Widok

MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.15(44)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
MARZEC

15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm

KWIECIEŃ

09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa

MAJ

01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna

CZERWIEC

07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i my trzymamy kciuki za was i za mamusie.... oj wiem co czujesz,naprawde.... oby nie cierpiala mama i obyscie Wy mieli sile by pokazac jej,ze warto walczyc!!! Sciskamy z Borysem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo przykro mi :( az łzy napływaja do oczu....
Jestesmy z Toba
Mam nadzieje ze cos sie zmienilo od wczoraj
Trzymam mocno kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
straszne to co piszesz :( nie wiem jak ja bym się na twoim miejscu zachowała bo mama bardzo mi pomaga przy naszej Zuzi i nie chce nawet myśleć o tym co by było gdyby jej zabrakło....

a u nas ciąg dalszy nie spania dziś Zuzia spala tylko 30 min w ciągu całego dnia i dopiero teraz zasnęła oczywiście od godz 15 ryk ale nawet nurofen nie pomógł.... smaruje tym dentinoxem ale brak jakiegokolwiek efektu, ile to będzie jeszcze trwało??!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze jest chociaz %, ze ponowne wyniki okaza sie inne.
pomodle sie rowniez
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo współczuję i będę się modlić o zdrowie dla Twojej mamy!!!

Jaki ten świat jest niesprawiedliwy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natala superowe :)
I własnoręczne, a to najważniejsze :)

Ja to jutro po kwiatuszki i to wszystko chyba......Brak mi czasu :)

Karolinka, napiszę co u nas ale już w nowym wątku bo ten kończy się smutno....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do dnia babci i dziadka wymyslilam cos takiego
tylko prosze nie smiejscie sie z mojego anty talencia :)
życzenia w środku i odcisk raczki i nozki
image
dziadek :P
image
babcia
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świat jest okrutny i niesprawiedliwy........ :(
Wiem- poniekąd- co czujesz, mocno przytulam i oczywiście pomodlę się :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, jesteśmy z Tobą, z Wami!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo to przykre co piszesz, na pewno pomodle sie za nia!!! zycze duzo sił!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:( Przykre co piszesz ...

Nie ma naprawde choc iskierki nadzieji ze sie polepszy?? Nie bylam nigdy w takiej sytuacji niewiem co mozna zrobic w dzisiejszej medycynie ...

Trzymamy mocno z Juleczka kciuki i Jutro paciorek zmowimy w Twojej Mamy intencji :*

Trzymaj sie Mocno Twoja mam bedzie potrzebowac Cie teraz najbardziej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja muszę coś zrzucić z serca... Celowo pisze anonimowo...

Dziś, na dzień przed pierwszym Dniem Babci dowiedziałam się, że moja mama jest nieuleczalnie chora... Rokowania są na 2,5 roku..
choroba polega na zaniku kolejnych mięśni powodując powolny i postępujący paraliż. Juz ma problemy z mówieniem, niedługo będą problemy z połykaniem, poruszaniem sie i oddychaniem a zostanie w pełni świadoma...

Cały dzień ryczę i pozbierać się nie mogę Ona ani tata jeszcze o niczym nie wiedzą Dowiedzą się dopiero jutro przy wypisie. W dzień babci. Znowu mi łzy napływają jak tylko pomyslę że za niedługo nie będzie mogła wziąć małej na ręce, że najprawdopodobniej nigdy nie przyjdzie na przedstawienie do przedszkola, na pierwszą komunię, na ślub ...
Dziś zrobiłam coś bardzo głupiego i nieodpowiedzialnego. Wzięłam małą do szpitala żeby odwiedzić mamę chociaz na 5 minut. Zaryzykowałam różne pałetające się po szpitalu infekcje, żeby mama mogła o niej myśleć i żeby miała więcej motywacji jutro przed tym co nas czeka. Wiem że to było głupie, ale taki czułam wewnętrzny przymus i poprostu musiałam.
Boże nie wiem jak to będzie...
W życiu nikogo o to nie prosiłam, ale dziś dziewczyny prosze Was o modlitwę w intencji zdrowia siły i odwagi dla mojej mamy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my od wczoraj jestesmy w domu ;)
wiecie, do poki nie dotknal nas problem z ospa, myslalam, ze osspa to taki wirusik eh blachy. ale tak naprwde jest okropny. wiadomo, ze kazdy organizm moze bradziej lub mniej zareagowac na niego. ale podobno tak wyjaławia organizm, ze odpornosc jest zupelnie zerowa. takze, jest gorszy w samych skutkach po niz w traakcie choroby. teraz musimy uwazac, zeby nikogo nawet z katarem nie spotkac, zeby nie bylo zadnych powiklan.

