jak ktoś jest dobry :P i fajna ekipa do tego!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a można wiedzieć na jakim stanowisku tam jesteś ?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

kelnerka :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ile zarabiasz miesiecznie? ;) bo interesuje mnie wlasnie te stanowisko

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja własnie jutro też wybieram się na rozmowe w sprawie pracy w tym klubie jako kelnerka.. troszke sie obawiałam ale widze ze chyba nie ma czego,..:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja też pracuje i polecam :) można zarobić dobre pieniązki :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

pewnie w robieniu loda :b

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj! pewnie jestes glupia zakompleksiona dziewuszka ktora tylko robieniem loda zatrzymywala przy sobie faceta

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

jaki pseudo erotic???!!! Przyjdźcie to sie przekonacie. są i gorsze dni, ale dziewczyny maja talent do tańca.
I jakie szkolenia??? KAżdy sam sie uczy z pomącą innych dziewczyn. NIkt nie przeprowadza specjalnych szkoleń, cocomo stawia na naturalnośc...
i to nie burdel!!!! Gdyby sex był w ofercie to nie byłoby w cocomo takich fajnych i dziewczyn :D

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

galki poleruje dlatego ma taka dobra kase albo alfowi d*py daje i tyle haha :D zal mi was dziewczyny wasze marzenie miec cyce sztuczne i na chlanie i nic wiecej aaaa i jakies lumpy modne... zalosne!!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ale prymityw, i do tego pisac nie potrafi

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

żal to ci d.pę ściska.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Pracuję tam i jakoś burdelu nie widzę ;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

To nie jest burdel, piszesz takie rzeczy a ludzie łykają jak pelikany. Znasz ten klub od kuchni? Ja tam pracuje i uwierz mi nie pracuję w burdelu, jestem barmanka. Faceci już tacy są kręcą ich pół nagie kobiety wijące się na rurkach a przy tym mogą się jeszcze napić! Rewelacja!! Ale to tyle i już, burdelu ani diabła tam nie znajdziesz. Jak z filmami porno wszyscy oglądają ale nikt się nie przyzna heheh żałosne...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

jakie pół nagie?Gościu płaci i są nagiusieńkie jak je Pan Bóg stworzył!Strzelają z gaci w sekunde!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

to nie jest zaden burdel, pracuje tam wiec wiem. jest zarąbista atmosfera, nigdzie jeszcze nie spotkalam sie z tak swietna praca. Jezeli ktos tam nie pracowal to nie wie, to nie jest zaden burdel!!! osobiscie polecam tam pracowac ;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

moja corka tam zasuwa gdzie ja okradaja i kardna jej kase.i chyba faszeruja prochami wiec kurka nie born tych gnoi........

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Moja corka tez tam pracuje, tylko klub jest w warszawie, uciekla mi juz z domu do jakiegos oblesnego mieszkania sluzbowegi. Moze my jako rodzice mozemy cos zrobic zeby wydostac te dziewczyny z tamtad? Napewno faszeruja je prochami, nikt nie jest w stanie pracowac po 15 nocy bez przerwy po 10-13 godzin i funkcjonowac normalnie! Kasy tez nie dostaja tak jak im obiecali bo pozycza od znajomych kase na jedzenie !

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

co pani gada, jakie obleśne mieszkanie?? Byłam w tym mieszkaniu, jest w bardzo wysokim standardzie, w nowym budownictwie. I nikt nie pracuje 15 dni z rzedu, chyba że pani córka jest pracoholiczką i sobie tak ustalila grafik, ale żaden normalny człowiek, nie pracowałby 2tyg non stop. Brak słow...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

zgłoś do prokuratury i to szybko

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

wziela 150zl w sogo w warszawie mial byc seks pozniej powiedziala 400, plus 100 niby za drinka 100 za pokoj a tak naprawde czyszcza karte z kasy, ich bankomat to jedne wielkie oszustwo, najpierw dodaja ci narkotyku do drinka pozniej ida do bankomatu wbijasz pin mowia ze zly a jest dobry i tak 4 razy za kazdym razie 5000 czyli maksymalna suma jaka maszyna moze wyplacic, jedyna rada jest poczekanie na oszustke jak bedzie wychodzic i policzenie sie z nia

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

moim zdaniem ten "klub", to cichy burdel.

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Grant me(..) the wisdom to hide the bodies of those people I had
killed today because they pissed me off. Amen.
Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

prawda!!!!!!!1

zablokowany

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a jak to z tobą jest że w temacie EVENT SOPOT pod tym samym IP piszesz że tam pracujesz jako tancerka ?

~doSówki
2012-12-19 11:45
217.76.115.*
Re: EVENT SOPOT
to ja jak mam dobry tydzień to zarabiam tyle co ty w miesiąc (w tamtym tygodniu miałam 4 tysie za tydzień :D :D) więc za dużo nie zarabiają barmanki...myślałam że więcej wyciągacie...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ty byleś za brzydki a One za trzeżwę ;-)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

co fakt to fakt...jak chce się zaliczyć to lepiej iść do agencji

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

G.Ó.W.N.O PRAWDA!! z tym że sobie poruchacie! nie dajcie sie nabrać!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

pracowałąm tam jak tancerka w ubiegłe lato i nie, nie jest to burdel, a jak szefowa by się dowiedziała, że któraś umawia się z klientem, albo w privat room by sięchoćby tylko całowała to albo płaci karę w wys. ok 2000 zł w najlepszym przypasku albo wypad z pracy. Przyznam czasem byłam zmęczona jak nie wiem, obiurzona spóźnibającą się wypłatąwkurzona na szefową i zła na tych głupich facetów, ale... poćwiczyłam sobie język angielski w trakcie rozmów z zagranicznymi klientami, wyrobiłam sobie sylwetkę cwicząc taniec, piłam fajne drinki, a przez wakacje odłożyłam tyle, że stać mnie na drogie leki, studia, a naewt kupiłam sobię rurę do domu, bo mimo, że tam nie pracuję, to taniec na rurze jest super sportem i nie wyobrażam sobie bez tego życia, a laski- współpracowniczki... to zależy, część to tępe dzidy, a z niektórymi do dziś mam kontakt bo fajne, miłe i pomocne laski. Tyle w temacie jeśli chodzi o tancerki... ulatkarki? jak sprowadzą woelu facetów do lubu to oprócz podstawy też fajnie mogą zarobić, ale w tym już mniej się orientuję.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A te drogie leki to na co były? Na głowę?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a żebyś wiedział/a, że mam poważny problem właśnie z głową, przepraszam, że choruje-.-" (wystarczy? czy mam jeszcze przeprosić, że żyję?)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hehehehe to już bym wolała w normalnym burdelu pracować za przyzwoitą kasę , a nie użerać się z debilami za jakieś grosze jak w Biedronce. Za całe wakacje dziewczyna odłożyła tylko na rurę i na leki buhahahaha nie rozśmieszajcie mnie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

napisala ze na studia debilu

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jakbym potrzebowała kasy na drogie leki to bym poszła do fundacji a nie tańczyła w nocnych klubach. Wolę już żyć za mniejszą kasę, prosić u rodziców czy pożyczać od znajomych albo pracować za mniejsza kasę niż tańczyć w klubach go go.
Nie mam nic do tańca na rurze bo to fajny sport i trudny, wymaga zręczności i talentu, ale takie akcje wolałabym odstawiać przed swoim facetem a nie przed niewyżytymi brzydkimi starszymi panami których żadna laska nie chce więc muszą za to płacić;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

nie sa wyplacalni!uwazajcie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a skąd wiesz?! nigdy nie bylo problemów z kasą a jak już sie raz zdarzyło to uprzedzali pare dni wcześniej ze wypłata sie przesunie o 2 czy 3 dni. więc nie gadajcie głupot

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

uprzedzali???????haha dobre
kurka zlodzieje

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

faktycznie czasem maja jakies obsowy ale zawsze dostaniesz znac wczesniej i nie czekasz duzej niz dwa trzy dni

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Co by sie tam ludziom nie wydawało, w cocomo jest normalnie i spoko. Pracuje w Sopocie od sezonu i ja tam nie mam zastrzezeń. Lidzie spoko a sama firma też ok.
Masz umowe zlecenie wiec wszystko na legalu, bez ściemy. I co najważniejsze płacą dobrze i terminowo. Mamy tygodniówki więc mi to wygodnie.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

masz smieciowa umowe i tym sie podniecasz??? mialam kumpele ktora tam pracowala dzien i podziekowala. dlaczego? bo tam jest sztywna i napieta atmosfera dla normalnej dziewczyn. zas dla dziewczyn cpajacych i pijacych bd tam mega zarąbiscie. do tego wg jej nie zaplacili do tej pory bo stwierdzili ze nie maja za co zaplacic. to jest kuzwa jakis skandal gdzie normalna studentka nigdzie nie moze zarobic... a i dziewczyny ktore tak zachwalacie ten "KLUB" to kazdy wie ze to mega sciema

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

dokładnie, w takim klubie będzie się dobrze czuła degeneratka, która potrzebuje kasy na imprezy, błyskotki i szpanerstwo. Jak będzie w mocnej potrzebie to i laseczkę zrobi. A normalne, porządne dziewczyny raczej nie mają tam czego szukać

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

laskę w klubie go-go? to nie burdek pani krystyno tylko tańczące poledance dziewczyny...jak mi pani da adres na taki klub go-go to sam sprawdzę, bo chodziłem po klubach nie raz i nie ma co liczyć na takie przyjemności

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

to jest klub go-go, jestem tancerka i nie zniose kolejnych opowiesci dziwnych tresci, ze niby w klubie go-go jest prostytucja...NIE MA, sama pracuje i wiem najlepiej, mam syna i nigdy bym sie nie trudnila kur*stwem, a taniec za kilka srednich krajowych na miesiac to co innego i zapamietajcie to ludzie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

dokładnie tak jest jak piszesz, to klub go-go a nie burdel!!! tancze w klubie i nic wiecej a do tego taka kasa ze warto sie troche powiginać:))

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

taki klub powinien być również dla kobiet , panowie powinni tańczyć na rurkach w samych majtkach ...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

eeee tam, kto by chciał męskie owłosione pośladki oglądać... my dziewczyny to mamy czym zatrzęść w tańcu ale faceci...czujecie takie męskie cocomo? ale jazzzda :D ubaw byłby

