Widok

pytanie do mam:)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny, czy za urodzenie dziecka (w koncu to niezly wyczyn!!!)dostalyscie cos od swoich mezow/partnerow, chocby kwiaty???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam dwa śliczne kwiatki:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezu nawet o tym nie pomyslałam zeby czekac na prezent .
Mój nic nie kupi i dobrze wole zeby kase przeznaczył na mala niz na kwiaty które zwiedna


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To za kazdym razem mpzna twierdzic ze cos zwiednie lub sie popsuje:)Dzieci tez kiedys urosna i zaczna pyskowac:)hehe...Fajnie cos dostac, nawet jeden kwiatek, tulipanek lub jakis inny ktory lubimy:)-mily gest po prostu!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, aleś praktyczna pMagda... Ja chciałabym dostać od męża jakiś podarek:) Moja siostra za każde urodzone i dane swemu mężowi dziecko coś dostawała i muszę przyznać, że i Jej i Jej mężowi sprawiało to przyjemność:)

Matyda, ur. 15.10.2008; 3430g, 54 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nic hehe chociaz nie powiem liczylam na jakis gest:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam nadzieję że coś dostanę i nasza córeczka też, w końcu poród to dla nas dwóch niezłe przeżycie , myślę że jeśli czegoś oczekujemy trzeba po prostu troszke naszych facetów nakierunkować bo oni po prostu czasami nie pomyślą

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja otrzymałam symbolicznego kwiatka i ogromną pomoc w obowiązkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ja dostalam pierscionek i kwiatka,i wielką pomoc ::)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja tak jak Karla, no prawie, pierścionek i mnóstwooooo pomocy, ale bez kwiatka:-)Poza tym, to nie chodzi o to, ze oczekuje sie tego prezentu, ale zawsze jest to miły gest.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nic nie dostałam :( byłoby miło

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam kwiatki i złoty łańcuszek z zawieszką i kolczyki (pierścionków raczej nie noszę). Myślę, ze to miły gest a pamiątka na całe życie (chociaż nie ukrywam, że pracowałam nad tym jak jeszcze byłam w ciąży - zresztą my wprost mówimy o tym co mamy do powiedzenia i dzieki temu mąż unika moich fochów a ja jego).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy pierwszym dziecku było bardzo krucho z kaską nie oczekiwałam żadnych prezentów gdyż dziecko to duże koszty, ale miałam duże wsparcie ze strony męża,strasznie mi pomagał przy synu gdyż byłam po cesarce. Za to przy drugim porodzie zostałam obsypana dosłownie w tego stopnia znaczeniu kwiatami, było mi bardzo miło, a nasza córcia dostała kolorową karuzele i oczywiście pomoc od męża. Chyba sam do dziś nie wie jak mu jestem wdzięczna za to iż był zemną w tym okresie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostałam złoty pierścionek i przepiękny bukiet tulipanów :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nic a nic, ale nie szkodzi, bo mąż bardzo mnie wspiera i to mi wystarczy za wszystkie prezenty świata

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nic i również nie narzekam. Wiem, że nas kocha:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też dostałam pierścionek i dużo, dużo pomocy przy Danielku. Nawet mąż wstawał do niego w nocy, przewijał i przynosił mi do łóżka do karmienia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dostałam miłośc pomoc wsparcie (po cc)
20 czerwonych pięknych róż i złote kolczyki na sztywcik.
bardzo to miłe choć z kaską było cieniutko! ale przyznał sie ,że sobie odkładał na ten "cel" przez całą ciążę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dostałam pierścionek
może kiedyś żona mojego syna go dostanie:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostalam kwiaty jak wrocilismy do domu ,choc moj maz przywiozl kwiaty do szpitala ale nie wpuscili go z nimi musial oddac pani z recepcji;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nic nie dostałam, bo malutka nas zaskoczyła więc nie było czasu na prezenty .
Natomiast szczerze mój ślubny jakoś nie ma gustu co do wyboru prezentów-niestety :)więc z jednej strony dobrze że nic nie kupił :)
Chociaż najlepszym prezentem była dla mnie Jego obecność przy mnie przy całym porodzie i wspieranie - a szczerze powiem że nie chciałam żeby był, bo nie wiedziałam czy da radę :)a stanął na wysokości zadania.
No i potem Jego łzy radości jak już Nas przywiózł do domku..........to był najlepszy prezent jaki mogłam sobie wymarzyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam łańcuszek z wisiorkiem,ale zdecydowanie ważniejsza była Jego pomoc przy maluszku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry