Re: Rodzice i dzieci wrzesień-październik 2011 *43*
Hej,
a u mnie zaczynał się nawrót zapalenia... ale mam nadzieję w porę zareagowałam i chyba sytuacja opanowana... aczkolwiek zagrożenie jeszcze nie minęło :( Wczoraj rano wszystko było ok,...
rozwiń
Hej,
a u mnie zaczynał się nawrót zapalenia... ale mam nadzieję w porę zareagowałam i chyba sytuacja opanowana... aczkolwiek zagrożenie jeszcze nie minęło :( Wczoraj rano wszystko było ok, ale po pierwszym rannym karmieniu (tym razem) prawa pierś zrobiła się mega twarda i ocieplona. Przystawiałam Klarę, ale nie ściągała... laktator też nie pomagał... a bolała jak nie wiem co. W końcu po karmieniu poszłam pod gorący prysznic, rozmasowałam i "wycisnęłam" resztę mleka, a potem kapusta. Dziś już nie boli i jest miękki... uff...
Ale to tylko przybliżyło mnie do decyzji o zakończeniu karmienia piersią :( Trudno... 14 lutego idziemy na szczepienie, dowiemy się o mleczka dla alergików (bo Klarcia chyba z białkiem krowim ma problem), rozszerzenie diety i tabletki na zatrzymanie laktacji :( Ech, życie weryfikuje plany...
zobacz wątek