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

no i o to chodzi że byłby właśnie ubaw faceci też mają czym zatrzęść i mówię tu o przystojnych gościach a nie jakiś tłustych spoconych bolkach albo wychudzonych szkapach .. ;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

to kurka nie wiesz co piszesz,,,,bo to jest syf,prochy i kurestwo-moja corka zostawila dziecko przez prochy tam dosypywane i olala dom-nie placa na czas,okradli ja ostatni na 9 tysiecu wiec kurka nie bron tego b,,,,, zglaszam do sadu ten b,,, a corke na leczenie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

płacisz za oglądanie gołych bab ? człowieku ty masz nierówno pod sufitem, tym bardziej dla tych dziewczyn jesteś prawdziwym frajerem :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jasne i taka która chce zarobić na studia np. albo normalnie żyć w tym popieprzonym kraju. jak masz tatusia który ci da 3000 tys miesiecznie zebyś mógł studiować to zazdroszcze!! Obrażasz normalne laski które chca zarobic uczciwie pracując. nie masz pojecia o czym piszesz.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

nie pisz glupot jak nie wiesz co to za klub, ktos ci naopowiadal bzdur bo np wylecial za cos z roboty... dziewczyny ktore tam pracuja sa bardzo madre, z poczatkuj myslalam ze tez bede miala do czynienia z jakimis pustakami ktore chca tylko zarobic poprzez robienie laski czy cos, ale to nieprawda... sa to szanujace sie i inteligentne dziewczyny

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

tia ... są mądrę ... ale w wyciąganiu kasy od głupiutkich naiwnych klientów ... sorry frajerów ...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

nie wiem czy jestes az tak tępa czy tylko taką udajesz. lepiej miec umowe zlecenie niz zadna, to po pierwsz. po drugie kase zawsze wypłacają!, po trzecie nie zauwazyłam zeby ktos tam cpał. nie mierz wszystkich swoja miara, bo widac masz bardzo niska samoocene skoro krytykujesz wszystkich i wszystko dookoła, widocznie chcesz sobie trochę tym humor poprawic. a moze prawda jest taka że jestes zbyt brzydka i nie chcieli cie przyjąć i to właśnie dlatego tak jedziesz po wszystkich dziewczynach tam pracujących do czego nie masz najmniejszego prawa ponieważ ich nie znasz. to są normalne dziewczyny, matki zony studentki i nie zarabiaja tam d*pa!!! taniec jest sztuką sam w sobie , niestety ty tego nie potrafisz i dlatego twoj przyszly potencjalny kandydat na meza bedzie chodzil po takich klubach bo od ciebie tego w domu nie dostanie. a i z twoim podejsciem i ciagłą krytyka wszystkich dookoła twoj potencjalny przyszły szybko stanie sie byłym :) serdecznie pozdrawiam

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Dostałam propozycje pracy w cocomo na stanowisku hostessy.Nie podjęłam jeszcze decyzji, ponieważ mam dość dobrą prace w innym zawodzie.Chciałabym dowiedzieć się jak wygląda praca na tym stanowisku w cocomo?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

jestem normalna kobieta i mimo to pracuje tam juz rok czasu, mam na utrzymaniu corke, wiec cpunka ani alkoholiczka nie jestem, wkurzaja mnie takie komentarze - nie pracujesz, nie wiesz, nie komentoj -- proste.
mimo chodzenia pod parasolka jak to niektorzy opisuja, stac mnie na oplacenie mieszkania i przedszkola, na normalne zycie i odlozenie na czarna godzine. w przeciwienstwie do wielu ludzi majacych waszym zdaniem "normalny etat... jest umowa zlecenie ale sa odprowadzane skladki, ubezpieczenie i w ogole, a w rozliczeniu podatkowymmasz swoje rzeczywiste zarobki. moze nie jest malinowo i rzeczwiscie sa kary, ale jesli zarobisz kolo 700-1000zł tygodniowo zaplacenie np 50 zl kary raz na ruski rok nie robi wiekszej roznicy. oczywiscie sa dziewczyny ktore nie przestrzegaja zadnych zasad, nie przychodza do pracy, w takich sytuacjach sie nie dziwie ze sa wieksze. stawki ktore sa podane sa bledne poniewaz jest 8-12-15 na godzine w zaleznosci od wprowadzonych gosci i za kazde wprowadzenie 17zl.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

zgadam sie w 100% zawsze znajdzie sie ktos kto pewnie wylecial z firmy z wlasnej glupoty i teraz sie msci. ja pracuje juz prawie miesiac w olsztynie i mi tam taka praca odpowiada Dziewczyny sa spoko, atmosferka tez i zarobeczki:) a klienci jak najbardziej na poziomie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Mówisz, że pracujesz w olsztyńskim cocomo .. Możesz mi coś więcej powiedzieć, bo dostałam tam ofertę pracy.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hejka ja pracuje w cocomo od jakiegos miesiaca i jak dla mnie super robota:) kasy lepszej nigdzie nie zarobilam (a bylam kelnerka w kilku klubach) i zawsze na czas Ja polecam:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Czy prawdą jest ,że to ostatnie dni klubu Cocomo w Sopocie?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Witam, pracuje w COCOMO od ponad 6 miesięcy. Nie rozumiem komentarzy w których nazywacie klub "burdelem" oczywiście są absurdalne. Ja pracuję na stanowisku tancerki, nie podlega dyskusji to, że zarobki są bardzo wysokie, ponieważ tancerka ma możliwość zarobienia od 6 do nawet 30tys. miesięcznie, ale wszystko oczywiście zależy od klientów. Dziewczyny które pracują w klubach nie są "pustymi lalkami" są to głównie studentki, przy czym są fantastycznymi i wartymi poznania osobami.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

do mi
wiesz stereotypów może nie zmienimy, ale fajnie, że też wstawiłaś się za nami tancerkami, bo to chamstwo robić z nas jakieś ladacznice, skoro my poprostu jesteśmy normalnymi laskami, ktore zarabiaja szmal gruby na tańcu, z jakiego miasta jesteś mi? bo piszesz że nawet do 30 tysi wyciągasz...może bym się przetransoprtowała do twojego klubu, bo ja aż tyle nie wyciągam, zwykle mam koło dyszki na miesiąc

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

haha wyksztalcone wartosciowe studentki;-)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Wolę już żyć za mniejszą kasę, prosić u rodziców czy pożyczać od znajomych albo pracować za mniejsza kasę niż tańczyć w klubach go go przed obcymi, obleśnymi i starymi facetami których żadna laska nie chce dlatego muszą chodzić do takich klubów i płacić gruby szmal by sobie pooglądać prawie gołą laskę. Żenada.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

jak too?!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A w życiu, kierownik nie da klubu zamknąć, problemy są wszędzie, ale najważniejsze, że ekipa zgrana i będzie dobrze.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

atmosfera jest jak w domu, jeśli wejdziesz w ten świat z pozytywnym nastawieniem i przyjaźnie to miło cie przyjmą. personel też spoko : )

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

masz atmosferę w domu jak w klubie go go ? :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

chyba chodziło o to że jak w rodzinie a nie jak w domu....bo chyba nikt odpicowany w szpilkach nie śmiga po mieszkaniu...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja jestem tancerką i nie powiem....właśnie tak jest między nami w klubie...taką rodzinką jesteśmy...raz się pokłócimy, raz wykomplementujemu, raz się uwielbiamy, raz płaczemy...racja...jak w rodzinie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ejjj a jak jesteś tancerką, to powiedz mi ile zarabiasz w tym cocomo? jak trzeba wygladać żeby dostać się do pracy, czy trzeba już umieć taniec jak sie idzie czy mozna uczyc sie w trakcie pracy, jaki stroj was obowiazuje no i wszystko co moze sie przydac

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ile zarabia tancerka?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

HAAAALO!! KTOŚ JEST NA TYM FORUM?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

zależy która :D bo są tancerki i Tancerki...jak jesteś niezbyt urodziwa, klienci nie chcą cię oglądać...to pewnie mniej niż te laski ktore i na rurze wiedzą jak tańczyć i wiedzą jak kontakt złapać z nowym gościem klubu, no i nie ma co piepszyć , u nas na łodzi my jako te ładniejsze mamy koło 2 tys. na tydzień najmniej a jak sie dobra klientela trafi to nawet 2 razy tyle...czyli jak są 4 miechy to masz 8 tys....a te nieogarnięte zbytnio twarzowo, ciałowo i życiowo to myśle że z tysiaka wyciągają tylko...no ale takie rzycie :D pięknym i zarąbistym trzeba się urodzić :D

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Piękna poezja, oczywiście z zachowaniem wszelkich podstawowych zasad pisania w języku polski: ortografia, interpunkcja i gramatyka na 1, pewnie więc nadrabiasz ładną gębą. Nie otwieraj jej proszę tylko przy gościach, bo Ci stawka miesięczna??? tygodniowa??? zmaleje (troszkę się w tym wszystkim chyba pogubiłaś), Żadna szanująca się dziewczyna nie będzie machać gołym tyłkiem przed obcymi facetami.
Jestem bywalcem Klubu w Olsztynie i bym go tak bardzo nie zachwalał i nie kłamał drogie Panie. Ochroniarze (bynajmniej jeden z nich) to jakiś prostak, który rżnie wielkiego Macho upokarzając was przed gośćmi, zanim jeszcze wejdziemy do klubu. Zapomniałyście też drogie panie wspomnieć o tańcach "Prywatnych" w intymnych pokojach, gdzie macie za zadanie rozebrać się do rosołu i poobcierać o klienta. Kasa jest z drinków (sexy-149zł) i tańców prywatnych (120zł taniec, a jak hurtem to 100zł za każdy kolejny) nie wiem ile z tego dla was. Zasada jest prosta: do klubu najlepiej wpaść już po 3:00, bo dziewczyny mają już "coś" w nosie lub są nieźle naddziobane i zrobią wszystko;) Faktem jest, że laseczka pod stołem, czy w prywatnym odpada, bo wszędzie są kamery. Ale jak gość kasiasty, to dostanie nr tel. i jeszcze tego samego dnia lodzik będzie, a może i coś więcej;) i tu też nie wiem, czy jest dola dla klubu z tego;) jak zdobyć nr dziewczyny? powiedzieć jej krótko: dobra kaska za spotkanie prywatnie. Wyciągasz komóreczkę i udajesz, że piszesz esa lub rozmawiasz, ona podaje Ci swój nr a Ty go zapisujesz;) Bo pisanie na karteczkach jest Zabronione przez regulamin pracy w tym klubie. Tak więc: Klub, to Klub i tam tylko tańczą. Ale nie zmienia to faktu, że to doskonałe miejsce na dorobienie na boku w inny sposób.
pozdrawiam

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

prawda szczera prawda

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Z prostych zasad biologii wynika jasno że jakbym się rozebrała przed facetem i miała się o niego ocierać albo bawić w podobny sposób z nim to po pewnym czasie nawet jakby mi się nie podobał wcześniej to chciałabym uprawiać z nim seks. Tak jesteśmy zbudowane i nie ma co się wypierać że tak nie jest. Więc dla mnie jakąś pomyłką jest że karze się dziewczynom tak bawić z panami a za uprawianie seksu 2000 zł kary albo wypad. To jest idiotyzm jakiś. Jacy ludzie mają na tyle silną wolę by się powstrzymać po grze wstępnej? Bo ja takich nie znam. Oprócz tego że robi się w banbuko facetów to robi się też te laski które tam pracują bo daje idiotyczne kary za coś co po takich zabawach jest naturalną konsekwencją. Ludzie myślcie trochę. Po drugie takie powstrzymywanie się gdy się już jest bardzo rozgrzanym jest nie zdrowe i dla faceta i dla dziewczyny. Zastawialiście się jakie to będzie miało dla Was konsekwencje w przyszłości dla Waszej psychiki, zdrowia i życia seksualnego? Przecież po wielu takich zabawach bez finału chyba bym oszalała.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Rzycie jak w madrycie.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Mozna sie uczyc tanca w trakcie pracy i angielskiego tez. Nie musisz byc jakas wielka pieknoscia, i tak dostaniesz na fryzjera,. kosmetyczke, naucza Cie robic makijaz, kazda dziewczyne da sie zrobic na ladna. Stroje tpo roznie, mozesz miec ladna bielizne, albo przebrac sie za policjantke, jak chcesz.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ciekawe, mnie jakoś nie chcą zatrudnić

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

fajnie że ktoś się potrafi tam odnalezć ale dla początkujących jest bardzo trudno. Pani Kierownik rezygnuje już pierwszej lub drugiej nocy ze współpracy jeżeli się coś JEJ nie spodoba. A Ty nawet nie wiesz co i kiedy.Ach i jeśli mowa o płacy za pracę to NIE DOSTANIECIE jej nawet tych 50 zł które niby jest za każdy dzień szkolenia+to co udało się Tobie sprzedać. Człowiek idzie nie zarywać za darmo całą noc tylko do pracy i che za to to co się jemu należy. Czy to tak dużo. A Pani Kierownik jak nie dzwoniła tak nie dzwoni.
Wygląda na to że TY pracujesz a pieniądze bierze KTOŚ INNY!!!!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

jako !a możesz mi napisać , jakie stanowisko . Ja miałam pracować jako koordynatorka promotorek , ale strasznie długo trwa rekrutacja . Byłam na jednej rozmowie póżniej miała być druga mślałam ,że nie zadzwonili bo nie chcieli mnie . Ale teraz tak myślę ,że może rzeczywiście oni zbierają CV ,żeby w kółko wymieniać ludzi

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja sie na tancerke dostalam, gadalam z laskami w klubie i mowily ze nie ma wałów z wypłatami wiec ja nie wiem...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

http://www.facebook.com/profile.php?id=100005164200867 prosze o wszystkie informację na tą stronę!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ale przecież kierowniczka ci kasy nie przeleje na konto, to ty do ksiegowosci musisz dryndnac, a nie czekac na wyplate od kierowniczki...ja pracuje w klubie i jeszcze nie slyszalam zeby komukolwiek wyplacala kierowniczka...wszyscy dostaja kase od ksiegowej u nas :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

heh ja pracuję pół roku, czadem się drobne różnice zdarzają, ale w moment sa naprawiane, jakby nie patrzeć trochę nas pracuje, a księgowość jest jedna i tylko ludze tam pracują:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

kiedyś dawała kierowniczka, dopiero od niecałego roku są przelewy na karty

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

https://www.facebook.com/AntyCocomo?ref=hl

ANTY COCOMO

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

atmosfera jest jak w domu?no to nieźle miałaś!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja pracuję i jest ok, jak ktoś nie wywiązuje się ze swoich obowiazków to potem ma pretensje o wszystko do wszyskich

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

święta racja...złej tancerce to majtki w kroku przeszkadzają ;) albo inni pracownicy...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Aby nie byc goloslownym wklejam nizej post pod ktorym sie osobiscie podpisuje.. Oficjalne oswiadczenie dotyczace zaistnialych zdarzen w klubie go go Cocomo w Sopocie.Prostuje informacje,ze w dniu wczorajszym zostalem zwolniony z klubu.Nie zostalem zwolniony lecz czasowo zawieszony w pelnieniu obowiazkow lecz nie zamierzam wracac do pracy w tym klubie.Wczrajszej nocy kolejny juz raz na polecenie menagerki klubu p.Marty Pietrzyk zostal oszukany jeden z klientow naszego klubu.Zostal wprowadzony w blad w czasie nabijania rachunku na tzw.pin pad.Menagerka tego klubu wytworzyla w klubie swoista atmosfere strachu i nie ufnosci i dziewczyny w obawie przed utrata pracy przymykaja oczy i zazwyczaj robia co ta osoba karze.Personalnie nie podam danych zadnej z dziewczyn bo sa to w znacznej wiekszosci sympatyczne i mile kolezanki one po prostu zostaly zmuszone do takiego nie innego zachowania.Gdy osoba ta w stanie kompletnego upojenia alkoholowego okolo godz.5 rano opuscila lokal rowniez kompletnie pijana menagerka snula sie bez celu po klubie.W tej wlasnie chwili przybylo dwoch funkcjonariuszy Policji i zazadali rozmowy z Marta Pietrzyk.Wyjasnilem,ze nie bardzo jest to mozliwe poniewaz Marta jak zwykle nad ranem jest pijana niemniej jednak wszedlem do klubu i mimo jej stanu i zataczania sie sprowadzilem ja na selekcje na rozmowe.Funkcjonariusze wbrew tym wyzsanym z palca pomowienia o ktorych mowi obecnie menagerka nie oswiadczyli,ze doszlo przezemnie do jakiegokolwiek pobicia w wyniku ktorego jakas osoba przebywa w szpitalu tylko rozmawiali o wydarzeniach z soboty.Na kamerze monitoringu Cocomo wyraznie bylo widac,ze jeden z funkcjonariuszy usmiechajac sie odczytuje mi tresc protokolu przytaczam jego tresc: W dniu 05.01.2012 okolo godziny 5.00 zostalem wyprowadzony z klubu Cocomo przez nie mozliwa juz dla mnie do ustalenia liczbe ochroniarzy.Na dole budynku zagrozono mi,ze jesli dzis wroce do klubu zostanie wobec mnie uzyty gaz obezwladniajacy.W czasie zamieszania zgubilem telefon ale nie jestem w stanie podac gdzie i kiedy to nastapilo. To jest dokladny cytat z protokolu policyjnego ktory zostal mi w w obecnosci selekcjonerki oraz menagerki odczytany.Funkcjonariusze wrecz zlekcewazyli p.Marte z powodu jej upojenia alkoholowego i sposobu wyslawiania sie,bardzo szybko podziekowali i zniesmaczeni jej zachowaniem odeszli.Po odejsciu funkcjonariuszy menagerka dala upust wscieklosci,z powodu wypitego alkoholu bylo to wrecz zenujace widowisko.Krzyki i wrzaski trwaly dluzsza chwile po chwili myslac ze wraz z selekcjonerka opuscilismy juz klub wybrala numer centrali i najprawdopodobniej w rozmowie z Krzyskiem oswiadczyla,ze wspomniani funkcjonariusze przybyli z powodu brutalnego pobicia jakiego sie rzekomo dopuscilem i ze raniony ciezko przezemnie czlowiek jest w ciezkim stanie w szpitalu..ze bardzo czesto jeden z bramkarzy personalnie Ja bije w mniejszym lub wiekszym stopniu ludzi po ich wyjsciu z klubu.Centrale nie zastanowil fakt,ze gdybym rzeczywiscie o co pomawia mnie p.Marta dopuscil sie takiego pobicia to natychmiast zostalbym formalnie zatrzymany,skuty kajdankami i dowieziony na komende a juz napewno funkcjonariusze nie witaliby sie ze mna i nie mieliby usmiechu na twarzy co widac bylo na monitoringu.Rowniez gdybym byl tak agresywna osoba o co pomawia mnie menagerka to gdy obrzucajac mnie kalumniami stanalem po cichu za jej plecami o czym zreszta za pozno ostrzegl ja wspomniany monitoring napewno zaatakowalbym ja przynajmniej werbalnie a nie odchodzilbym skrajnie zniesmaczony.Niemniej jednak skoro Marta Pietrzyk w tak ordynarny,bezczelny ale nadewszystko nie prawdziwy sposob mnie pomawia i szarga moja opinie to postanowilem sie bronic i ujawnic oszustwa ktorych osoba ta sie w ciagu ostatnich kilku miesiecy dopuscila.Nie boje sie spotkac persoalniez ta osoba w sadzie poniewaz posiadam swiadkow i dowody popelnionych przez nia oszustw.Dodaje rowniez ze jedna ze spraw dotyczacych wlasnie oszustwa jest w tej chwili w Prokuraturze..Korzystajac z okazji zwracam sie bezposrednio do samej Marty Pietrzyk gdyz wiem,ze odczyta tresc tego oswiadczenia Ja Marta wojny ktora ty rozpoczelas napewno nie przegram.Na kurestwo nie odpowiada sie kurestwem ale w tym konkretnie przypadku czuje sie zwolniony ze stosowania sie do tej zasady.Jestes zlym,wypaczonym czlowiekiem traktujacym ludzi jak smiecie,dazacym po trupach do celu.Nazywasz oszukanych przez siebie ludzi frajerami ale zalosna jestes Ty nie Oni.Jeszcze o tym nie wiesz ale jestes skonczona..
Nazywam sie Krzysztof M.i jestem bramkarzem z tego klubu ludzie ktorzy pracowali i nadal pracuja w Cocomo Sopot wiedza doskonale ze pisze prawde.Zwracam sie z apelem do ludzi ktorzy w ciagu ostatnich 4 miesiecy byli goscmi tego klubu i po wytrzezwieniu nie zgadzal im sie stan srodkow na koncie i czuja sie oszukani i okradzeni zglaszajcie sie pod ten nr tel 507 988 589 takich ludzi jak wy jest wiecej powstaje juz pozew zbiorowy a w prokuraturze jest juz prowadzone postepowanie wyjasniajace udzial p.Marty P.w tym procederze.Trzymajcie sie z dala od tego klubu poki w nim kierownikiem jest ta osoba

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Tak ,to jest prawdziwa prawda o wszystkich klubach Cocomo.Nagninne naciąganie pijanych klijentow jest na porządku dziennym.Maja polecenie okradania takim pijanym obcokrajowcom kart kredytowych.Jest to latwe do udowodnienia.Oszukiwanie pracownikow ,płacąc im w środy prawie zawsze zanizonych przelewów tez jest łatwe do udowodnienia.Szkoda tylko tych w większości fajnych pracownikow ,którzy oklamywani są dużymi zarobkami. Normalnych ,fajnych pracownikow pozdrawiam.Oszustow z cocomo ostrzegamy aby tego nie robili i szanowali pracownikow

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

WIDAĆ ILE LUDZI TYLE PERSPEKTYW, ja tam nigdy nie miałam problemu z kasą za pracę w cocomo, a już długo pracuje...nie wiem...dziwne że właściwie o jednej firmie piszemy a wy macie takie złe doświadczenia...nie wiem z czego to wynika..czy z konfliktow w pracy, czy co...no dziwne trochę, bo ja serio źle o nich nic nie moge powiedzieć

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Cześć.
Mam być menadżerką w tym klubie. Wiesz czy ta kobieta jest już zwolniona?

