Widok
Polecamy - miejsca z dobrym jedzonkiem :)
A może założmy jeden wątek w którym polecać będziemy sobie nawzajem fajne miejsca ze smacznym jedzonkiem? Na pewno każda nas czasem przypadkiem, a czasem planowo wybiera się gdzieś na obiad, lunch czy randkę z facetem/mężem. Myślę, że to dobry pomysł jak takie sprawdzone miejsca sobie bedziemy tu sobie opisywać, bo wielokrotnie się człowiek zastanawia gdzie pójść :) Mam nadzieję, że wątek okaże się takim fajnym jak ten co kiedyś założyłam o dziwactwach naszych facetów hi hi. Zatem wpisujcie dziewczyny znane wam i sprawdzone lokale.
Ja zacznę bo dziś akurat przypadkiem mieliśmy okazję zjeść w restauracji GRYF w Żukowie: super pod każdym wzgledem. Jedzenie szybko i mądrze podane, ładnie udekorowane, ciepłe i co najważniejsze smaczne. Obsługująca kelnerka bardzo sympatyczna i jednocześnie profesjonalna, nie mogliśmy się ich nachwalić. Wiem, że robią też wesela bo sala była jeszcze udekorowana i jeśli tak samo wygląda to na weselu to z czystym sumieniem mogłabym tam zrobić swoje :)
Ja zacznę bo dziś akurat przypadkiem mieliśmy okazję zjeść w restauracji GRYF w Żukowie: super pod każdym wzgledem. Jedzenie szybko i mądrze podane, ładnie udekorowane, ciepłe i co najważniejsze smaczne. Obsługująca kelnerka bardzo sympatyczna i jednocześnie profesjonalna, nie mogliśmy się ich nachwalić. Wiem, że robią też wesela bo sala była jeszcze udekorowana i jeśli tak samo wygląda to na weselu to z czystym sumieniem mogłabym tam zrobić swoje :)
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Polecam z pewnością Barbados w Gdyni na dole C.H. Kwiatkowski.
Bardzo miła obsługa, jedzonko smaczne, polecam zupy ( borowikowa w chlebie oraz krem z brokułów z serem podawane z pieczywem czosnkowym).
W dzień restauracja a wieczorem można poszaleć piętro wyżej gdzie również można zamawiać wszystkie potrawy na ciepło.
Dla odmiany smaku polecam restauracje Pueblo w Gdyni na ul.Abrahama 56 (wejscie od Wladysława IV). Pueblo to kraina Teksasu i Meksyku. Takie też serwują dania.
Smacznego :)
Pozdrawiam, Agata
Dekoracje Ślubne Dekori
Bardzo miła obsługa, jedzonko smaczne, polecam zupy ( borowikowa w chlebie oraz krem z brokułów z serem podawane z pieczywem czosnkowym).
W dzień restauracja a wieczorem można poszaleć piętro wyżej gdzie również można zamawiać wszystkie potrawy na ciepło.
Dla odmiany smaku polecam restauracje Pueblo w Gdyni na ul.Abrahama 56 (wejscie od Wladysława IV). Pueblo to kraina Teksasu i Meksyku. Takie też serwują dania.
Smacznego :)
Pozdrawiam, Agata
Dekoracje Ślubne Dekori
to ja polecam Bistro Kos na Piwnej w Gdańsku :)
wystrój jak w bistro, ale przepysznie, tanio i miła osługa,
razem z mężem chodzimy tam nagminnie :)
i przy okazji kawiarnia PiKawa tez na Piwnej, najlepsza szarlotka w całej Polsce i jedyna w swoim rodzaju herbata tygrysowa
mniam, mniam :)
wystrój jak w bistro, ale przepysznie, tanio i miła osługa,
razem z mężem chodzimy tam nagminnie :)
i przy okazji kawiarnia PiKawa tez na Piwnej, najlepsza szarlotka w całej Polsce i jedyna w swoim rodzaju herbata tygrysowa
mniam, mniam :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
W Żukowie byłam na 2 weselach i faktycznie jedzonko dobre.
W Gdyni na Świętojańskiej jest bardzo dobra włoska restauracja, nie pamiętam nazwy, ale łatwo znaleźć - przy krzyżówce do Skweru.
Bardzo smacznie i ładnie podane w Falco w Rumi, Faltom jako że rodzina też dobre, ale hotel większy i miałam wrażenie że bardziej stawiali na ilość niż jakość.
W Borowie, na trasie Kartuzy - Gdańsk, jest Checz Rybacka, także jak ktoś lubi rybki to bardzo polecam.
A jak już jesteśmy przy rybkach to w Ostrzycach - Helena, Pensjonat Ostrzycki, jednak lepiej podjechać tam w sezonie letnim, mają większy wybór.
W Gdyni na Świętojańskiej jest bardzo dobra włoska restauracja, nie pamiętam nazwy, ale łatwo znaleźć - przy krzyżówce do Skweru.
Bardzo smacznie i ładnie podane w Falco w Rumi, Faltom jako że rodzina też dobre, ale hotel większy i miałam wrażenie że bardziej stawiali na ilość niż jakość.
W Borowie, na trasie Kartuzy - Gdańsk, jest Checz Rybacka, także jak ktoś lubi rybki to bardzo polecam.
A jak już jesteśmy przy rybkach to w Ostrzycach - Helena, Pensjonat Ostrzycki, jednak lepiej podjechać tam w sezonie letnim, mają większy wybór.
Sopot – Mandarynka. Ceny dosyć wysokie, ale jedzenie przepyszne.
Sfinks (może mało oryginalne miejsce, ale za to obojętne do którego się pójdzie, jedzenie jest podobnie przygotowane i podane, bez niespodzianek) – ostatnio w Sfinksie na Manhattanie jadłam świetną wątróbkę z pieczarkami, po prostu rewelacja i porcja ogroomna. Mój luby wziął niestety makaron z brokułami i było mu za mało ;-) Shoarmą zawsze się najecie, tyle tego jest.
Restauracja Estragon – dużo i dobrze. Lokal znany na tym forum głównie jako Dom Weselny, ja polecam również część restauracyjną. Braliśmy ostatnio bardzo smaczną rybę w sosie koperkowym i shoarmę (porcja bardzo duża).
Z mniej "eleganckich" miejsc – Pizzeria Krokodyl na Morenie. Ceny sensowne. Smaczna pizza i dania obiadowe (spore).
Sfinks (może mało oryginalne miejsce, ale za to obojętne do którego się pójdzie, jedzenie jest podobnie przygotowane i podane, bez niespodzianek) – ostatnio w Sfinksie na Manhattanie jadłam świetną wątróbkę z pieczarkami, po prostu rewelacja i porcja ogroomna. Mój luby wziął niestety makaron z brokułami i było mu za mało ;-) Shoarmą zawsze się najecie, tyle tego jest.
Restauracja Estragon – dużo i dobrze. Lokal znany na tym forum głównie jako Dom Weselny, ja polecam również część restauracyjną. Braliśmy ostatnio bardzo smaczną rybę w sosie koperkowym i shoarmę (porcja bardzo duża).
Z mniej "eleganckich" miejsc – Pizzeria Krokodyl na Morenie. Ceny sensowne. Smaczna pizza i dania obiadowe (spore).
-.-
no to wrzucę moje typy:
GDAŃSK
Kresowa na Ogarnej - klimat kresowego dworku, charyzmatyczna właścicielka pani Tatiana, na pewno pomoże wybrać coś pysznego. W weekend trafiliśmy na muzykę na żywo - oczywiście odpowiednią do klimatu knajpki.
Pod rybą pierwsza w lewo za Neptunem - wielka porcja pieczonego ziemniaka z różnego rodzaju farszami.
Masala w Madisonie - kuchnia azjatycka, polecam potrawy indyjskie z pieca tandoor
Lukullus - kuchnia grecka, restauracja dość dobrze znana na Weselniku ;)
knajpka na plaży prawie na przeciwko Nautilusa niestety nie pamiętam nazwy - kliper, kaper jakoś tak. Plusem jest lokalizacja na samej plazy, niedaleko parking, stoliki poustawianie frontem do morza, niezłe rybki i rozsądne ceny, o dziwo nie ma tłumów jak np w Przystani.
Restauracyjka u Babuni Wrzeszcz, Dmowskiego. Smacznie i domowo, elegancki wystrój i mało ludzi :)
Chińszczyzna na przeciwko nowego Żaka nazwa mi wyleciała, polecam zabrać na wynos i zjeść gdzieś pod chmurką, bo w środku śmierdzi tłuszczem i trochę się lepi, ale ich chrupiący kurczak (kilka rodzajów) bardzo mi przypadł do gustu.
Rucola na Abrahama, koło meczetu. Bardzo fajny wystrój, jedzenie ujdzie, trochę mdłe jak na mój gust. Ale świetna miejscówka na randkę. pod warunkiem rezerwacji kącika przy oknie koło drzwi, bo jak dostaniecie stolik na środku przedzielony kratką z innym stolikiem, to intymność = - 1 :(
SOPOT
Tawerna Rybaki fajna salka na 2 piętrze, poprawnie przyrządzona rybka, podobno zupa rybna świetna (nie wiem, nie jem zup). Przytulnie. Polecam zamiast Przystani, gdzie jest samoobsługa, wykrzykują numerki i nie ma obrusów na stołach i jest wielka kołomyja.
Pineda del mar -Tawerna Hiszpańska pyszne, świetnie doprawione żarełko kuchni śródziemnomorskiej. Obsługa trochę dziwna, bo jak się przyjdzie elegancko ubranym to właścicielka skacze dookoła. A jak zwyczajnie w dżinsach, to się nie interesuje i wysyła praktykantki, które potem przy gościach objeżdża - dziwne to trochę...
Lalala na rzemieślniczej, trzeba się tam wybrać samemu, bo nie da się tego opisać :) do jedzenia dają co mają, klimat jak w mieszkaniu studenckim
Ogólnie Sopotu nie lubimy ze względu na tłumy, z resztą w Sopocie to raczej królują kawiarnie.
GDYNIA
Taj Mahal moja ulubiona - kuchnia indyjska, duże porcje, kucharze oryginalni z Indii, bardzo miła pani kelnerka, taka wysoka blondynka. Wystrój może nieco kiczowaty, ale w klimacie.
Pueblo meksykańska - pyszności i fajny wystrój, polecam tapas dla 2.
Santorini kuchnia grecka, duże porcje i wystrój w klimacie, niestety na sali wolno palić :( duuuuuży minus
bar mleczny Słoneczny pyszne naleśniki i kotlety jajeczne :)
bistro Anatol czysto i schludnie, spore i tanie porcje, jak to w bistro, polecam babeczki toffi i polędwiczki w śmietanie.
W ogrodach ciepły wystrój, klimatycznie i elegancko. Kuchnia raczej tradycyjna. Byliśmy tu na pierwszej randce i mieliśmy obiad po ślubie :)
POZA TRÓJMIASTEM
Below nie mogło go zabraknąć - koniecznie szarlotka lub lody przed kominkiem zimą, jak stoi choina w holu i Elvis śpiewa kolędy :)
pałac w Rzucewie ze względy na klimat i wystrój, jedzeniem nie jestem zachwycona
Dwór w Paraszynie koniecznie poza sezonem. Fantastyczny wystrój, niesamowity klimat, te trzeszczące podłogi, brakuje tylko ducha ;), wspaniały pachnący żurek - cała waza na 1 porcję!
Fajne miejsce na wesele.
Mandaryn w Elblągu - kuchnia orientalna, prowadzi prawdziwy Chińczyk, wielkie porcje za śmieszne pieniądze. Kaczka 8 skarbów śni mi się po nocach, chyba dodają tam jakiegoś narkotyku, bo raz na jakiś czas muszę zjeść ;) Wystrój w klimacie, z wodospadzikiem i rybkami.
Jak mi się jeszcze coś przypomni godnego polecenia to dopiszę. Bo tu tylko te co mają coś w sobie - wg mnie.
[/url]
[/url]
GDAŃSK
Kresowa na Ogarnej - klimat kresowego dworku, charyzmatyczna właścicielka pani Tatiana, na pewno pomoże wybrać coś pysznego. W weekend trafiliśmy na muzykę na żywo - oczywiście odpowiednią do klimatu knajpki.
Pod rybą pierwsza w lewo za Neptunem - wielka porcja pieczonego ziemniaka z różnego rodzaju farszami.
Masala w Madisonie - kuchnia azjatycka, polecam potrawy indyjskie z pieca tandoor
Lukullus - kuchnia grecka, restauracja dość dobrze znana na Weselniku ;)
knajpka na plaży prawie na przeciwko Nautilusa niestety nie pamiętam nazwy - kliper, kaper jakoś tak. Plusem jest lokalizacja na samej plazy, niedaleko parking, stoliki poustawianie frontem do morza, niezłe rybki i rozsądne ceny, o dziwo nie ma tłumów jak np w Przystani.
Restauracyjka u Babuni Wrzeszcz, Dmowskiego. Smacznie i domowo, elegancki wystrój i mało ludzi :)
Chińszczyzna na przeciwko nowego Żaka nazwa mi wyleciała, polecam zabrać na wynos i zjeść gdzieś pod chmurką, bo w środku śmierdzi tłuszczem i trochę się lepi, ale ich chrupiący kurczak (kilka rodzajów) bardzo mi przypadł do gustu.
Rucola na Abrahama, koło meczetu. Bardzo fajny wystrój, jedzenie ujdzie, trochę mdłe jak na mój gust. Ale świetna miejscówka na randkę. pod warunkiem rezerwacji kącika przy oknie koło drzwi, bo jak dostaniecie stolik na środku przedzielony kratką z innym stolikiem, to intymność = - 1 :(
SOPOT
Tawerna Rybaki fajna salka na 2 piętrze, poprawnie przyrządzona rybka, podobno zupa rybna świetna (nie wiem, nie jem zup). Przytulnie. Polecam zamiast Przystani, gdzie jest samoobsługa, wykrzykują numerki i nie ma obrusów na stołach i jest wielka kołomyja.
Pineda del mar -Tawerna Hiszpańska pyszne, świetnie doprawione żarełko kuchni śródziemnomorskiej. Obsługa trochę dziwna, bo jak się przyjdzie elegancko ubranym to właścicielka skacze dookoła. A jak zwyczajnie w dżinsach, to się nie interesuje i wysyła praktykantki, które potem przy gościach objeżdża - dziwne to trochę...
Lalala na rzemieślniczej, trzeba się tam wybrać samemu, bo nie da się tego opisać :) do jedzenia dają co mają, klimat jak w mieszkaniu studenckim
Ogólnie Sopotu nie lubimy ze względu na tłumy, z resztą w Sopocie to raczej królują kawiarnie.
GDYNIA
Taj Mahal moja ulubiona - kuchnia indyjska, duże porcje, kucharze oryginalni z Indii, bardzo miła pani kelnerka, taka wysoka blondynka. Wystrój może nieco kiczowaty, ale w klimacie.
Pueblo meksykańska - pyszności i fajny wystrój, polecam tapas dla 2.
Santorini kuchnia grecka, duże porcje i wystrój w klimacie, niestety na sali wolno palić :( duuuuuży minus
bar mleczny Słoneczny pyszne naleśniki i kotlety jajeczne :)
bistro Anatol czysto i schludnie, spore i tanie porcje, jak to w bistro, polecam babeczki toffi i polędwiczki w śmietanie.
W ogrodach ciepły wystrój, klimatycznie i elegancko. Kuchnia raczej tradycyjna. Byliśmy tu na pierwszej randce i mieliśmy obiad po ślubie :)
POZA TRÓJMIASTEM
Below nie mogło go zabraknąć - koniecznie szarlotka lub lody przed kominkiem zimą, jak stoi choina w holu i Elvis śpiewa kolędy :)
pałac w Rzucewie ze względy na klimat i wystrój, jedzeniem nie jestem zachwycona
Dwór w Paraszynie koniecznie poza sezonem. Fantastyczny wystrój, niesamowity klimat, te trzeszczące podłogi, brakuje tylko ducha ;), wspaniały pachnący żurek - cała waza na 1 porcję!
Fajne miejsce na wesele.
Mandaryn w Elblągu - kuchnia orientalna, prowadzi prawdziwy Chińczyk, wielkie porcje za śmieszne pieniądze. Kaczka 8 skarbów śni mi się po nocach, chyba dodają tam jakiegoś narkotyku, bo raz na jakiś czas muszę zjeść ;) Wystrój w klimacie, z wodospadzikiem i rybkami.
Jak mi się jeszcze coś przypomni godnego polecenia to dopiszę. Bo tu tylko te co mają coś w sobie - wg mnie.


poprawię, bo jedno "b" zjadłam ;)
ajeczka napisał(a):
> no to wrzucę moje typy:
>
> GDAŃSK
>
> Kresowa na Ogarnej - klimat kresowego dworku,
> charyzmatyczna właścicielka pani Tatiana, na pewno pomoże
> wybrać coś pysznego. W weekend trafiliśmy na muzykę na żywo -
> oczywiście odpowiednią do klimatu knajpki.
>
> Pod rybą pierwsza w lewo za Neptunem - wielka porcja
> pieczonego ziemniaka z różnego rodzaju farszami.
>
> Masala w Madisonie - kuchnia azjatycka, polecam potrawy
> indyjskie z pieca tandoor
>
> Lukullus - kuchnia grecka, restauracja dość dobrze znana
> na Weselniku ;)
>
> knajpka na plaży prawie na przeciwko Nautilusa niestety
> nie pamiętam nazwy - kliper, kaper jakoś tak. Plusem jest
> lokalizacja na samej plazy, niedaleko parking, stoliki
> poustawianie frontem do morza, niezłe rybki i rozsądne ceny, o
> dziwo nie ma tłumów jak np w Przystani.
>
> Restauracyjka u Babuni Wrzeszcz, Dmowskiego. Smacznie i
> domowo, elegancki wystrój i mało ludzi :)
>
> Chińszczyzna na przeciwko nowego Żaka nazwa mi
> wyleciała, polecam zabrać na wynos i zjeść gdzieś pod chmurką,
> bo w środku śmierdzi tłuszczem i trochę się lepi, ale ich
> chrupiący kurczak (kilka rodzajów) bardzo mi przypadł do gustu.
>
> Rucola na Abrahama, koło meczetu. Bardzo fajny wystrój,
> jedzenie ujdzie, trochę mdłe jak na mój gust. Ale świetna
> miejscówka na randkę. pod warunkiem rezerwacji kącika przy
> oknie koło drzwi, bo jak dostaniecie stolik na środku
> przedzielony kratką z innym stolikiem, to intymność = - 1 :(
>
>
> SOPOT
>
> Tawerna Rybaki fajna salka na 2 piętrze, poprawnie
> przyrządzona rybka, podobno zupa rybna świetna (nie wiem, nie
> jem zup). Przytulnie. Polecam zamiast Przystani, gdzie jest
> samoobsługa, wykrzykują numerki i nie ma obrusów na stołach i
> jest wielka kołomyja.
>
> Pineda del mar -Tawerna Hiszpańska pyszne, świetnie
> doprawione żarełko kuchni śródziemnomorskiej. Obsługa trochę
> dziwna, bo jak się przyjdzie elegancko ubranym to właścicielka
> skacze dookoła. A jak zwyczajnie w dżinsach, to się nie
> interesuje i wysyła praktykantki, które potem przy gościach
> objeżdża - dziwne to trochę...
