Re: Rodzice i dzieci wrzesień-październik 2011 *43*
My też Małego karmimy w leżaczku FP ale dzisiaj przyprawił nas o zawał serca bo nagle wziął i się podciągnął siłą mięśni do siedzenia i złożył się jak scyzoryk i widzieliśmy już jak leci z całym...
rozwiń
My też Małego karmimy w leżaczku FP ale dzisiaj przyprawił nas o zawał serca bo nagle wziął i się podciągnął siłą mięśni do siedzenia i złożył się jak scyzoryk i widzieliśmy już jak leci z całym tym leżaczkiem na twarz !!!! Na szczęście z przodu są takie blokady żeby się nie bujnęło bardziej ale już nie wiele brakowało. Doskoczyliśmy do niego oboje z prędkością światła :) Potem próbował tak jeszcze kilka razy !!!
Zaczyna się robić niebezpiecznie !
Marika wiązanie się udało,Miki niezadowolony w trakcie wiązania i przekładania nóżek ale jak już siedział to się cieszył i chował się do środka z głową jak kangurek :) A ja się czułam jak mama kangurzyca :)
Dziewuchy namawiajcie się na to spotkanie bo musze jakby co oddać tą chustę :)
zobacz wątek