Pozdrawiam.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

no jak masz być menadzerką....to chyba jasne że tamtej już nie ma...skoro ciebie na jej miejsce znaleźli...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hmmm , jak masz byc menadzerka w klubie to czemu znów jest ogłoszenie?????

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

jak tamta pracowała też było...cały czas są te ogłoszenia

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

zostalem okradziony w Kielcach 20.7 na kwote 11 000 PLN. Przestrzegam przez managerami/ zlodziejami w klubach Cocomo. Uwazajcie na nabijane rachunki przez zlodziejki

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Mnie równiez okradli na podobna sumę Jak możęsz odezwij sie krzysiek1106@vp.pl badz na gg 2625749

Jak i wszystkie inne osoby okradzione ze środków na karcie proszę o kontakt.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

widze ze kolesia zastraszyli hahaha dobre banda zlodzieji

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Witam
Proszę pilnie o kontakt zostałem okradziony na pokaźną sumę ze środków na koncie Chce się dołaczyć do pozwu zbiorowego Niestety nr który pan podał nie odpowiada mój email krzysiek1106@vp.pl gg 2625749 nr telefonu podam później

Pozdrawiam

dogośki

heeeeej! jesteś tam gośka? weź coś wiecej opowiedz skoro pracujesz

Re: dogośki

wchodzi tu ktoś czasem? czy nie ma co prosić o info??

Re: dogośki

a co chcesz wiedzieć? ja pracuje w cocomo od 6 miesięcy czy jakoś tak :)

Re:dograżyny

oooo ktoś w temacie, opowiedz czy te zarobki które wszędzie są mówione że są takie duże u ciebie też są wysokie?

Re: Re:dograżyny

nie zarobiłam mniej niż 4 tys jeszcze, choć też myślałam, ze to średnio możliwe

Re: Re:dograżyny

nawet zasmarkane promotorki ( bez urazy oczywiście ) zarabiają po 2-3 tyśli. to raczej więcej niz na infolinii :)

Re: Re:dograżyny

bła ha ha ha 4tys???? laski ale macie fantazję :D tyle to dobre prostytutki zarabiają więc może przestańcie bajki opowiadać

Prawda jest taka że to są działania marketingowe - te wszystkie ogłoszenia to jedna wielka ściema, chodzi o pozycjonowanie, chodzi o zainteresowanie - im więcej gadacie tym więcej ich w sieci - proste, a wy się dajecie w murzyna robić :P

zablokowany

Re: do ostatniej odpowiedzi

no ja robiłam wywiad wśród znajomych znajomych i podobno na serio tancerka tyle zarabia...podobno koło trzech tysięcy nawet tygodniowo...także nie sądzę żeby to była ściema, skoro nie tylko tutaj takie info można spotkać...chociaż jak pomyślę logicznie...to mi się to wydaje niemożliwe, bo przecież teraz kryzys, ludzie nie mają kasy, grosze się zarabia wszędzie...to na kim oni tak zarabiają, że mogą tyle zapłacić tancerkom?

Re: do ostatniej odpowiedzi

Ja tam radze spróbować, albo popytać ludzi którzy naprawde tam pracują. Bo takie gadanie na forach co sie komu wydaje - to nic nie jest warte... i tylko wprowadza ludzi w błąd

Re: do ostatniej odpowiedzi

Do Ulubienica. Ale osoby które jeszcze nie pracowały w klubie i nie miały okazji sprawdzić muszą być też świadome, że większość tych prymitywnych złych opinii pisze konkurencja albo pracownicy którzy zostali wywaleni z pracy np.: za kradzież.
A tu na forum są przynajmniej 2 takie osóbki, bo miałyśmy nieprzyjemność poznania się. Pozdrawiam serdecznie

Re: do ostatniej odpowiedzi

najwidoczniej przedmówca nie ma pojęcia o czym mówi, w cocomo przy odpowiednim zaangażowaniu można super zarobić, niestety za duzo osob pisze tego typu komentarze nie majac pojecia jak wygladaja realia....

Re: do ostatniej odpowiedzi

tancerki zgarniają grubą kasę...akurat co jak co ale to nie ściema...wejdź sobie do klubu i zobacz jakie metki mają ich ciuchy, torby, połowa ma sztuczne rzęsy zrobione, inne permanentne makijaże... sorry ale tanie to nie jest...a te podobno i tak wiekszość kasy kitrają albo wysyłają rodzinom...także akurat to że mają mega kasę to wierzę w 100%

Re: do ostatniej odpowiedzi

a pozytywne komentarze zadowolone pracownice zal .. hehh bye

Re: do ostatniej odpowiedzi

Kto ocenia ksiazke po okladce ten nie potrafi czytac...to po pierwsze... nigdy nie pracowalam jako striptozerka zarabialam 1500 zl ibrowniez stac mnie na makijaz pernamentny i dobre metki jak to okreslasz kwestia zarzadzania gotowka reasumujac zal mi cie strasznie nie dziw sie ze los jedt dla ciebie okrutny troszeczke wiecej mymogu wzgledem siebie a stac cie bedzie na dobre auto czy moeszkanie...kwestia podejscia do rzeczywistość i

Re: do ostatniej odpowiedzi

Jeżeli już chcesz kogoś pouczać to naucz się lepiej pisać...

Re: Re:dograżyny

Wiesz co też mi się tak wydaje . Przecież to agencja marketingowa. Za tym stoi bardzo wiele osób. Ale..
Jednak jakoś pracowników muszą do siebie skłonić bo cięzko jest wytłumaczyć rodzicą czy znajomym że pracujesz w night clubie.
Pozytywem jest że wypłata jest co tydzień. Każdy mimo tych opinii może iść spróbować . A jeżeli po tygodniu nie dostanie wypłaty czy cokolwiek będzie mu nie pasowało po prostu odejdzie.

Re: Re:dograżyny

to ty jesteś śmieszny, prawda jest taka, że np. jednego dnia zarobiłam kiedyś tylko 50 zł, a innego dnia nawet 3 koła, gdzie to i tak nie jest rekord, zarabiałam raczej przeciętnie, a to po prostu zależy od dnia i od klienta, poza tym łatwo pewnie pisać takie brednie , jak się tam nawet nie było z zazdrości o całkiem fajne zarobki

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ja pracuje w tym klubie od jakiegoś czasu i wypłaty dostaje na czas. Mozna bardzo dobrze zarobić jesli się chce pracowac.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hehehe spoko ze tak uwazasz zobaczysz jak przyjdzie ci sie rozliczyc dostaniesz pit nie z cocomo tylko z eventu czy jakos tak i tak naprawde nie odprowadzaja skladek od ciebie i ZUS szybko sprowadzi was na ziemie i odsloni wam oczy > PoZDRO dla wszystkich baranow ktorzy daja sie .... w d*pe Jasiowi SZ . jak nie wierzycie sprawdzcie sobie w necie kto to ( podpowiem jan SZ symultanka ) hahahahahaha

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

tak, dobrze wiemy, że to event, a nawet pracując na umowę zlecenie, zarabiam wystarczająco by sama odkładać i opłacać sobie pewne rzeczy

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Moja przyjaciólka tam tańczy.Z tego co mówi to fajnie się tam pracuje.A kase napewno zgarnia bo ciagle kupuje sobie drogie ciuchy i wszędzie sie tksa wozi:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

dziewczyny ja tam wole potanczyc niz siedziec kilka godzin w jakiejs nudnej pracy za marne pieniadza, a tu czesto w jeden wieczor zarobisz wiecej niz ludzie w miesiac!!!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Problem w tym, ze na zwyklym tancu przy rurze sie nie konczy jak sie chce zarobic...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

no ja jestem barmanka, i jak patrze na nasze tancerki to sama bym sobie poszalala jak one....a jaka kasaaaaaa.....mowie wam

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hmm, to kwestia moralności i jakby nie było - zaradności życiowej. Ja wcale nie muszę machać gołym tyłkiem przed obcymi ludźmi a mam bardzo interesującą pracę, opłacalną - o 16 jestem w domu i mogę wraz z ukochanym mężem i dzieckiem pójść na spacer. Moje ciało to moja intymność. Ćwiczę je i dbam o nie dla swojej własnej potrzeby a chwalę się nim tylko i wyłącznie przed mężem, który potrafi okazać mi swoją fascynację moim wyglądem.
Skoro dla Was pokazywanie gołego ciała śliniącym się staruchom to nic takiego, a praca po nocach i brak normalnego funkcjonowania (wątpię, abyście miały np. dzieci - bo kto się nimi zajmuje?a jeśli macie, to niezły przykład dajecie), powodzenia:-)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

do ~krysia - mnie tylko ciekawi co taka moralna osoba i ukochana żona robi na forum o klubie GoGo :)

Coś jednak panią krysie odrobinkę tu ciągnie :) To ten typ " chciałabym, ale siem bojem "

pozdrawiam cnotliwych którzy przesiadują na forach o gogo :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

droga Barmanko, ja nie przesiaduję na forach o gogo, ja zaglądam na forum trojmiasto.pl. Poza tym fakt, iż tyłka publicznie nie pokazuję, nie czyni ze mnie zacofanej, cnotliwej bogobojnej....

