Odpowiadasz na:

Re: MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.15(44)

a ja muszę coś zrzucić z serca... Celowo pisze anonimowo...

Dziś, na dzień przed pierwszym Dniem Babci dowiedziałam się, że moja mama jest nieuleczalnie chora... Rokowania są na 2,5... rozwiń

a ja muszę coś zrzucić z serca... Celowo pisze anonimowo...

Dziś, na dzień przed pierwszym Dniem Babci dowiedziałam się, że moja mama jest nieuleczalnie chora... Rokowania są na 2,5 roku..
choroba polega na zaniku kolejnych mięśni powodując powolny i postępujący paraliż. Juz ma problemy z mówieniem, niedługo będą problemy z połykaniem, poruszaniem sie i oddychaniem a zostanie w pełni świadoma...

Cały dzień ryczę i pozbierać się nie mogę Ona ani tata jeszcze o niczym nie wiedzą Dowiedzą się dopiero jutro przy wypisie. W dzień babci. Znowu mi łzy napływają jak tylko pomyslę że za niedługo nie będzie mogła wziąć małej na ręce, że najprawdopodobniej nigdy nie przyjdzie na przedstawienie do przedszkola, na pierwszą komunię, na ślub ...
Dziś zrobiłam coś bardzo głupiego i nieodpowiedzialnego. Wzięłam małą do szpitala żeby odwiedzić mamę chociaz na 5 minut. Zaryzykowałam różne pałetające się po szpitalu infekcje, żeby mama mogła o niej myśleć i żeby miała więcej motywacji jutro przed tym co nas czeka. Wiem że to było głupie, ale taki czułam wewnętrzny przymus i poprostu musiałam.
Boże nie wiem jak to będzie...
W życiu nikogo o to nie prosiłam, ale dziś dziewczyny prosze Was o modlitwę w intencji zdrowia siły i odwagi dla mojej mamy...

zobacz wątek
15 lat temu
~zapłakana

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry