Re: Rodzice i dzieci wrzesień-październik 2011 *43*
hej :)
wkoncu dotarlam :) caly weekend w domu nas nie bylo i dopiero o 18 do domu wrocilam z mlodym bo dzisiaj w zukowie na szczepieniu bylismy :) kurczedumna jestem z mojego synka nawet nie...
rozwiń
hej :)
wkoncu dotarlam :) caly weekend w domu nas nie bylo i dopiero o 18 do domu wrocilam z mlodym bo dzisiaj w zukowie na szczepieniu bylismy :) kurczedumna jestem z mojego synka nawet nie zaplakal przy zastrzyku :) tak zagadl do dmuchanej malpki wiszacej na wieszaku ze nawet nie wiedzial kiedy zastrzyk byl hehe :)
zobacz wątek