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Świeta prawda, ja nie wiem czy to taki powod do dumy,ze zarabia sie dobra kase dajac obmacywac tylek i cycki..bo prawda jest taka, ze nie konczy sie na tancu,dziewczyny siadaja na klientach, daja sie obmacywac, takze po miejscach intymnych, wybaczcie ale dla mnie nie tylko pochwa jest sfera intymna...wszystko zalezy od ambicji dziewczyny, jezeli uwaza swoje zachowanie za stosowne i moralne...zal to dzieci tych kobiet, bo ja uwazam,ze to wstyd przyznac sie ,ze matka daje sie obmacywac staruchom za postawionego drinka...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

idz dawaj d*py mężowi !!!!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A może dla mnie ukochany mąż i spacery z dzieckiem to nuda??? Każdy jest inny-ja do życia potrzebuję adrenaliny, wyzwań, poniekąd jestem ekshibicjonistką-uwielbiam jak mężczyżni na mnie patrzą. No i fajne pieniądze. Każdy żyje tak jak lubi-sorki ja, przy Twoim trybie życia umarłabym z nudów i marazmu...Stabilizacja-never!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Hahahaha adrenalina??? rąbnieta jestes i tyle :)))

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Żadna PRACA nie hańbi, nie oceniaj dziewczyn których nie znasz. Gdyby każdy miał tak wspaniałą pracę jak TY pewnie NIE MUSIAŁBY szukać zatrudnienia w TAKIM miejscu. Poza tym dziewczęta zarabiają na TAŃCU a nie na pokazywaniu TYŁKA. Poza tym nie myśl że taniec na rurze to takie PROSTE zajęcie, a wszystkie dziewczyny które tam pracują to NIEMORALNE i puste dziewuchy bez ukończonych STUDIÓW.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Na tańcu to zarabia ludowy zespół Mazowsze a w go go "tancerki" ocierając się o staruchów d*pskami niewiele mają wspólnego z tańcem :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ejj w toruniu coś jeszcze jest wolnego? albo wyjazdowo? bo mam koleżankę co szuka pracy, najlepiej w klubie, ale może też być promotorem. jak ktoś coś wie to dajcie znać

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ja pracuje i jest ok. Płacą bardzo dobrze i w terminie. A atmosfera w klubie jest naprawde fajna.Przychodze do klubu na luzaku,no stres. To pierwsza praca która naprawde lubie.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja pracuje i polecam, fajne zarobki

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A może się orientujesz jakie są zarobki w Sopocie w Royalu?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

pracowalam w klubie cocomo i dla sprostowania powiem pozytywne komentarze sa pisane na polecenie magdy urbaniak z centrali a nie przez pracownice.sa niewyplacalni i jest przeciwko firmie wytoczony pozew zbiorowy poniewaz okradali klientow na grube sumy. w stanie upojenia alkoholowego na rachunki nabijane sa sumy dwukrotnie wieksze niz powinny panowie ktorym nie zgadzal sie stan rachunku jak i dziewczyny oszukane moga sie dolaczyc do pozwu.Nie dajcie sie oszukac w tych pozytywnych komentarzach nie ma ani grama prawdy. werbuja mlode i glupie dziewczyny ktore daja sobie zamydlic oczy wysokimi zarobkami nie wyplacaja kasy a co tam i tak na jej miejscie sie znajdzie nowa ktora da sie oszukac. dziewczyny nie badzcie glubie sama pracowalam w cocomo i wiem co mowie.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ejj a kto to jest ta magda urbaniak? masz do niej namiary? pomoże coś w załatwieniu pracy dla mojej koleżanki?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

potrzebujesz pracy ?? zatrudniamy tancerki i hostessy do całkiem nowego klubu w Toruniu :) jeśli ktoś zainteresowany proszę o kontakt : tel 530668735 lub goldenti@wp.pl
podkreślam tylko że to praca bez usług erotycznych !!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jak możesz odezwij się ? Zostałem okradziony na duże pieniądze przez wyczyszczenie karty Dołączyłbym do pozwu zbiorowego. Mój email krzysiek1106@vp.pl gg 2625749

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Przestań się użalać nad sobą! Wyciągnij wnioski z tej "przygody" i przestań :łazić" po tego typu lokalach!Bo Ci nie służą !

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

nie wyplacają kasy i zle traktują a pozytwne komentarze byly pisaene z centrali na polecenie magdy urbaniak i nie ma w nich ani grama prawdy. uwierzcie mi w to co pisze sama pracowalam i nie wypalacili mi kasy teraz mam wyrzuty suminia bo praca gdzie obiecywali dobre pieniadze stala sie koszmarem. pamietajcie jak ktos w tycz czasach obiecuje ci swietne zarobki to musi to byc sciema!!! nie ma zadnej nauki tanca dziewczyny musza same sie uczyc a jak ktos powie ci ze wypalata sie spozni 2-3 dni to znaczy ze juz jej nie zobaczysz Wszystkich tak oszukuja

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

mówisz, że wiesz co mówisz bo tam pracowałaś... No tak się składa że ja tam pracuje za barem i też wiem co mówie !!
Nie zauważyłam żeby byli niewypłacalni... Normalnie dostaje swoje tygodniówki i tyle.
Jest jedna rzecz to przyznaje, że wypłaty ze środy przesunęli na piątek.. może o to ci chodzi ?? No ale raczej nie jest to oszustwo...
Poza tym nie pisze niczego na niczyje polecenie. Nie wiem kto to jest magda Urbaniak i mam w to wylane.

Po prostu pracując w cocomo czuje się obrażana przez takich ludzi jak wy. Pracuje, studiuje i utrzymuje się sama a robi się z nas jakieś lafiryndy. Ogarnijcie się ludzie...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Zgadzam sie z barmanką!!! Tez mnie to wkurza jak ludzie źle gadaja na temat naszej pracy. Pracujemy uczciwie jak w kazdym innym klubie wiec co jest w tym dziwnego że nam dobrze płacą za dobrą pracę. Jak sie komus nie chce pracowac to potem pisze takie głupie komenty zeby pogrążyć innych.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

to dziwne co piszesz bo ja jestem hostessa i kase zawsze dostaje... zreszta bez kasy te dziewczyny ktore ze mna pracuja nie przyszly by do pracy i kluby by nie dzialaly wiec jak mozna tak pisac....;/ kae zawsze dostaje,,,,ludzie ogarnijcie sie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hej :) niedlugo bede pracowac w cocomo we Wroclawiu jako hostessa i jak sie oswoje to jako tancerka.Moze ktos pracuje we Wroclawiu?Jaka jest tam atmosfera i cala reszta?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ja pracuje jako hostessa:) i we Wrocławiu jest super:) fajna kierowniczka fajny klub i dziewczyny:) także czekamy na Ciebie:D

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Dzieki za dobre wiadomosc miki :D

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

pisze się "tak, że" a nie "także" analfabetko z nie-burdelu cocomo

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Nie wiem jak we Wrocku ale mam nadzieje że tam jest tak zarąbiscie jak w Olsztynie. Życzę ci tego:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Kate dam Ci znac jak jest we Wroclawiu:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Czekam z niecierpliwośćią:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

do loli~~ mozesz sie ze mna skontaktowac na maila? bo wybieram sie na szkolenie

alfinkaa@interia.pl

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

proszę napisz do mnie na maila: marikagold@interia.pl
to ważne:) będę wdzieczna

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

proszę napisz na maila :marikagold@interia.pl

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hej ja już pracuje 2 miesiące we wrocku jestem kelnerka i płaca zawsze bez problemow, mozna duzo zarobic ludzie sa ok zawsze pomagaja jak czegos nie wiesz to nikt cie samej nie zostawi. Jest super i daja nam lekcje z angielskiego za darmo!
Polecam!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

To niedlugo sie poznamy :)dzieki za informacje.Nie sadzilam ze sie ktos odezwie a tu prosze jaka mila niespodzianka:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Dziewczyny ja mam jechac właśnie na szkolenie na koordynatorkę i trochę się boję:(Może wie ktoś z was jak tam jest na tym szkoleniu?Ktoś z was był już może?Dajcie znać:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Też jestem bardzo ciekawa bo też mam jechać na takie szkolenie, jak to wygląda? gdzie będe mieszkała bo ponoć w jakimś służbowym mieszkaniu ale zaczynam mieć wątpliwości....

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Chcę napisać reportaż o klubie Cocomo i dziewczynach, które w nim pracowały :) Dziewczyny, jeśli chcecie się wygadać: powiedzieć jak jest naprawdę, zaprzeczyć plotkom albo je potwierdzić - napiszcie na michal.masowski@gmail.com

Gwarantuję anonimowość.
Czekam na wiadomości.
Pozdrawiam
MM

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

moim zdaniem nie ma się czego bac. znajoma z klubu tak awansowała na konsultantke . Jasne ze tochę głupio jest jechać aż do krakowa ale tam po prostu jest centrala i tyle.
A w tym mieszkaniu służbowym przecież nie musisz spać. Znajmoma spała u kuzyna i dojezdzała sobie do biura. a jak nie masz nikogo w Krakowie to trudno.

Re: jak wyglada praca hostessy?

Witam was dziewczyny.byłam wczoraj na rozmowie na stanowisko hostessa.od maja otwieraja nowy klub w krakowie.sama sie zastanawiam czy isc sprobowac,nie mam doswiadczenia. dowiedzialam sie w biurze ze moge jechac z kobieta np do zakopanego i zobaczyc sobie jak pracuja dziewczyny i zdecydowac/ powiedzcie mi czy warto ? i jak trzeba sie ubierac? poniewaz slyszalam ze bielizna i np halka a na forum czytalam ze dziewczyny tez nosza tam np seksowne sukienki.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Do odwaznych swiat nalezy;) ludzie w firmie fajni, mlodzi, oprocz tego ze sie czegos nauczysz to jeszcze poznasz nowe osoby;):) Więc nie ma sie czego bac trzeba probowac;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ej wy laski, ja wam powiem ze w tych cocom to njest calkiem gitowo
Bylam na szkoleniu i udalo mi się przejść je bez problenow teraz po swietach będę zaczynala prace
Na szkoleniu było super mile laski mi pokazywaly njak te ulotki rozdawac i jak gadac z panami i nie jest to takkie trudne
Leosze to niż za takie Male pieniadze charowac na zmywaku bo tu serio duzo placa i chdzisz osbie po deptaku i gadasz z fajnymi chłopakami

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

no dokładnie ja jestem promotorką w Olsztynie i bardzo mi sie podoba. Teraz jest tylko troche zimno ale wieczorem czas szybko leci. Zaraz bedzie lato to bedzie wogóle super!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

no wiesz praca jest 4 godziny to się nie przepracujesz raczej :) a zarobić można na prawde spoczko :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hej dziewczyny,powiedzcie jak wyglada praca hostessy? widziałam ogłoszenie ale nie wiem czy warto sobie tym zawracać głowe???

