Widok
...
Na dworze świt, gwiazdy wolno znikają,
Pewno już o naszym dwojgu nie pamiętają.
Uzależniłaś mnie, więc już nie męcz mnie.
Odwykiem mogę być dla Ciebie, ćpunem,
Jeśli będziesz dla mnie narkotykiem.
Na dobre i złe, tylko Ciebie teraz chcę.
Promień słońca zatopił miasto właśnie.
Na dworze świt w oczach coraz jaśniej.
Pewno już o naszym dwojgu nie pamiętają.
Uzależniłaś mnie, więc już nie męcz mnie.
Odwykiem mogę być dla Ciebie, ćpunem,
Jeśli będziesz dla mnie narkotykiem.
Na dobre i złe, tylko Ciebie teraz chcę.
Promień słońca zatopił miasto właśnie.
Na dworze świt w oczach coraz jaśniej.
Na Lofotach
Widziałem kiedyś jak bielik atakuje mewę na małej zatoce tuż przy samym wyjściu na otwarte.
Musiał być głodny.
Początkowo atakując całe stado, w końcu, wybrał sobie jedną.
Mewa, lawirując, starała się wymanewrować gościa, ostatecznie przytuliła się do fal zmieniając kurs co moment.
Bielik - majestat to w locie jest, ale z jaką ON częstotliwością manewrował, tak duży ptak, przy sporym wietrze z różnych kierunków.
Musiał być głodny.
Początkowo atakując całe stado, w końcu, wybrał sobie jedną.
Mewa, lawirując, starała się wymanewrować gościa, ostatecznie przytuliła się do fal zmieniając kurs co moment.
Bielik - majestat to w locie jest, ale z jaką ON częstotliwością manewrował, tak duży ptak, przy sporym wietrze z różnych kierunków.
prof
Boski wiatr ze złoto-ustnych warg Shaigana odrzucił drobnego cwaniaczka na jakieś 3m, gdzie podporą okazały się drzwi windy.
Na jeden slajd cisza zakuła wszystkich w uszy.
Cwaniaczek ogarnął się i prawą dłonią, szybko odpruł kieszeń pod wątrobą. Drżącą ręką wydobył żółtą paczuszkę Cameli i srebrną Zippo.
- Chciałem cię sprawdzić, rzekł.
Cielęce oczy Shaigana przypominające spodki w połączeniu z potęgą ciszy potęgowały komiczność.
-Widzisz tego wielbłąda na paczce Shaigan?
- Ehm?
- Jemu też chce się pić. Nigdy sobie nie żartuj w ten sposób.
Na jeden slajd cisza zakuła wszystkich w uszy.
Cwaniaczek ogarnął się i prawą dłonią, szybko odpruł kieszeń pod wątrobą. Drżącą ręką wydobył żółtą paczuszkę Cameli i srebrną Zippo.
- Chciałem cię sprawdzić, rzekł.
Cielęce oczy Shaigana przypominające spodki w połączeniu z potęgą ciszy potęgowały komiczność.
-Widzisz tego wielbłąda na paczce Shaigan?
- Ehm?
- Jemu też chce się pić. Nigdy sobie nie żartuj w ten sposób.
I.(nstytut) W.(ydawniczy). 24.08.2007. godz.4.00
Dzwonek do drzwi.
-(Shaigan)Co jest?
-(cwaniaczek)panie daj pan zapalić...
-nie mam.
-panie bo już dłużej nie wytrzymam.
-nie mam,bo nie palę.
Z ciemności wyłania się Witek.
-Co tam,Witek,nie możemy spać? Masz fajkę, bo jeden tutaj na głodzie jest...
-(Witek)Nie mam.
-Dacie panowie fajkę,to dobry kawał opowiem.
-Najpierw kawał, potem zobaczymy.
-(ze stęknięciem)...no dobra. Więc: Budzi się pijak po wiekiej libacji z ogromnym kacem. Rozgląda się po swoim pustym mieszkaniu za flaszką,bo ogromnie chce mu się pić,ale nic nie widzi. Szuka i szuka i nic. W końcu dostrzega przemykającego psa. Woła: Szarik,Szarik chodż no tu do mnie dobra psino!
Szarik podchodzi, a skacowany chucha na psa i mówi: SZUKAJ! (he,he)
-...i co dobry kawał panowie, co? To jak znajdzie sie fajeczka dla mnie, bo już umieram?
Shaigan chucha na gościa i mówi:
-SZUKAJ!
gdzie zamieszkac?
hey doradzcie mi..chce kupic mieszanie w trojmiescie do 300 000 pln. Mieszkanie dla singla. Chodzi o dzielnice, obecnie mieszkam w tzw pasie nadmorskim w Gdansku w okolicach żabianki i jest nawet fajnie. Blisko na plaze do skm itd. Wiekszosc twierdzi ze powiniene kupic nowe mieszkanie gdzies na uboczu, a nie mieszkanie w starej plycie,bo w razie czego to latwiej sprzedac i takie tam blabla Ale wacham się. Czylbym sie tam chyba nieswojo, jako singiel wsrod wielu rodzin i tego sie boje ze nie znajde tam nikogo kto chcialby nawiazac ze mna kontakt...Fajne miasto i choć jestem tu sam jak palec to chcę tu zostać i szukam mieszkanka...hellllllpppp
gdzie zamieszkac?
hey doradzcie mi..chce kupic mieszanie w trojmiescie do 300 000 pln. Mieszkanie dla singla. Chodzi o dzielnice, obecnie mieszkam w tzw pasie nadmorskim w Gdansku w okolicach żabianki i jest nawet fajnie. Blisko na plaze do skm itd. Wiekszosc twierdzi ze powiniene kupic nowe mieszkanie gdzies na uboczu, a nie mieszkanie w starej plycie,bo w razie czego to latwiej sprzedac i takie tam blabla Ale wacham się. Czylbym sie tam chyba nieswojo, jako singiel wsrod wielu rodzin i tego sie boje ze nie znajde tam nikogo kto chcialby nawiazac ze mna kontakt...Fajne miasto i choć jestem tu sam jak palec to chcę tu zostać i szukam mieszkanka...hellllllpppp