.
Baner
nowy wąteknowy wątek
piwo karmi a karmienie piersią
[Rodzina i dziecko bez ogłoszeń]

Zastanawiam się - można czy nie można? Słyszałam, ze działa nawet pobudzająco na laktację. Na logikę to bardziej napój niż alkohol. A może któraś z Was zapytała kiedyś lekarza lub położną co na ten temat myślą?

Re: piwo karmi a karmienie piersią

oj tu już kiedyś była wojna o karmi na forum ;)))))

osobiście piłam i faktycznie widziałam zwiększoną ilość pokarmu po karmi :] (a baaardzo musiałam walczyć o każdą kroplę)
http://forum.trojmiasto.pl/piwo-karmi-przy-karmieniu-piersia-t193936,1,16.html

Re: piwo karmi a karmienie piersią

Ano nie mogłam wątku znaleźć.

Re: piwo karmi a karmienie piersią

Ja piłam "litrami"...oczywiście żartuję....ale prawie codzienie
Mała ma się świetnie i rozwija rewelacyjnie :) Więc przy następnym też będę piła...i rzeczywiście laktacji pomagało :)

Martusia 26-04-2010
Szymek 25-06-2013
image
Re: piwo karmi a karmienie piersią

Tylko że ten "napój" ma też alkohol.
Jak wypijesz karmi to wsiądziesz jako kierowca do auta? no właśnie.
Alkohol szkodzi dziecku i już.
Na laktację są herbatki.

image
Re: piwo karmi a karmienie piersią

Masz wątpliwości? Zapytaj się pediatry, naonantologa. Nie położnej, nie ginekologa.
Pediatry - bo to ten lekarz jest specjalistą dziecięcym (tak samo uważam nt. picia przysłowiowej lampki czerwonego wina podczas ciąży), ginekolog patrzy przez pryzmat zdrowia kobiety, położna też wybiórczo

Ja, gdy mam wątpliwości, czy coś mi wolno, czy nie, to wolę zostać po bezpiecznej stronie i "darować" sobie wątpliwą sprawę

image
Re: piwo karmi a karmienie piersią

U mnie żadne herbatki się nie sprawdziły, chyba, że ktoś lubi mieć wywołaną biegunkę ;)

Najlepiej i najskuteczniej stosować metodę 3,5,7.

2 max. 3 dni z laktatorem i po problemach.

Zawsze działa.

image
image
Re: piwo karmi a karmienie piersią

hehehe :] i znowu się zacznie ;) taaak - bo ma taką dużą zawartość alkoholu... ;)

Jadźka - nie na każdego działa metoda 77 55 33 ;) ja tym sposobem ściągałam pokarm 13 m-cy ;) po 5-6 razy na dobę :] 2-3 dni nic nie dały w moim przypadku ;P "nic" - bo co to jest 60-120ml pokarmu przez cały dzień?

Re: piwo karmi a karmienie piersią

łee nie przesadzajmy.. Oczywiście, że wsiadłabym po karmi do samochodu.. Może bym nie wsiadła po 3 :) Ilość alkoholu jest maleńka.. Choć oczywiście przy dużym spożyciu może się skumulować..Ogólnie ja piłam zaraz po karmieniu. Zanim przystawiłam malca jeszcze raz to ta drobina już się ulotniła.. Okazjonalne karmi nic nie zrobi.. Herbatki też polecam - pilam Bocianka i też pomaga. Odciąganie laktatorem też polecam jak pisali koleżanka wyżej :) Od tego bym zaczęła wogle.. Herbatki i a potem karmi.

Re: piwo karmi a karmienie piersią

Szkodliwosc alkoholu zalezy od masy. Dziecko ma bardzo mala mase I dlatego nawet bardzo mala Ilosc jest szkodliwa a wieksza moze byc nawet zabojcza. Z faktami sie nie dyskutuje ale glupi Moze sie oszukiwac.

Re: piwo karmi a karmienie piersią

Jak uważasz się za taką mądrą to napisz jakie stężenie alkoholu będzie miała w organizmie kobieta o masie przykładowej 65kg po wypiciu jednego Karmi? I teraz z tego ile przejdzie do pokarmu? Konkretnie.

Re: piwo karmi a karmienie piersią

mi powiedzieli na piwie jeszcze na odziale po porodzie mała moja urodziła sie z bardzo niska waga urodzeniowa 2 kg w 38 tyg kazali ja non stop dokarmiac a ja za nic w siecie nie mogłam rozpedzic laktacji wiec połozna powiedziała mi o piwie karmi pomogło nie piłamkilka butelek dzienne ale szklanke

Re: piwo karmi a karmienie piersią

Mi również ginekolog z zaspy zalecił Karmi na pobudzenie laktacji i mi to bardzo pomogło. Żadne herbatki bocianki ani metoda 3-5-7, laktator itp. niestety na mnie nie działały tak jak Karmi. Także u nas akurat się super sprawdziło. Konsultowałam to również z pediatrą i powiedziała, że jak najbardziej można sobie akurat tym pomagać. Jeśli chodzi o lampkę czerwonego wina w ciąży to bym się nie zdecydowała.

Re: piwo karmi a karmienie piersią

na pobudzenie laktacji dobra jest stymulacja laktatorem-polecam.

Natomiast nie uważam żeby spożywanie alkoholu w jakiejkolwiek postaci (cukierki, karmi czy coś innego) było dobre podczas karmienia piersią. Może dlatego że dla mnie alkohol mógłby nie istnieć, a przynajmniej bez większych oporów mogę bez niego egzystować. No ale to moje zdanie. A każdy ma prawo do swoich wyborów.

Re: piwo karmi a karmienie piersią

karmi na laktację jak najbardziej ....jeżeli juz w takie szczegóły wnikamy to jabłek tez nie jesć karmiąc piersią fermentacja w żołądku i alkohol w znikomych ilościach jako produkt uboczny

Re: piwo karmi a karmienie piersią

Oczywiście, że można pić karmi. Ja piłam i wszystkie moje znajome i rzeczywiście pomaga laktacji i napewno nie szkodzi dziecku - no chyba żebyś go wypiła nie wiadomo jaką ilość ;)

Re: piwo karmi a karmienie piersią

"A każdy ma prawo do swoich wyborów."

otóż to.

~;p;p;p - ponoć to równowartość 2 jabłek ;)

na sobie przetestowałam Karmi, herbatki: bocianek, Hipp (w granulkach i torebkach), napar z anyżu, fito-mix fix, herbatkę z Rossmanna i kawę Caro :] do tego granulki homeopatyczne (na udrożnienie kanalików mlekowych) Rycinus Comunis RH5 + miałam receptę na oksytocynę, której nigdzie nie mogłam kupić ;) do tego ściąganie tylko i wyłącznie systemem 77-55-33 :]
nie zapomnijmy o dużej ilości picia wody :]

jeszcze ten wątek odkopałam ;) próbując przypomnieć sobie co piłam ;) http://forum.trojmiasto.pl/MAM-WIELKI-PROBLEM-Z-LAKTACJA-POMOZCIE-t142105,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Oksytocyna-czy-gdzies-dostane-t141430,1,16.html

Re: piwo karmi a karmienie piersią

mozna oczywiscie jak najbardziej, mi polecała polozna. Otwierałam rano buteke i wieczorkiem popijałam małymi łyczkami wygazowane juz piwo i faktycznie dzialało na laktację

image
image