Widok
W profilu mam zębatego potworka na tle bez tła
Zarejestrowalam sie w naszej-klasie, ale zapisałam tylko do Hyde Parku (Albert Kocborowski mnie pogonił, a Dr Lecter dał przykład ;))
Decyzję czy zapisać się do swoich klas szkolnych, zwłaszcza z podstawówki, pozostawiam na później, kiedy myśl o nawiązaniu kontaktu z tamtymi ludźmi przestanie budzić we mnie... obawę? poczucie zmieszania?
Chyba nie mam szans ;)
Decyzję czy zapisać się do swoich klas szkolnych, zwłaszcza z podstawówki, pozostawiam na później, kiedy myśl o nawiązaniu kontaktu z tamtymi ludźmi przestanie budzić we mnie... obawę? poczucie zmieszania?
Chyba nie mam szans ;)
NOWY DOWÓD A RACZEJ . TO SAMO LECZ INACZEJ.
Wymiana tylko do końca marca.
o kej ale ta organizacja.
Przecież zostawiając dane takie same ,
Dowód można by zmienić administracyjnie ,
a kto chce mieć jakąś zmianę ,
ten przecież sam do Biura przyjdzie.
A fotografię można wysłać Pocztą
i klienci i urzędnicy wówczas odpoczną.
A czekanie w kolejce to żadna atrakcja dla inwalidy,
przy wymianie między bajki włóż wszelkie ułatwienia,
niepełnosprawny narobi sobie sporo krzywdy,
i zbyt wysoka okarze się Nowego Dowodu cena.
Skoro Państwo zachowuje się jak zwierz
to i ja najwyraźniej mogę też.
I jak tu można mieć zaufanie do Państwa ,
skoro sterczysz w kolejce od rana do wieczora ,
to ono dopuszcza do takiego draństwa ,
które się przekłada na udział w wyborach.
Grzegorz Rymopis
o kej ale ta organizacja.
Przecież zostawiając dane takie same ,
Dowód można by zmienić administracyjnie ,
a kto chce mieć jakąś zmianę ,
ten przecież sam do Biura przyjdzie.
A fotografię można wysłać Pocztą
i klienci i urzędnicy wówczas odpoczną.
A czekanie w kolejce to żadna atrakcja dla inwalidy,
przy wymianie między bajki włóż wszelkie ułatwienia,
niepełnosprawny narobi sobie sporo krzywdy,
i zbyt wysoka okarze się Nowego Dowodu cena.
Skoro Państwo zachowuje się jak zwierz
to i ja najwyraźniej mogę też.
I jak tu można mieć zaufanie do Państwa ,
skoro sterczysz w kolejce od rana do wieczora ,
to ono dopuszcza do takiego draństwa ,
które się przekłada na udział w wyborach.
Grzegorz Rymopis
Fundacja TVN
Jestem sfrustrowany kampanią reklamową fundacji "TVN nie jesteś sam", dotyczącaą Paulinki, jeżdżącej na wózku inwalidzkim, która trwa już od paru dni. Dziecko jest wykorzystywane dla celów marketingowych, pokładając nadzieję w dobre serce ludzi. Uważam, że TVN przesadza w wykorzystywaniu jednej osoby, która jest dochodowa dla celów fundacji. Wysłałem wiele sms-ów o treści "pomagam", ale powoli zaczyna być to żenujące.
Nie jestem moherowym beretem ^^
Nie jestem moherowym beretem ^^
Ul. Swiętojańska Gdynia
Dlaczego ul. Swiętojańska w Gdyni jest bardzo brudna. Kosze pełne śmieci, niedopałki papierosów(pety) w dużych ilościach przed sklepami i koło przystanków trolejbusowych, porozrzucane papiery i ulotki. Co robi Straż Miejska w tej sprawie??????. Kto jest odpowiedzialny za porządek przed sklepami i całej reprezentacyjnej ulicy Gdyni??
ROZMYŚLANIA PRZY GOLENIU
Sympatyczny Mieszkaniec Miasta Gdańska
wieczorem poszedł do Szkoły Tańca
igła z nitką się męczyły
i zmyliły krok po chwili,
cóż - zawsze wypada klaskać gdy jest głupia sytuacja.
Lepiej jakoś załagodzić atmosferę
nią się potem czuć jak zwierzę.
Więc w Nowym Roku , w miarę potrzeby ,
choć ich , tak do końca , nie rozumie ,
wszystkie sukcesy i problemy -
niech Wam Unia sfinansuje.
Grzegorz Rymopis
wieczorem poszedł do Szkoły Tańca
igła z nitką się męczyły
i zmyliły krok po chwili,
cóż - zawsze wypada klaskać gdy jest głupia sytuacja.
Lepiej jakoś załagodzić atmosferę
nią się potem czuć jak zwierzę.
Więc w Nowym Roku , w miarę potrzeby ,
choć ich , tak do końca , nie rozumie ,
wszystkie sukcesy i problemy -
niech Wam Unia sfinansuje.
Grzegorz Rymopis
dzień z życia
wczesnym wigilijnym popołudniem odwiedził nas sąsiad
z zamiarem wręczenia mojemu ojcu prezentu.
sąsiad jest znanym teatralnym i telewizyjnym aktorem.
z tego, co się orientuję grywa stróżów prawa,
więc chyba niezapowiedziane wizyty weszły mu w krew.
przez nikogo niezauważony przeniknął do naszego ogrodu
(może wpadł przez jedną z licznych dziur w płocie?),
a następnie wdarł się do domu.
pokręcił się po kwadracie
i zastał ojca…leżącego pod choinką
(mam nadzieję, że zajętego montażem :)
przecież to naturalne, że jak wpadamy w odwiedziny
to gospodarz leży sobie spokojnie na podłodze pod jakąś rośliną.
z zamiarem wręczenia mojemu ojcu prezentu.
sąsiad jest znanym teatralnym i telewizyjnym aktorem.
z tego, co się orientuję grywa stróżów prawa,
więc chyba niezapowiedziane wizyty weszły mu w krew.
przez nikogo niezauważony przeniknął do naszego ogrodu
(może wpadł przez jedną z licznych dziur w płocie?),
a następnie wdarł się do domu.
pokręcił się po kwadracie
i zastał ojca…leżącego pod choinką
(mam nadzieję, że zajętego montażem :)
przecież to naturalne, że jak wpadamy w odwiedziny
to gospodarz leży sobie spokojnie na podłodze pod jakąś rośliną.