>
> Lalala na rzemieślniczej, trzeba się tam wybrać samemu,
> bo nie da się tego opisać :) do jedzenia dają co mają, klimat
> jak w mieszkaniu studenckim
>
> Ogólnie Sopotu nie lubimy ze względu na tłumy, z resztą w
> Sopocie to raczej królują kawiarnie.
>
> GDYNIA
>
> Taj Mahal moja ulubiona - kuchnia indyjska, duże porcje,
> kucharze oryginalni z Indii, bardzo miła pani kelnerka, taka
> wysoka blondynka. Wystrój może nieco kiczowaty, ale w klimacie.
>
> Pueblo meksykańska - pyszności i fajny wystrój, polecam
> tapas dla 2.
>
> Santorini kuchnia grecka, duże porcje i wystrój w
> klimacie, niestety na sali wolno palić :( duuuuuży minus
>
> bar mleczny Słoneczny pyszne naleśniki i kotlety
> jajeczne :)
>
> bistro Anatol czysto i schludnie, spore i tanie porcje,
> jak to w bistro, polecam babeczki toffi i polędwiczki w
> śmietanie.
>
> W ogrodach ciepły wystrój, klimatycznie i elegancko.
> Kuchnia raczej tradycyjna. Byliśmy tu na pierwszej randce i
> mieliśmy obiad po ślubie :)
>
> POZA TRÓJMIASTEM
>
> Below nie mogło go zabraknąć - koniecznie szarlotka lub
> lody przed kominkiem zimą, jak stoi choina w holu i Elvis
> śpiewa kolędy :)
>
> pałac w Rzucewie ze względy na klimat i wystrój,
> jedzeniem nie jestem zachwycona
>
> Dwór w Paraszynie koniecznie poza sezonem. Fantastyczny
> wystrój, niesamowity klimat, te trzeszczące podłogi, brakuje
> tylko ducha ;), wspaniały pachnący żurek - cała waza na 1
> porcję!
> Fajne miejsce na wesele.
>
> Mandaryn w Elblągu - kuchnia orientalna, prowadzi
> prawdziwy Chińczyk, wielkie porcje za śmieszne pieniądze.
> Kaczka 8 skarbów śni mi się po nocach, chyba dodają tam
> jakiegoś narkotyku, bo raz na jakiś czas muszę zjeść ;) Wystrój
> w klimacie, z wodospadzikiem i rybkami.
>
>
> Jak mi się jeszcze coś przypomni godnego polecenia to dopiszę.
> Bo tu tylko te co mają coś w sobie - wg mnie.
>
>


ja tez polecam Di Strade ale przepraszam ludzie z gdyni heloł!! a Gdynianka!!!! tam jest najlepsza pizza swiata:)
i polecam chate goralska u Zochliny, jak sie jedzie z Rumi na Gdynie to po prawej stronie, wychodze tam zawsze tak najedzona pysznym jedzeniem ze prawie na czworaka ;) a zapiekane ziemniaki z twarozkiem ziolowo czosnkowym rzadza!!:)
i polecam chate goralska u Zochliny, jak sie jedzie z Rumi na Gdynie to po prawej stronie, wychodze tam zawsze tak najedzona pysznym jedzeniem ze prawie na czworaka ;) a zapiekane ziemniaki z twarozkiem ziolowo czosnkowym rzadza!!:)
Wszystkie polecacie a ja cos ODRADZE, oczywiscie byc moze tylko wyjatkowo w wakacje tak sie zdazylo.
Poszlam sobie z ojcem, siostra i moim mezczyzna na lekka kolacje, nawet mozena powiedziec obiad w Gdansku Glownym i juz szlismy do Sphinxa (tak bo nie mielismy pomyslu) gdy nas nagle zaczepil koles z Miasta Aniolow i zachecil do pojscia tam-robil za zywa reklame.Ok poszlismy.Ladnie tam jest na tej czesci tarasu ktory jest barka, ale :
1.Smierdzi papierosami mimo ze jest to na otwartym powietrzu.
2.Czekalismy na kelnera bardzo dlugo (P.S. Pracowalam jako kelnerka na studiach 2 sezony letnie w Sopocie i uwerzcie mi wiem co to znaczy kiedy klient musi dlugo czekac i naprawde dlugo to trwalo).
3.Jak juz sie pojawil to dal nam 1 menu(!!!!) na 4 osoby i chcial dac noge, jakbysmy go parzyli, a moj ojciec, halo, my juz wiemy co chcemy zamowic, normalnie koles wymiekl i sie musial odwrocic i zebrac zamowienie...
4.Jak sie spytalam jakie sa pojemnosci coca-coli czy jest 0,3 czy 0,5 to mi powiedzial - 'normalny rozmiar' - w tym momencie moj tata mowi, a jaki to jest normalny rozmiar???Co to za odpowiedz...?
5.Pozniej jak nam dania przyniosl to ja mialam zamowionego pieczonego ziemniaka po kaszubsku (w menu bylo napisane ziemniak pieczony,sledz w smietanie,ogorek,czosnek) i sluchajcie sledz byl posypany rodzynkami!!!!!!! I ja sie pytam ale o co chodzi? skad mi tu rodynki jakies a la hawajskie danie do tego ziemniaka po kaszubsku...? A kelner na to ''Ja nie wiem, tak z kuchni przyszlo'' - ale nawet tek w menun ie bylo.zjadlam, bo co, nie jestem baronowa i szkoda mi zarcia zeby sie marnowalo.
6.Siostra z ojcem wzieli duza pizze na pol, koles przyniosl ja na 1 talerzu rozcieta na pol i sobie poszedl.Jak sie udalo tata poprosil o dodatkowy talerz to koles przyniosl po chwili talerz taki kwadratowy na desery wielkosci 15 x 15 cm!!!!! Wogole maly taki i co to na pizze mialo byc??? Moj tata go zrugal i poprosil o norlamny talerz na pizze!!Aha i wogole ten talerzyk byl lekko brudny.
7. Potem nie moglismy sie doprosic o rachunek, tak dlugo czekalismy ze nie wiem co, czasem rozumiem ze ludzie wychodza bez placenia...w koncu doslownie dorwalismy klenera w srodku restauracji i moj ojciec mowi '' chcialbym zaplacic'' a koles na to ''tak zaraz'' i chcial nam znowu zwiac.
Nie wiem czemu mieli tylko dwoch kelnerow bo sobie kolesie widocznie nie radzili, nie bylo pelnego oblozenia i musze powiedziec ze nei naleze do osbo co sie woza, ze tak powiem, ale z tym potraktowaniem klienta tam to sie nigdy nie spotkalam....
Ale dodam ze wogole bylo dosc smiesznie, bo kelner dal nam powod do smiechu...
Poszlam sobie z ojcem, siostra i moim mezczyzna na lekka kolacje, nawet mozena powiedziec obiad w Gdansku Glownym i juz szlismy do Sphinxa (tak bo nie mielismy pomyslu) gdy nas nagle zaczepil koles z Miasta Aniolow i zachecil do pojscia tam-robil za zywa reklame.Ok poszlismy.Ladnie tam jest na tej czesci tarasu ktory jest barka, ale :
1.Smierdzi papierosami mimo ze jest to na otwartym powietrzu.
2.Czekalismy na kelnera bardzo dlugo (P.S. Pracowalam jako kelnerka na studiach 2 sezony letnie w Sopocie i uwerzcie mi wiem co to znaczy kiedy klient musi dlugo czekac i naprawde dlugo to trwalo).
3.Jak juz sie pojawil to dal nam 1 menu(!!!!) na 4 osoby i chcial dac noge, jakbysmy go parzyli, a moj ojciec, halo, my juz wiemy co chcemy zamowic, normalnie koles wymiekl i sie musial odwrocic i zebrac zamowienie...
4.Jak sie spytalam jakie sa pojemnosci coca-coli czy jest 0,3 czy 0,5 to mi powiedzial - 'normalny rozmiar' - w tym momencie moj tata mowi, a jaki to jest normalny rozmiar???Co to za odpowiedz...?
5.Pozniej jak nam dania przyniosl to ja mialam zamowionego pieczonego ziemniaka po kaszubsku (w menu bylo napisane ziemniak pieczony,sledz w smietanie,ogorek,czosnek) i sluchajcie sledz byl posypany rodzynkami!!!!!!! I ja sie pytam ale o co chodzi? skad mi tu rodynki jakies a la hawajskie danie do tego ziemniaka po kaszubsku...? A kelner na to ''Ja nie wiem, tak z kuchni przyszlo'' - ale nawet tek w menun ie bylo.zjadlam, bo co, nie jestem baronowa i szkoda mi zarcia zeby sie marnowalo.
6.Siostra z ojcem wzieli duza pizze na pol, koles przyniosl ja na 1 talerzu rozcieta na pol i sobie poszedl.Jak sie udalo tata poprosil o dodatkowy talerz to koles przyniosl po chwili talerz taki kwadratowy na desery wielkosci 15 x 15 cm!!!!! Wogole maly taki i co to na pizze mialo byc??? Moj tata go zrugal i poprosil o norlamny talerz na pizze!!Aha i wogole ten talerzyk byl lekko brudny.
7. Potem nie moglismy sie doprosic o rachunek, tak dlugo czekalismy ze nie wiem co, czasem rozumiem ze ludzie wychodza bez placenia...w koncu doslownie dorwalismy klenera w srodku restauracji i moj ojciec mowi '' chcialbym zaplacic'' a koles na to ''tak zaraz'' i chcial nam znowu zwiac.
Nie wiem czemu mieli tylko dwoch kelnerow bo sobie kolesie widocznie nie radzili, nie bylo pelnego oblozenia i musze powiedziec ze nei naleze do osbo co sie woza, ze tak powiem, ale z tym potraktowaniem klienta tam to sie nigdy nie spotkalam....
Ale dodam ze wogole bylo dosc smiesznie, bo kelner dal nam powod do smiechu...