ja tez jako takiego planu na prezenty dla babc nie mam, szczerze to nawet mi sie nie chce za to zabierac ;) nie mam sily. moze w przyszlym roku

a te zwiniete buty, to smiechu warte. co za ludzie, ze im nie wstyd. moze spotkasz je gdzies na spacerze ;)

drogie mamusie,kilka dni temu dotarlo do mnie,ze nie ma co plakac, ze ten placz to oznaka slabosci, a my przeciez jestesmy silne. urodzilysmy dzieci, nie jeden wiekszy klopot juz w zyciu mialysmy i zyjemy. najwazniejsze jest zdrowie nasze i dzieci, reszta to pikus. wszystko przeminie, wszystkie teraz klopoty za kilka lat beda nijakie do tych nastepnych ;)

pozdrawiam i tzrymam kciuki za dzielne mamy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MajowaMaju masakra co sie dzieje... zeby buty ukrasc.... :/ nic nie można zostawic na chwile - przykre to
ja w ciagu dnia wozek mam na klatce (bo co chwile sasiedzi chodza i ja sprawdzam), ale na noc do domu biore obowiazkowo.
U nas dzisiaj masakra była w nocy, Filip mial przerwe od 3 do 5 a wczesniej tez sie budzil z placzem. Dalam mu ibalgin, i troche lepiej. U nas dentonox dziala na chwile, tzn jak mu posmaruje to faktycznie jest troche spokoju ale za chwile wszytsko wraca do normy.

My tez wkoncu nic nie zrobilismy na dzien babci i dziadka, trudno nie mam sily i pomyslu. zreszta do tesciow chyba i tak nie pojedziemy.

trzymajcie sie wszystkie i zdrowiejcie jak najszybciej, ja w tym roku pierwszy raz w zyciu nie choruje zima bo zawsze to dwa razy w miesiacu mialam infekcje - moze po karmieniu piersia nabralam odpornosci

MamoMarty napisz co tam u Waas?
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny,

no to nam sie dzieci popsuły:)
Anami, powiedz jak to sie robi?:) ja mam wrazenie ze juz nigdy nie bede spala dluzej niz godzine ciągiem:) tak sobie mysle, ze cale szczescie w nieszczesciu ze jeszcze do pracy nie wroziclam, po takich 7 pobodkach, lub niespaniu 2 h w nocy o 5 bezlitosnie zadzwonilby budzik (z drugiej strony ciekawa jestem czy bede wstawczesniej, czy jakaiegos speeda dostane i siebie szybiej bede szykowac?:))
U nas niestety od wczoraj jestesmy na antybiotyku, Mai wydzielina splywala bo nie dawala rady sama odksztuszac i sa pojedyncze szmery w oskrzelach, do tego po tygodniu na Bactrimie nadal goraczkuje (opisywalam wczesniej, wam nasz super termoemtr, ktory nic nie pokazywal, otoz wczoraj pokazala 37,3 taki zwykly w pupie elektroniczny tez, chyba za 5 zl z apteki, ale czulam ze ja rozbiera, lezala caly zcas na podlodze, goraca, u lekarza wyszlo 38,7, mam nadzieje ze maz da dzis rade zajechac do Mama i ja i kupic termoemtr), tak wiec u nas paracetamol lub nurofen to teraz podstawa, a dziewczyny z tymi zebami, to jak cierpi to paracetamol lub inne przeciwbolowe, i dziecko sie mniej meczy i my, mnie sie wydaje ze jak samruje Maje dentinoxem N to on nic jej nie robi, tak jakby nie dzialal na nia.
My juz 3 tyg siedzimy w domu, no w niedziele wyszlam mame odprowadzic na pociag, i dwa dni teraz nawet na korytarz nie zagladala, wczoraj przezd wyjsciem do lekarz, siegam na korytarz po moje super sniegowce nabyte na wyprzedazach (zostawilam je w niedziele na wycieraczce przed dzwiami bo pelno blota bylo i nie chcialam naniesc jak Maja reczkuje) i co i ich nie, ktos zaiwanil mi buty! taka zla bylam, ale od razu wozek wstawilam do domu (wczesniej trzymalismy na korytarzu), teraz mam tak zawalona kuchnio-jadalnie, Majki krzeslko do karmienia, spowowdowalo ze nie mielismy co zrobic z jednym krzeslem, jak doszedl wozek to drugie krzeslo tez wadzi i do niczego nie ma dostepu, no ale lepsze to niz maja mi zwedzic wozek, z drugiej strony to paranoja.