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

ejjj a w sopocie też są wolne miejsca na ulotkach?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

do krakowa sie jedzie na szkolenie na jeden dzien zawsze a czy potem to juz zależy pewnie czym masz sie zajmować, wiem ze na bank promotorki, hostessy itd- takie zwykłe tylko nigdzie nie jeżdżą, no ale czego one moga sie uczyć...pracy skomplikowanej to one nie mają

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Hej wiem ze to pewnie głupie pytanie ale czy trzeba sie rozbierać? Tzn zdejmowac bieliznę? Bo wiem ze sa kluby gdzie mozna tanczyc w skapym stroju.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

Jestem osobą po studiach kierunek zarządzanie, w gastronomi clubbingu pracuje od dawna. Miałam też nie raz okazje być w klubie GO GO. Dodam że prywatnie nie jako tancerka, ponieważ obracam się w towarzystwie gastronomicznym i w moim mieście, które utrzymuje się z turystów i clubbingu każdy z tej branży się zna. Na stanowisko managera klubu Cocomo skusiły mnie pieniądze jakie oferowali. Na szkoleniu jednodniowym , które odbyłam w Krakowie opisano mi stanowisko kierownika jak i przebieg szkolenia. W praktyce wyszło to zupełnie inaczej. Okres szkolenia z 2 tygodni do miesiąca wzrósł do 2 miesięcy w górę. Po przyjeździe kierowniczka kierowniczek pani Monika poświęciła mi i mojej koleżance którą poznałam w Krakowie łącznie 5 minut na rozmowę. Zadała nam parę tych samych pytań, które zadano nam przy rekrutacji w naszym mieście. Pierwsze 2-3 tygodnie polegały na byciu kelnerką . Miałyśmy nosić białe bokserki i krótkie czarne spodenki bądź spódniczki . Powiedziano nam, że reszta dziewczyn też to przeszła. Potem miałyśmy zostawać kierowniczkami na jedną noc. Praca cała noc i pół dnia na zmywaku, sprzątanie wymiocin, noszenie ciężkich skrzyń z piwem na obcasach po schodach, robienie wszystkiego w zasadzie. Robiłyśmy to we 2. Reszta która była tam ponad miesiąc miała zajmować się obsługiwaniem klientów, wyciąganiem od nich drinków jak i obserwowaniem tego co się dzieje w klubie. Po 3 najcięższych dniach jakimi były czwartek piątek sobota z racji tego że jest najwięcej klientów. Czułyśmy się jak w obozie koncentracyjnym . My brzydko mówiąc zapier* we 2 reszta prawie nic nie robiła chyba ze zbierali się klienci to zaprowadzały ich na lożę i przyjmowały zamówienia. Albo siedziały i plotkowały . Po powrocie do domu kiedy po 15 h ciągłego zapierdolu miałam ochotę położyć się na łóżku wziąć coś przeciwbólowego i iść spać bo miałam tylko 4 h żeby się wyspać zrobić wszystko co muszę i iść znowu zapierd* panny przyszłe kierowniczki zaczynały imprezę w małym pokoju w którym łóżko piętrowe było przy łóżku piętrowym niespełna metra odległości. Krzycząc klnąc żartując sobie czekały sobie na zamówioną pizze i piwo. Nie interesowały je to że ktoś chce spać, a wręcz dla żartów pytały się siebie nawzajem kto śpi mówiły ze ja, śmiały się z tego że nie dają mi spać. Naprawdę zabawne.. Każda z tych kobiet miała czarne włosy i była spieczona niezdrowo na solarium . Wyglądały identycznie! Zaznaczam że osobiście nie mam nic do solarium lubię być opalona i z niego korzystam ale jest różnica między ładną opalenizną a ohydnie sfajczonym ciałem. Sposób w jaki się wypowiadały, ile przeklinały i jak wyglądały bardzo mnie zdziwił. Patologiczne środowisko jedyne co któraś z nich mogła skończyć to szkoła paznokcia. Jako osoba uparta i pewna siebie wiedziałam że mimo trudności i skrajnej przepaści która nas różniła poradzę sobie i przejdę to szkolenie. Tym bardziej widząc że jako jedyna z moja koleżanka z Krakowa skończyłyśmy studia ja zarządzanie a ona z tego co pamiętam filologie. Podczas mojego drugiego dnia pracy będąc głównie na zmywaku czasami pojawiając się na sali byłam świadkiem jak kierowniczka kierowniczek daje się obmacywać i lizać po szyi. Koleżanka która ze mną przyjechała miała okazje być wtedy dłużej na Sali i zszokowana powiedziała mi potem co miało miejsce kiedy akurat mnie tam nie było. Kierowniczka kierowniczek dawała się macać po kroczu i całowała się z klientem. Pewnego razu podczas jednego z tańców erotycznych moja koleżanka była świadkiem incydentu kiedy to kotara była lekko uchylona jedna z tancerek robiła loda klientowi. Mojego ostatniego dnia obsługiwałam klientów czyt. zaprowadzałam do loży tłumaczyłam kartę, zasady klubu jak ich obsługiwałam . Pewnego razu jeden facet złapał mnie za kolano jechał ręką coraz wyżej, więc delikatnie szybko się ulotniłam ale tak żeby go nie urazić powiedziałam ze przyjdę jak zdecyduje się coś zamówić byłam przy tym bardzo miła nie dałam po sobie poznać ze to było przyczyną mojego odejścia. Po tej nocy po rozliczeniu które miało miejsce ok. 12 rano kierowniczka kierowniczek powiedziała mi że nie mam jaj do tej pracy, nie mam charakteru jestem bezosobowa, nie nadaje się i kończy ze mną szkolenie.  Widać jest w stanie sprawdzić to po tym jak czyszczę popielniczki, myje szkło i zasuwam na wysokich szpilkach z ciężkimi rzeczami po schodach. A może po tym że nie daje się macać po kroczu. Nie miałyśmy czasu żeby z nią porozmawiać wcześniej. Szkolenie na managera? Nic nie wyniosłam oprócz tego że umiem szybciej zmywać naczynia i schudłam ;) Wracając do podziału pracy, lokal nie miał tam stałego personelu, tylko tancerki hostessy szefowa i my na szkoleniu. Żeby być managerem i wiedzieć jak wygląda praca każdego ze swoich podwładnych nie trzeba harować miesiąc na każdym stanowisku. Może szkolenia w ten firmie na inne stanowiska przebiegają inaczej. Nie twierdzę że tak nie jest ! Dziewczyna, która dojechała jakiś czas po nas po nas również chciała szkolić się na kierowniczkę mając doświadczenie w zarządzaniu ludźmi bo we wcześniejszej pracy była kierowniczką. Zrezygnowała po 2 dniach i powiedziała że to nie jest tego warte a jako że bardzo potrzebuje pieniędzy zdecydowała się zmienić szkolenie na kelnerkę. Zadzwoniła do mnie dzisiaj mówiąc że jest super. Po szkoleniu na kierowniczkę nocną wróciłam i nie jestem pewna czy byłam w zwykłym burdelu czy klubie GO GO. Może tylko w Lublinie tak to wygląda. Moje spostrzeżenia co do tancerek to bardzo sympatyczne młode dziewczyny, których ciężka sytuacja w domu i życiu osobistym zmusiła je do tego. Niektóre opłacają sobie w ten sposób studia, ponieważ inaczej nie byłoby ich stać na mieszkanie i życie. Większość inteligencją są level wyżej od przyszłych pań kierowniczek jest to naprawdę smutne. Moja koleżanka która dostała 2 dni wolnego po przyjściu do pracy kierowniczka wyrzuciła ją za narkotyki. Dodam że to normalna bardzo inteligentna kobieta po studiach, ma doświadczenie zawodowe jako kierowniczka i nie bierze narkotyków. Żądała wyjaśnień, za jakie narkotyki zostaje zwolniona kierowniczka kierowniczek kazała jej się wynosić bez żadnego wyjaśnienia o co chodzi. To doświadczenie nauczyło mnie tego, żeby bardziej sprawdzać oferty pracy i sugerować się nie tylko kasą ale i opinią takich miejsc.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

Popieramy Ciebie i pozdrawiamy.Ciekawe jak długo polskie instytucje kontrolne będą pozwalaly na taką działalność.Niestety przez bałagan i słabe kontrole kluby Cocomo mogą istnieć.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

Witajcie wszyscy!!!! Postanowiłam odezwać się na tym forum ponieważ uważam że wszystkie dziewczyny, które chcą pracować lub pracują w tym Clubie powinny wiedzieć o co kamann. Mineły 2 lata od czasu kiedy nie pracuje w tym Clubie, szczerze mówiąc długo szukałam pracy i w przypływie totalnej załamki postanowiłam rozpocząc pracę w Cocomo. Na początku jako kelnerka... Pamiętam ten dzień jak nigdy, Kierowniczka Ewelinka, która wrzeszczy na wszystkie dziewczyny tz. na kelnerki żeby co 5 minut podchodziły do stolików i wymuszały kupowanie drinków dla tancerek, szef Jasiek nie lepszy... Osobiscie uciekałam na zmywak i starałam sie tam zostać do końca, nie miałam ochoty patrzeć na roznegliżowane dziewczyny - nie byłam przyzwyczajona do takiego widoku i szczerze mówiąc myślałam ze na drugi dzień napewno nie przyjdę bo to nie ejst praca dla mnie, jednak brak kasy (nie mówie tutaj o drogich perfumach czy złotych branzoletkach), zmusił mnie abym jednak przyszła. Następnego dnia z kelnerki zrobili mnie ulotkarką- niesamowita kasa 25zł/1h+ 10zł za każdego przyprowadzonego klienta do Clubu, dwa dni pracy jako ulotkarka zarobiłam prawie 600zł- nie robiłam nic złego a ta kasa napędzała do działania, nie mineły 3 dni i zaproponowano mi pracę na stanowisku KIEROWNIKA- początki były trudne, ale zgodziłam się i tak zaczeła się moja "przygoda" w Cocomo..... Interes się kręcił, szef był ze mnie zadowolony, ja dawłam z siebie wszystko, kochanka Jaśka szefa, tancerka czasmi kierowniczka Monika, na którą widnieje cały interes(a przynajmniej wtedy widniał) też była wtedy moją najlepszą koleżanką, wszystko było cudownie, pięknie itd. Pracowałam tam od początku jak otworzyli club przez 3 miesiące, jak wcześcniej spomniałam dawałam z siebie wszystko, spałam może po 4h/ dziennie. Tancerki prawda: większość dziewczyny z problemami, starałam się je wszystkie zrozumieć, jednak w tym biznesie nie ma miejsca na senstyment, niejednokrotnie wypłakiwały mi się w ramiona że ta praca ich wyniszcza i nie chcą już więcej tego robić- w takich sytacjach odgórnie miałam nakazane że musze im dawać alkohol żeby zapominały i wychodziły i dawały z siebie wszystko na scenie. Faktycznie kase zarabiały tam bardzo dużą, barmanki, konsultantka (o ile zwerbowała dużo nowych tancerek również), kelnerki- moim zdaniem miały najgorszą robotę, całą noc upomnianie, natarczywe podchodzenie do klientów i wymuszani na nich kupoanie następnych drinków...Generalnie jeżeli chodzi o kase fajnie sie tam zarabiało i pewnie w dalszym ciągu zarabia nie można tego zaprzeczyć, ale czy to się oplaca? Ten klub nie jest stworzony dla wszystkich, wpływa na psychikę i pozostawia trwały uszczerbek, ja osobiście mam gdzieś że tam pracowałam jednak zacofane społecznstwo mojego miasta już nie i miałam wielkie trudności ze znalezieniem nowej pracy. Jednak wracając do pracy w Coco teraz moge powiedzieć że drugi raz bym tam nie poszła, ale to perspektywa czasu. Ten club działa podonie jak biuro tłumaczen z Krakowa, zainteresowani dobrze wiedzą o czym mowa. Ja jako były kierownik za zapiernicz na koniec mojej ocownej pracy zostałam oskarżona że brakuje jakiejs kasy, za kazdym razem były podawane inne kwoty, oczywiscie nie zostałam wypłacona i do tej pory wiszą mi 2,5 tysia i co mam zrobić..? skoro nidgy nie podpisałąm z nimi zadnej umowy...cóż moja głupota. Moja dobra rada, dziewczyny, jeżeli już chcecie tam pracować to bądzcie ostrozne, absolutnie nie ufajcie Monice ani Jaśkowi, czy też Krzyśkowi lub Ewelinie blondynie, chociaż nie wiem czy ona jeszcze tam jest. A praca na stanowisku kierownika= równa się pracy na wsszystkich stanowiskach bo za każdego jesteś odpowiedzialna i wyglądasz jak zoombie bo nie śpisz ani za dnia ani za nocy :) Nikt normalny tam nie wytrzyma>.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