Ja też mam niemiłe wspomnienia z Miasta Aniołów - poszliśmy tam za namową tego chłopaka co rozdaje ulotki. Ja zamówiłam szaszłyk w cieście naleśnikowym - okazał się na wpół surowy i niedoprawiony - prawie cały został na talerzu. Mój mąż zamówił antrykot a dostał kawałek mięsa całkowicie pozbawiony smaku... Porażka. Kucharz powinien isć na jakis kurs gotowania (no chyba, ze to ochroniarz z dyskoteki dorabia w kuchni...). Podsumowujac - nie polecam
SIOUX To w tej chwili najlepsza restauracja w gdyni.
Jestem tam bardzo często moja siostra tez. obsługa super. Moze akurat trafiłas na jakiegos nowego kelnera:/
Jestem tam bardzo często moja siostra tez. obsługa super. Moze akurat trafiłas na jakiegos nowego kelnera:/
A-dong - już kilka razy miałam ochotę tam wstąpić... tylko gdzie postawić auto??? :> :P mają dowóz na telefon?
jeśli macie ochotę na pysznego kebaba itp. to polecam Grill House na Jagiellońskiej(Przymorze) koło kantoru MAX :D pyyyyyyyszne jedzenie :D i tylko tam mają fetę, która mi smakuje ;) (ogólnie nie lubię tego sera)
dobre jedzenie było też w Istanbule - na Zaspie przy dworcu... ale zraziliśmy się ostatnio, jak podano nam ledwo letnie jedzenie :/
za to testujemy teraz Manufakturę smaku z Wrzeszcza - kebaby, pizza i hot-dogi pyyyyyszne ;) a duży hot-dog jest naprawdę wieeeeeeelki- aż się zaczęłam śmiać na jego widok ;)
za to popsuły się pizzerie U Skrzypka - na Morenie i na Przymorzu...
jeśli macie ochotę na pysznego kebaba itp. to polecam Grill House na Jagiellońskiej(Przymorze) koło kantoru MAX :D pyyyyyyyszne jedzenie :D i tylko tam mają fetę, która mi smakuje ;) (ogólnie nie lubię tego sera)
dobre jedzenie było też w Istanbule - na Zaspie przy dworcu... ale zraziliśmy się ostatnio, jak podano nam ledwo letnie jedzenie :/
za to testujemy teraz Manufakturę smaku z Wrzeszcza - kebaby, pizza i hot-dogi pyyyyyszne ;) a duży hot-dog jest naprawdę wieeeeeeelki- aż się zaczęłam śmiać na jego widok ;)
za to popsuły się pizzerie U Skrzypka - na Morenie i na Przymorzu...
My parkujemy na parkingu Żaka. Mają na telefon ale nie znam numeru, podobno baaardzo długo czeka się na zamówienie w godzinach pracy. Warto zamówić nawet kilka godzin wcześniej.
Skrzypka nie znoszę. Pizze dowożą rozmokniętą, jak zamówiłam zapiekankę, to z góry była zmrożona, a u dołu spalona. Pieczywo czosnkowe to dwa małe bobki wielkości pralinki. Kebaby przywożą zimne.
[/url]
[/url]
Skrzypka nie znoszę. Pizze dowożą rozmokniętą, jak zamówiłam zapiekankę, to z góry była zmrożona, a u dołu spalona. Pieczywo czosnkowe to dwa małe bobki wielkości pralinki. Kebaby przywożą zimne.


gwiazdeczkaania napisał(a):
> Numery do A-Donga
> 058 345 83 35
> 0516 132 116
>
> Za dowóz się płaci. Ja nigdy nie czekam długo. Ale dość blisko
> mieszkam :D
a ile biorą za dowóz? ja w sumie też nie mieszkam tak daleko ;) (blisko Manhattanu)
mają jakąś swoją stronkę? albo ulotki? co można zamówić?
> Numery do A-Donga
> 058 345 83 35
> 0516 132 116
>
> Za dowóz się płaci. Ja nigdy nie czekam długo. Ale dość blisko
> mieszkam :D
a ile biorą za dowóz? ja w sumie też nie mieszkam tak daleko ;) (blisko Manhattanu)
mają jakąś swoją stronkę? albo ulotki? co można zamówić?
to i ja sie dopiszę...
potwierdzam polecenia powyżej co do Tawerny Rybaki - ładny widok, jedzenie ok
Ajeczka pisała o miejscu naprzeciwko Nautillusa- to jest KLIPER, i ja tez polecam - warto spytac jakie mają akurat swieże ryby, porcje duże :) w lato wieczorami są różne koncerty szantowe - jak ktoś jest w klimacie żeglarskim to napewno bedzie sie dobrze bawił!
poniewaz kilka osób polecało Peublo w Gdyni - byłam w sobote, no i potwierdzam - jest dobrze :) pyszne krewetki na ostro (przystawka) mniam!
Dwór Sześć Dębów w Prusewie - to juz mała wycieczka za trojmiasto, ale warto! byłam tam kilka razy i robiłam tam wesele, jedzenie PYCHA. Polecam szczegolnie ciasta np orzechowe - niepowtarzalne. z dań obiadowych wlasciwie polecam wszystko:) przystawka - losoś w occie balsamicznym!
Gdańsk - PIkawa - wszystko super, ale znalesc wolny stolik to problem. ciasto kajmak + jakas kawka (wszystkie dobre)= rewela. Własnie tam byłam na pierwszej randce z moim (teraz juz) mężem, potem odpoczywałam tam z (wtedy jeszcze) narzeczonym po mojej obronie mgr, wiec teraz z (już) męzem mamy sentyment do tego miejsca :)
vis a vis Pikawy jest balsam cafe - znosnie ale nie dorównuje Pikawie, polecam tam herbate kaktusową.
potwierdzam polecenia powyżej co do Tawerny Rybaki - ładny widok, jedzenie ok
Ajeczka pisała o miejscu naprzeciwko Nautillusa- to jest KLIPER, i ja tez polecam - warto spytac jakie mają akurat swieże ryby, porcje duże :) w lato wieczorami są różne koncerty szantowe - jak ktoś jest w klimacie żeglarskim to napewno bedzie sie dobrze bawił!
poniewaz kilka osób polecało Peublo w Gdyni - byłam w sobote, no i potwierdzam - jest dobrze :) pyszne krewetki na ostro (przystawka) mniam!
Dwór Sześć Dębów w Prusewie - to juz mała wycieczka za trojmiasto, ale warto! byłam tam kilka razy i robiłam tam wesele, jedzenie PYCHA. Polecam szczegolnie ciasta np orzechowe - niepowtarzalne. z dań obiadowych wlasciwie polecam wszystko:) przystawka - losoś w occie balsamicznym!
Gdańsk - PIkawa - wszystko super, ale znalesc wolny stolik to problem. ciasto kajmak + jakas kawka (wszystkie dobre)= rewela. Własnie tam byłam na pierwszej randce z moim (teraz juz) mężem, potem odpoczywałam tam z (wtedy jeszcze) narzeczonym po mojej obronie mgr, wiec teraz z (już) męzem mamy sentyment do tego miejsca :)
vis a vis Pikawy jest balsam cafe - znosnie ale nie dorównuje Pikawie, polecam tam herbate kaktusową.
Ja polecę 2 bardzo zaciszne miejsca i tak naprawdę cel relaksującej wyprawy z dala od miejskiego tłoku.
SALINO Jeśli ktoś lubi dobre jedzonko to na pewno dobrze i za przyzwoitą kaskę zje w SALINIE (nie mylić z Sasinem). Jest tam na terenie stadniny gospoda w której kucharz Andrzej podaje fantastyczne jedzonko. Miejsce z klimatem i dobrym jedzeniem a jeśli ktoś chce troche pogooglać to proponuję wpisać gospoda SALINO.
SKIPER Drugie miejsce z świetnym jedzeniem to knajpka SKIPER we Władysławowie. Szczególnie polecam ryby i schab po argentyńsku tzw. ARGENTYNĘ.
Szefem kuchni jest mój dobry znajomy wieloletni kucharz z duszą. Poza sezonem ceny są przyzwoite bo w sezonie ciut drogo. Ale napewno zawartość talerza nikogo nie rozczaruje.
SALINO Jeśli ktoś lubi dobre jedzonko to na pewno dobrze i za przyzwoitą kaskę zje w SALINIE (nie mylić z Sasinem). Jest tam na terenie stadniny gospoda w której kucharz Andrzej podaje fantastyczne jedzonko. Miejsce z klimatem i dobrym jedzeniem a jeśli ktoś chce troche pogooglać to proponuję wpisać gospoda SALINO.
SKIPER Drugie miejsce z świetnym jedzeniem to knajpka SKIPER we Władysławowie. Szczególnie polecam ryby i schab po argentyńsku tzw. ARGENTYNĘ.
Szefem kuchni jest mój dobry znajomy wieloletni kucharz z duszą. Poza sezonem ceny są przyzwoite bo w sezonie ciut drogo. Ale napewno zawartość talerza nikogo nie rozczaruje.
________________________________________________________
Kordian Górczyński - Zapraszam na nową stronę ze zdjęciami. Są jeszcze dostępne terminy na rok 2008.
www.crodo.pl
Kordian Górczyński - Zapraszam na nową stronę ze zdjęciami. Są jeszcze dostępne terminy na rok 2008.
www.crodo.pl
z już poleconych potwierdzam:
- restauracja Cztery Strony Świata na rogu skrzyżowania Grunwaldzkiej i Kołobrzeskiej, fajne, ciekawe menu, ładnie podane i bardzo smaczne jedzonko;
- Tawernę Rybaki w Sopocie -rybka przepyszna! a widok cudny. moim zdaniem też to dobra konkurencja dla Baru Przystań, który ma wprawdzie dobre ryby, ale już nie takie wyjątkowo dobre - smakują jak w wielu innych miejscach, klimat barowy (a ceny resturacyjne;))
- Sphinx - trzymają poziom, jedzenie jest zawsze dobre :)
- PIkawa - wszystko co wyżej napisano było prawdą! ;)
poza tym dorzucę:
- nie na romantyczną kolację, bo to zwykła pizzeria, ale pizza jest wyśmienita!!! - Fenix na Przymorzu, przy Kołobrzeskiej naprzeciwko Praktikera;
- bardzo dobrą rybkę jadłam kilka razy w Tawernie Boma w Brzeźnie;
- jadłodajnia pod Zielonym Smokiem (czy jakoś tak) w Gdańsku Głównym - bardzo smaczne jedzonko a'la domowe, szybko podane
- z kawiarni bardzo lubię też Maraskę w Gdańsku na Długiej - kawa po turecku podawana w takim tygielku jest super :)
- ostatnio bylismy na spacerze w Sopocie i zjedliśmy obiad w knajpce Piaskownica, niedaleko Koliby - jedzonko smaczne, a knajpka ma taki urok, że jest cała przeszklona, co przy zimnych dniach umożliwia patrzenie na morze niemalże jakby się siedziało na tarasie.
- lubię też jedzonko w Pasibrzuchu - jest w Manhattanie i Galerii Bałtyckiej, ten w Manhattanie jest lepszy.
spoza Trójmiasta polecam:
- w moim rodzinnym Sztumie restaurację Roma (dawny Zantyr) i pizzerię Roma przy rynku
- w drodze między Malborkiem a Elblągiem, w Jegłowniku: bar Kogucik - banalna nazwa, z zewnątrz zwykły barek, a w środku najpyszniejszy kurczak świata - mój wujek z W-wy jak jes tu nas, zawsze chce się tam wybrać ;) zresztą pod barem stoją naprawdę auta na najrózniejszych rejestracjach ;)
niespecjalnie polecam ;)
polecany wyżej bar Kos w Gdańsku na Piwnej - też słyszałam o nim dobre opinie, byliśmy w ostanią niedzielę tam na pizzy i trochę się rozczarowałam - na pizzy było strasznie dużo sera, co mnie w w pierwszej chwili zachwyciło ;) ale po chwili przestało mi się to podobać - czuć było pratycznie tylko ser, który tak zapychał, że jedzenie przestawało być przyjemne ;)
- ze Skrzypka zamawialiśmy pizze raz i mega mi NIE smakowała
aha, ze słodkich przysmaków na mieście polecam
- lody Soprano w Gdańsku na Długiej i w Sopocie przy Monciaku
- gofry w Sopocie (już nie ma tej starej budki, gdzie były najpyszniejsze na świecie... ale obok też są niezłe)
- gorące pączki w Gdyni przy skrzyżowaniu na początku Skweru
- restauracja Cztery Strony Świata na rogu skrzyżowania Grunwaldzkiej i Kołobrzeskiej, fajne, ciekawe menu, ładnie podane i bardzo smaczne jedzonko;
- Tawernę Rybaki w Sopocie -rybka przepyszna! a widok cudny. moim zdaniem też to dobra konkurencja dla Baru Przystań, który ma wprawdzie dobre ryby, ale już nie takie wyjątkowo dobre - smakują jak w wielu innych miejscach, klimat barowy (a ceny resturacyjne;))
- Sphinx - trzymają poziom, jedzenie jest zawsze dobre :)
- PIkawa - wszystko co wyżej napisano było prawdą! ;)
poza tym dorzucę:
- nie na romantyczną kolację, bo to zwykła pizzeria, ale pizza jest wyśmienita!!! - Fenix na Przymorzu, przy Kołobrzeskiej naprzeciwko Praktikera;
- bardzo dobrą rybkę jadłam kilka razy w Tawernie Boma w Brzeźnie;
- jadłodajnia pod Zielonym Smokiem (czy jakoś tak) w Gdańsku Głównym - bardzo smaczne jedzonko a'la domowe, szybko podane
- z kawiarni bardzo lubię też Maraskę w Gdańsku na Długiej - kawa po turecku podawana w takim tygielku jest super :)
- ostatnio bylismy na spacerze w Sopocie i zjedliśmy obiad w knajpce Piaskownica, niedaleko Koliby - jedzonko smaczne, a knajpka ma taki urok, że jest cała przeszklona, co przy zimnych dniach umożliwia patrzenie na morze niemalże jakby się siedziało na tarasie.
- lubię też jedzonko w Pasibrzuchu - jest w Manhattanie i Galerii Bałtyckiej, ten w Manhattanie jest lepszy.
spoza Trójmiasta polecam:
- w moim rodzinnym Sztumie restaurację Roma (dawny Zantyr) i pizzerię Roma przy rynku
- w drodze między Malborkiem a Elblągiem, w Jegłowniku: bar Kogucik - banalna nazwa, z zewnątrz zwykły barek, a w środku najpyszniejszy kurczak świata - mój wujek z W-wy jak jes tu nas, zawsze chce się tam wybrać ;) zresztą pod barem stoją naprawdę auta na najrózniejszych rejestracjach ;)
niespecjalnie polecam ;)
polecany wyżej bar Kos w Gdańsku na Piwnej - też słyszałam o nim dobre opinie, byliśmy w ostanią niedzielę tam na pizzy i trochę się rozczarowałam - na pizzy było strasznie dużo sera, co mnie w w pierwszej chwili zachwyciło ;) ale po chwili przestało mi się to podobać - czuć było pratycznie tylko ser, który tak zapychał, że jedzenie przestawało być przyjemne ;)
- ze Skrzypka zamawialiśmy pizze raz i mega mi NIE smakowała
aha, ze słodkich przysmaków na mieście polecam
- lody Soprano w Gdańsku na Długiej i w Sopocie przy Monciaku
- gofry w Sopocie (już nie ma tej starej budki, gdzie były najpyszniejsze na świecie... ale obok też są niezłe)
- gorące pączki w Gdyni przy skrzyżowaniu na początku Skweru
ja-dwisia pizzy w Kosie nigdy nie jadłam (i nie zamierzam) za to całą resztę z menu mam przetestowaną, wszystko pycha ;)
co do Baru pod Rybą, faktycznie ziemniak jest super :)
dośc ciekawą propozycją jest również, kanapka na ciepło w Cudach Wiankach :)
co do Baru pod Rybą, faktycznie ziemniak jest super :)
dośc ciekawą propozycją jest również, kanapka na ciepło w Cudach Wiankach :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja polecam TOMO sushi w Sopocie na morskiej (zaraz koło monciaka)
sporo herbat do wyboru, duży wybór ryb i dodatków do sushi, spora karta dań z kuchni i alkoholi. Wszystko pięknie podawane, w przyjaznym klimacie lokalu. Obsługa miła i nienatrętna, ale chętna do pomocy i otwarta. Fajny wystrój - taki spokojny i odprężający, przy niektórych stolikach romantyczny :) polecam z czystym sumieniem :)
sporo herbat do wyboru, duży wybór ryb i dodatków do sushi, spora karta dań z kuchni i alkoholi. Wszystko pięknie podawane, w przyjaznym klimacie lokalu. Obsługa miła i nienatrętna, ale chętna do pomocy i otwarta. Fajny wystrój - taki spokojny i odprężający, przy niektórych stolikach romantyczny :) polecam z czystym sumieniem :)
Salambo napisał(a):
> ja-dwisia a jakie ceny są w tej Piaskownicy ?
> wybieramy się do Sopotu, i chcemy zabrać rodziców gdzieś na
> obiad
>
ceny są niewysokie, ok. 20 zł za obiad - ale nie wiem, czy to odpowiednie miejsce na obiad z rodzicami - bo to taki bar, jest jeden fajny stolik z kanapą, a poza tym takie stoliki i krzesła drewniane bardziej a'la taras. jedzenie jest dobre, ale takie zwykłe, ryba była bardzo dobra, mój Mąż wziął jakieś mięsko i też mu smakowało, ale nie są to jakieś wymyślne restauracyjne dania. klimat jest tam super przez to przeszklenie, myśmy w sumie weszli tam tylko na piwo, a tak nam się fajnie siedziało, że od 17ej siedzieliśmy do 21ej i w tym czasie zamówiliśmy też obiad :)
Ajeczka - ja kiedyś byłam wielką fanką czterech stron świata, a teraz niedawno tam byliśmy i danie Męża było super, jak kiedyś, a moje mocno średnie. potraktowałam to jako "wypadek przy pracy". ale może jednak się zepsuli...
> ja-dwisia a jakie ceny są w tej Piaskownicy ?
> wybieramy się do Sopotu, i chcemy zabrać rodziców gdzieś na
> obiad
>
ceny są niewysokie, ok. 20 zł za obiad - ale nie wiem, czy to odpowiednie miejsce na obiad z rodzicami - bo to taki bar, jest jeden fajny stolik z kanapą, a poza tym takie stoliki i krzesła drewniane bardziej a'la taras. jedzenie jest dobre, ale takie zwykłe, ryba była bardzo dobra, mój Mąż wziął jakieś mięsko i też mu smakowało, ale nie są to jakieś wymyślne restauracyjne dania. klimat jest tam super przez to przeszklenie, myśmy w sumie weszli tam tylko na piwo, a tak nam się fajnie siedziało, że od 17ej siedzieliśmy do 21ej i w tym czasie zamówiliśmy też obiad :)
Ajeczka - ja kiedyś byłam wielką fanką czterech stron świata, a teraz niedawno tam byliśmy i danie Męża było super, jak kiedyś, a moje mocno średnie. potraktowałam to jako "wypadek przy pracy". ale może jednak się zepsuli...
POLSKI SMAK !!!!!!!!!!!!!!
Rewelacja - byłam wczoraj pierwszy raz i mam nadzieję, że to miejsce nie zniknie tak szybko jak Dalmacja (chyba tak to się nazywało).
Ceny przyzwoite, a jedzenie......super!
Porcje takie, że ledwo wyjść o własnych siłach można!
