Widok
Dlaczego nikt nie mowi o tym:
Stany zaatakowaly Irak ze wzgledu na podejrzenia ze posiada on bron masowego razenia. Jak dotad nie znaleziono w Iraku niczego co mogloby stanowic powazne zagrozenie. Mimo to jest cudownie przeciez, bo obalono Saddama. (To jednak za malo: Saddam musi zginac) To odsuwa w cien pierwszy problem: Jesli nadal nic groznego w Iraku sie nie znajdzie, Ameryka powinna przyznac sie do bledu w swoich ocenach lub przyznac, ze chodzilo o co innego, tzn, ze oficjalnie podany cel ataku byl klamstwem.
Szczerze jednak watpie zebym kiedykolwiek cos podobnego uslyszala.
Ameryki natomiast nikt nie rozlicza z posiadania lub nie broni masowego razenia? Dlaczego? Chyba nie tylko dlatego ze Ameryka jest za silna?
Szczerze jednak watpie zebym kiedykolwiek cos podobnego uslyszala.
Ameryki natomiast nikt nie rozlicza z posiadania lub nie broni masowego razenia? Dlaczego? Chyba nie tylko dlatego ze Ameryka jest za silna?
Stworku z wielkokrotną jaźnią
Dostrzegłem pewne niezdecydowanie z Twojej strony, ach jaka szkoda... Oczywiście wolno się bawić słowami. Czemu nie. Każdy bawi się tym, czym jest w stanie. Proponuję Ci jednak podać jakiś konkretny temat i wtedy możemy pogadać. Choć szczerze mówiąc po pierwsze: do Ciebie nie sposób dotrzeć, bo nie przyjmujesz niczego do świadomości. Po drugie: Ilekroć zaczynałem się w jakimś temacie rozpisywać, tylekroć Ty znikałaś na jakiś czas z forum, a w skrajnych wypadkach po prostu olewałaś temat. Ok. Skoro potrafisz rozmawiać tylko o pożeraniu Stworka, albo wciąż zasypywać nas swoimi lekko niedojrzałymi poglądami - why not. Tylko musisz się l;iczyć z tym, że ja niezwykle życzliwie to skomentuję.
K.G.
A wtedy przemówiła jakaś kobieta:
Powiedz nam o radości i smutku.
A on powiedział:
Wasza radość jest waszym smutkiem
pozbawionym maski.
A ta sama studnia, z której czerpiecie wasz śmiech
jest często wypełniona waszymi łzami.
Bo jak mogłoby być inaczej?
Im głębiej smutek zdoła wydrążyć
głębię waszego wnętrza,
tym więcej zdołacie pomieścić w nim radości.
Czy puchar, który mieści wasze wino
nie jest tym samym,
który był palony w garncarskim piecu?
A lutnia, która rozwesela waszą duszę
czyż nie jest wykonana z tego samego drewna,
które było drążone dłutami?
Kiedy jesteście szczęśliwi,
spójrzcie głęboko w wasze serca a ujrzycie,
że właśnie to, co było waszym bólem
stało się teraz przyczyną waszej radości.
A kiedy jesteście smutni,
spójrzcie ponownie w wasze serca a zobaczycie,
że to, co jest przyczyną waszego płaczu,
było kiedyś waszym weselem.
Niektórzy z was mówią:
„Radość jest potężniejsza niż smutek”,
inni znowu mówią:
„Nie, to smutek jest potężniejszy”.
Ja natomiast wam mówię, że są połączone.
choć są połączone razem, to jednak pamiętaj,
że kiedy jedno zasiada z tobą do posiłku,
drugie czeka samotnie uśpione w twoim łóżku.
zaprawdę, jesteście zawieszeni jak wagi pomiędzy
waszym smutkiem a waszą radością.
jedynie kiedy jesteście próżni,
jesteście bezstronni i nieruchomi.
Lecz kiedy strażnik skarbów uczyni was zdolnymi
do ważenia swojego złota i swojego srebra,
będziecie musieli unieść lub opuścić
wasz ból lub radość.
Powiedz nam o radości i smutku.
A on powiedział:
Wasza radość jest waszym smutkiem
pozbawionym maski.
A ta sama studnia, z której czerpiecie wasz śmiech
jest często wypełniona waszymi łzami.
Bo jak mogłoby być inaczej?
Im głębiej smutek zdoła wydrążyć
głębię waszego wnętrza,
tym więcej zdołacie pomieścić w nim radości.
Czy puchar, który mieści wasze wino
nie jest tym samym,
który był palony w garncarskim piecu?
A lutnia, która rozwesela waszą duszę
czyż nie jest wykonana z tego samego drewna,
które było drążone dłutami?
Kiedy jesteście szczęśliwi,
spójrzcie głęboko w wasze serca a ujrzycie,
że właśnie to, co było waszym bólem
stało się teraz przyczyną waszej radości.
A kiedy jesteście smutni,
spójrzcie ponownie w wasze serca a zobaczycie,
że to, co jest przyczyną waszego płaczu,
było kiedyś waszym weselem.
Niektórzy z was mówią:
„Radość jest potężniejsza niż smutek”,
inni znowu mówią:
„Nie, to smutek jest potężniejszy”.
Ja natomiast wam mówię, że są połączone.
choć są połączone razem, to jednak pamiętaj,
że kiedy jedno zasiada z tobą do posiłku,
drugie czeka samotnie uśpione w twoim łóżku.
zaprawdę, jesteście zawieszeni jak wagi pomiędzy
waszym smutkiem a waszą radością.
jedynie kiedy jesteście próżni,
jesteście bezstronni i nieruchomi.
Lecz kiedy strażnik skarbów uczyni was zdolnymi
do ważenia swojego złota i swojego srebra,
będziecie musieli unieść lub opuścić
wasz ból lub radość.