a nie przyszło ci do głowy że może od tego czasu wiele sie zmieniło. Nie mogę wiedzieć jak było kiedys, wiec nie bede sie z toba kłócic ale wiem ze teraz praca w tym klubie wyglada zupełnie inaczej. Ja mam fajny grafik,wcale nie pracuje non stop i pieniadze tez dostaje na czas. Moze tak jak to okresliłas nie była to praca dla ciebie. Ja sie tu czuje bardzo dobrze,chce mi sie chodzic do pracy i lubie ludzi z którymi pracuje to sie chyba liczy...Taka rada dla wszystkich,którzy chcą pracowac: nie słuchajcie tych wszystkich zali tylko spróbujcie bo nikt za was zycia nie przezyje. Żeby wiedzieć trzeba samemu sprawdzić bo inaczej sie nigdy nie przekonacie!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

Nie wiem jak tam było wcześniej, ale nie powiedziałabym raczej, że jest tak teraz. Wiem, że kierowniczki na maxa dużo pracowały, ale teraz na klubie muszą być 2 więc pracują po 3 albo 4 dni w tygodniu. Więc nie jest raczej źle. Ale tak czy siak to praca dla specyficznych osób, na pewno bardzo twardych i konkretnych.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

hej bardzo proszę o kontakt na mail: marikagold@interia.pl ,to wazne

zablokowany - Opinia nie na temat

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

A jak wygląda praca na stanowisku specjalisty ds. rekrutacji? poszukiwali swego czasu.Czy kryje się coś za tym?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

No jak kazda praca w hr-rekrutujesz ludzi,wstawiasz ogłoszenia,przegladasz cv itp.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

Praca na umowę - zlecenie po 9 godzin dziennie, ciągły monitoring, nachalne telefony z Centrali, gdzie laska dzwoni i podsłuchuje, jak prowadzisz rozmowę, ciągnące się godzinami telefoniczne konferencje dwa razy w tygodniu, gdzie szef wszystkich je*bie i nigdy nie ma dobrego słowa, nakaz wymyślania nowych sposobów przyciągania ludzi do pracy tak, żeby nie mówić im wszystkiego, boby uciekli, rozmowy kwalifikacyjne umawiane co 20 minut i obowiązek dodawania pozytywnych opinii o firmie na różnych forach internetowych.

Jak myślisz, dlaczego te ogłoszenia ciągle wiszą i dlaczego ciągle są potrzebni nowi pracownicy? Bo mało kto tam wytrzymuje. Także jeśli masz ochotę stać się trybikiem w fabryce niewolników i odnajdujesz się świetnie w atmosferze paranoi - POLECAM.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

Hej Nikita,

Na jakim stanowisku pracowalaś? Bo ja chcialam tam pracować w biurze i nikt nie mówił o ciąglej "inwigilacji". Biorę nawet udział w rekrutacji...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

ja pracuje w biurze i szczerze mówiąc tez się z żadnymi natrętnymi tel nie spotkałam:) Jeśli robisz dobrze to co do ciebie należy to nie ma żadnych problemów. wszystkie obowiażki i zasady sa jasno okreslone więc zawsze wiesz co masz robic-proste:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

miałam jechać na to samo szkolenie..do Lublina i w tym samym czasie ale rozmyśliłam się 2 dni przed ... pewnie razem nosiłybyśmy skrzynki, i razem by nas wylali... bo z tego co widze masz podobny do mnie charakter... Ogromnie sie ciesze ze nie musialm tego doświadczać.. większość pozytywnych komentarzy...to..marketing... Pozdrowionka Dla Ciebie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

miałam jechać na to samo szkolenie..do Lublina i w tym samym czasie ale rozmyśliłam się 2 dni przed ... pewnie razem nosiłybyśmy skrzynki, i razem by nas wylali... bo z tego co widze masz podobny do mnie charakter... Ogromnie sie ciesze ze nie musialm tego doświadczać.. większość pozytywnych komentarzy...to..marketing... Pozdrowionka Dla Ciebie

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

hej.Ja rowniez dostalam propozycje pracy w clubie cocomo w Lublinie.Byłam na 2rozmowach rekrutacyjnych i wysyłają mnie na szkolenie najpierw do Krakowa a potem do Gdańska.Troche to dziwne jak dla mnie i mam dużo wątpliwości.Czy ktos był na takim szkoleniu na kelnerke?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował? -Szkolenie na managera w klubie Cocomo .

ja wolałbym seks zamiast loda, ale lód też jest ok, a jednak kłamią, że seks jest niemożliwy

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

w Cocomo nie pracowałam ale prawie rok pracowałam w Sopocie w Royalu jako tancerka i klub jest naprawdę spoko. Warunki pracy super, mieszkanie firmowe, ciuchy do dyspozycji, kasa wypłacana na bieżąco. Na atmosferę i traktowanie pracowników też nie można było narzekać.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jak wygląda praca managerki? Podobno od 9 do 17, pon - pt. Jakie są zarobki i jak to jest z tym mieszkaniem służbowym? Jak wygląda szkolenie w innym mieście?

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Managerka pracuje od 20, w godzinach otwarcia klubu, co by miała robić od 9 do 17? :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

z mieskzaniem sluzbowym jest tak, ze jesli jestes z innego miasta niz to w ktorym pracujesz lub odbywasz szkolenie to firma Ci zapewnia zakwaterowanie :)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

a ile każą płacić za seksik bo mówią ze 150 ale niewiem ,może są tam ukryte napiwki nie korzystałem...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

SESSSSSSSSSSS

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Witam pracowałam w cocomo we Wrocławiu trzy dni jako tancerka bo tylko tyle dałam radę. Praca jest od 20 do 9 a nawet 12 w południe nie dajcie się zwieść że krócej. Uważajcie jak podpisujecie codziennie kartkę z lista waszych drinków ja np miałam dwa razy dopisaną kare za nic i jak bym podpisała to by było po wszystkim. kierowniczka tylko sie uśmiechnęła gdy jej zwróciłam uwagę mówiąc ,, takie pomyłki się zdarzają...'' jeżeli chodzi o umowę którą podpisujecie w biurze jest ona zabierana pod pretekstem ze kierowniczka musi podpisać i możecie ją juto odebrać oczywiście to jest odwlekane w nieskończoność więc nie macie żadnego dowodu o pracy w super klubie cocomo ... tak na marginesie pracowałam tam miesiąc temu i dalej kasy nie mam na koncie(miała być po tygodniu) dobrze że jestem na tyle mądra że szybko wyczułam że ich obietnice to jedno a rzeczywistość to drugie.. a jeszcze co wydało mi się dziwne to to że w tym klubie pracują albo dziewczyny ze wschodu albo takie które debiutowały w tej branży właśnie w tym klubie i nie miały doświadczenia ani porównania z innymi tego typu miejscami...ten fakt też powinien dać do myślenia...teraz pracuje w innym miejscu którego nazwy nie podam żeby póżniej nie pisano że z konkurencji jestem:) i jestem super zadowolona i kasę mam w terminie. dziewczyny przemyślcie zanim tam się zatrudnicie bo ze szczerego serca mówię to oszuści i kombinatorzy !!!!!!!!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Byłem w Cocomo we Wrocławiu jako klient. Rozmawiałem z dziewczynami, głównie z jedną z nich, smakując mega drogie drinki ( podejrzewam, że alkohol wlewany jest dużo tańszy od tego, który zamawiasz ). Rzeczywiście większość z nich ma krótki staż pracy jako tancerki, kelnerki są strasznie nachalne nie dając klientowi chwili wytchnienia - płacisz albo dziewczyna odchodzi, ale taki to rodzaj klubu.

Generalnie jako klient nie mam nic do zarzucenia, sprawdzałem karty płatnicze i na razie wszystko jest ok :)) i ta dziewczyna Tina wciąż chodzi mi po głowie...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hej możesz napisac do mnie na maila: marikagold@interia.pl???