Wnętrze - ciche, spokojne, takie akurat by w spokoju sie najeść.
Naprawdę polecam!!!
Rewelacja - byłam wczoraj pierwszy raz i mam nadzieję, że to miejsce nie zniknie tak szybko jak Dalmacja (chyba tak to się nazywało).
Ceny przyzwoite, a jedzenie......super!
Porcje takie, że ledwo wyjść o własnych siłach można!
Wnętrze - ciche, spokojne, takie akurat by w spokoju sie najeść.
Naprawdę polecam!!!
dzisiaj wracając z wycieczki objazdowej zajechaliśmy do polecanego SWOJSKIEGO SMAKU w Gdyni :)
Jedzenie pyszne!!! Porcje bardzo duże - mój Mąż, który potrafi baaardzo dużo zjeść - wymiękł pod koniec ;) ale "wciągnął" wszystko - chociaż po kilku minutach przerwy ;)
ceny atrakcyjne :)
obsługa szybka i bardzo miła :)
Jedzenie pyszne!!! Porcje bardzo duże - mój Mąż, który potrafi baaardzo dużo zjeść - wymiękł pod koniec ;) ale "wciągnął" wszystko - chociaż po kilku minutach przerwy ;)
ceny atrakcyjne :)
obsługa szybka i bardzo miła :)
dzisiaj byłam z Mamą i Ciocią na obiedzie w Borowie (Checz Rybacka)- tak jak Dziewczyny pisały - jedzonko rewelacyjne i ogromne porcje! :) potrafię dużo zjeść, do tego teraz jem za dwoje ;) ale poległam i nie dałam rady zjeść całego kotleta schabowego :P wręcz przeraziłam się gdy go zobaczyłam ;)
Mama i Ciocia jadły pierś gęsi z owocami, pyzami ziemniaczanymi i podsmażaną czerwoną kapustką - pyyyycha :) i fantastyczne lody :D
http://www.checzrybacka.gka.pl/restauracja.htm
Mama i Ciocia jadły pierś gęsi z owocami, pyzami ziemniaczanymi i podsmażaną czerwoną kapustką - pyyyycha :) i fantastyczne lody :D
http://www.checzrybacka.gka.pl/restauracja.htm
Osobiście mogę polecić w 100% Maxx Pizzę na Zaspie, z tyłu kościoła, wygląd zewnętrzny nie zachęca do konsumpcji w tej restauracyjce, ale to błędne złudzenie,w srodku bardzo przytulnie urządzone a co najważniejsze schludnie! porcje ogromne, że zawsze biore z ukochanym jedną porcję na pół, mimo, że moje możliwości pod względem ilości jedzenia są duże:)ceny obiadu w granicach16-17zł, polecam!
ja pozwole sobie napisac swoje typy:)
napewno Gdynianka super chociaz duzym minusem jest tłok w knajpie i niemiła babeczka.
Luna - szybko duze porcje i w miare tanio
Moshi Moshi sushi - jesli ktos lubi. obługa miła jedzenie wysmienite ,ceny w miare.
Safari - pyszne zupy i pieczone ziemniaki z sałatkami.
da Grasso - wieeelka pizza , bardzo smaczna z cenami jest ok biarac pod uwage wielkosc:)))
A-dong - ale podkreslam tez w Gdyni. Jedzonko pyszne i duze porcje.
zapiekanki o ktorych była mowa wyzej zeszły na psy:/ zapiekana kosztuje 7 zeta a tego sera i pieczarek jest tak mało ze praktycznie czuje sie jakby sie jadło sucha bułke z sosem:/
nie polecam tez Sioxa w Gdyni. godzine czasu czekałam na obiad. porcje wprost smieszne biorac pod uwage cene.
to na razie wszystko co pamietam:)
napewno Gdynianka super chociaz duzym minusem jest tłok w knajpie i niemiła babeczka.
Luna - szybko duze porcje i w miare tanio
Moshi Moshi sushi - jesli ktos lubi. obługa miła jedzenie wysmienite ,ceny w miare.
Safari - pyszne zupy i pieczone ziemniaki z sałatkami.
da Grasso - wieeelka pizza , bardzo smaczna z cenami jest ok biarac pod uwage wielkosc:)))
A-dong - ale podkreslam tez w Gdyni. Jedzonko pyszne i duze porcje.
zapiekanki o ktorych była mowa wyzej zeszły na psy:/ zapiekana kosztuje 7 zeta a tego sera i pieczarek jest tak mało ze praktycznie czuje sie jakby sie jadło sucha bułke z sosem:/
nie polecam tez Sioxa w Gdyni. godzine czasu czekałam na obiad. porcje wprost smieszne biorac pod uwage cene.
to na razie wszystko co pamietam:)
to ja sie dorzuce z opinią - polecana już tu Bursztynia - byłam w niedziele. Rzeczywiscie samo miejsce jest dużym atutem restauracji. Ceny jak to ceny w restauracji, ani tanio ani super drogo. porcje dość duże, polecam krewetki w bursztynowej panierce. Krewetki dobre, ale co lepsze - sposób podania! hihi, nie powiem, bardzo ciekawie podane :D zeby nie psuć niespodzianki, nie powiem jak, same się przekonajcie :P
Nawet jedną parę młodą widzielismy - byli w Bursztynii i potem robili sobie zdjęcia na molo :)
Nawet jedną parę młodą widzielismy - byli w Bursztynii i potem robili sobie zdjęcia na molo :)
ceny tak między 15 a 20, max. 25 zł za jeden jakoś i też są bardzo duże.
do tego piwko za 5-6 zeta, więc nawet ma pifko samo się tam można wybrać, bo jest dobre, butelkowe, a klimacik fajny - ładny wystrój i fajna muzyka leci ;)
byłam tam z Mamą na kolacji i zapłaciłyśmy 40 zeta za wszystko.
wiesz gdzie to jest? koło Media Markt, gdzie kiedyś było menu.pl.
do tego piwko za 5-6 zeta, więc nawet ma pifko samo się tam można wybrać, bo jest dobre, butelkowe, a klimacik fajny - ładny wystrój i fajna muzyka leci ;)
byłam tam z Mamą na kolacji i zapłaciłyśmy 40 zeta za wszystko.
wiesz gdzie to jest? koło Media Markt, gdzie kiedyś było menu.pl.
ale na maxa przekręciłam ceny - nie mam do nich pamięci!
dziś byliśmy tam z Mężem - ceny od 8 do 15 zł :)
mój Mąż wziął sobie naleśnika na słodko - ostrzegamy - te nie są takie gigantyczne ;) też pyszne, sam naleśnik duzy, ale mniej nadzienia, jak ktos chce obiad, to lepiej wziąć naleśnika na ostro.
ale generlanie - jest super :)
dziś byliśmy tam z Mężem - ceny od 8 do 15 zł :)
mój Mąż wziął sobie naleśnika na słodko - ostrzegamy - te nie są takie gigantyczne ;) też pyszne, sam naleśnik duzy, ale mniej nadzienia, jak ktos chce obiad, to lepiej wziąć naleśnika na ostro.
ale generlanie - jest super :)
Cafe Mont Balzac na Piwnej, cudowny klimat , swietna obsługa a specjalnoscia zakladu sa founde ... wszelkiego rodzaju , mięsne, rybne, czekoladowe, warzywne, serowe itp... uwielbiam tam chodzic ze znajomymi bo jeden kociolek starcza spokojnie na 2 os. i jeszcze zostanie...no i wybór win jak we wrancji ;) jammmi i dosc tanio wychodzi
No to ja polecam
CICO na Piwnej - przepyszne jedzonko
EL PASO w Oliwie - tylko z przymrozeniem oka na obsluge
ŻABUSIA na żabiance - pyszne jedzenie obsluga rewelacja
CZTERY STRONY SWIATA - tez super tylko czasem stolikow brakuje :)
Pizzeria w sopocie na dole przy rondzie nie pamietam jak sie nazywa ale maja prawdziwa wloska pizze...pyyyyyyyycha
CICO na Piwnej - przepyszne jedzonko
EL PASO w Oliwie - tylko z przymrozeniem oka na obsluge
ŻABUSIA na żabiance - pyszne jedzenie obsluga rewelacja
CZTERY STRONY SWIATA - tez super tylko czasem stolikow brakuje :)
Pizzeria w sopocie na dole przy rondzie nie pamietam jak sie nazywa ale maja prawdziwa wloska pizze...pyyyyyyyycha
Moje typy:
Di strada- na ul. morskiej (niedaleko kolejki Gdynia Stocznia) dobra włoska pizza, świetne makarony i te gorące bułeczki z masełkiem czosnkowym ;) palce lizać
Borowo , na trasie Kartuzy - Gdańsk- Checz Rybacka ( jeśli ktoś chce zjeść świeżą(nie mrożoną) bardzo smaczną rybkę to bardzo polecam(czasami warto zadzwonić i zarezerwować stolik bo jest naprawdę dużo ludzi)...
Kiedyś w Gdańsku(Przymorze) lubiłam Cztery strony Świata ale teraz jakoś jakość jedzenia popsuła się( moje odczucie)..
Di strada- na ul. morskiej (niedaleko kolejki Gdynia Stocznia) dobra włoska pizza, świetne makarony i te gorące bułeczki z masełkiem czosnkowym ;) palce lizać
Borowo , na trasie Kartuzy - Gdańsk- Checz Rybacka ( jeśli ktoś chce zjeść świeżą(nie mrożoną) bardzo smaczną rybkę to bardzo polecam(czasami warto zadzwonić i zarezerwować stolik bo jest naprawdę dużo ludzi)...
Kiedyś w Gdańsku(Przymorze) lubiłam Cztery strony Świata ale teraz jakoś jakość jedzenia popsuła się( moje odczucie)..
Z gdyńskich knajpek przede wszystkim ANATOL-chodze tam regulanie juz 3 lata i pomimo znam kady i kucharza nadal wszystko bardzo smaczne,na Skwerze KWADRANS-duze porcje,wszystko bardzo smaczne i surówki i frytki jako dodatek też smaczne, wspomniana DI STRADA-rewelacja i klimat fantastyczny,PUEBLO-chociaż dawno nie byłam to zawsze wszsytko smacznie,LUNA-nigdy nie było żadnej wpadki:)SWOJSKI SMAK-pycha,no i moje ukochane miejsce chociaż moze nie całkiem to restauracja bo menu jest skromne i bardziej można isć na drinka,to foyer w teatrze miejskim,zawsze w poniedziałki Jam Sesions-fantastyczne klimatyczne miejsce-polecam.
Na wspaniałą kawę i czekoladę i galaretke z bita smietaną albo "czekoladową rozpustę":) zawsze chodzę z przyjaciółką na pogaduchy do CAVABLANKI w Gemini na piętrze,dużo miejsca w ciagu tygodnia spokojnie można i pogadac i popracować.
KREDENS w Rumi to porażka jak ktoś już wyżej wspomniał ok 40minut czekaliśmy na kelnerkę,która widziała,że ktoś wchodzi i idzie w głąb sali i absolutnie nie podeszła,wyszłiśmy bo w takim tempie bym obrus już zjadła z głodu:)
Kiedyś lubiłam chodzić do Green Waya nie wiem jak obecnie tam jest, a co myślicie o NOODLE HUT(chyba dobrze napisałam)mieści się przy placu kaszubskim charakterystyczne jedzonko włoskie i chińskie w pudełkach,jadłam do tej pory makaron z serem i brokułami było bardzo dobre-a co Wy myślicie o tym miejscu?
Na wspaniałą kawę i czekoladę i galaretke z bita smietaną albo "czekoladową rozpustę":) zawsze chodzę z przyjaciółką na pogaduchy do CAVABLANKI w Gemini na piętrze,dużo miejsca w ciagu tygodnia spokojnie można i pogadac i popracować.
KREDENS w Rumi to porażka jak ktoś już wyżej wspomniał ok 40minut czekaliśmy na kelnerkę,która widziała,że ktoś wchodzi i idzie w głąb sali i absolutnie nie podeszła,wyszłiśmy bo w takim tempie bym obrus już zjadła z głodu:)
Kiedyś lubiłam chodzić do Green Waya nie wiem jak obecnie tam jest, a co myślicie o NOODLE HUT(chyba dobrze napisałam)mieści się przy placu kaszubskim charakterystyczne jedzonko włoskie i chińskie w pudełkach,jadłam do tej pory makaron z serem i brokułami było bardzo dobre-a co Wy myślicie o tym miejscu?
a ja polecam:
Malinowy Ogród w Gdańsku Osowej, jedzenie poezja, przepyszne, pachnące pięknie podane, desery niewyszukane ale za to niesamowicie pyszne, zwykła szarlotka zamienia się tam w niebiański przysmak:) ceny adekwatne do jakości ale czasem warto zaplacić troszkę więcej i poczuć się wyjątkowo:-)
CICO w Gdańsku na Piwnej, w tygodniu fajne miejsce - w piątek mocno zadymione co jest dużym minusem- palenie powinno byc dozwolone tylko na jednym poziomie. Pyszne jedzenie - makaron z kurczakiem i borowikami a na przekąskę pyszne chrupiące krewetki z ostrym sosem:-) Ceny przystępne
Masala w gdańskim Madisonie na ostro jeśli ktoś lubi, fajne jedzenie i klimat, jeden minus to niezbyt estetyczne obrusy na stole choć to kwestia gustu:-) ogólnie polecam
i cos wakacyjnego : "Smażalnia ryb w ogrodzie", zaraz przy wjeździe do Sobieszewa za pierwszym zakrętem, bardzo smaczne, swieże i duużo choć ceny dość wysokie jak na smażalnię ryb ale naprawdę warto
Malinowy Ogród w Gdańsku Osowej, jedzenie poezja, przepyszne, pachnące pięknie podane, desery niewyszukane ale za to niesamowicie pyszne, zwykła szarlotka zamienia się tam w niebiański przysmak:) ceny adekwatne do jakości ale czasem warto zaplacić troszkę więcej i poczuć się wyjątkowo:-)
CICO w Gdańsku na Piwnej, w tygodniu fajne miejsce - w piątek mocno zadymione co jest dużym minusem- palenie powinno byc dozwolone tylko na jednym poziomie. Pyszne jedzenie - makaron z kurczakiem i borowikami a na przekąskę pyszne chrupiące krewetki z ostrym sosem:-) Ceny przystępne
Masala w gdańskim Madisonie na ostro jeśli ktoś lubi, fajne jedzenie i klimat, jeden minus to niezbyt estetyczne obrusy na stole choć to kwestia gustu:-) ogólnie polecam
i cos wakacyjnego : "Smażalnia ryb w ogrodzie", zaraz przy wjeździe do Sobieszewa za pierwszym zakrętem, bardzo smaczne, swieże i duużo choć ceny dość wysokie jak na smażalnię ryb ale naprawdę warto
Ja polecam:
+ Shanghai w Gdyni, przy ul. Bema - miesa i ryba sa pyszne, chociaz zupy wg mnie - slabe
+ Moon w Gdyni (praktycznie to samo, co w Shanghaju)
+ Manekin w Gdansku - jak pisala Jadwisia - pyszne, duze porcje; w sam raz na studencka kieszen :D
+ Stacja de Luxe w Gdansku - to chyba raczej bar, ale jedzonko dobre
+ Thai Hut w Gdyni
Nie polecam natomiast:
Cztery strony swiata - jedzenie w sumie nie najgorsze (chociaz nic wyszukanego), ale ten zapach na wejsciu.. odrazajacy
Barracuda - najlepiej polozona gdynska restauracja... wg mnie - zmarnowana lokalizacja! Ryby i owoce morza co prawda sa faktycznie smaczne, ale niestety sa malutkie i pokryte wieeeelkimi porcjami warzyw/ziemniakow/innych dodatkow, ktore sa zimne i nieapetyczne. Za taka cene mozna zjesc gdzies indziej.
+ Shanghai w Gdyni, przy ul. Bema - miesa i ryba sa pyszne, chociaz zupy wg mnie - slabe
+ Moon w Gdyni (praktycznie to samo, co w Shanghaju)
+ Manekin w Gdansku - jak pisala Jadwisia - pyszne, duze porcje; w sam raz na studencka kieszen :D
+ Stacja de Luxe w Gdansku - to chyba raczej bar, ale jedzonko dobre
+ Thai Hut w Gdyni
Nie polecam natomiast:
Cztery strony swiata - jedzenie w sumie nie najgorsze (chociaz nic wyszukanego), ale ten zapach na wejsciu.. odrazajacy
Barracuda - najlepiej polozona gdynska restauracja... wg mnie - zmarnowana lokalizacja! Ryby i owoce morza co prawda sa faktycznie smaczne, ale niestety sa malutkie i pokryte wieeeelkimi porcjami warzyw/ziemniakow/innych dodatkow, ktore sa zimne i nieapetyczne. Za taka cene mozna zjesc gdzies indziej.
[url="http://www.whenismywedding.com/"]
[/url] 


swojski smak w gdyni :)
http://www.pozytywnafotografia.pl - fotografia ślubna z duszą
kasia@pozytywnafotografia.pl
tel: 0668 551 701
NIP: 532-184-92-85
Legalnie działająca firma ;)
kasia@pozytywnafotografia.pl
tel: 0668 551 701
NIP: 532-184-92-85
Legalnie działająca firma ;)
no to ja swoje typy poza trójmiastem:
POLECAM:
- Dzikie Wino na trasie Reda - Wejherowo
- Nordowi Mol w Celbowie, ale nie latem, bo jedzenie byle szybko-byle jak
- Restauracja Delfin w Pucku w osrodku wczasowym, może klimatu tam superowego nie ma, ale za to duże porcje, pyszny smalec na okres oczekiwania na danie i rewelacyjne naleśniki!
NIE POLECAM:
- Modrzewiowa Chata w Redzie - Ciechocinie (żylaste mięso)
- Dwór w Bytowie - barszcz z paczki, nawet dobrze nie wymieszany, nie dało sie tego jeść
POLECAM:
- Dzikie Wino na trasie Reda - Wejherowo
- Nordowi Mol w Celbowie, ale nie latem, bo jedzenie byle szybko-byle jak
- Restauracja Delfin w Pucku w osrodku wczasowym, może klimatu tam superowego nie ma, ale za to duże porcje, pyszny smalec na okres oczekiwania na danie i rewelacyjne naleśniki!
NIE POLECAM:
- Modrzewiowa Chata w Redzie - Ciechocinie (żylaste mięso)
- Dwór w Bytowie - barszcz z paczki, nawet dobrze nie wymieszany, nie dało sie tego jeść
A ktos z Was słyszał o Podkowie w Rumi? Trafilam tam przypadkiem (bo jakos malo rozreklamowana, moze nie musza?). Jest na obrzezach Rumi, droga do Kazimierza i na Rewe. Zajechalismy tam z miom chlopakiem z czystej ciekawosci i bylam bardzo mile zaskoczona. Wystroj super, jedzonko przepieknie podane. Bardzo mile zaskoczyly mnie lody, w takich smiesznych koszykach, nigdy takich jeszcze nie widzialam.
MANEKIN :) koło media , tanio i smacznie ,
Szymbark długa deska ośrodek cepr - jak u Mamy
Murat Reda w niedziele od 13 do 17 bufet za 29 zł od osoby ( napoje płatne osobno) ale jedzenie dobre i mozna rozne rzeczy poprobowac :)
Szymbark długa deska ośrodek cepr - jak u Mamy
Murat Reda w niedziele od 13 do 17 bufet za 29 zł od osoby ( napoje płatne osobno) ale jedzenie dobre i mozna rozne rzeczy poprobowac :)
Moja ulubiona - Gościniec w Wyczechowie. :)
No to ja poprawię nieco moją listę :)
Ale niewiele się zmieniło, jesteśmy wierni wybranym lokalom.
GDAŃSK
Kresowa na Ogarnej - klimat kresowego dworku, charyzmatyczna właścicielka pani Tatiana, na pewno pomoże wybrać coś pysznego. W weekend trafiliśmy na muzykę na żywo - oczywiście odpowiednią do klimatu knajpki.
Pod rybą przeniesiony na ul Piwną - wielka porcja pieczonego ziemniaka z różnego rodzaju farszami.
Masala w Madisonie - kuchnia azjatycka, polecam potrawy indyjskie z pieca tandoor
Lukullus - kuchnia grecka, restauracja dość dobrze znana na Weselniku ;)
Klipper - knajpka na plaży prawie na przeciwko Nautilusa niestety spaliła się, ale mam nadzieję że odbudują. Plusem jest lokalizacja na samej plazy, niedaleko parking, stoliki poustawianie frontem do morza, niezłe rybki i rozsądne ceny, o dziwo nie ma tłumów jak np w Przystani.
Manekin - naleśnikarnia koło Media Marktu.
A-dong - Chińszczyzna na przeciwko nowego Żaka, polecam zabrać na wynos i zjeść gdzieś pod chmurką, bo w środku śmierdzi tłuszczem i trochę się lepi, ale ich chrupiący kurczak (kilka rodzajów) bardzo mi przypadł do gustu.
Rucola na Abrahama, koło meczetu. Bardzo fajny wystrój, jedzenie ujdzie, trochę mdłe jak na mój gust. Ale świetna miejscówka na randkę. pod warunkiem rezerwacji kącika przy oknie koło drzwi, bo jak dostaniecie stolik na środku przedzielony kratką z innym stolikiem, to intymność = - 1 :(
Pueblo - to samo co w Gdyni. Polecam Margaritę truskawkową, pyszności. Niestety co jakiś czas zmieniają menu i nie ma już mojej ulubionej karkówki :(
Ale są pyszne Fajitas :)
Smakuje mi też żarcie w Wooku na Matarni, niestety ostatnio znów podrożało, a porcje coraz mniejsze. No i w weekend tłumy.
SOPOT
Tawerna Rybaki fajna salka na 2 piętrze, poprawnie przyrządzona rybka, podobno zupa rybna świetna (nie wiem, nie jem zup). Przytulnie. Polecam zamiast Przystani, gdzie jest samoobsługa, wykrzykują numerki i nie ma obrusów na stołach i jest wielka kołomyja.
Hiszpańska zniknęła, tzn nadal jest tam lokal i podobne żarcie, ale bez rewelacji.
GDYNIA
Taj Mahal moja ulubiona - kuchnia indyjska, duże porcje, kucharze oryginalni z Indii, bardzo miła pani kelnerka, taka wysoka blondynka. Wystrój może nieco kiczowaty, ale w klimacie.
Pueblo meksykańska - pyszności i fajny wystrój, polecam tapas dla 2.
Santorini kuchnia grecka, duże porcje i wystrój w klimacie.
bar mleczny Słoneczny pyszne naleśniki i kotlety jajeczne :)
bistro Anatol - dawno nie byłam.
W ogrodach ciepły wystrój, klimatycznie i elegancko. Kuchnia raczej tradycyjna. Byliśmy tu na pierwszej randce i mieliśmy obiad po ślubie :)
Good Morning Vietnam - pyszne "chińskie" żarcie na Świętojańskiej.
POZA TRÓJMIASTEM
Below nie mogło go zabraknąć - koniecznie szarlotka lub lody przed kominkiem zimą, jak stoi choina w holu i Elvis śpiewa kolędy :)
pałac w Rzucewie ze względy na klimat i wystrój, jedzeniem nie jestem zachwycona
Dwór w Paraszynie koniecznie poza sezonem. Fantastyczny wystrój, niesamowity klimat, te trzeszczące podłogi, brakuje tylko ducha ;), wspaniały pachnący żurek - cała waza na 1 porcję!
Fajne miejsce na wesele.
Nasza Chata Smaków w Babim Dole. Dużo fajniejsza knajpa niż ta w Wyczechowie, żarcie porównywalne, ale knajpa mniejsza i jest obsługa do stolika, nie trzeba stać w gigantycznej kolejce z tłumem ludzi.
Zimą trochę zimno, mimo kominka.
Mandaryn w Elblągu - kuchnia orientalna, prowadzi prawdziwy Chińczyk, wielkie porcje za śmieszne pieniądze. Kaczka 8 skarbów śni mi się po nocach, chyba dodają tam jakiegoś narkotyku, bo raz na jakiś czas muszę zjeść ;) Wystrój w klimacie, z wodospadzikiem i rybkami.
Lubiłam też Bursztynię w Pucku, ale coś tam zaczęło szwankować, latem nie mieli piwa (koncesja na alkohol), a teraz zimą w ogóle zamknięci.
Ale niewiele się zmieniło, jesteśmy wierni wybranym lokalom.
GDAŃSK
Kresowa na Ogarnej - klimat kresowego dworku, charyzmatyczna właścicielka pani Tatiana, na pewno pomoże wybrać coś pysznego. W weekend trafiliśmy na muzykę na żywo - oczywiście odpowiednią do klimatu knajpki.
Pod rybą przeniesiony na ul Piwną - wielka porcja pieczonego ziemniaka z różnego rodzaju farszami.
Masala w Madisonie - kuchnia azjatycka, polecam potrawy indyjskie z pieca tandoor
Lukullus - kuchnia grecka, restauracja dość dobrze znana na Weselniku ;)
Klipper - knajpka na plaży prawie na przeciwko Nautilusa niestety spaliła się, ale mam nadzieję że odbudują. Plusem jest lokalizacja na samej plazy, niedaleko parking, stoliki poustawianie frontem do morza, niezłe rybki i rozsądne ceny, o dziwo nie ma tłumów jak np w Przystani.
Manekin - naleśnikarnia koło Media Marktu.
A-dong - Chińszczyzna na przeciwko nowego Żaka, polecam zabrać na wynos i zjeść gdzieś pod chmurką, bo w środku śmierdzi tłuszczem i trochę się lepi, ale ich chrupiący kurczak (kilka rodzajów) bardzo mi przypadł do gustu.
Rucola na Abrahama, koło meczetu. Bardzo fajny wystrój, jedzenie ujdzie, trochę mdłe jak na mój gust. Ale świetna miejscówka na randkę. pod warunkiem rezerwacji kącika przy oknie koło drzwi, bo jak dostaniecie stolik na środku przedzielony kratką z innym stolikiem, to intymność = - 1 :(
Pueblo - to samo co w Gdyni. Polecam Margaritę truskawkową, pyszności. Niestety co jakiś czas zmieniają menu i nie ma już mojej ulubionej karkówki :(
Ale są pyszne Fajitas :)
Smakuje mi też żarcie w Wooku na Matarni, niestety ostatnio znów podrożało, a porcje coraz mniejsze. No i w weekend tłumy.
SOPOT
Tawerna Rybaki fajna salka na 2 piętrze, poprawnie przyrządzona rybka, podobno zupa rybna świetna (nie wiem, nie jem zup). Przytulnie. Polecam zamiast Przystani, gdzie jest samoobsługa, wykrzykują numerki i nie ma obrusów na stołach i jest wielka kołomyja.
Hiszpańska zniknęła, tzn nadal jest tam lokal i podobne żarcie, ale bez rewelacji.
GDYNIA
Taj Mahal moja ulubiona - kuchnia indyjska, duże porcje, kucharze oryginalni z Indii, bardzo miła pani kelnerka, taka wysoka blondynka. Wystrój może nieco kiczowaty, ale w klimacie.
Pueblo meksykańska - pyszności i fajny wystrój, polecam tapas dla 2.
Santorini kuchnia grecka, duże porcje i wystrój w klimacie.
bar mleczny Słoneczny pyszne naleśniki i kotlety jajeczne :)
bistro Anatol - dawno nie byłam.
W ogrodach ciepły wystrój, klimatycznie i elegancko. Kuchnia raczej tradycyjna. Byliśmy tu na pierwszej randce i mieliśmy obiad po ślubie :)
Good Morning Vietnam - pyszne "chińskie" żarcie na Świętojańskiej.
POZA TRÓJMIASTEM
Below nie mogło go zabraknąć - koniecznie szarlotka lub lody przed kominkiem zimą, jak stoi choina w holu i Elvis śpiewa kolędy :)
pałac w Rzucewie ze względy na klimat i wystrój, jedzeniem nie jestem zachwycona
Dwór w Paraszynie koniecznie poza sezonem. Fantastyczny wystrój, niesamowity klimat, te trzeszczące podłogi, brakuje tylko ducha ;), wspaniały pachnący żurek - cała waza na 1 porcję!
Fajne miejsce na wesele.
Nasza Chata Smaków w Babim Dole. Dużo fajniejsza knajpa niż ta w Wyczechowie, żarcie porównywalne, ale knajpa mniejsza i jest obsługa do stolika, nie trzeba stać w gigantycznej kolejce z tłumem ludzi.
Zimą trochę zimno, mimo kominka.
Mandaryn w Elblągu - kuchnia orientalna, prowadzi prawdziwy Chińczyk, wielkie porcje za śmieszne pieniądze. Kaczka 8 skarbów śni mi się po nocach, chyba dodają tam jakiegoś narkotyku, bo raz na jakiś czas muszę zjeść ;) Wystrój w klimacie, z wodospadzikiem i rybkami.
Lubiłam też Bursztynię w Pucku, ale coś tam zaczęło szwankować, latem nie mieli piwa (koncesja na alkohol), a teraz zimą w ogóle zamknięci.