Widok

:)

hehe, właśnie zaobserwowałam jak mój kot śpiąc spada z kaloryfera
tak zupełnie bezwładnie
nie podejrzewałabym go o tak twardy sen
na szczęście, nie zderzył się z podłogą, tylko wpadł do wiklinowego koszyka z pierdołami (zrobionego chyba pod wymiar dla niego)
właściwie, to trochę mnie przestraszył, bo nie wyłaził z tego koszyka
myślałam, że dopadła go jakaś tajemnicza, podstępna choroba odkaloryferowa
ale drań chyba próbował zajarzyć, co się właściwie wydarzyło
już jest spowrotem na kaloryferze pod drzewkiem avocado
sytuacja opanowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koty! Mój dzisiaj z głupią miną wciągał ze mną frytki! Ogólnie to nie ma z drania żadnego pożytku-cały dzień leży jak skórka na oparciu fotela, w nielicznych chwilach budzi się, przeciąga a potem przeraźliwie miauczy aby dostać puchę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Klimatyzacja w biurze (56 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Grajdołki (9 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Koinonia Jan Chrzciciel Bojano wspólnota destruktywna czy.........No właśnie co? (718 odpowiedzi)

Przez roku czasu wraz z żoną uczęszczałem do domu modlitwy wspólnoty Koinonia Jan Chrzciciel z...

do góry