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Praca jest wspaniała, nikt tam nie jest prostytutką, zarabiam bardzo dużo, rozwijam się i niedługo będę specjalistką. Po 30-stce, bo po tym wieku już mnie nie przyjmą do klubu go-go.
Cycki muszę sztuczne sobie zrobić, to będę lepiej brana.
To jest wspaniałe mieć tyle pieniędzy za pokazywanie tyłka i mały seksik i przymilanie się :)
Jestem kimś.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

w cococmo nie ma seksu!!!
podaj nazwy drinków skoro tam pracujesz

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

weźcie dajcie spokój te promotorki są tak nachalne niczym menele co żebrają na piwo moja dziewczyna na 2minuty odeszła kupić zapiekanke już jakąś cwaniara podbiegła żeby mi ten tandenty klub zaproponować, to jest żenada dla mnie zero kultury te promotorki mają

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jurek, zero kultury to mają szefowie nakazujący właśnie w ten sposób zachowywać się dziewczynom. Większość z nich doskonale zdaje sobie sprawę, że są nachalne, bo właśnie tak im kazano robić. Gdybyś się zastanowił przez chwilę doszedłbyś do podobnego wniosku, jeżeli zastanawianie się nie jest Ci obce.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Jeszcze ich bronisz?Pewnie sama tak pracujesz i zrobisz wszystko byle parę złotych więcej mieć w portfelu nie mówiąc o moralności.Sama się zastanów nad sobą.Mi się nie podoba to co widzie i na szczęście nie tylko mi jest już wiele protestów i mam nadzieje że w końcu zamkną ten klub,albo bynajmniej wyrzucą zdesperowane z promotorki z monciaka których szczytem i realizacją marzeń promocja klubu ze striptizem.Szanujące się dziewczyny nie pracują w takim miejscu.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A wykładanie towarów w hipermarkecie za stawkę dwa razy mniejszą to szczyt i realizacja marzeń? Jeżeli stawka na przysłowiowej kasie lub zmywaku nie wystarcza to lepiej uczciwie pracować jako nachalna promotorka klubu go go jak (oczywiście równie uczciwie :) ) miejscowa cichodajka. Wiele "normalnych" klubów czy lokali gastronomicznych też zatrudnia promotorów, zapewne równie "nachalnych" i co? To jest szersze zjawisko, ja też nie lubię być zaczepiany co 10 m, ale potrafię na zjawisko spojrzeć z dystansem i z szerszej perspektywy.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Popieram!! taka praca, troche moze sa nachalane, a jak dzownia do Ciebie i proponuja jakies produkty to nie sa nachalni? Ubezpieczenia, konta i te rozne pirrdoly to oni robia to kulturalny spoób? Promotorka to bardzo fajne stanowisko, mozesz duzo zarobic a bardzo nie nie narobic czyli to co polacy lubią! nie mam nic do ich oracy, szanuja ja jak kazda inna i trzymam kciuki za Was dziewczyny- promotorki!!:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Tez popieram!!! wczesniejsze wypowiedzi swiadcza tylko o tym, ze najzwyczajniej w zyciu nie szanujecie ludzi, ktorzy pracuja..jestem studentka i taka praca jest idealna mozna polaczyc nauke i szkole i przy tym zarobic nie male pieniadze. Zwod promotorek nie istenieje od dzis i dziwie sie, ze akurat czepiacie sie tych od promocji klubu-ktorych na dobra sprawe jest pelno na calym monciaku kazdy lokal,restauracja ma promotrow,naganiaczy.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Szanujące się dziewczyny nie piszą takich głupot na forach tylko pracują uczciwie i zarabiają pieniądze nawet przy promowaniu lokalu cocomo

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ja nie mogę. Ale ściema. Za takie zachowanie od razu wylatuje się na zbity pysk, więc nie masz pojęcia o czym mówisz. Kimkolwiek jesteś....

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Każda praca sprzedawcy lub inna jest bardziej ambitna niż promowanie klubu gdzie panny zarabiają ruszaniem tyłkiem wiec nie pisz tu żle o pracy sprzedawcy bo nie ma porównania,stać na ulicy i rozdawać ulotki mega ambitne haha promowanie restauracji to chyba co innego,te kluby są nie potrzebne w moim mieście!Do mnie nikt nie dzwoni i nie wciska przez telefon

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Wiesz co Rysiek?? Wolałabym promowac klub go go i zarabiac kilka tysiecy miesiecznie, niz rozdawac ulotki restauracji czy klubu, majac tysiac miesiecznie i ledwo wiazac koniec z koncem, martwic sie ze na to czy na tamto mi nie starczy. Po to sie pracuje, zeby moc sobie na cokolwiek pozwolic, a zadna praca nie hanbi, jedynie sprzedawanie sie za pieniadze! nie zyjemy w sredniowieczu, kluby go-go nie sa juz tematem tabu, a jesli tobie sie wydaje, ze "taki" klub to nie wiadomo co to sobie tak mysl, twoje zdanie. Wiem, ze pracujac dla tego klubu mozna duzo zarobic, bo pracuje tam moja znajoma, i jest mega zadowolona z kasy. nie wiem, czy to sama nazwa go-go odstrasza ludzi, czy stereotypy. na zachodzie jest to na porzadku dziennym, a my niestety nadal jestesmy "zacofani". A bedac facetem, cieszylby mnie fakt, ze jest taki klub, gdzie moge pojsc, popatrzec na laski, które tancza na rurach, a do tego sie rozbieraja, a kto tego nie lubi, to nie, niech chociaz swoja krytyke zachowa dla siebie. nigdy nie bedzie tak, zeby wszyscy byli zadowoleni, zawsze ktos znajdzie jakies ALE, no coz, typowe...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

To jest tylko twoja opinia wielu ludzi nie lubi takich clubów kiedyś nie było i jest zbyteczne jesli twojej kobiecie jeśli ja wogóle masz nie przeszkadza że zamiast na nią patrzeć jak ci robi striptiz to wolisz na inne co z gołymi tyłkami tańczą nad twarzami otyłych i obleśnych zdziadziałych facetów,to sory taka laska też się nie szanuje!wiem to i na szczęście wiele kobiet i moich znajomych też tak uważa,a zacofanie to akurat nie ma nic wspólnego.Na szczęście ja będąc facetem z zasadami którego irytuje jak idę przez Sopot jak mnie zaczepiają i odmawiam że mam narzeczoną i nie życzę sobie,co mam sobie na czole nakleić że nie chcę aby mnie nagabywano to nie pierwszy raz,kolejny raz po prostu będę miał prawo pojechać bardziej ostro!Skoro twoja znajoma szczyci sie że tak zarabia jej problem,lepiej być skromnym studentem lub człowiekiem niż bogatą bezwstydnicą!Lepiej żyć jakoś zgodnie ze swoim sumieniem,niż spojrzeć z obrzydzeniem w lustro.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ryszard, ja akurat nie jestem facetem, tak wiec dziewczyny niestety nie mam ;) ale mam faceta, ktorego oczywiscie nie chcialabym zobaczyc w takim klubie, ale jest pelno facetow, ktorzy nie maja kobiet i do wlasnie dla nich jest taki klub, a nawet ci co maja to chodzą, nikt tam nie chodzi za kare, a frekwencja w klubie tez na pewno jest spora, powstaja caly czas jakies nowe kluby, dlatego, ze sa klienci, czyli interes sie kreci. i ludzie, ktorzy tam chodza, sa z tego powodu zadowoleni, ze wlasnie jakas tancerka, zrobi im striptiz i zatanczy golym tylkiem przed twarza. A skoro dziewczyne roznoszaca ulotki uwazasz za bezwstydnice to gratuluje! ona nie ma nawet stycznosci z tym klubem wewnatrz! chlopie, po miescie szwenda sie pelno ludzi z roznymi ulotkami, czy to szkoly policealne, ubezpieczenia, kluby, promocje, i powiedz, czy te osoby nie nagabuja? Codziennie mijam na ulicy pelnoludz zapraszajacychdo roznych klubow, czy rozdajacych inne ulotki. Ale rozumiem, ze jest to ich praca, i musza tak robic, wciskac ludziom, to co maja w rekach. Wypadaloby to uszanowac, grzecznie podziekowac, albo po prostu zignorowac, za reke na sile przeciez nikt cie do klubu nie zaciagnie!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Bez przesady dziewczyno nie porównuj ludzi rozdających metro jakies ulotki szkół to tych lasek z parasolami które szukają jeleni co zapłacą 150zl za szampana, a w szczegolnosci pijanych obcokrajowców , zero kultury, ja wiem że dla Ciebie cześć zapraszam na striptiz to jest normalne ale dla twojej wiadomości niektórych facetów z zasadami do gorszy.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ja pierdziele, taka jest ich praca, tego wymaga pracodawca, to chodzą i zapraszają na striptiz. A zaproszenie na striptiz raczej niepowinno nikogo gorszyc, czyz nie można po prostu powiedzieć "nie dziękuję!" "strpitiz mnie nie interesuje" i odejść. Raczej nie widzę w tym problemu. A nikt pijany na pewno do klubu nie wejdzie, tak więc wątpię żeby tacy ludzie byli zapraszani.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

To proponuje popatrzec na promotorki a nie "pierdzielić" jak masz to w zwyczaju ,ale po co grunt żeby zabulił jeleń za wstęp i dostała od "zaproszonego" pare groszy

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ja nie rozumiem całej tej debaty o tym jak praca jest zła, a jaka jest dobra. Co jest moralne a co nie moralne. Co jest ambitne a co nieambitne
Praca to praca i każdemu należy się szacunek. I nie wiem co wam daje prawo oceniać kogokolwiek tylko po tym gdzie pracuje...
Taką trochę dziecinadę się tu odwala...

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

POPIERAM!

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Praca jest pracą, zarabiasz uczciwie pieniazki i to jest najwazniejsze wlasnie:) wiec nie ma co debatowac wlasnie tylko brac sie do roboty!!;p

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

najwiecej kracza pewie ci, co maja kase albo im bogaty tatus codziennie dorzuca i z pieniedzmi sie nie licza... jak ktos nie ma co do garnka wlozyc to bierze kazda robote, byle tylko godnie moc zyc... u mnie sytuacja byla naprawde ciezka... sama z dzieckiem, bez studiow i pomocy kogokolwiek. sprobowalam tam na kelnerke, dostalam sie, a teraz... mam calkiem inne zycie, w koncu nie musze sie martwic o nic

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A no wlasnie o to chodzi, że mozna sie wybić a tak na prawde nie robisz nic czego możesz sie wstydzić, więc ja nic zlego w tym nie widze.

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Ja też nie widze niz złego... praca jak kazda inna:)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

A nawet lepsza bo bardziej opłacalna!!;d

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

Witam byłam na rozmowie na menagera nowego klubu w Katowicach, szkolenie ma byc w Krakowie, była ktos w Krakowie na szkoleniu?? 50 zł brutto za dzien na szkoleniu to mało trochę, prosze o odpowiedz odnosnie tego ile trwa szkolenie itp

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

hej:)

każdy kto jedzie na szkolenie podpisuje umowę na czas szkolenia i dostaje taką stawkę- to ok37zł wychodzi na rękę (za każdy dzień) to taka dieta na przetrwanie jak w innych firmach..a do tego zwracają za podróż (bilety czy paliwo) i masz zakwaterowanie za free :) więc moim zdaniem spoko :D
a czas szkolenia jest różny, zależy od tego jak kto przyswaja wiedzę itd to indywidualna sprawa..znam osobę, której to zajęło 3tyg a innej 15dni..najważniejsze, by mieć dużo energii i zapał do tej pracy :)
zresztą nieważne ile potrwa szkolenie, najważniejsze by wrócić z niego w 100%ach pewnym, że dam radę, że czuję się już na siłach by być na tym stanowisku niż potem mieć braki i nawalać w pracy;)

Re: COCOMO KLUB ktoś pracował?

System szkoleń wymyślono aby zapychac dziury w lokalach ,w których pouciekaja pracownicy.Pomysl jest super.Tak trzymać.