My chyba z niczym nie wyrobimy sie na Dzien Babci i Dziadka, obudwoje pary dziadkow spoza Trojmaista, wiec cos poczt by trzeba, ja uwieziona z Majka w domu, a do tego ja tez od wczoraj na antybiotyku (zeby szybciej sie wyciagnac i jej juz nie zarazac) ale to Majka mnie zarazila, meza tez tylko on uwaza ze jest zrdowy i momo ze kicha i prycha to do lekarza nie pojdzie, czasem to mnie zadziwia, jakby nie zauwazyl ze teraz juz nie mozemy sobie na to pozwolic, ale czasem jak grochem o sciane.
Maja wazy teraz ok 6,4kg, znowu nam spadla ale to dlatego ze bardzo malo je, ale generalnie jak rozmiawialam z lekarka to powiedziala ze ten przyrost to teraz jest mniejszy bo ruszac sie zaczely szkraby, i tak jak ktos pisal wczesniej, maja po to faldki zeby teraz spalac:) tylko Maja faldek nie ma:( juz ma takie chude nozki jak patyczki, a na brzuszku same zeberka, tylko ta buzia pucata taka, dla zmylenia przeciwnika:):)

Dziewczyny, pozdrawiam sardecznie, ściskam chorowitkow i nielubiacych spac w nocy szkrabkow:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też współczuję nocek i dołączam do Was :( Wczoraj byliśmy na szczpieniu na żółtaczkę i 3 dawka pneumokoków i efekt tego był taki że Maja obudziła sie o 24.00 i nie spała do 5.00!!! W końcu przed 5.00 dałam jej czopka i zasnęła lulana oczywiście ale tylko na godzinę, więc znó ją uśpiłam i znów tylko godzina spania i znów uśpiłam ale po 45 min się obudziła całkiem więc od 7.45 byłyśmy na nogach :( Też jestem nieprzytomna. W dzień spała 1h rano i na spacerze 35min i to wszystko :( Mam nadzieję że chociaz wieczorem pójdzie szybko spać i tą nockę już ładnie prześpi. Maja waży 8900g.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola to fakt teraz nasze dzieci nie przybieraja duzo bo sie ruszaja teraz rosną, wydłuzaja nam sie nasze male szkraby :)

U nas tez noce przekichane, Jagoda lacze sie z toba w bólu.... ale nei placz razem z zuzia bo ona jeszcze bardziej jest wtedy nerwowa:>
Wytrwalosci nam wszystkim zycze:*

Aniami gratulacje pierwszej przespanej nocki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie przejmuj sie, to norma jak zaczynaja sie ruszac, po to maja faldki zeby teraz zaczac z nich kozystac. moj jak mial pol roku wazyl 10 i jak rok tez 10 wiec luzik teraz juz nie musza tyle przybierac co noworodki,ba moga nawet troche stracic na wadze - zanim metabolizm przyzwyczai sie do wysilku fizycznego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj dziewczyn współczuje Wam tych nocnych wrazen;((

u nas na szczescie wszytko dobrze, Mały cały czas ładnie zaspia i śpi, ma tylko jedna pobudke na karmieie w nocy

byliśmy dzis na II szczepieniu na pneumokoki mam nadzieje ze Piotruś nie bedzie miał goraczki jak po pierwszym :/

przy okazji zwazyliśmy sie ....Mały wazy tylko 8150, przez ostatni miesiac przybrał tylko 150 gram, tym sie troche martwie :(
nie wiem moze bardzie sie rusza niz ostatnio, a tyle sam je/albo nawet mniej

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry