Widok
Temat wlosow bardzo mnie teraz dreczy:( Jestem zdeterminowana i po powrocie najprawdopodobniej zetne moje kedziory, bo mnie do szalu doprowadzaja, a ogolnie co do wlosow, to rany...czego wy tu oczekujecie? Jedni wola dlugie, inni krotkie inni lysinke...ilu ludzi, tyle gustow. Ja zawsze marzylam o dlugich "batach", natura mnie nie obdarzyla. przebolalam:) Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem. Teraz podobaja mi sie krotkie, rozwiane czuprynki, ktore delikatnymi pasmami spadaja na oczy. Mozna taka rozwiana wytargac, a fruzyra zawsze bedzie jak nowa:)
-respekt-
-respekt-